DZISIAJ JEST
ŚRODA 20 WRZEŚNIA
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Imieniny obchodzą:
Eustachy, Faustyna, Filipina
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Krzysztof Gędłek

Gender na KUL? Uczelnia umywa ręce

Data publikacji: 2013-06-19 14:00
Data aktualizacji: 2013-06-22 09:03:00
Gender na KUL? Uczelnia umywa ręce

Przedstawiciele KUL, odpowiadając na list bp. Meringa, w którym zapytał on o wykłady z gender na lubelskiej uczelni, wydają się być zaskoczeni. Stosują uniki nie odpowiadając na wiele ważnych pytań.

 

Biskup Wiesław Mering zwrócił się do rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z pytaniem o wykład z gender (przedmiot „Gender: feminizm, queer studies, men’s studies”) na nowym kierunku studiów, Teksty kultury i animacja sieci”, który wkrótce ma być otwarty na uczelni. Hierarcha zapytał także o współpracę w ramach prowadzenia owego kierunku z Ośrodkiem Brama Grodzka – Teatr NN, który współpracuje z lewacką „Krytyką Polityczną”.

 

O sprawie wykładu z gender na KUL informowaliśmy w marcu na PCh24.pl. Rzetelnie odpytaliśmy w tej sprawie rzecznika katolickiej uczelni. Ale przyjrzeliśmy się także działalności Ośrodka Brama Grodzka. Wypowiedzi szefa Ośrodka, Tomasza Pietrasiewicza, oraz współpraca tej instytucji z „Krytyką Polityczną” nasuwa oczywiste wątpliwości, co do tego, czy jej orientacja ideowa jest faktycznie zgodna z wartościami, jakie powinna prezentować uczelnia, której nazwa opatrzona jest przymiotnikiem „katolicki”. Ale o tym za chwilę.

 

Gender, ale jakie?

 

Bp Mering postawił rektorowi KUL dwa pytania. Po pierwsze o samą ofertę wykładu „Gender: feminizm, queer studies, men’s studies”. Prowadzenie zajęć z gender, czyli „nauki” opartej na ideologii promowanej przez lewicowe i homoseksualne środowiska, że płeć jest kształtowana przez kulturę i społeczeństwo, brzmi – szczególnie w przypadku uczelni katolickiej – niebezpiecznie.

 

Ale KUL, w odpowiedzi na pytanie bp. Meringa, twierdzi, że chodzi o zapoznanie studentów z tym, coraz bardziej popularyzowanym, nurtem. „Nurty te, o czym nie trzeba przekonywać, mają znaczny udział w panoramie kultury współczesnej i tak jak nie można byłoby przedstawić obrazu filozofii współczesnej bez prezentacji założeń marksizmu, tak też nie można skutecznie objaśnić toczącej się we współczesnej humanistyce dyskusji aksjologiczno-metodologicznej bez przedstawienia tez formułowanych przez zwolenników badań typu gender studies” – czytamy w liście do bp. Meringa, napisanym przez dr. hab. prof. KUL Andrzej Tyszczyka i prof. dr hab. Mirosławę Hanusiewicz-Lavallee w imieniu Instytutu Filologii Polskiej lubelskiej uczelni. Dalej autorzy listu przekonują, że omówienie nurtu gender jest „koniecznym składnikiem kursów teorii literatury i metodologii badań literackich na wszystkich typach studiów polonistycznych (…)”.

 

Można oczywiście założyć, że twórcy nowego kierunku na KUL doszli do wniosku, że warto zapoznać studentów z ideologią, która jest namiętnie promowana przez lewackie kręgi i stąd coraz bardziej wpływowa. Słusznie, by studenci na uczelni katolickiej poznali „ciemną stronę” gender, gdy szereg środowisk w mediach i na uczelniach lansuje jej rzekomo pozytywne aspekty. Cieszy również, że program wykładów o gender nie zakłda przedstawiania też, jakie propagują zwolennicy gender studies.

 

Ale, po pierwsze, czy studenci na KUL usłyszą, że gender popularyzuje pogląd, że płeć i orientację seksualną można sobie wybrać? Czy dowiedzą się, że zawzięci propagatorzy tej ideologii mówią o potrzebie seksualnego wychowania kilkuletnich dzieci i uczenia ich masturbacji? A może wykładowca opowie studentom o niedawnym pokazie filmowym na Uniwersytecie Warszawskim, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Queer UW, gdzie przedstawiano pedofila, jako sympatycznego faceta, epatowano seksem kazirodczym i pornografią? To pytania, na które KUL powinien odpowiedzieć, bo dotyczą one katolickiego pryzmatu spojrzenia na tę ideologię. Autorzy odpowiedzi na pytania bp. Meringa zapewniają, że w środowisku pracowników KUL "badania typu gender skłaniały raczej do postaw polemicznych, wykazywano ich uproszczenia oraz wpisaną w nie ideę konfliktu". Dodają też, że "należycie wykształcony, dojrzały humanista powinien być zdolny do podjęcia odpowiedzialnej dyskusji także ze zwolennikami poglądów, które nie znajdują jego aprobaty". To ton dość enigmatyczny, jak na ocenę niezbezpiecznej ideologii z pozycji katolickich.

 

Po drugie, jeżeli, jak twierdzą przedstawiciele Instytutu Filologii Polskiej lubelskiej uczelni, gender jest tak ważnym nurtem współczesności, że warto zapoznawać z nią studentów, to dlaczego zajęcia te nie są obligatoryjne? Czyżby fakultatywność tego wykładu oznaczała, że pewne trendy ideologiczne stopniowo są przemycane na katolicki uniwersytet? To kolejne pytanie, z którym KUL publicznie powinien się zmierzyć.

 

Ośrodek Brama Grodzka fajny jest?

 

Drugie pytanie, jakie postawił KUL-owi bp Mering dotyczy współpracy w zakresie tworzenia nowego kierunku z Ośrodkiem Brama Grodzka – TeatrNN. Hierarcha zapytał o to w kontekście współpracy tej instytucji z „Krytyką Polityczną”. Jaka jest odpowiedź przedstawicieli KUL? Deklarują oczywiście, że współpraca z Ośrodkiem Brama Grodzka to zaszczyt. Ich zdaniem jest on bowiem „zasłużony dla kultury Lublina i całego regionu”. Brakuje jednak odpowiedzi na pytanie o współpracę instytucji z „Krytyką Polityczną”, oraz promocję lewicowych „autorytetów” takich jak Zygmunt Baumann, czy Izabela Sierakowska. Przedstawiciele KUL wyrażają jedynie zdziwienie, że Ośrodek Brama Grodzka jest posądzany o współpracę z „Krytyką Polityczną”. „Nie umiemy wyjaśnić, dlaczego ktokolwiek mógłby uważać Ośrodek Brama Grodzka za środowisko „bliskie Krytyce Politycznej i skrajnej lewicy” – czytamy w odpowiedzi na pytania bp. Meringa.

 

Jeżeli pracownicy KUL nie umieją wyjaśnić dlaczego można uważać Ośrodek Brama Grodzka za środowisko bliskie „Krytyce Politycznej” i skrajnej lewicy, to zrobimy to za nich. Sprawa jest bowiem oczywista. Wystarczy zajrzeć na profil Facebookowy lubelskiego Klubu Krytyki Politycznej, który chwali się współpracą z Ośrodkiem. Czy trzeba pracownikom KUL przypominać, że „Krytyka Polityczna” wydaje dzieła Lenina i neomarksisty Slavoja Źiźka? Chyba, że Lenin, zdaniem badaczy lubelskiej uczelni, nie był jednym z twórców radykalnie lewicowej ideologii. Naszym skromnym zdaniem (i nie tylko naszym) jednak był, stąd współpraca Ośrodka Bramy Grodzkiej z „Krytyką Polityczną” umiejscawia tę instytucję zdecydowanie po stronie orientacji lewicowej.

 

Współpraca z „Krytyką Polityczną” nie jest zresztą przypadkiem, skoro szef Ośrodka, Tomasz Pietrasiewicz, deklarował jakiś czas temu sympatię dla lewicowej manifestacji Kolorowa Niepodległa, która 11 listopada 2011 roku pikietowała na ulicach Warszawy. Brali w niej udział homoseksualiści, przedstawiciele „Krytyki Politycznej”, feministki, lewicowi politycy i publicyści. Manifestacja ta miała być opozycją wobec Marszu Niepodległości, któremu zarzucano promowanie faszystowskiej ideologii. To wtedy, by zakłócić pochód „faszystów”, osoby związane z „Krytyką Polityczną” udzieliły wsparcia organizacji „Antifa” – radykalnie lewicowym bojówkarzom.

 

Czy pracownicy KUL, podejmując decyzję o współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka nie wiedzieli nic na ten temat? Nie znali poglądów Pietrasiewicza? Nie słyszeli o tym, że właśnie ów Ośrodek zorganizował spotkanie autorskie promujące książkę o Henryce Krzywonos, wydanej właśnie przez „Krytykę Polityczną”?

 

Czas zmierzyć się z rzeczywistością

 

Przedstawiciele KUL bronią się tym, że Ośrodek Brama Grodzka współpracuje z lubelską kurią metropolitalną. Być może, ale nie ulega wątpliwości, że współpracuje również z „Krytyką Polityczną” i promuje lewicowy światopogląd. Pracownicy lubelskiej uczelni, którzy podjęli decyzję o tym, by tworzyć nowy kierunek studiów z Ośrodkiem, a teraz bronią tej instytucji, twierdząc, że nie rozumieją, jak można zarzucać jej lewicową orientację, sprawiają wrażenie ludzi naiwnych. Zachowują się jak dzieciak, przyłapany na pałaszowaniu jabłek w sadzie sąsiada. Wszystkiego się wypierają, o niczym nie wiedzą i są absolutnie niewinni. Pytań jest jednak mnóstwo, a rzeczywistość skrzeczy. Warto wykazać dojrzałość i zmierzyć się z nią.

 

Być może taką formą zmierzenia się z rzeczywistością mogłoby być oświadczenie rektora KUL ks. prof. dr. hab. Antoniego Dębińskiego, gdyby znalazło się w nim szersze wyjaśnienie tego, skąd pomysł współpracy z lewicową instytucją i co dokładnie będzie przedmiotem wykładu o gender. Niewątpliwie pozytywnie brzmi jednak stwierdzenie rektora katolickiej uczelni, że gender jest ideologią, a celem wykładu ma być przygotowanie studentów "do krytycznego i dojrzałego uczestniczenia w życiu społecznym". Czy jednak takie przygotowanie może zapewnić współpraca z Ośrodkiem Brama Grodzka-TeatrNN?


 

Krzysztof Gędłek

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
John Galt
Z ostatniej chwili: KUL zmienił nazwę na Post-Katolickie Wyższe Studium Transgenderowe
emef
"...nie pozwól w imię miłości zamykać sobie ust niech wiedzą niedoskonali, że są niedoskonali albowiem prawdziwa miłość w prawdzie się doskonali"
cynik
@as.W starym testamencie jest fragment że nie kocha ten ojciec co nie używa rózgi.
Soplica
Czy hipokryzją jest pozwalanie na wszystko w imię miłości bliźniego? To nazywa się głupotą a nie hipokryzją - to tak na marginesie gwoli jasności, aby ujednolicić nazewnictwo.
as
Gdzie wasza miłość bliźniego hipokryci ?
życzliwy
Zakończyłem niniejszym finansowanie KUL-u.!!!
WojtekSx
W tym roku nie dałem na KUL - po obronie p.Wójciakówny i info gender studies - i nie będę już dawał; chyba że znów będzie to katolicka uczelnia.
cynik
Po prostu zabrać z KULu - katolicki zostanie UL i przestać robić coroczne zbiórki w kościołach ewentualnie zmienić władze uczelni na katolickie.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.