DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 24 WRZEŚNIA
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
XXV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Gerard, Teodor
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Bogna Białecka

Czy dziecko może zmienić płeć? „Kuracja” gorsza od choroby

Data publikacji: 2017-07-12 07:00
Data aktualizacji: 2017-07-18 08:35:00
Czy dziecko może zmienić płeć? „Kuracja” gorsza od choroby
Fot. REUTERS / Carlos Jasso

Zgodnie z najnowszym trendem pseudomedycznej mody, dzieci cierpiące na zaburzenia tożsamości płciowej, zamiast leczeniu, poddawane są eksperymentom, które odciskają niezatarte, szkodliwe piętno na ich całym życiu.

 

Jedna z czołowych sensacji sezonu ogórkowego to plotka, że jedenastoletnia córka pary aktorskiej przejdzie „kurację hormonalną”, by zostać chłopcem. Co prawda sama informacja została szybko zdementowana jako fałszywa,  jednak problem „terapii” proponowanej dzieciom z zaburzeniem tożsamości płciowej pozostaje. O co tak naprawdę chodzi?

 

Przez dziesiątki lat zalecanym sposobem postępowania z dziećmi cierpiącymi na zaburzenie tożsamości płciowej było podjęcie przez psychoterapeutę i rodziców współpracy, dzięki której dziecko było w stanie zaakceptować swą płeć biologiczną. Skuteczność tego podejścia została udowodniona badaniami naukowymi (można przeanalizować chociażby dorobek profesora Kennetha Zuckera w tym zakresie).

 

W chwili obecnej (począwszy od roku 2006) szeroko akceptowanym i  zalecanym sposobem postępowania z dziećmi zmagającymi się z wymienionym problemem jest podawanie hormonów tłumiących proces dojrzewania. Procedura ta dotyczy dzieci w wieku 12 lat i znana jest pod nazwą „protokołu holenderskiego”.

 

Na czym tak naprawdę polega taka „terapia” i jakie są jej skutki, to temat na obszerny artykuł. Co jednak warto, by każdy z nas o niej wiedział w zakresie podstawowym?

 

Jak dojrzewa człowiek

Na początek krótkie wyjaśnienie, na czym polega proces dojrzewania.

 

William Marshall i James Tanner w rozdziale „Puberty” podręcznika: Human Growth: A Comprehensive Treatise (1986) piszą: „Dojrzewanie to zmiany morfologiczne i fizjologiczne zachodzące w ciele człowieka w czasie gdy jego gonady przechodzą ze stanu dziecięctwa do stanu dorosłości. Zmiany te obejmują niemal wszystkie organy i struktury ciała, jednak nie rozpoczynają się w tym samym wieku i nie trwają tyle samo czasu. Dojrzewanie nie jest zakończone dopóki indywiduum nie osiągnie zdolności do poczęcia i wychowania dzieci”.

 

Zmiany te nie dotyczą tylko i wyłącznie najbardziej widocznych cech, jak np. pojawienia się zarostu i mutacji u chłopców czy rozwoju piersi i zaokrąglenia figury dziewcząt. To o wiele bardziej złożony proces.

 

Po pierwsze, u obu płci nadnercza zaczynają produkować androgeny (jest to etap zwany adrenarche), odpowiedzialne m.in. za niezbyt sympatyczne aspekty procesu dojrzewania, jak tłusta skóra, trądzik, wzrost włosów pod pachami oraz łonowych, zwiększona potliwość. U dziewcząt proces ten rozpoczyna się średnio w wieku 7 lat, u chłopców – 9.

 

Po drugie, następuje dojrzewanie gonad. Zaczyna być produkowana gonadotropina, powodująca dojrzewanie narządów płciowych (jąder u chłopców, jajników u dziewcząt). Organizm zaczyna produkować hormony płciowe: u dziewcząt – estrogeny, u chłopców – testosteron (następuje to w rok, dwa po adrenarche). Rezultatem są zmiany w wyglądzie, np. wzrost biustu, pojawienie się tkanki tłuszczowej i rozrost bioder u dziewcząt, u chłopców rozrost barków, tkanki mięśniowej, wyraźne zmiany w głosie – mutacja. Trzecia zmiana to intensywny wzrost, regulowany hormonem wzrostu, na który z kolei też mają wpływ hormony płciowe.

 

W skrócie ujmując, proces dojrzewania obejmuje złożone, wzajemnie powiązane procesy fizyczne, pojawiające się w różnych momentach i trwające różny czas. Następuje przyspieszenie wzrostu i wagi ciała oraz rozwoju kośćca, dojrzewanie organów płciowych (czego skutkiem jest zdolność prokreacji), rozwój widocznych na zewnątrz cech charakterystycznych dla danej płci. Jest to oczywiście opis uproszczony, jednak istotny dla zrozumienia, jak działa to, co niektóre media nazywają „kuracją hormonalną” pozwalającą „zmienić płeć”.

 

Powstrzymywanie natury

Procedura podawania hormonów hamujących proces dojrzewania powstała w celu pomocy dzieciom przedwcześnie dojrzewającym (czyli gdy proces rozpoczyna się przed 8-9 rokiem życia). Przedwczesne dojrzewanie powoduje poważne problemy zdrowotne. Podawanie syntetycznych hormonów hamuje czasowo proces dojrzewania. Po odstawieniu preparatów w odpowiednim wieku, dojrzewanie przebiega normalnie.

 

W chwili obecnej procedura ta polecana jest jako sposób pomocy dzieciom z zaburzeniem tożsamości płciowej. Bez ingerencji hormonalnej dojrzewające ciało dziecka staje się dowodem na jego rzeczywistą płeć. Chłopiec, który do tej pory mógł przebierać się w sukienki i czesać włosy na dziewczęcy sposób zaczyna wyglądać groteskowo, a nocne polucje, rozrost barków, mutacja, pojawianie się zarostu dodatkowo uświadamiają mu jego nieakceptowaną płeć. Dziewczynka z zaburzeniem tożsamości płciowej obserwuje przyrost tkanki tłuszczowej, wzrost piersi, zaokrąglanie się bioder, pojawia się menstruacja. Coraz trudnej udawać, że nie jest się dziewczynką. Jak pokazują badania, rzeczywiście wiele dzieci z zaburzeniem tożsamości płciowej w okresie dorastania zaczyna godzić się z faktem posiadania określonej płci. Biologia pokazuje dziecku kim jest, a jeśli otoczenie (rówieśnicy, rodzice, rodzina, przyjaciele, wychowawcy) potrafią pokazać piękno naturalnej płci i pozytywnie wspierają nastolatka w zaakceptowaniu swej płci biologicznej, rozwój psychiczny wraca do normy.  

 

Gdy jednak aplikujemy takim dzieciom hormony hamujące proces dojrzewania, w rezultacie ich ciała zachowują cechy androgyniczne. Dzieci te są wątłe, niższego wzrostu, ich głos nie przechodzi mutacji. Warto to podkreślić – nastolatek nie upodabnia się do płci przeciwnej, lecz zatrzymuje się w rozwoju fizycznym na poziomie „aseksualnej” budowy ciała charakterystycznej dla dzieci. Ma to teoretycznie przygotować ciało dziecka do łatwiejszego przejścia operacji „zmiany płci”, możliwej do przeprowadzenia po osiągnięciu formalnej dorosłości.

 

Podstawowy problem z podawaniem hormonów hamujących dojrzewanie dzieciom z zaburzeniem tożsamości płciowej polega na tym, że nie leczymy biologicznie uwarunkowanego zaburzenia rozwojowego, lecz ingerujemy w zdrowe, harmonijnie rozwijające się ciało dziecka, by zaburzyć naturalny proces dojrzewania.

 

Nieodwracalne zmiany

Brakuje badań naukowych pokazujących, jakie są długoterminowe skutki takiego działania. Wiadomo już jednak, że osoby, które przechodzą przez tę procedurę są niższe niż wskazuje norma i mają mniejszą gęstość kości. Wiadomo też, że owa pseudoterapia powoduje nieodwracalne skutki w ciele dziecka. To znaczy, jeśli mimo zahamowania dojrzewania, poddana procedurze osoba w wieku 18 lat uzna, że jednak nie chce poddawać się operacji tzw. zmiany płci, jej straty rozwojowe są nie do nadrobienia. Nawet w artykułach popierających tę praktykę można znaleźć informacje podobne do tej: „niektóre ze zmian fizycznych, takie jak zahamowanie wzrostu piersi, są nieodwracalne i wymagają operacji” (Gabe Murchison i in., 2016).

 

Promocja procederu hamowania dojrzewania opiera się na sztandarowym argumencie, że dzięki niej dzieciom tym zapewni się lepsze warunki „eksploracji tożsamości płciowej” i pozwoli na lepsze funkcjonowanie w grupie rówieśniczej. Nawiasem mówiąc, trudno zrozumieć, jak androginiczne ciało i niższy wzrost mogą pomóc w uzyskaniu większej akceptacji w środowisku rówieśniczym i zapobiegać alienacji?

 

Co najważniejsze jednak: na dzieciach zostaje przeprowadzony eksperyment medyczny, którego skutków nie są świadome, na który nie wyrażają zgody. To dorośli decydują, że dziecko zostanie poddane eksperymentowi wpływającemu na całą resztę jego życia. Dzieje się tak mimo nagromadzonych przez lata klinicznych dowodów na to, że w większości przypadków dzieci z zaburzeniem tożsamości płciowej, o ile zostanie im udzielona adekwatna pomoc w zaakceptowaniu swej płci, wyrastają z tego zaburzenia.

 

Osoby, których dzieci wykazują zaburzenie tożsamości płciowej, znajdą cenne porady w książce dotyczącej tego problemu (jednak o nieco mylącym tytule): J. Nicolosi, L. Nicolosi, „Dziecko a skłonności homoseksualne”.

 

Bogna Białecka, psycholog




 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
TROOPER
@Postępowiec A propos bycia szczęśliwym. Kiedyś widziałem taki reportaż. Facet w Nowym Jorku bardzo źle się czuł z tym, że ma lewą nogę. Powiedział lekarzom, że jest z tym nieszczęśliwy i sam ją sobie utnie. Lekarze nie woleli mu już uciąć ją profesjonalnie niż żeby on się wykrwawił na śmierć. Od tego momentu gość poczuł się szczęśliwy. Czy uważasz, że w imię szczęścia można niszczyć sobie zdrowie, albo się kaleczyć? Pewien raper Popek-Monster też sobie pokaleczył twarz, by mieć blizny. Czuje się z tym szczęśliwy. Podobnie jak 15 letni Karol S. z Kalisza, który za przykładem Popka zrobił to samo.Czy oni też w ramach szczęścia dobrze zrobili? Czy kaleczenie siebie w imię szczęścia jest normalne?
do Postępowiec
Jakim cudem mężczyzna (kobieta) naszprycowani hormonami i z wyciętymi organami (doszytymi protezami organów) mogą czuć się szczęśliwi? Musieliby być kompletnymi idiotami by uważać że naprawdę stali się tymi kim chcieliby być. Zresztą, stąd tyle depresji czy samobójstw u osób z problemami tożsamości płciowej, które przeszły "terapie" i operacje chirurgiczne mające z założenia sprawić, że zrealizują marzenia. Do osób tych wreszcie dociera że stosując "protezy" męskości czy kobiecości nie osiągną szczęścia. Widać więc że twoje wyobrażenia mają się nijak do rzeczywistości. Poza tym, czemu unikasz odpowiedzi na pytanie, czy sam zmieniłeś płeć? Skoro swojej płci tak bardzo nienawidzisz, bo przy byle okazji ciągle ją tutaj opluwasz, a mimo to płci nie zmieniasz, oznacza że jesteś niekonsekwentny, a więc niewiarygodny nie tylko dla innych, ale nawet dla samego siebie. Zaakceptuj siebie takim jakim jesteś. Szczęśliwy pewnie nie będziesz, ale będziesz mniej nieszczęśliwy.
Postępowiec
Bo wreszcie jest tym, kim chciał i może robić to, co chce, a nie coś, co mu ktoś narzuca
do Postępowiec
Skąd wiesz że jak ktoś zmieni płeć, z którą jest mu źle, to może być tylko szczęśliwy? Osobiście zmieniłeś płeć? Znasz osobiście wszystkie osoby które zmieniły płeć?
Postępowiec
Po to, że ta osoba jest nieszczęśliwa ze swoją płcią. oczywiście, że golenie niszczy zdrowie. Można się zaciąć, podrażnić skórę. A dlaczego? Bo jest to wbrew naturze. Dlatego zanim komuś zarzucicie, że robi coś wbrew naturze, najpierw spójrzcie, czy sami tak nie robicie. Tak samo jeśli kogoś nie interesuje bycie mężczyzną albo kobietą, to powinien mieć prawo zmienić płeć.
trooper
Pytania do kogoś kto zna się na psychologii. Przez dziesiątki lat zalecanym sposobem postępowania z dziećmi cierpiącymi na zaburzenie tożsamości płciowej było podjęcie przez psychoterapeutę i rodziców współpracy, dzięki której dziecko było w stanie zaakceptować płeć biologiczną Czemu zawiodło to w przypadku Grodzkiej i Rafalali? pokazać piękno naturalnej płci i pozytywnie wspierają nastolatka w zaakceptowaniu swej płci biologicznej, rozwój psychiczny wraca do normy. Czemu tak nie nastąpiło w przypadku Grodzkiej i Rafalali? Następuje brak rozwoju piersi po tych hormonach? A to mało jest kobiet co ma deskę zamiast piersi? @Postępowiec Ja golę zarost bo mnie swędzi, drapie, kłuje i zbiera się na nim łój i bród. Tylko po co faszerować hormonami osobę u której hormony działają prawidłowo? Po co niszczyć zdrowie? Czy golenie niszczy zdrowie? Ma szkodliwy wpływ na zdrowie? Tutaj mamy hamowanie zdrowego procesu? Po co niszczyć to co zdrowe?
Postępowiec
Jak ktoś zmieni płeć, z którą jest mu źle, to może być tylko szczęśliwy. Golenie często kończy się podrażnieniami, zranieniami i wtedy naprawdę można poczuć się źle. Jak ktoś się goli, to również mówi Bogu, że nie chce siebie takim, jakim go stworzył. Czyli co? Jakby ktoś urodził się chory, to znaczy, że nie ma z tym walczyć, bo przecież takim go Bóg stworzył? Zastanówcie się trochę.
Krzysiek
"W głowach ludzi postępowych siedzi belzebub".
Weronika do postpowiec
Po pierwsze jeżeli ty człowieku nie dostrzegasz różnicy między goleniem a zmianą płci to jest to ogromny problem i przejaw głupoty , gdyż jak wiadomo jeżeli ktoś się ogoli nie zrobi nic złego , sumienie mu tego raczej nie wyrzuca , lecz jeżeli zmieni płeć to mówi Bogu :Boże ja nie chcę być takim jakim żeś mnie stworzył i jest to grzech poważny , a wracając do golenia człowiek poprostu nie chce brody i nie buntuje się przeciw Bogu , gdyż 10 PRZYKAZAŃ NIE ZAWIERA TAKIEGO PRZEPISU ODWOŁUJĘ SIE DO DEKALOGU I RADZĘ CI GO ZNAĆ BO TAM JEST PRZEDSAWIONA WOLA BOŻA!
Pejot
Jak napisał ktoś na innym portalu : "Jak miałem 3 lata chciałem zostać piratem. Ale to nie oznaczało, że mama powinna mi wydłubać oko i uciąć nogę..."
Pejot
Tak już jest , że pewna grupa ludzi (?) wynajduje najbardziej pomylone idee które uderzają w KK i burzą dotychczasowy ład. Po czym dzięki sile mediów , które mają pod całkowitą kontrolą zaczynają bić pianę i przedstawiają te wszystkie okropności jako "postęp" i "naukę". To nie jest postęp i to nie jest nauka . To jest chore.
Mila
Redakacja to widze wielki specjalista w temacie zmiany plci i hormonoterapii ;) njus baaardzo merytoryczny.
D
Dziecko należy prowadzić mądrze, wychowywać, kierować nie pozostawiać samemu sobie.
Postępowiec
A golenie się jest niby naturalne? Czy zwierzęta to robią? Nie. Bóg stworzył mężczyznę z zarostem, a wy występujecie przeciw temu. Próbujecie robić z siebie kobiety. A więc czy to nie hipokryzja krytykować osoby za to, że źle czują się w swoim ciele i chcą innego życia? Inaczej będą czuć się nieszczęśliwi, tak jak wy nie goląc się.
Kasai
@Postępowiec jeśli nie widzisz różnicy między goleniem brody, ścinaniem włosów czy paznokci a braniem hormonów blokujących naturalny proces dojrzewania - przykro mi, ale to jest twój problem. Większość ludzi jednak to widzi
Postępowiec
Miłość tym bardziej ma właściwości duchowe. Posiadanie zarostu wcale nie musi oznaczać braku higieny. Wielu mężczyzn nosi zarost. Dlaczego próbujesz poprawiać Pana Boga? On stworzył mężczyznę z zarostem, więc najwyraźniej nie czujesz się dobrze w swoim ciele i wychodzi na to, że krytykujecie coś, co sami robicie.
Super Chrze
@postępowcu to kwestia kultury a nie ciała, jak zwykle postępowcy mylą wszystko z uzależnieniem od ciała i seksu ! Noszenie brody lub nie, ma też właściwości duchowe !
Bogusław
do Postępowiec: Jestem facetem i golę zarost ze względów higienicznych. Tak jak obcinam włosy i paznokcie... ale pewnie dla Postępowca to za trudne. Pozdrawiam
Postępowiec
A dlaczego księża golą zarost? Dlaczego ktokolwiek, kto uważa się za Katolika to robi? Czy to nie postępowanie wbrew naturze? To dowód na to, że nie czują się dobrze w swoim ciele, jako mężczyźni.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.