DZIŚ JEST:   24   LISTOPADA   2017 r.

Św. Andrzeja Tran An Dung i towarzyszy
 
 
 
 

Czy dziecko może zmienić płeć? „Kuracja” gorsza od choroby

Czy dziecko może zmienić płeć? „Kuracja” gorsza od choroby
Fot. REUTERS / Carlos Jasso

Zgodnie z najnowszym trendem pseudomedycznej mody, dzieci cierpiące na zaburzenia tożsamości płciowej, zamiast leczeniu, poddawane są eksperymentom, które odciskają niezatarte, szkodliwe piętno na ich całym życiu.

 

Jedna z czołowych sensacji sezonu ogórkowego to plotka, że jedenastoletnia córka pary aktorskiej przejdzie „kurację hormonalną”, by zostać chłopcem. Co prawda sama informacja została szybko zdementowana jako fałszywa,  jednak problem „terapii” proponowanej dzieciom z zaburzeniem tożsamości płciowej pozostaje. O co tak naprawdę chodzi?

 

Przez dziesiątki lat zalecanym sposobem postępowania z dziećmi cierpiącymi na zaburzenie tożsamości płciowej było podjęcie przez psychoterapeutę i rodziców współpracy, dzięki której dziecko było w stanie zaakceptować swą płeć biologiczną. Skuteczność tego podejścia została udowodniona badaniami naukowymi (można przeanalizować chociażby dorobek profesora Kennetha Zuckera w tym zakresie).

 

W chwili obecnej (począwszy od roku 2006) szeroko akceptowanym i  zalecanym sposobem postępowania z dziećmi zmagającymi się z wymienionym problemem jest podawanie hormonów tłumiących proces dojrzewania. Procedura ta dotyczy dzieci w wieku 12 lat i znana jest pod nazwą „protokołu holenderskiego”.

 

Na czym tak naprawdę polega taka „terapia” i jakie są jej skutki, to temat na obszerny artykuł. Co jednak warto, by każdy z nas o niej wiedział w zakresie podstawowym?

 

Jak dojrzewa człowiek

Na początek krótkie wyjaśnienie, na czym polega proces dojrzewania.

 

William Marshall i James Tanner w rozdziale „Puberty” podręcznika: Human Growth: A Comprehensive Treatise (1986) piszą: „Dojrzewanie to zmiany morfologiczne i fizjologiczne zachodzące w ciele człowieka w czasie gdy jego gonady przechodzą ze stanu dziecięctwa do stanu dorosłości. Zmiany te obejmują niemal wszystkie organy i struktury ciała, jednak nie rozpoczynają się w tym samym wieku i nie trwają tyle samo czasu. Dojrzewanie nie jest zakończone dopóki indywiduum nie osiągnie zdolności do poczęcia i wychowania dzieci”.

 

Zmiany te nie dotyczą tylko i wyłącznie najbardziej widocznych cech, jak np. pojawienia się zarostu i mutacji u chłopców czy rozwoju piersi i zaokrąglenia figury dziewcząt. To o wiele bardziej złożony proces.

 

Po pierwsze, u obu płci nadnercza zaczynają produkować androgeny (jest to etap zwany adrenarche), odpowiedzialne m.in. za niezbyt sympatyczne aspekty procesu dojrzewania, jak tłusta skóra, trądzik, wzrost włosów pod pachami oraz łonowych, zwiększona potliwość. U dziewcząt proces ten rozpoczyna się średnio w wieku 7 lat, u chłopców – 9.

 

Po drugie, następuje dojrzewanie gonad. Zaczyna być produkowana gonadotropina, powodująca dojrzewanie narządów płciowych (jąder u chłopców, jajników u dziewcząt). Organizm zaczyna produkować hormony płciowe: u dziewcząt – estrogeny, u chłopców – testosteron (następuje to w rok, dwa po adrenarche). Rezultatem są zmiany w wyglądzie, np. wzrost biustu, pojawienie się tkanki tłuszczowej i rozrost bioder u dziewcząt, u chłopców rozrost barków, tkanki mięśniowej, wyraźne zmiany w głosie – mutacja. Trzecia zmiana to intensywny wzrost, regulowany hormonem wzrostu, na który z kolei też mają wpływ hormony płciowe.

 

W skrócie ujmując, proces dojrzewania obejmuje złożone, wzajemnie powiązane procesy fizyczne, pojawiające się w różnych momentach i trwające różny czas. Następuje przyspieszenie wzrostu i wagi ciała oraz rozwoju kośćca, dojrzewanie organów płciowych (czego skutkiem jest zdolność prokreacji), rozwój widocznych na zewnątrz cech charakterystycznych dla danej płci. Jest to oczywiście opis uproszczony, jednak istotny dla zrozumienia, jak działa to, co niektóre media nazywają „kuracją hormonalną” pozwalającą „zmienić płeć”.

 

Powstrzymywanie natury

Procedura podawania hormonów hamujących proces dojrzewania powstała w celu pomocy dzieciom przedwcześnie dojrzewającym (czyli gdy proces rozpoczyna się przed 8-9 rokiem życia). Przedwczesne dojrzewanie powoduje poważne problemy zdrowotne. Podawanie syntetycznych hormonów hamuje czasowo proces dojrzewania. Po odstawieniu preparatów w odpowiednim wieku, dojrzewanie przebiega normalnie.

 

W chwili obecnej procedura ta polecana jest jako sposób pomocy dzieciom z zaburzeniem tożsamości płciowej. Bez ingerencji hormonalnej dojrzewające ciało dziecka staje się dowodem na jego rzeczywistą płeć. Chłopiec, który do tej pory mógł przebierać się w sukienki i czesać włosy na dziewczęcy sposób zaczyna wyglądać groteskowo, a nocne polucje, rozrost barków, mutacja, pojawianie się zarostu dodatkowo uświadamiają mu jego nieakceptowaną płeć. Dziewczynka z zaburzeniem tożsamości płciowej obserwuje przyrost tkanki tłuszczowej, wzrost piersi, zaokrąglanie się bioder, pojawia się menstruacja. Coraz trudnej udawać, że nie jest się dziewczynką. Jak pokazują badania, rzeczywiście wiele dzieci z zaburzeniem tożsamości płciowej w okresie dorastania zaczyna godzić się z faktem posiadania określonej płci. Biologia pokazuje dziecku kim jest, a jeśli otoczenie (rówieśnicy, rodzice, rodzina, przyjaciele, wychowawcy) potrafią pokazać piękno naturalnej płci i pozytywnie wspierają nastolatka w zaakceptowaniu swej płci biologicznej, rozwój psychiczny wraca do normy.  

 

Gdy jednak aplikujemy takim dzieciom hormony hamujące proces dojrzewania, w rezultacie ich ciała zachowują cechy androgyniczne. Dzieci te są wątłe, niższego wzrostu, ich głos nie przechodzi mutacji. Warto to podkreślić – nastolatek nie upodabnia się do płci przeciwnej, lecz zatrzymuje się w rozwoju fizycznym na poziomie „aseksualnej” budowy ciała charakterystycznej dla dzieci. Ma to teoretycznie przygotować ciało dziecka do łatwiejszego przejścia operacji „zmiany płci”, możliwej do przeprowadzenia po osiągnięciu formalnej dorosłości.

 

Podstawowy problem z podawaniem hormonów hamujących dojrzewanie dzieciom z zaburzeniem tożsamości płciowej polega na tym, że nie leczymy biologicznie uwarunkowanego zaburzenia rozwojowego, lecz ingerujemy w zdrowe, harmonijnie rozwijające się ciało dziecka, by zaburzyć naturalny proces dojrzewania.

 

Nieodwracalne zmiany

Brakuje badań naukowych pokazujących, jakie są długoterminowe skutki takiego działania. Wiadomo już jednak, że osoby, które przechodzą przez tę procedurę są niższe niż wskazuje norma i mają mniejszą gęstość kości. Wiadomo też, że owa pseudoterapia powoduje nieodwracalne skutki w ciele dziecka. To znaczy, jeśli mimo zahamowania dojrzewania, poddana procedurze osoba w wieku 18 lat uzna, że jednak nie chce poddawać się operacji tzw. zmiany płci, jej straty rozwojowe są nie do nadrobienia. Nawet w artykułach popierających tę praktykę można znaleźć informacje podobne do tej: „niektóre ze zmian fizycznych, takie jak zahamowanie wzrostu piersi, są nieodwracalne i wymagają operacji” (Gabe Murchison i in., 2016).

 

Promocja procederu hamowania dojrzewania opiera się na sztandarowym argumencie, że dzięki niej dzieciom tym zapewni się lepsze warunki „eksploracji tożsamości płciowej” i pozwoli na lepsze funkcjonowanie w grupie rówieśniczej. Nawiasem mówiąc, trudno zrozumieć, jak androginiczne ciało i niższy wzrost mogą pomóc w uzyskaniu większej akceptacji w środowisku rówieśniczym i zapobiegać alienacji?

 

Co najważniejsze jednak: na dzieciach zostaje przeprowadzony eksperyment medyczny, którego skutków nie są świadome, na który nie wyrażają zgody. To dorośli decydują, że dziecko zostanie poddane eksperymentowi wpływającemu na całą resztę jego życia. Dzieje się tak mimo nagromadzonych przez lata klinicznych dowodów na to, że w większości przypadków dzieci z zaburzeniem tożsamości płciowej, o ile zostanie im udzielona adekwatna pomoc w zaakceptowaniu swej płci, wyrastają z tego zaburzenia.

 

Osoby, których dzieci wykazują zaburzenie tożsamości płciowej, znajdą cenne porady w książce dotyczącej tego problemu (jednak o nieco mylącym tytule): J. Nicolosi, L. Nicolosi, „Dziecko a skłonności homoseksualne”.

 

Bogna Białecka, psycholog





DATA: 2017-07-18 08:35
AUTOR: BOGNA BIAŁECKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Postępowiec A propos bycia szczęśliwym. Kiedyś widziałem taki reportaż. Facet w Nowym Jorku bardzo źle się czuł z tym, że ma lewą nogę. Powiedział lekarzom, że jest z tym nieszczęśliwy i sam ją sobie utnie. Lekarze nie woleli mu już uciąć ją profesjonalnie niż żeby on się wykrwawił na śmierć. Od tego momentu gość poczuł się szczęśliwy. Czy uważasz, że w imię szczęścia można niszczyć sobie zdrowie, albo się kaleczyć? Pewien raper Popek-Monster też sobie pokaleczył twarz, by mieć blizny. Czuje się z tym szczęśliwy. Podobnie jak 15 letni Karol S. z Kalisza, który za przykładem Popka zrobił to samo.Czy oni też w ramach szczęścia dobrze zrobili? Czy kaleczenie siebie w imię szczęścia jest normalne?
4 miesiące temu / TROOPER
 
Jakim cudem mężczyzna (kobieta) naszprycowani hormonami i z wyciętymi organami (doszytymi protezami organów) mogą czuć się szczęśliwi? Musieliby być kompletnymi idiotami by uważać że naprawdę stali się tymi kim chcieliby być. Zresztą, stąd tyle depresji czy samobójstw u osób z problemami tożsamości płciowej, które przeszły "terapie" i operacje chirurgiczne mające z założenia sprawić, że zrealizują marzenia. Do osób tych wreszcie dociera że stosując "protezy" męskości czy kobiecości nie osiągną szczęścia. Widać więc że twoje wyobrażenia mają się nijak do rzeczywistości. Poza tym, czemu unikasz odpowiedzi na pytanie, czy sam zmieniłeś płeć? Skoro swojej płci tak bardzo nienawidzisz, bo przy byle okazji ciągle ją tutaj opluwasz, a mimo to płci nie zmieniasz, oznacza że jesteś niekonsekwentny, a więc niewiarygodny nie tylko dla innych, ale nawet dla samego siebie. Zaakceptuj siebie takim jakim jesteś. Szczęśliwy pewnie nie będziesz, ale będziesz mniej nieszczęśliwy.
4 miesiące temu / do Postępowiec
 
Bo wreszcie jest tym, kim chciał i może robić to, co chce, a nie coś, co mu ktoś narzuca
4 miesiące temu / Postępowiec
 
Skąd wiesz że jak ktoś zmieni płeć, z którą jest mu źle, to może być tylko szczęśliwy? Osobiście zmieniłeś płeć? Znasz osobiście wszystkie osoby które zmieniły płeć?
4 miesiące temu / do Postępowiec
 
Po to, że ta osoba jest nieszczęśliwa ze swoją płcią. oczywiście, że golenie niszczy zdrowie. Można się zaciąć, podrażnić skórę. A dlaczego? Bo jest to wbrew naturze. Dlatego zanim komuś zarzucicie, że robi coś wbrew naturze, najpierw spójrzcie, czy sami tak nie robicie. Tak samo jeśli kogoś nie interesuje bycie mężczyzną albo kobietą, to powinien mieć prawo zmienić płeć.
4 miesiące temu / Postępowiec
 
Pytania do kogoś kto zna się na psychologii. Przez dziesiątki lat zalecanym sposobem postępowania z dziećmi cierpiącymi na zaburzenie tożsamości płciowej było podjęcie przez psychoterapeutę i rodziców współpracy, dzięki której dziecko było w stanie zaakceptować płeć biologiczną Czemu zawiodło to w przypadku Grodzkiej i Rafalali? pokazać piękno naturalnej płci i pozytywnie wspierają nastolatka w zaakceptowaniu swej płci biologicznej, rozwój psychiczny wraca do normy. Czemu tak nie nastąpiło w przypadku Grodzkiej i Rafalali? Następuje brak rozwoju piersi po tych hormonach? A to mało jest kobiet co ma deskę zamiast piersi? @Postępowiec Ja golę zarost bo mnie swędzi, drapie, kłuje i zbiera się na nim łój i bród. Tylko po co faszerować hormonami osobę u której hormony działają prawidłowo? Po co niszczyć zdrowie? Czy golenie niszczy zdrowie? Ma szkodliwy wpływ na zdrowie? Tutaj mamy hamowanie zdrowego procesu? Po co niszczyć to co zdrowe?
4 miesiące temu / trooper
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.