DZIŚ JEST:   18   PAŹDZIERNIKA   2017 r.

Św. Łukasza Ewangelisty
 
 
 
 

Lewactwo zamiast patriotyzmu, czyli jak Niemcy poddali się islamowi

Lewactwo zamiast patriotyzmu, czyli jak Niemcy poddali się islamowi
Fot. REUTERS / Ruben Sprich / FORUM

Czy istnieje jeszcze niemiecka kultura? Lewicowi politycy zza Odry twierdzą, że nie. I mają rację. W kraju, w którym nikt już niemal nie wierzy w prawdziwego Boga, a który z radością otwiera się na islamską ekspansję, nie można mówić o własnej tożsamości. Na „niemieckich” sztandarach jest już tylko… lewactwo.


„Nie da się, poza językiem, zidentyfikować specyficznie niemieckiej kultury” – napisała w maju na łamach lewicowego „Tagesspiegel” niemiecka minister ds. integracji, urodzona w Hamburgu córka tureckich imigrantów, Aydan Özoğuz.  „Już dawniej naszą historię kształtowały raczej kultury regionalne, imigracja i różnorodność.


Globalizacja i pluralizacja sposobów życia prowadzą do dalszego zwielokrotnienia różnorodności” – dodała. Na jej głowę wylano wiadra polemicznych pomyj, w czym brylowali politycy i zwolennicy prawicowej Alternatywy dla Niemiec. Można rzec, słusznie, bo i teza zakrawa na prowokację, a jednak… czy Özoğuz, jedna z milionów mieszkających w Niemczech przybyszów z szeroko pojętego świata islamskiego, w gruncie rzeczy nie ma racji?

Bo jak można mówić o „niemieckiej” kulturze w kraju, który z roku na rok w coraz większej mierze kształtowany jest przez wyznających sAllaha imigrantów, w dodatku przy radosnej aprobacie znacznej części rodowitych Niemców, od dawna z uporem maniaka wyzbywających się własnej tożsamości cywilizacyjnej? Tak, jak dziś oczywiste jest dla Niemców, że są Europejczykami; tak kiedyś trudno było mówić o Europejczykach, którzy nie byliby chrześcijanami. Tymczasem dziś w Niemczech wiara w Jezusa Chrystusa to już prawdziwy relikt.


Owszem, katolików i protestantów jest za Odrą formalnie jakieś 45 milionów, ale na nabożeństwa regularnie uczęszcza zaledwie… co dziesiąty. 5 procent społeczeństwa, w liczbach bezwzględnych 4,5 miliona. Uwaga – to mniej, i to znacząco mniej, niż jest w Niemczech muzułmanów. Bo tych jest… no właśnie, ilu tak naprawdę?

Niemcy to rzeczywiście kraj imigrantów. Klasycznym przykładem jest Frankfurt nad Menem, gdzie ponad połowa ludności według oficjalnych statystyk ma korzenie za granicą kraju. To, naturalnie, w dużej mierze zasługa Polaków (2 mln w całym kraju), Włochów (600 tysięcy), Rumunów (500 tys.) czy nawet… Chińczyków (200 tys.). Gdyby pozostać tylko przy tych nacjach, łatwo się integrujących, należałoby ochoczo przyłączyć się do krytyków tureckiej minister. Problem w tym, że w Niemczech żyją dziś całe miliony muzułmanów. Ilu, nikt naprawdę nie wie. Oficjalna statystyka mówi, że jest ich około 4,5 miliona. Liczbę tę we wszystkich mediach przyjmuje się jako pewnik. Tymczasem tak było rzeczywiście – ale kilka lat temu. Dziś za Odrą mieszka około 4 mln Turków (oficjalnie mniej, ale statystyka nie ujmuje wnuków tureckich imigrantów, nawet jeżeli po niemiecku nie mówią ani słowa). Do tego dochodzą przybysze z krajów arabskich osiadli w RFN już przed rokiem 2015; tych jest około 300 tysięcy. Na fali wielkiej migracji do Niemiec przybyło około 1,2 mln osób, z czego 1 mln to wyznawcy Allaha. Dotąd na mocy prawa łączenia rodzin sprowadzili oni do kraju już 230 tysięcy krewnych, z czego ok. 200 tysięcy to muzułmanie. Do „oficjalnej” statystyki trzeba zatem dodać już przynajmniej milion, a to duża różnica. 5,5 mln muzułmanów – to blisko 7 procent ludności całego kraju.


I liczba ta stale rośnie. Po pierwsze, za sprawą dzietności. Przeciętna Niemka ma 1,5 dziecka. Turczynka już 1,8, Arabka – od 2,2 do 2,6. Zdarzają się znaczące wyjątki - Syryjki na przykład w ostatnim czasie rodzą w Niemczech przeciętnie 4,829 dziecka na głowę… To oznacza rychłą przemianę demograficzną. W 1994 roku 14 procent noworodków było dziećmi obcokrajowców, obecnie to już 20 procent. Do tego dodajmy postępującą migrację. Niemcy twierdzą wprawdzie, że opanowali kryzys imigracyjny i zamknęli granice, ale to tylko pozór. Owszem, do kraju przybywa miesięcznie ledwie kilka tysięcy uchodźców, to niewiele w porównaniu z setkami tysięcy z przełomu 2015 i 2016 roku. Jednak według wiarygodnych informacji podanych przez dziennik „Bild”, nieśmiało potwierdzonych przez szefa niemieckiego MSW Thomasa de Maiziere’a, już w pierwszej połowie przyszłego roku 390 tysięcy Syryjczyków (samych Syryjczyków!) zyska prawo do sprowadzenia do kraju swoich krewnych. Każdy z nich będzie mógł zaprosić żonę i dzieci, a pamiętajmy, że niemal wszyscy imigranci to mężczyźni, w większości młodzi. Ilu przybędzie do Niemiec, nie sposób szacować, ale załóżmy, że będzie to jakiś milion osób, z czego 800 tysięcy będą to znowu muzułmanie. I tak w krótkim czasie udział mahometan w niemieckim społeczeństwie znowu radykalnie wzrośnie, już do bez mała 8 procent. A rodziny sprowadzą też uchodźcy z innych krajów arabskich, nie tylko z Syrii.


„Specyficznie niemiecka kultura” w islamizującym się z roku na rok społeczeństwie? Gdyby jeszcze Niemcy pozostawali wierni chrześcijaństwu; ale o czym świadczy fakt usuwania przez władze Berlina krzyża z odbudowywanego zamku pruskich królów? Lewicowe władze chcą zastąpić go mikroskopem. Nauka jako nowe spoiwo niemieckiej kultury? Absurd, ale w stolicy szczególnie zrozumiały. Według prognoz berlińskich dziennikarzy już za kilkadziesiąt lat muzułmanie będą najliczniejszą grupą wyznaniową w tym mieście. To nie żart: dziś katolicy to 9 procent, protestanci 17 (formalni – bo praktykujących jest dziesięciokrotnie mniej!).


Muzułmanie według różnych szacunków od 8 do 12. Jeśli nie krzyż, co więc górować będzie nad Berlinem, a stamtąd i nad całym narodem? Poszukajmy odpowiedzi w satyrze. W marcu 2016 roku znany niemiecki (pseudo?) artysta Jan Böhmermann opublikował piosenkę „Be Deutsch”, cieszącą się w kraju gigantyczną wprost popularnością. Głośno zrobiło się o niej także w Polsce, bo wyśmiewała między innymi Beatę Szydło za „wsteczne” przekonania (nacjonalizm). Ciekawe jednak, jakie „wartości” Böhmermann uznał za „czysto niemieckie”. Wskazał: liberalizm, tolerancję, różnorodność kulturową, etniczną i seksualną, brak patriotyzmu.


Dobrze znamy tę litanię, bo to przecież nie „niemieckie” wartości, ale po prostu… lewackie. Satyra? Bynajmniej. Krzyż leży podeptany, „chrześcijańska” Angela Merkel, która według własnych słów „regularnie” się modli, doprowadziła niedawno do legalizacji pseudomałżeństw homoseksualnych. W sprawie masowej aborcji nikt nie kiwnie nawet palcem. Patriotyzm to synonim wstydu. „Niemiecka kultura” rozumiana w duchu chrześcijańskiej cywilizacji zachodniej stała się przeszłością. Özoğuz ma rację. Upadku nic nie obrazuje lepiej niż setkami burzone w całym kraju kościoły. Co obrazuje przyszłość? Znowu setkami wznoszone miejsca kultu…muzułmańskiego.



Paweł Chmielewski


DATA: 2017-09-25 13:13
AUTOR: PAWEŁ CHMIELEWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A propos niemieckiego satanizmu to nie zawadzi przypomnieć, że to właśnie w Berlinie znajduje się obecnie tron szatana - ten sam co opisany w Apokalipsie św.Jana.
23 dni temu / hmm
 
Przestańcie pisać, że alternatywa dla niemiec to prawica. TlW niemczech nie ma prawicym To faszyści, a faszyzm nie jest prawicowy!
24 dni temu / gzk
 
Możemy pójść krok dalej i zadać pytanie, czy kiedykolwiek istniało takie pojęcie jak niemiecka kultura.
24 dni temu / asd
 
~lolas Oczywiście zgadza się, że Niemcy są od lat "modyfikowane", a ich ludność indoktrynowana od najmłodszych lat. Tylko proszę się zastanowić, że w kraju, w którym jest 2x więcej ludności niż w Polsce większość siedzi cicho, a gdy ktoś chce odkryć co nieco, to mu się "umiera" jak np. Udo Ulfkotte itp. przypadki. Nasz kraj też jest niszczony przez te same ciemne towarzystwo, co Niemcy. I ten proces też trwa od setek lat. Przecież plany islamizacji Europy nie są niczym nowym. To nasz król powstrzymał armię sułtana kilkaset lat wcześniej. Niemcy "odeszły" od Chrystusa. Katolicy do Komunii Św. (jeśli już chodzą do kościoła) ustawiają się w kolejce, a przy tym konfesjonały puste (bez księży i bez wiernych). Przykłady można mnożyć. W czasach komunizmu Polacy (mówiąc ogólnie, bez niechlubnych przypadków) wiarę zachowali. Niemcy dokonali innego wyboru. Można im życzyć powrotu do chrześcijańskich, rzymsko-katolickich tradycji. Powrotu do prawdziwej wiary. I niczego więcej.
25 dni temu / sisi
 
Niemcy zamienili kościoły na minarety kidyś napadali na inne państwa w imię chrześcjaństwa a teraz będą napadać w imię islamu.
25 dni temu / Polak.
 
@sisi.Rozumiem pani opinie że należy wpierw zadbać o swoją rodzine,parafie i kraj.To oczywiste.Ja też życze tego Niemcom.Ale nam w Polsce nikt nie knebluje ust i nie indoktrynuje polityczną poprawnościa na taka skale jak w krajach Europy zachodniej.Ja dlatego bronie Niemcow (poza lewackimi środowiskami,Merkel,Schulz i tym podobne okazy) bo jestem świadomy co czeka ich gdy muzułmanie całkowicie zdominują wszystkie aspekty zycia.Wiem co czeka kobiety i dzieci niemieckie ale też i w Szwecji,Belgii itd.Nie moge być obojetnym gdy wyobraże sobie jak muzułmanie bedą gwłacic na oczach tłumu dziewczynke bo nikt jej nie obroni.Albo wprowadza szariat ktory dla dużej cześci Niemcow,Szwedow bedzie rownoznaczny z kara śmierci.O to mi chodzi a nie jak wielu z was myśli :ten lolas chyba niespełna rozumu chce wybielić Niemcow od zbrodni.To co czuje wynika z chześcijanskiej postawy a nie z serwilizmu wobec Niemcow.Dlatego prosze o modlitwe za nich także.
25 dni temu / lolas
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI