Kard. Woelki nie chce, by wróciły... czasy pełnych kościołów

38423.jpg
EIDON/MAXPPP / FORUM

Arcybiskup Kolonii kard. Rainer Maria Woelki - jeden z najgorliwszych promotorów otwierania Niemiec na migrantów - nie jest entuzjastą czasów, w których wierni wypełniali kościoły. Dlaczego? Bo wówczas, jak twierdzi, panowało „niezrozumienie”!

 

Na zebraniu plenarnym niemieckiego episkopatu w Fuldzie kard. Rainer Maria Woelki przestrzegł przed... „idealizacją przeszłości”. Jak zaznaczył, rzeczywiście wiedza o wierze katolickiej jest dziś dość mizerna, a wielu katolików odrzuca centralne prawdy wiary. Ale, jak stwierdził, było tak także w czasach, w których kościoły były pełne!

Zróbmy to razem!

 

Na dodatek, w czasach „pełnych kościołów” panować miało „niezrozumienie”. A wierni religię mieli praktykować ze względu na istniejącą konwencję.

 

Jak stwierdził kard. Woelki, legitymacja Kościoła nie polega na byciu pracodawcą, ani też na wspieraniu państwa socjalnego. Jego zadaniem jest odważne i zdecydowane głoszenie Królestwa Bożego i miłosierdzia. - Powinniśmy być świadkami przebaczenia. I musimy być przy tym wspaniałomyślni, bo wspaniałomyślny jest też Bóg – podkreślił hierarcha. Dodał, że obecny stan Kościoła można porównać do... czasów pierwszych uczniów. „Powrót do dawnych czasów nie jest możliwą odpowiedzią” - podkreślał.

 

Równocześnie, kard. Rainer Maria Woelki należy do grona niemieckich hierarchów popierających „reformę duszpasterską”, opartą w istocie rzeczy na ignorowaniu zagrożeń dla duszy związanych z przyjmowaniem Najświętszego Sakramentu w stanie grzechu ciężkiego. W kwestii homoseksualistów żyjących w grzechu ciężkim kard. Woelki stwierdził, że Kościół musi „znaleźć sposób, by pozwolić tym ludziom żyć bez łamania nauczania Kościoła”.

 

Hierarcha poparł zmiany w kościelnym prawie pracy, umożliwiające zatrudnianie osób publicznie odrzucających chrześcijańską moralność. Poparł także „sprawiedliwą redystrybucję” poprzez zwiększenie opodatkowania nieruchomości i spadków sugerując, że państwo socjalne służy „dobry wspólnemu”.

 

Być może zasadniczym uzasadnieniem istnienia niemieckich struktur kościelnych jest... ich „liberalizm”.

 

Źródło: domradio.de

pach, mat



 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: