DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 24 WRZEŚNIA
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
XXV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Gerard, Teodor
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

„Ewangelia sukcesu, szczęścia i dobrobytu”. Tak protestantyzuje się chrześcijaństwo

Data publikacji: 2016-06-17 04:00
Data aktualizacji: 2016-06-17 09:08:00
„Ewangelia sukcesu, szczęścia i dobrobytu”. Tak protestantyzuje się chrześcijaństwo
Krystian Maj/FORUM

W Afryce czy Ameryce Południowej bardzo często parafie katolickie nie wytrzymują „konkurencji” ze wspólnotami pentekostalnymi, które rodzą się jak grzyby po deszczu. Żeby nie tracić wiernych, katolicy przyjmują zielonoświątkowe, bardzo skuteczne metody ewangelizacji. Mamy obecnie 45 tysięcy różnych chrześcijańskich „kościołów” i związków wyznaniowych – w znakomitej większości zielonoświątkowych. Co 10 godzin jest zakładany na świecie nowy „kościół” mówi ks. dr hab. Andrzej Kobyliński, filozof, wykładowca, pracownik Instytutu Filozofii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

 

Omdlenia, drgawki i konwulsje, spazmatyczny śmiech, trans, hipnoza – to reakcje, które można zaobserwować podczas odprawianych w naszych świątyniach nabożeństw charyzmatycznych. Co mówi Kościół katolicki o takich obrzędach?

Od kilku lat są one naturalną częścią krajobrazu religijnego w Polsce. Można jest spotkać praktycznie wszędzie: w kościołach parafialnych, w sanktuariach maryjnych, w duszpasterstwie akademickim itd. W marcu 2016 r. media ogólnopolskie informowały o rekolekcjach szkolnych w Lesznie. Zostały one zorganizowane dla sześciu szkół, żeby uczcić 1050. rocznicę chrztu Polski. Wzięło w nich udział około siedmiuset dzieci. W trakcie nabożeństw niektóre dzieci padały na ziemię, trzęsły się, krzyczały, traciły przytomność. Tym dziwnym praktykom towarzyszyli księża i nauczyciele. Do dzisiaj nie spotkałem żadnej oceny, wyrażonej z perspektywy teologii katolickiej, która zwracałaby uwagę na jakąkolwiek niestosowność rekolekcji wielkopostnych w Lesznie. Wprost przeciwnie – w wielu wypowiedziach podkreślano katolicki charakter tego rodzaju nabożeństw. Nowe formy religijności, zapożyczone z innych kościołów chrześcijańskich, są już stałym elementem naszej polskiej pobożności.

 

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w 2000 roku watykańska Kongregacja Nauki Wiary wydała

dokument, który w bardzo precyzyjny sposób określa, w jaki sposób powinny być prowadzone w Kościele katolickim Msze święte z modlitwą o uzdrowienie i jak należy postępować z osobami, które czują, że podczas tych spotkań zostały uzdrowione. Muszę z przykrością stwierdzić, że ta instrukcja jest pośród duchowieństwa i świeckich bardzo słabo znana, nie mówiąc już o wcielaniu jej w życie.

 

Dlaczego pobożność wielu katolickich grup modlitewnych coraz bardziej przypomina spotkania charyzmatyczne wspólnot protestanckich?

Żyjemy w epoce globalizacji. Cały świat staje się wielką globalną wioską. Procesowi globalizacji podlegają także religie. Z jednej strony następuje wymieszanie elementów pochodzących z różnych kultur i religii, z drugiej – dokonuje się podział i fragmentaryzacja w obrębie struktur organizacyjnych. W ramach chrześcijaństwa świadczy o tym proces pentekostalizacji czyli „uzielonoświątkowienia”.

 

Czym jest pentekostalizacja?

To ogólnoświatowy proces powstawania nowych wspólnot zielonoświątkowych oraz przekształcanie wielu innych kościołów chrześcijańskich w jedną uniwersalną odmianę chrześcijaństwa charyzmatycznego w wymiarze globalnym. W wyniku tego procesu – szczególnie w Afryce, Azji czy Ameryce Południowej – rodzą się nowe wspólnoty, związki wyznaniowe lub sekty o charakterze charyzmatycznym i zielonoświątkowym. Proces głębokiej transformacji na poziomie głoszonej doktryny czy praktykowanych form życia religijnego dokonuje się także wewnątrz wielu tradycyjnych kościołów chrześcijańskich.

 

Skąd bierze się tak gwałtowna ekspansja – w skali całego świata – religijności zielonoświątkowej?

Rozwój jest rzeczywiście szalony. Statystyki mogą przyprawić o zawrót głowy. Ruch zielonoświątkowy narodził się w Stanach Zjednoczonych w 1901 roku. Po stu latach rozwoju wspólnoty zielonoświątkowe na świecie liczyły 100 milionów wyznawców. Gwałtowny rozwój nastąpił w ostatnich kilkunastu latach. Obecnie szacuje się, że mamy już 700-800 milionów chrześcijan zielonoświątkowych, a w 2025 roku będzie to już miliard. Gdy chodzi o rzeczywiste praktykowanie religii, a nie tylko formalną przynależność kościelną, już dzisiaj zielonoświątkowcy są największym wyznaniem chrześcijańskim. Co więcej, z roku na rok ich przewaga będzie rosnąć.

 

Dlaczego?

Główną przyczyną jest niezwykła atrakcyjność nowych form religijności. Propozycja ruchu pentekostalnego nawiązuje do podstawowych potrzeb człowieka: zdrowia, przebaczenia, szczęścia, spełnienia, uzdrowienia. Bardzo ważnym elementem tej nowej religijności stała się amerykańska Ewangelia sukcesu (Prosperity Gospel) czy Ewangelia zdrowia i dobrobytu (Health and Wealth Gospel). Mówią one, że zdrowie i powodzenie materialne są wyrazem Bożego błogosławieństwa. W 2025 roku najwięcej chrześcijan będzie mieszkać w Chinach. Będą to w znakomitej większości chrześcijanie zielonoświątkowi, których nauczanie o sukcesie życiowym doskonale koresponduje ze współczesną mentalnością społeczeństwa chińskiego.

 

Z jakich przyczyn Kościół katolicki – mam na myśli zarówno duchownych, jak i świeckich – okazuje się tak mało odporny na nadużycia doktrynalne i liturgiczne czerpane pełnymi garściami, choć nie zawsze wprost, od chrześcijan zielonoświątkowych?

To zależy od regionu świata. W Afryce czy Ameryce Południowej bardzo często parafie katolickie nie wytrzymują „konkurencji” ze wspólnotami pentekostalnymi, które rodzą się jak grzyby po deszczu. Żeby nie tracić wiernych, katolicy przyjmują zielonoświątkowe metody ewangelizacji, które są bardzo skuteczne. Według badań Gordon-Conwell Theological Seminary w Bostonie, mamy obecnie 45 tysięcy różnych chrześcijańskich „kościołów” i związków wyznaniowych – w znakomitej większości zielonoświątkowych. Co 10 godzin jest zakładany na świecie nowy „kościół”. Do niedawna Brazylia była prawie całkowicie katolicka. Dzisiaj katolicy brazylijscy stanowią już tylko 60 procent mieszkańców. Niedługo największym wyznaniem religijnym staną się w tym kraju chrześcijanie zielonoświątkowi.

W 2017 roku upłynie 500 lat od narodzin Reformacji Marcina Lutra. Przed katolikami stoją dzisiaj potężne wyzwania związane z globalizacją, pentekostalizacją czy nowym rozumieniem chrześcijaństwa, które jest proponowane przez współczesne wersje protestantyzmu zielonoświątkowego czy ewangelikalnego.

 

Czy Kościół jest w stanie przeciwstawić się tym procesom?

Trudno powiedzieć. Myślę, że idziemy w stronę religijności synkretycznej, która jest bardzo atrakcyjna i przyciąga tłumy ludzi. Przykład? 30 kwietnia 2016 r. w Arenie Ursynów w Warszawie odbyło się spotkanie „Czas chwały. Eksplozja uzdrowienia”. Potężna dawka decybeli, tańca, śpiewu, emocji i ekspresji. Ponad 700 osób oddawało Bogu chwałę w sposób międzywyznaniowy, ponad podziałami. Mówcami byli m.in. Maria Vadia – świecka misjonarka z USA, Borys Grisenko – rabin największej w Europie żydowskiej wspólnoty mesjanistycznej, ks. prof. Sławomir Pawłowski – ekumenista i dogmatyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ten nurt religijności synkretycznej jest dzisiaj dominujący.

 

Widoczna na szczytach Kościoła katolickiego tendencja do decentralizacji jego struktur, a także do poszerzania marginesu swobody indywidualnego sumienia wierzących, wychodzi naprzeciw ekspansji duchowości charyzmatycznej?

W 2013 roku George Weigel opublikował swoją książkę Katolicyzm ewangeliczny. Gruntowna reforma Kościoła w XXI wieku. Rok później ukazała się także polska wersja tego opracowania. Weigel twierdzi, że w obecnym stuleciu katolicyzm podlega głębokiej metamorfozie. Do końca nie wiemy, dokąd zaprowadzi nas proces głębokich zmian, dokonywanych w obrębie Kościoła katolickiego. Wystarczy przywołać skrajnie rozbieżne interpretacje adhortacji papieża Franciszka Radość miłości – formułowane w różnych regionach świata przez kardynałów, biskupów, księży czy ludzi świeckich – aby uświadomić sobie nowość i niezwykłość obecnego etapu dziejów katolicyzmu.

 

Jak zatem bronić tożsamości katolickiej?

Musimy się wszyscy odnaleźć w zupełnie nowej sytuacji dziejowej. Myślę, że w mądrej diagnozie może nam pomóc rzetelna analiza filozoficzna. W tym kontekście może warto przypomnieć słowa, jakie papież Paweł VI skierował wiosną 1978 roku do jednego z najbardziej znanych uczniów Henriego Bergsona, francuskiego filozofa Jeana Guittona: „Wewnątrz katolicyzmu zdaje się czasami dominować rodzaj myślenia niekatolickiego i może się stać, że to myślenie niekatolickie w obrębie katolicyzmu stanie się w przyszłości najsilniejsze. Ale ono nie będzie nigdy wyrażać myślenia Kościoła. Potrzeba, aby trwała mała trzódka (piccolo gregge), niezależnie od tego, jak mała ona będzie”.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Roman Motoła

 

 

 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Wojtek
Jezus mówi "aby byli jedno" autor artykułu dzieli chrześcijan. Żądam więc pytanie: jeśli ksiądz katolicki i protestancki zostają zabici w obozie za to że głoszą Jezusa to nie dostrzegacie tu ekumenizmu krwi? Sobór Watykański II miał doprowadzić do jedności chrześcijan - nie udało się. Więc Duch Święty dam do tego prowadzi - czytajci znaki czasu!
fk94
Jak czytam komentarze niektórych to nie dowierzam. Tradsi powiedzcie czemu Jezus uzdrawiał i mówił o tym, że będziemy to robić a nawet większe cuda będą się działy... Powiedzcie czemu skarcił faryzeuszy za to, że uważają iż On wyrzuca demony mocą demonów i wy dziś to samo robicie. Pomimo, że o. John Bashobora mówi wprost, że to nie on uzdrawia tylko Jezus, to wielu głupoty piszę, że to nie uzdrawia Jezus. Religijność bez cudów i znaków z nieba, co ma z wiarą wspólnego. Chodzę do Kościoła, przyjmuję Komunię Świętą, ale szukam również Boga Żywego, relacji z Nim. A jeśli się nawet pomylę, to co z tego. Najważniejsze, abym Go szukał. Bo ja nie do cudów się nawracam, ale do Jezusa, ale ludziom potrzeba obecności Żywego Boga i mi też jest tego potrzeba. Przecież Apostołowie mówili innymi językami, wyrzucali demony mocą Jezusa, a i owszem posługiwali charyzmatami Ducha Św. Jezus obiecał, że będziemy posługiwali się charyzmatami, Kościół musi być charyzmatyczny, żywy.
Charyzmatyczna katoliczka
Czytam te komentarze i momentami aż się we mnie gotuje..."charyzmatycy dla charyzmatyków" bo to właśnie wynika z niektorych wypowiedzi-straszne szufladkowanie...nie mówię że tak nie bywa, ale absolutnie nie zgodzę się z tym że tak jest zawsze. Nie zamykamy się w naszych salkach i uzdrawiamy tylko siebie. W mojej wspólnocie są ludzie którzy żyją ewangelią, ida ulicą jak przeciętny człowiek i widzą osobę np. Na wózku i podchodzą proponują modlitwę i ludzie są uzdrawiani, ewangelia jest głoszona! Czy nie to Jezus nam przekazał? Idźcie i głoście! Mówienie językami...w hymnie o miłości jest napisane : choćbym mówił jezykami ludzi i aniołów...jezyki nie zawsze są ludzkie jeśli jest osoba która ma dar tłumaczenia mogą być one tak samo prorocze jak i jezyki ludzkie. Proszę nie zamykajcie się w stereotypowym myśleniu. Poczytajcie ewangelię o znakach i cudach które nam towarzyszyć będą. Błogosławię
Wróbel
Kościół katolicki dziś upada w Ameryce Południowej, jutro w Afryce. Jedyna szansa to ruch ekumeniczny i przejmowanie wiernych do KK. Skoro Ulf Ekman przeszedł to mogą przejść i inni.
Beata
A czy nie pomyśleliście, że w tych charyzmatycznych kościołach jest Żywy Bóg? Tam nie ma religii tam jest Zmartwychwstały Jezus. Błogosławię Was.
El
Zabawne nawet - katolicy to krytykują bo ... za mało katolickie, protestanci bo ... za mało protestanckie. Tymczasem ?zwykli wierni? obu tych ugrupowań lubią bardzo takie nauczanie, bo odpowiada na ich codzienne potrzeby: - zdrowia - bogactwa - ogólnego powodzenia w życiu.
PK
Jezus na stadionie, zamiast Pana naszego Jezusa Chrystusa w świętym sakramencie Ołtarza. Pod szyldem biskupów. Oto oznaka upadku polskiego Kościoła.
Rubio
A posłuchałeś tych wykładów, czy tylko krytykujesz dla zasady? Posłuchaj, a będziesz żałował, że nie posłuchałeś wcześniej. Gwarantuję, że dowiesz się wiele istotnych kwestii. To jak przedstawiają te tematy Ci Księża, jest dzisiaj ewenementem w Kościele sukcesu, szczęścia i dobrobytu.
Piotr i Paweł
@Rubio Obowiązkowo, to proszę przeczytaj Pismo Święte. Zmiany klimatyczne były od zarania wieków, były i będą - nic nadzwyczajnego. Apokalipsę to my już mamy tu na ziemii, już od dawna, gdyż My Chrześcijanie nie jesteśmy z tego świata, tj. każdy, który żyje w Duchu Bożym. Ten świat należy do ducha złego - księcia ciemności jak mówi Ewangelia. Nie nastawiaj się na cuda i objawienia bo ta droga może doprowadzić cie w ślepą uliczkę i zamknie ci drogę do Wiary w Prawdzie. Dobrze, że kochasz Matkę Bożą ale Bóg jest jeden w Trójcy Świętej. Szczęść Boże.
Rubio
Obowiązkowo obejrzeć, posłuchać wykłady Ks. Pawła Murzińskiego: - Spotkanie Ks. Paweł Murziński - Sursum Corda Poznań 22-04-2016 (2 części), - Apokalipsa w świetle Ewangelii i Dziejów Apostolskich, - Idea fałszywego miłosierdzia istotą Apokaliptycznego zwiedzenia, - Zmiany klimatyczne, a znaki końca czasów. Obowiązkowo także wykład Ks. Grzegorza Śniadocha: Kościół walczący w służbie Chrystusa Króla i Wykłady Ks. Glasa: - Objawienia w Quito, - Kto nie ma Maryi za Matkę, ten nie ma Boga za Ojca, - Kto idzie za Maryją, nie błądzi w życiu, - Sekret z La Salette - zapowiedź wielkiego ucisku i zwycięstwa Maryi
Piotr i Paweł
Tzw. Spoczynek w Duchu Świętym jest upadkiem w ekstazie powodowanym odmiennym stanem świadomości religijnej wierzącego w określonych sprzyjających do tego warunkach. Ludzie mający predyspozycję do takowych stanów lubią się takowym podkładać - to działa jak narkotyk, rodzaj zniewolenia. Ten stan wywołany przez autorytet i podatną osobę jest manipulacją, a tam, gdzie manipulacja - tam zły duch. Bóg, zaś jest duchem dobrym, nie jest Bogiem zamieszania, nieporządku, dziwaczenia a Bogiem pokoju. Co oznacza Bogiem pokoju? To oznacza tyle, że dobry Bóg nie urzeczywistnia się w niezrozumiałej mowie, w upadkach na plecy, w spazmatycznym śmiechu, w konwulsjach, w demonicznym wyciu, dlaczego - bo Bóg posiada ducha umiarkowania, zdrowego rozsądku, spokoju, pokory, dobroci, ogólnie Bóg jest Miłością. Pan Jezus Chrystus nie uczył nas takowych dziwacznych praktyk ale jednocześnie przestrzegał nas przed nimi. Pan Bóg dał nam wybór współpracę z dobrym duchem lub ze złym. Wybieraj
Przemek
I pomysleć, że remedium na to Kościół od dawna posiada. To powrót do Tradycji Katolickiej z tradycyjną Mszą Świętą i teologią. Ostatecznie, nie najważniejsze są liczby, tylko wierność Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji.
Maria
Ciekawie o spoczynku w Duchu Świętym mówi egzorcysta ks. Marian Rajchel. Proszę odsłuchać na YouTube.
Piotr i Paweł
@Kasia. Masz zupełną racje i twoje odczucia są jak najbardziej właściwe. Twoja duchowość jest na właściwej drodze no może przesadziłaś z ta co piątkowa spowiedzią lub co miesięczną ale to indywidualna każdego sprawa. Generalnie w Dzień Pański, tj. w niedziele i święta czerpmy z EUCHARYTSII a w dniu powszednim - na codzień czerpmy z MIŁOŚCI. Najpiękniejszą modlitwą jest modlitwa osobista, tj. szczera rozmowa, pytania, prośby - poprostu rozmowa jak rozmowa córki, czy syna z Ojcem nijako twarzą w twarz. Pismo Święte uczy : "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też jest pośrednik między Bogiem a ludźmi " (1 Tym.2,5) . I jeszcze jeden ważny cytat " ... Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 6,1-6.16-18).
Kasia
Uczestniczyłam kilka razy w takich spotkaniach grup charyzmatycznych w jednym kościele w moim mieście i powiem szczerze, że nie podobało mi się nie wiem, co to jest, ale to nie jest kościół katolicki jaki znam i jakiego szukam: grupa młodych grała głośną muzykę, walenie w bębny, potem ksiądz i jakaś kobieta z tej grupy kładła ręce osobom, które po kolei podchodziły do nich, niektóre mdlały wydaje mi się to dziwne, więcej nie poszłam i nie pójdę, potem ta grupa uczestniczyła w rekolekcjach o. Boshobory płacąc nie małe pieniądze,niby on uzdrawia,ja mam co do tego wątpliwości, uważam, że uzdrawia tylko sam Jezus Chrystus i Matka Boża, nie wiem dlaczego ludzie wierzą w takie bzdury, ksiądz z mojej parafii to podawał w wątpliwość tego typu grupy.Ja uważam, że uzdrawia tylko Jezus Chrystus w Najświętszym Sakramencie i podczas Eucharystii, generalna spowiedź co miesiąc, 9 pierwszych piątków i 5 sobót miesiąca, różaniec, koronka do Miłosierdzia Bożego, codzienna msza św.
Piotr i Paweł
Dla ścisłości tutaj roztrząsających zagadnienie podaję, że tzw. "Dar Języków" to dar wypowiadania się, mówienia w innym obcym języku, innej narodowości. W czasach Apostolskich ten dar potrzebny był do tzw. Prorokowania, czyli głoszenia nauki Jezusowej, Słowa Bożego, Ewangelii innym narodowościom. Biblijny Dar Języków i Prorokowanie to sposób na nauczanie ludzi w tamtych czasach. Te dwa dary musiały być w łączności ze sobą by skutecznie głosić słowo Boże, tj. przede wszystki by głoszone Słowo Boże było ZROZUMIAŁE. Tymczasem tutaj nawet na tym forum mówi się, że Dar Języków to rodzaj niezrozumiałej mowy, modlitwy i że może być natchniona Duchem Świętym. NIEZROZUMIAŁA MOWA, MODLITWA NIE ZOSTAŁA NAM OBJAWIONA PRZEZ PANA JEZUSA CHRYSTUSA. Św. Paweł nauczał, że nasza modlitwa, psalm, objawienie zawsze muszą być ZROZUMIAŁE i właściwie przekazane, tj. w należytym porządku i spokoju bo Bóg nie jest Bogiem zamieszania a jest Bogiem Pokoju.
agricola
Chrześcijaństwo już się sprotestantyzowało. To jest fakt dokonany. Teraz jedynie pogłębia się ten proces. Chrześcijaństwo to akomodowanie się ludzi do wiecznych, niezbywalnych i nieodmiennych praw naturalnych, potwierdzonych i wyjaśnionych ludziom przez Pana Boga, czystości których stróżem i nauczycielem jest do tego powołany przez Jezusa Chrystusa Kościół katolicki. Jeśli ktoś gardzi prawem własności i toleruje jego permanentne łamanie, jeśli ktoś odmawia niewinnemu człowiekowi prawa do życia bo się jeszcze nie zdążył narodzić lub jest już stary, schorowany i "zbędny", jeśli jeden drugiemu "odbiera" wolność nieskrepowanego wyboru środków obrony swojego życia i mienia, jeśli ktoś toleruje kłamstwo, kradzież, morderstwo, oszustwo, w imię wyimaginowanych interesów "społecznych" et c. to odbiera przemocą i gwałtem każdemu człowiekowi prawo do absolutnej władzy nad SWOIMI SPRAWAMI. Takiemu żadna forma pobożności duszy nie uratuje. Tacy też są źródłem wszelkich herezji.
Bartosik
Szczerze mówiąc, więcej można znaleźć charyzmatyków (jeśli można ich tak nazwać) w zwykłym życiu niż w tych wszystkich Odnowach i im podobnych. Może i nie mówią językami (co najlepsze, jak wielu poniżej zauważyło, tylko na "swoich" nabożeństwach, bo na "zwykłych" jakoś gęby i ręce na kłódkach trzymać potrafią ;) ), nie mają jakichś wielce widocznych darów, ale za to poddają się Duchowi Świętemu w małych czy większych sprawach. I przynajmniej słuchają Kościoła bez zastrzeżeń (w przeciwieństwie do "odnowicieli", którzy wszystko, co nie za bardzo zgadza się z nauczaniem Kościoła, traktują jako "działanie Ducha Świętego", a tych, którzy uświadamiają ich o tych zgrzytach, wyzywają wręcz od "synów diabła" - swoją drogą, czy to nie jest już bluźnierstwo?). Po owocach ich poznacie. Nie tych "ilościowych". Tylko "jakościowych". Bo Odnowa to solidnie rozmemłany katolicyzm (jeśli w ogóle katolicyzm, bo mam co do tego bardzo poważne wątpliwości).
Maria
c.d....godnej tego charyzmatu osoby? Dziwne.
Maria
Aby przekonać się czy charyzmaty pochodzą od Ducha Świętego, trzeba patrzeć na owoce tegoż Ducha. A do tego trzeba czasu i bliższej znajomości z charyzmatykiem. Bo trzeba wiedzieć, że dary Ducha Świętego można podrobić, może też pod nie podszyć się szatan, ale owoców nie da się podrobić /zwłaszcza na dłuższą metę/. Po owocach ich poznacie. Miałam już do czynienia z podrabiaczami daru języków, z wymuszaniem upadku w Duchu Świętym i próbach prorokowania. Żałosne, że przychodzi ludziom do głowy wykorzystywanie Boga do swoich celów, lub zwyczajnie do zaspokajania własnej próżności i pychy. I tu tkwi klucz problemu, szatan znalazł sposób wkręcania ludzi w grzech przeciwko I i II przykazaniu Dekalogu. Zastanawia mnie, dlaczego te wyżej wspomniane charyzmaty ujawniają się tylko podczas spotkań charyzmatycznych, tylko przy konkretnych osobach /liderach-charyzmatykach/. Czyżby Duch Święty w pozostałych wspólnotach, na ,,zwykłej" Mszy św. nie znalazł żadnej godnej ...
Leaf427
@ Maurycy Wg. interpretacji ks. Murzińskiego pozostało tylko 3,5 roku a nie 7. Można się z tym zgodzić, albo nie ale wykłady ciekawe. Ja zacząłem studiować Apokalipsę i bacznie wypatruję znaków.
Piotr i Paweł do Leszek Smagowicz
Sposób na młodzież w postaci nadmiernej wiedzy o szatanie, gdzie widzi się go wszędzie i we wszystkim nie jest dobrym sposobem na Wiarę Chrześcijańską. Używanie do modlitwy tzw. Glosolalii (niezrozumiałej mowy), gdzie uczy się tego dzieci i młodzież, również nie jest żadnym sposobem na przyciągnięcie do Boga. Jest to przyciągnięcie do swej duchowości złego ducha imitującego i ośmieszającego Pana Boga. Pamiętajmy objawioną prawdę w Ewangelii : " ... szlachetne zachowujcie a wszystko to co ma choćby pozór zła unikajcie ".
Leszek Smagowicz
Czy ktoś z Was zastanawiał się jak wyglądał Kościół w pierwszych wiekach?Zanim powstały doktryny kościelne katolickie?Jak już można było wyznawać swobodnie Naszego Zbawiciela spotykano się w ciszy?Li tylko w ciszy i w skupieniu?Należę do KRK ale bardzo często widzę go jako instytucję skostniałą.Zwłaszcza tam gdzie jest najbardziej potrzebny.Odpędzać powinien od największego szatana jakim jest TV i Hollywood, a nic z tym nie robi.Nic nie mówi o odmóżdżających dzieci i młodzież programach (często z podprogowym satanistycznym przesłaniem)Disney\'a itp.! Nie potrafi tego problemu w ogóle zauważyć.A protestanci to robią! Pielgrzymki, procesje owszem. Ale tam już większość jest wierząca.A tu trzeba wyjść na ulicę i krzyczeć, w mediach wołać. Chrystus napomina byśmy używali również i złe do czynienia dobra "Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy [wszystko] się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków."Jaki sposób macie na młodzież?
Piotr i Paweł
TZ skwitowałeś to bardzo dobrze - krótko i na temat. Pismo Święto mówi o fałszywych prorokach, nauczycielach i przestrzega, że jeżeli będą głosić więcej i inaczej ponadto co zostało nam objawione - niech będą przeklęci a My za tym objawieniem mamy rozeznawać, co szlachetne zachowywać, a to co ma choćby pozór zła unikać. W praktykach charyzmatycznych tego zła jest aż nadto. Zły duch ogłupia ludzi wierzących i trzeba przyznać, że robi to całkiem nieźle. Przyjdzie jednak czas, że Wiara w Prawdzie zwycięży.
TZ.
Będę brutalny. Olewam księdza Bashoborę i wszystkim to polecam. Jak również wszelkie ruchy, skoki, mamrotanie i charyzmaty. Mam zero zainteresowania dla tych dziwactw. Kościół to Jezus Chrystus w Najświętszym Sakramencie, nabożeństwo do Matki Bożej, pokuta i modlitwa. Wszystko co ponadto to wymysły ludzi, którzy się w Kościele nudzą.
Marcin
Zachodziłem czasem do kaplicy, gdzie trwa 24-godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu. kiedyś oprócz mnie były jeszcze dwie osoby, które przed Najświętszym Sakramentem modliły się śpiewając. No, fałszowały :) Modląc się zaczęły się modlić językami i był to wspaniały, harmonijny dwugłos. Po pewnej chwili modlitwa językami ucichła, jakby jakiś Dyrygent prowadził te dwie śpiewające. Chwila ciszy po modlitwie. Gitara w dłoń i znów fałszujące ziemskie pieśni :) To nie była modlitwa językami na pokaz. To była modlitwa dyskretna, ale widoczny (słyszalny) był wpływ z góry. Duch Święty działa :)
Madrosc
Zadne charyzmaty nie zastapia EUCHARYSTI. Gore biora emocje a nie Madrosc Boza. Cisza jest bardziej wymowna i majestatyczna niz krzyki i spiewy.
Krzysiek
Jaka jest różnica między afrykańskim ks. Bashobore mówiącym po angielsku do polaków a Benny Hinnem amerkańskim pentekostalistą-uzdrowicielem? Jeden nosi sutannę księdza katolockiego a drugi nie, chociaż ten drugi wychował się w rodzinie prawosławnej na Bliskim Wschodzie. Poza tym nie ma żadnej bo jeden i drugi sieje zatrute nasiona. Pentekostalizm jest niczym innym jak tylko cwanie wyrachowaną szcztuczką do wyłudzania pokaźnych sum pieniędzy. Mami się tysiące ludzi i doprowadza do stanu autosugestji że ma się "uczucie" uzdrowienia duchowego. To co się dzieje na tych stadionach to czysta psychologia a wiadomym jest że ks. Bashobore z wykształcenia jest także psychologiem. Wpaja się ciemnotę, że psychika to duchowość. Czysty modernizm dziewiętnastego wieku.
Piotr i Paweł
Te praktyki umniejszają EUCHARYSTII - stawiają Ją w drugoplanowej roli. Spodziewający się uzdrowień liczą na "uzdrowiciela", nie zaś na moc i łaski wypływające z EUCHARYSTII. Różne sugestie "uzdrowiciela" sprawiają, że ludzie wariują w wyniku monotonnej modlitwy, czy śpiewu, używają niezrozumiałej mowy, spazmatycznego śmiechu, wyją i wydają z siebie dziwne dźwięki by w końcu w ekstazie z hukiem upaść na plecy. O dziwo to wszystko za pozwoleniem Biskupów jak np. w Warszawie na stadionie z udziałem Ojca Bashanbory i Biskupa Hosera.
Maurycy
Żyjemy w czasach ostatecznych. W ostatnim etapie wypełniania się Apokalipsy. Większość Apokalipsy już się wypełniła. Za chwilę rozpocznie się ostatnie 7 lat końca, przed wielkim uciskiem. Polecam posłuchać wykładu Ks. Grzegorza Śniadocha pt: Kościół walczący w służbie Chrystusa Króla, oraz 2 wykładów Ks. Pawła Murzińskiego: Pierwszy: Spotkanie Ks. Paweł Murziński - Sursum Corda Poznań 22-04-2016 (są 2 części) i drugi: Apokalipsa w świetle Ewangelii i Dziejów Apostolskich. Polecam też wykłady Ks. Murzińskiego: ?Idea fałszywego miłosierdzia istotą Apokaliptycznego zwiedzenia?? i ?Zmiany klimatyczne a, znaki końca czasów?. Niesamowite źródło informacji o tym co się wydarzy i w jakim etapie żyjemy. Jeśli, ktoś jest zainteresowany tematem i nie wie co dalej robić polecam wykłady Ks. Piotra Glasa - egzorcysty z Anglii, zwłaszcza te z kwietnia tego roku wygłoszone na Jasnej Górze. Jest ich 12 części.
Sakramentalny
Dlatego tak ważne jest przylgnięcie do Pana Naszego Jezusa Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Tego protestanci nie mają i nam nie zabiorą
nawrócony
mnie się z tą opinią trudno zgodzić. Wielu nawróconych i odważnych w głoszeniu wiary ludzi przeżywa wiarę w ruchach charyzmatycznych pod opieką księży, zakonników. Wiarę na sposób głęboko katolicki daleki od jakiegokolwiek zbliżenia do protestantyzmu czy schizmy. Dla mnie to było odrodzenie,zaufanie bogu, spowiedź generalna, przebaczenie i prośba o wybaczenie do wielu osób, codzienna coraz głębsza modlitwa i rachunek sumienia, codzienna eucharystia i komunia, spowiedź co miesiąc i tak to wygląda od 8 miesięcy od seminarium odnowy wiary. I chce jeszcze,jestem głodny Boga i chce mu ufać, to dar wśród zwykłego życia pełnego trudności. Odnowa charyzmatyczna tak samo jak wiara ortodoksyjna może prowadzić do błędów sam sposób jej wyznawania jednak w zgodzie z doktryną wydaje się mieć mniejsze znaczenie od przekonania o wąłsnej prawości drogi jaka się podąża w jednym przecież Kościele, to często rodziło schizmy. Wierzę, że Bóg nas prowadzi do siebie drogą najlepsza dla nas w naszym
Wolnościowiec
Jest jeszcze kontrowersyjny ksiądz Boshobora zbierający kilkadziesiąt tysięcy ludzi na stadionach świata (bywał już w Polsce). Podczas nabożeństw z nim ludzie zachowują się jak na nabożeństwie zielonoświątkowym, protestanckim. Hierarchowie naszego Kościoła się cieszą, protestanci też, bo wiedzą, że z czasem do nich takie osoby trafią, bo będą pragnąć więcej "darów Ducha Św.". Kościół musi się przebudzić!
antymodernista
Szatański modernizm nie jedno ma wcielenie.
mcgort
Mam tyko dwa pytania do tekstu. Pierwsze skąd pochodzi statystyka że mamy 45 tysięcy kościołów chrześcijańskich i że co 10 godzin powstaje nowy, proszę o źródło bo wydaje mi się ta informacja wyssana z palca. Drugie pytanie proszę o odnośnik do wspomnianego w tekście dokumentu KNW odnośnie mszy o uzdrowienie. Skoro dokument jest mało znany to warto było by się z nim zapoznać.
Filemoniusz
Matka Boża we wszystkich Objawieniach powtarza: Modlitwa (Różaniec), Pokuta (za grzechy) i Post. Tyle. tylko tyle i aż tyle. I ani razu nie wspomniała o jakichkolwiek ruchach, uczestnictwie w nich czy jakichkolwiek innych modernistycznych "cudach". A więc Różańce w dłoń, modlić się należy bowiem codziennie, pościć przynajmniej raz w tygodniu o chlebie i wodzie i pokutować w inny sposób za swoje grzechy (np. odmawiając sobie jakichś przyjemności, Telewizora przez dany dzień, wynagradzać za grzechy robiąc dobre uczynki dla innych). Polecam posłuchać wykładów Ks. Piotra Glasa mających miejsce na Jasnej Górze z kwietnia tego roku (jest ich 12 części).
Mariusz
Jest taki wykład Księdza na you tube: Ruchy charyzmatyczne - Koń Trojański w Kościele Katolickim. Polecam
Olek
Następna herezja, mnożą się one jak grzyby po deszczu, wszystko przez to że prawdziwy Kościół Katolicki jest już w katakumbach
ma
Prawdziwa duchowość "nie szuka poklasku". Nawet Buddyzm jest w tym względzie tego samego zdania co Katolicyzm.
katolik
Jak traktować Odnowę w Duchu świętym? Jest to ruch charyzmatyczny, połowa członków tego ruchu albo modli się "w językach", albo "prorokuje", a jeśli jeszcze nie mają takich darów to bardzo o nie zabiegają. Może ktoś podrzuci jakieś wiarygodne informacje co sądzić o odnowie?
Ryz
Nawet najbardziej wzniosłe wartości można źle wykorzystać - i to się dzieje także w Kościele katolickim. To jednak nie znaczy, że te wartości (tutaj wszelkie dary Ducha Świętego) wolno nam wyrzucić poza burtę Piotrowej Łodzi. Nie wolno "wylewać dziecka z kąpielą". Szatan żeruje na tym, że niektórzy uczestnicy wspólnot tego typu szukają siebie, a nie chwały Bożej. Nawiasem mówiąc pycha niszcząca dzieło Jezusa wykracza daleko poza wydarzenia, o których mowa w artykule.
Krzysiek
Dopóki Kościół nie będzie potępiał herezji i heretyków, pouczał głupców, nawracał niewiernych do wiary i uczył jej zrozumienia to będziemy mieli to co obecnie się dzieje i będzie się to pogarszać bo nie od Ducha Prawdy to pochodzi. Dzisiaj się religią nie żyje ale się ją "przeżywa" a przeżycia te muszą być coraz to bardziej zmysłowe i "psychiczne". Te wszystkie afro-amerykanistyczne pentekostalizmy w katolickim wydaniu nie mają nic wspólnego z Duchem Świętym. Bo czy w takim synkretycznym "Czasie chwały i Eksplozji uzdrowienia" jest Mądrość, Roztropność czy Rozum, Męstwo, Rada, Umiejętność, Pobożność i Bojaźń Boża. Nie ma w tym ani jednego z tych darów. To jest czas zmysłów i emocji którymi się manipuluje jak "tańczącymi derwiszami" takimi bezwładnymi marionetkami. Bardzo smutny i żałosny widok.
Wolnościowiec
A co z Ruchem Odnowy w Duchu Świętym? W tekście ani słowa o tym pentekostalizmie wprowadzanym do Kościoła wręcz frontowymi drzwiami! W mojej rodzinie już zwiódł bardzo pobożną osobę, która nie zdaje sobie sprawy z tego. Ja też byłem na spotkaniu takiej grupy, ale gdy dotarło do mnie co to jest, natychmiast wyszedłem. Co z tego, skoro z roku na rok coraz wyższa frekwencja jest. Coś trzeba z tym zrobić, bo nim się obudzimy, już nie tylko "lider" będzie "prowadził nabożeństwo", ale może nawet pastor!
Basia
To co łatwe zawsze przyciąga rzesze. Emocjonalne śpiewy, luz, rozrywkowy format z towarzyszącymi temu sensacyjnymi zdarzeniami w rodzaju transów i niekontrolowanych zachowań - przecież to są składniki tzw. popkultury. Lekkiej, łatwej i przyjemnej. Bez wymagań. Wejście tego do Kościoła to jego destrukcja. W tej chwili widzimy to już wyraźnie, bo kościół lekki, łatwy i przyjemny upowszechniają duchowni z decyzyjnych kręgów hierarchii. Inni z rezygnacją przystają, tak jak ks. Kobyliński, na zepchnięcie Kościoła na nieważny margines.
KatarzynaM
Artykuł jest swoistym buntem, atakiem na kościół charyzmatyczny. Ale przypomnijmy sobie teksty z PIS MA ŚWIĘTEGO, które właśnie taki kościół nam pokazują ;) Świąt traci wiarę, jednak wspólnoty/kościoły charyzmatyczne wskazują na żywa relacje z Bogiem, na otwartość w relacji z Nim., na uwielbienie Go całym sobą. Ja niestety nie nawrocilam się w kościele lecz na rekolekcjach charyzmatycznych i Trwam nadal w Kościele katolickim. Jednak od czasu do czasu uczestniczę w takich spotkaniach, na których ludzie zdrowieja, wstają z wózków inwalidzkich, zostają uwalnianie od zlego- wszystko to służy wzmocnieniu mojej wiary. Niech DUCH ŚWIĘTYM OTWORZYŁY NAM OCZY I SERCA, ABYSMY UMIELI I OTWORZYĆ SIĘ NA RELACJĘ Z PANEM .Amen
ks
Niech autor poczyta i odwoła się też do nauczania papieskiego po soborze. Ponadto niech rozważy sobie Dzieje Apostolskie, zwłaszcza opis pięćdziesiątnicy i proroctwo Joela cytowane przez Piotra. Polecam tera na youtube wywiad z kaznodzieja papieskim Raniero Cantalamessa pt. "Nie bójcie się Ducha Świętego" i lekturę sługi Bożego o. Emiliena Tardifa np. "Jezus żyje", a wtedy niech się wypowiada obiektywnie
katolik
Teraz ludzie szukają zaspokojenia swoich popędów. Wszędzie muszą się wyszumieć, wyskakać, wykrzyczeć, muszą czuć się zadowoleni. Polecą tam gdzie będą sypaś więcej cukierków. Jakaś pokuta, wynagrodzenie za grzechy? Nawet modlitwa różańcowa zalecana przez Matkę Bożą odchodzi w zapomnienie. A co do instrukcji o prowadzeniu nabożeństw o uzdrowienie, to duch nieposłuszeństwa i buntu nie pozwoli jej stosować i później może szaleć ile chce. Jak na nabożeństwach ludzie zamiast się modlić wywołują złe duchy, to one przychodzą i manifestują się w osobach o skłonnościach mediumicznych. Mam pytanie do znawców tematu, jak często zły duch manifestuje się na tzw "zwykłych" mszach, albo mszach trydenckich? Czy na zwykłej mszy Bóg mu nie przeszkadza? Pozdrawiam.
eMGa
Czy ten temat będzie kontynuowany? Obserwuję w Polsce, w większości, zamykanie oczu na ten temat przez duchownych; brak wiedzy (znajomości Magisterium), wykształcenia teologicznego, formacji kapłańskiej? Synkretyzm jest z definicji Kościołowi obcy, podobnie jak obecny (konstytutywnie!)w ruchach pentakostalnych sentymentalizm. Ale, istotą tego zjawiska jest tworzenie się "religii globalnej", a to już bez komentarza.
Soplica
Kościół i Ewangelia wyraźnie mówi o charyzmatykach. Nie rozumiem słów @jednoale? Niejednokrotnie byłem na Nabożeństwach o uzdrowienie duszy i ciała. Było to przeżycie duchowe i bardzo osobiste. Obecne społeczeństwo przyzwyczajone do Facebooków, Twitterów i innych medialnych ogłupiaczy nie jest wstanie w ciszy i skupieniu odnaleźć drogi do Boga. Show w XXI wieku jest NADRZĘDNE i show przenosi się na życie duchowe. Czy podczas nauk i kazań świętych Antoniego, Papczyńskiego, Ignacego wierni padali jak muchy lub wpadali w śmiech? Czy bełkotali "językami"? Bóg nie drwi z człowieka upokarzając go dziwnymi zachowaniami podczas modlitwy. Nie wprowadzi go w trans, nie powali na ziemię czy zabierze mu możliwość dokonywania wyborów. Często bywam na adoracji Najświętszego Sakramentu, nigdy nie słyszałem o zaśnięciu w Duchu Świętym o mówieniu językami czy o innych rewelacjach.
jednoale
Artykuł nie mówi, co było złego w NAUCZANIU, ale doktor nie może znieść faktu "dziwnych reakcji". Trzeba sprawę postawić jasno. ALBO to jest od Ducha Św. albo nie. Jak ks. doktor uważa, że nie - to NIECH TO JASNO napisze, że charyzmaty w tej formie, która go ewidentnie przeraża są od szatana/człowieka. Jak jest od Ducha św. to niech doktor zada sobie pytanie: a co jeżeli Pan Bóg chce eksplozji charyzmatów (o czym zapowiadało wielu świętych) w czasach Wielkiego Ucisku, jeżeli do ogłupionych intelektualnie ludzi nie dotrze przekaz ks. doktora bo nie są zdolni nawet na płaszczyźnie emocjonalnej tego przyjąć, może najpierw trzeba doświadczenia, a potem wykładni intelektualnej? A może tych ludzi, którzy doświadczyli i są zaciekawieni poznawaniem Boga trzeba WYJŚĆ i potem właściwą naukę im przekazać, aby dzieło odnowy charyzmatów nie przerodziło się faktycznie w gówno. Bo zbyt często widzi się panikę elit zamiast podjęcie po tym mądrej formacji tych ludzi.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.