DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 31 LIPCA
Św. Ignacego Loyoli
Św. Justyna de Jacobis
Św. Ignacego Loyoli
Św. Justyna de Jacobis
XVIII Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Ignacy, Helena, Leopold, Ernest
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Bp Schneider: żyjemy w czasach IV największego kryzysu Kościoła

Data publikacji: 2014-06-11 07:00
Data aktualizacji: 2014-06-13 09:44:00
Bp Schneider: żyjemy w czasach IV największego kryzysu Kościoła
fot. eonardobc /sxc.hu

Liberałowie współpracujący z nowym pogaństwem prowadzą Kościół katolicki w kierunku rozłamu – podkreśla biskup Atanazy Schneider O.R.C. Dominuje przekonanie, że to człowiek jest centrum świata, równocześnie Kościół przeżywa kryzys przypominający czasy herezji ariańskiej.

 

Ks. bp Atanazy Schneider, biskup pomocniczy archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie, w trakcie zeszłotygodniowego pobytu w Anglii udzielił obszernego wywiadu. Jak podkreślił, „w Kościele są tak poważne problemy, iż możemy stwierdzić, że jesteśmy pogrążeni w wielkim kryzysie, porównywalnym w historii Kościoła do kryzysu z IV wieku, gdy wśród znacznej części duchowieństwa szerzyła się herezja ariańska”. Niektórzy świeccy i duchowni – w tym także osoby posiadające władzę – opowiadają się po stronie pogaństwa. - Chciałbym zauważyć, że jesteśmy pogrążeni w czwartym wielkim kryzysie [Kościoła]. W tym ogromnym zamęcie dot. doktryny i liturgii tkwimy już od 50 lat – podkreślił biskup Schneider. - Jak długo to potrwa? Być może Bóg okaże nam swoje miłosierdzie za 20, może za 30 lat – dodał.

 

Źródłem kryzysu trapiącego Kościół jest dominujący porządek antropocentryczny, w którym to człowiek jest najważniejszy, nie Bóg. Hierarcha przypomniał, że w wielu katolickich świątyniach tabernakulum znajduje się w bocznych nawach. Centralne miejsce zajmuje kapłan. - To jest najgłębsze zło, gdy świecka osoba albo duchowny stawiany jest w centrum doktryny i liturgii, próbując zmienić prawdę objawioną na przykład dotyczącą szóstego przykazaniu i ludzkiej seksualności – mówił. Wiele osób, deklarujących wiarę i wierność papieżowi, popiera dzisiejsze pogaństwo, a „ci, którzy są wierni wierze katolickiej i troszczą się o chwałę Chrystusa w liturgii” są nazywani „ekstremistami”. Kryzys trapiący Kościół można przezwyciężyć zaczynając od naprawienia błędów i nadużyć w liturgii. – Eucharystia jest w samym centrum kryzysu. Eucharystia jest sercem Kościoła. Gdy serce jest słabe, całe ciało jest słabe – podkreślił duchowny. Dodał, że udzielanie Komunii św. na rękę przyczynia się do stopniowej utraty wiary w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.

 

Biskup Schneider odrzucił tezę, iż troska o liturgię jest mniej istotna od troski o ubogich. - Pierwsze przykazanie, które dał nam Chrystus, wzywa do adorowania Boga. Eucharystia nie jest spotkaniem z przyjaciółmi. Naszym pierwszym zadaniem jest adorowanie i wielbienie Boga w liturgii i w sposobie życia. Wraz z prawdą, adoracją i miłością do Boga rośnie miłość do bliźnich i ubogich – tłumaczył. Hierarcha zachęcił też do odwagi innych biskupów, by śmiało bronili Jezusa Eucharystycznego, który „jest deptany w naszych kościołach”.

 

Hierarcha odniósł się także do nadzwyczajnej sesji Synodu Biskupów, zaplanowanej na jesień bieżącego roku. Liberalne media oczekują, że zapadnie na niej decyzja dotycząca Komunii świętej dla rozwodników żyjących w kolejnych związkach. Biskup zaznaczył, że dyskusja o zmianie doktryny toczona jest głównie w „mediach antychrześcijańskich”, widać w tym przypadku także duchownych i świeckich katolików „współpracujących z pogaństwem”. Hierarcha skrytykował stanowisko, zgodnie z którym zmiany są konieczne w celu „okazania miłosierdzia” tym, którzy nie mogą przyjmować Eucharystii.  – To rodzaj sofizmatu - mówił. - To nie jest łaska. To jest okrucieństwo. Mamy w tym przypadku do czynienia z „fałszywym pojęciem miłosierdzia”.

 

Niektórzy duchowni – kontynuował hierarcha – są dziś „zdrajcami Wiary”, kolaborującymi z pogańskimi władzami, tak jak bywało to w pierwszych wiekach Kościoła. To także potwierdza związki obecnego kryzysu z czasami herezji ariańskiej, której ulegało wielu hierarchów. - My [chrześcijanie] jesteśmy mniejszością. Jesteśmy otoczeni przez bardzo okrutny świat pogański. Dzisiejsze pokusy i wyzwania można porównać do pokus i wyzwań z pierwszych wieków – podkreślił biskup Schneider.

 

Hierarcha podkreślił, że „Dzięki Bogu, papież Franciszek nie wyraził się w sposób, jakiego oczekują od niego mass media. Dotychczas w oficjalnych homiliach bardzo pięknie głosił doktrynę katolicką”. Biskup Schneider wyraził nadzieję, że „większość biskupów wciąż ma w sobie tyle ducha katolickiego i wiary, że wystarczy im ona do odrzucenia proponowanych zmian”.

 

Postępujący podział wśród duchowieństwa może doprowadzić do rozłamu, który – w końcu –  przyniesie Kościołowi odnowę zgodną z jego Tradycją. Dojdzie do tego jednak na skutek pogłębienia się antropocentryzmu. Ta liberalna konstrukcja załamie się ponieważ „nie ma ona korzeni i nie może przynosić dobrych owoców”. Nim to jednak nastąpi, tradycyjni katolicy spotkają się z prześladowaniami ze strony osób posiadających „władzę w zewnętrznych strukturach Kościoła”. Herezje nigdy nie zwyciężą Kościoła – kontynuował duchowny – i ostatecznie „Najwyższy Urząd Nauczycielski z pewnością wyda jednoznaczną deklarację doktrynalną, odrzucając jakąkolwiek współpracę z neopogańskimi ideami”.

Biskup Schneider odniósł się także do głosów sprzeciwu wobec takiej diagnozy stanu wiary. – To, czy jest się popularnym czy niepopularnym, jest zupełnie nieistotne. Każdy duchowny w pierwszej kolejności powinien dbać o to, aby podobać się Bogu, a nie troszczyć się o popularność wśród mu współczesnych. Jezus ostrzegał: Biada wam, gdy ludzie będą mówić dobrze o was – kontrował. - Popularność jest fałszywa... wielu świętych Kościoła, takich jak Thomas More i John Fisher ją odrzuciło. Ci, którzy dziś troszczą się o medialną popularność i przychylność opinii publicznej zostaną zapamiętani jako tchórze, a nie jako bohaterowie Wiary - podkreślił.


Biskup Schneider dodał, że wierzy w przyszłość Kościoła, w zdolność odnowy za sprawą „maluczkich w Kościele”, którzy są „prześladowani i zaniedbywani”. To oni w oczach Boga stanowią prawdziwą siłę. Nie jest nią kościelna administracja. Duch Święty z „tą małą armią” przezwycięży kryzys. - Nie martwię się o przyszłość. Kościół jest Kościołem Chrystusa, a On jest prawdziwą głową Kościoła. Papież jest tylko wikariuszem Chrystusa. Duszą Kościoła jest Duch Święty, a On jest potężny – powiedział bp Atanazy Schneider.

 

Ks. biskup Atanazy Schneider (ur. 1961) jest członkiem zgromadzenia Kanoników Regularnych Świętego Krzyża. Urodził się w Kirgiskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej, święcenia kapłańskie otrzymał w roku 1990. Studiował na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu w Rzymie. 8 kwietnia 2006 r. został mianowany biskupem pomocniczym Karagandy, 5 lutego 2011 roku został biskupem pomocniczym Astany. Jest hierarchą znanym z obrony czci wobec Najświętszego Sakramentu, regularnie sprawuje liturgię w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

 


Przeczytaj także: Bp Athanasius Schneider, Odnowa liturgii według odwiecznego nauczania Kościoła.




Źródło: catholicherald.co.uk, Agnieszka Stelmach.

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Krzych
Ależ ma o czym nauczać.Przypominać z Prawd Objawionych między innymi o obyczajach, eksperymentach zagrażających istnieniu cywilizacji itp.A przede wszystkim wielbić Boga(absolutu).
Gość
Ten kryzys jest związany z tym, że Kościół nie ma już czego nauczać. Wiedza przeciętnego obywatela, cywilizowanego państwa przewyższa wiedzę kleryków. Kościół ma się dobrze (i miał się) w państwach zacofanych. W Europie nie ma wystarczająco tępego materiału dla prymitywnych nauk ze Średniowiecza.
Antyadolf
Oto słowa normalnego kapłana a nie liberalnych celebrytów
Leo
Oby Droga, Prawda i Życie były drogą Kościoła. Ostatnio lansowano \'Człowieka\' jako drogę Kościoła. Czasy pomieszania powszechnego. (Ukłony dla Kapłana Jacka).
Soplica
Amen.
Kamil
Chciałbym tylko zauważyć jedną rzecz. Jest mowa o czwartym wielkim kryzysie Kościoła. Poprzednim wielkim kryzysem była reformacja, a z kryzysem Kościół poradził sobie przez Sobór Trydencki i reformę liturgiczną. Ten kryzys jest związany znów z liturgią i odejściem od części postanowień tamtego soboru.
Jacek
Bogu niech będą dzięki za takiego kapłana!!!
Cezar
@qzyck Czyżbyś sugerował że arcyb. M. Lefebre nic nie zrobił by ratować KK? Nikt więcej nie zrobił by zdrowa katolicka nauka przetrwała. Jego dzieło czyli Bractwo sw. Piusa X rozwija się i wzrasta. Gdyby po II SV słuchano arcybp KK byłby w zupełnie innym miejscu niż obecnie.
Michał
Piękne słowa! Brawo za odwagę!
qzyck
@Alkar: Może i mało odkrywcze, alle prawdziwe. I w tym przypadku nie jest tylko czczym gadaniem lecz potwierdzaniem smutnych, niestety, wniosków. Ten człowiek wcale nie stara się być odkrywczy, on wyciąga wnioski i komentuje.
julian
Dokonać moralnej aborcji na zwolennikach SLD i Palikota inawt Tuska ,będzie spokój.Nigdy nie stosować zabijania.
Jerry
Nich JE Biskupa Atanazego Schneidera wspiera jego patron św. Atanazy Wielki! Nas też niech wspomaga w walce z wrogami wiary!
Alkar
"W tym ogromnym zamęcie dot. doktryny i liturgii tkwimy już od 50 lat ? podkreślił biskup Schneider." - Mało odkrywcze. Jakieś 50 lat temu mówił to samo arcybiskup Lefebvre, no ale to nie wypada wspominać :)
razorrr
dzieki za wywiad! "tak tak nie nie"
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright by

STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

IM. KS. PIOTRA SKARGI