DZISIAJ JEST
CZWARTEK 25 SIERPNIA
Św. Ludwika IX, króla
Św. Józefa Kalasancjusza
Św. Ludwika IX, króla
Św. Józefa Kalasancjusza
Imieniny obchodzą:
Ludwik, Józef, Elwira, Patrycja
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Brzeziński: Amerykanie razem z Chińczykami zapanują nad chaosem

Data publikacji: 2014-07-25 06:55
Data aktualizacji: 2014-07-25 10:10:00
Brzeziński: Amerykanie razem z Chińczykami zapanują nad chaosem
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Opiniotwórczy magazyn spraw międzynarodowych „Foreign Policy” właśnie  opublikował obszerny wywiad ze Zbigniewem  Brzezińskim, który twierdzi, iż w obecnym niezwykle niestabilnym świecie USA są skazane na ścisłą współpracę z Chinami. Tylko te dwa państwa są w stanie kontrolować sytuację na całym świecie.


Zbigniew Brzeziński, były doradca bezpieczeństwa narodowego za prezydenta Jimmy'ego Cartera, jak sugeruje magazyn „wciąż pozostaje jednym z najwybitniejszych myślicieli strategicznych w Stanach Zjednoczonych”. Dlatego do tej pory Waszyngton regularnie zwraca się do niego o rady.

 

Zdaniem Brzezińskiego obecnie mamy do czynienia z bezprecedensową niestabilnością na całym świecie. Byłego doradcę Cartera nie martwi spadek roli USA na arenie międzynarodowej, ale brak szerszej wizji ładu międzynarodowego i planu strategicznego.

 

Brzeziński podkreślił, iż Amerykanie nie mają co liczyć na pomoc dotychczasowych sojuszników w rozwiązywaniu problemów globalnych.   

 

Były doradca Cartera uważa, że to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie i w Afryce „stanowi nie jedno centralne zagrożenie dla wszystkich, ale wiele zróżnicowanych zagrożeń dla prawie wszystkich”.

 

Brzeziński dostrzega pewne analogie miedzy tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, a tym, co zdarzyło się w Europie w czasie wojny trzydziestoletniej. Wskazał na wzrost identyfikacji religijnej jako główny motyw działania politycznego. Dodał, że tylko kilka państw z regionu potencjalnie może być w miarę stabilnych, ze względu na tożsamość i poczucie jedności oraz siłę militarną. Do tej grupy zaliczył: Turcję, Iran, Izrael i Egipt.  - Reszta, bardzo liczna jest bardzo niespokojna. Łatwo w nich o destabilizację ze względu na brak spójności i wspólnej tożsamości -  zaznaczył.

 

Dwa niezależne państwa: izraelskie i palestyńskie mogły by być „Singapurem Bliskiego Wschodu”

Brzeziński uważa, że Amerykanie powinni współpracować skuteczniej z tymi krajami regionu, które są „poważnymi graczami”, tzn. z Iranem, Turcją i Izraelem. Odciął się jednak od współpracy ze skrajną prawicą państwa izraelskiego. Zdaniem Brzezińskiego, Izrael musi uznać pewne aspiracje Palestyńczyków. Jest zwolennikiem utworzenia dwóch niezależnych państw: izraelskiego i palestyńskiego ściśle ze sobą współpracujących. Dysponują one potencjałami, dzięki którym mogły by się stać „Singapurem Bliskiego Wschodu”.

 

Odnosząc się do sytuacji w Iraku były doradca bezpieczeństwa narodowego USA zaznaczył, że różnica między wojną wypowiedzianą przez Busha I a wojną Busha II jest taka, że w przypadku pierwszej interwencji kierowano się odczuciami i interesami różnych grup w tym regionie. W drugim przypadku USA decyzję o interwencji podjęły na własną rękę na podstawie fałszywych przesłanek.

 

Brzeziński uważa, że Ameryka nie powinna wikłać się w muzułmańskie konflikty sekciarskie. - Myślę, że cały region teraz, jeśli chodzi o sekciarskie impulsy i nietolerancję na tle religijnym, nie jest miejscem, w którym Ameryka powinna wybijać się. Myślę, że powinniśmy prowadzić politykę, zgodnie z którą uznajemy fakt, że problemy nie mogą się powtarzać, eskalować i rozpowszechniać – tłumaczył.

 

Niepokoje na Bliskim Wschodzie i w Afryce godzą w interesy Rosji i Chin

Dodał, że to co się dzieje na Bliskim Wschodzie i w Afryce uderza przede wszystkim w strategiczne interesy Chin i Rosji. Dlatego  - jego zdaniem – te kraje powinny być szczególnie zainteresowane w rozwiązaniu konfliktów, a Amerykanie powinni z nimi współpracować, a „nie ponosić wyłącznej odpowiedzialności za zarządzanie regionem, który nie mogą przejąć i kontrolować”.   

 

Nie ma zagrożenie nuklearnego ze strony Iranu

Brzeziński opowiada się także za współpracą z Iranem, który jego zdaniem ma wyjątkową rolę do spełnienia w regionie. Iran jest prawdziwym  państwem narodowym, solidnym graczem na arenie międzynarodowej, mogącym stabilizować sytuację w regionie i powstrzymywać aspiracje sunnitów, zwłaszcza z Arabii Saudyjskiej. Zdaniem byłego doradcy Cartera, tzw. zagrożenie nuklearne Iranu jest „sztucznie stworzonym problemem”. Iran potencjalnie może dysponować jedną nieprzetestowaną bombą atomową, a Izrael ma ich od 150 do 200. Stąd, gdyby Żydzi chcieli, mogliby uśmiercić wszystkich Irańczyków.  

 

Brzeziński zauważa, że w obliczu wszystkich konfliktów na świecie i niezdolności Stanów Zjednoczonych do promocji konstruktywnych rozwiązań, Waszyngton powinien zawrzeć ciche porozumienie z Pekinem i Moskwą dotyczące tego, co w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki będzie można uznać za niedopuszczalne zagrożenie. Ze względu jednak na słabość Rosji i jej zaangażowanie na Ukrainie, Brzeziński postuluje ściślejszą współpracę z Chińczykami.

 

Odnosząc się do konfliktów nacjonalistycznych w Azji Brzeziński zalecił daleko idącą ostrożność, by nie uwikłać Ameryki w realizację imperialnych interesów odżywających nacjonalizmów, jak np. japońskiego. - W związku z traktatem o niesieniu pomocy myślę, że traktat musi być rozumiany przez strony jako obejmujący podstawowe interesy obu krajów. A to znaczy, że jesteśmy zainteresowani sukcesem demokracji japońskiej i wzrostem jej zdolności wojskowych, o ile mogą przyczynić się one do zwiększenia stabilności globalnej. Nie mamy interesu w tym, aby Japonia wykorzystywała swój potencjał ekonomiczny i militarny do realizacji ściśle określonych celów narodowych - tłumaczył.

 

Wciągnięcie Rosji do UE „w interesie naszego wspólnego dobra”

Brzeziński ostro skrytykował  niemoc i samolubstwo Europejczyków, zainteresowanych jedynie „dzieleniem pieniędzy w Brukseli” i nie mających szerszej wizji polityki międzynarodowej. Wyraził jednak nadzieję, że w końcu Rosja zostanie wciągnięta do UE „czując na sobie oddech Chińczyków, co będzie w interesie naszego wspólnego dobra".

 

Dlaczego Brzeziński postuluje ścisłą współpracę z Chińczykami? Uważa on, że między USA i Chinami „nie ma ideologicznego zderzenia, jak to miało miejsce w przypadku konfliktu USA z ZSRR czy z Niemcami hitlerowskimi". Zdaniem byłego doradcy Cartera „Stany Zjednoczone i Chiny są skazane na współpracę, jeśli świat ma mieć system, który jest skuteczny.” Amerykanie jednak nie powinni „obnosić się” z tą współpracą, by nie prowokować jej przeciwników.

 

 

Źródło: Foreign Policy, Agnieszka Stelmach.

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
komu sluzy brzezinski
ten czlowiek nie jest wiarygodny, \'\'Dodał, że tylko kilka państw z regionu potencjalnie może być w miarę stabilnych, ze względu na tożsamość i poczucie jedności oraz siłę militarną\'\' od kiedy to poczucie tozsamosci ze zlem i jednosci nie wiadomo w jakie imie daje poczucie stabilnosci ? tylko chrzescijanski porzadek moze nas uratowac, moim zdaniem za ISIL stoi glowny terrorysta swiata, united s a I chce wywolac wojne religijna na wielka skale
Skanderbeg
Zakłamany typek. Zwykły lobbysta. I wcale nie geniusz. Iran państwem narodowym? A Azerowie, Kurdowie, Arabowie, Beludżowie. Nawet Pasztuni i jeszcze kilka mniejszych grup.
M.M.Vancouver.
- dzisiaj to juz wszyscy do wszystkich maja pretensje i jak ten balon swiatowej nienawisci nie wytrzyma,to wszyscy dostaniemy po grzbiecie! Chiny wiedza,ze wojna dzisiaj nikomu nie sluzy a "slub" maja z Ameryka a bogatym wojna nie na reke! Tak wiec zostaje "usunac" Putina - bo po tym,co sie stalo na Ukrainie wszystko jest "mozliwe"-tylko czasu trzeba! Putin sie zapomnial,ze z popierajacych "wyborcow mozna miec jutro miec najwiekszych "zaborcow"-juz raz im rewolucje zrobili a Rosija co dzien "biednieje"!
kolt
Czy naprawdę Brzeziński potwierdził, że Izrael ma broń atomową??? Toż to była tajemnica tajemnic. Teraz tylko czekać jak Obamie dostanie się za wspomaganie państwa łamiącego zakaz rozprzestrzeniania broni atomowej.
dla
A więc Brzeziński sugeruje wyrywanie Rosji sojuszników, i o oczywiście zniszczenie jej niepodległości poprzez przyjęcie jej do UE.
47
Fałsz, obłuda i hipokryzja.
jaro
tak, tak, a świstak siedzi ... itd.; a kto naważył tego "piwa" na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce?
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright by

STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

IM. KS. PIOTRA SKARGI