DZIŚ JEST:   21   LISTOPADA   2017 r.

Ofiarowanie NMP
Św. Gelazego I, papieża
Św. Alberta, biskupa
 
 
 
 

Atmosfera strachu i grozy. Teolodzy i klerycy obawiają się kar za krytykowanie Amoris Laetitia

Atmosfera strachu i grozy. Teolodzy i klerycy obawiają się kar za krytykowanie Amoris Laetitia
Źródło: pixabay.com

Prawowierni katolicy stali się obiektem prześladowań. Nie ze strony liberałów, a swoich współbraci w wierze. Tę odważną, powracającą co jakiś czas tezę, wypowiedział profesor Josef Seifert, ceniony filozof i wieloletni przyjaciel papieża Jana Pawła II.

 

Słowa prof. Josefa Seiferta są potwierdzeniem doniesień kard. Gerharda Muellera, byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, który zdradził niedawno, że watykańscy urzędnicy i nauczyciele akademiccy „żyją w wielkim strachu”. Nie chodzi bynajmniej o strach pochodzący spoza Kościoła, a właśnie z jego wnętrza.

 

Zastępca redaktora naczelnego „Catholic Herald” przyznał, że przygotowując swój materiał kontaktował się z wieloma księżmi i naukowcami. – Słyszałem od wielu z nich, mieszkających na czterech kontynentach, że muszą zachować anonimowość. Tłumaczyli to faktem konieczności zarabiania na życie, inni jeszcze mówili, że muszą utrzymać rodzinę, a jeden pół żartem, pół serio stwierdził wprost, że nie jest gotowy na białe męczeństwo – napisał Dan Hitchens.

 

Kościół od zawsze uczył, iż przed przystąpieniem do Komunii Świętej należy wyspowiadać się z ciężkich grzechów, a gdy grzech ten – jak w przypadku rozwodu i wstąpienia w ponowny związek – jest publiczny, kapłan nie może udzielić rozgrzeszenia, a znając sytuację penitenta – musi odmówić mu udzielenia Komunii. – Nauka ta została zakwestionowana w ostatnich latach – stwierdził Hitchens. – Coraz głośniejsza debata na ten temat doprowadziła do pojawiania się kolejnych wątpliwości, w tym dotyczącej materii cudzołóstwa – czy zawsze jest ono ciężkim grzechem? Czy można w ogóle dyskutować o tym co jest, a co nie jest grzechem? – dopytywał redaktor Catholic Herald.

 

Jego zdaniem sprawa prof. Seiferta pokazuje jak bardzo sytuacja wymknęła się Kościołowi spod kontroli. Jeszcze niedawno, bo zaledwie w 2015 roku filozof ten był jednym z najbardziej szanowanych katolickich naukowców na świecie oraz cieszył się wielkim uznaniem i szerokim poparciem Stolicy Apostolskiej i konkretnych biskupów. Został nawet opiekunem Międzynarodowej Akademii Filozoficznej w hiszpańskiej Granadzie. Wszystko to zmieniło się w 2016 roku po publikacji adhortacji Amoris Laetitia.

 

Wówczas prof. Josef Seifert stwierdził, że „mimo wielu pięknych myśli i głębokich prawda” tekst papieża Franciszka jest „potencjalnie niebezpieczny”, ponieważ w najważniejszych swych fragmentach jest niejednoznaczny oraz sugeruje, że „sumieniem można zaakceptować najbardziej hojną odpowiedź”, na pytania, które stawiamy. Mało tego: „sam Bóg prosi nas, abyśmy to uczynili”. Konsekwencją takiego podejścia – zdaniem filozofa – jest implikowanie, jakoby Bóg mógł kogoś utwierdzać w jego cudzołożnym stylu życia, co z gruntu jest niemożliwe.

 

Wobec swoich wątpliwości prof. Seifert napisał artykuł, w którym wyraził nadzieję, iż Ojciec Święty wykreśli drażliwe fragmenty lub przynajmniej w jasny sposób je wytłumaczy. W żadnym wypadku nie wskazał na brak ortodoksji papieża Franciszka – postulował jedynie o zastosowanie bardziej precyzyjnego języka. W konsekwencji… stracił pracę, a jego dotychczasowy przyjaciel, arcybiskup Martinez, stwierdził, iż filozof „wprowadza niepokój w serca wiernych”. Do dziś archidiecezja nie odpowiedziała na liczne prośby o komentarz do sprawy.

 

Przypadek prof. Seiferta nie jest odosobniony. Pragnący zachować anonimowość profesor rozmawiający z Danem Hitchensem został usunięty ze swego stanowiska za podanie w wątpliwość niektórych fragmentów Amoris Laetitia. – Ma uzasadnione obawy, że to, czego doświadczył wydarzy się również w innym miejscach, otwarcie lub bardziej subtelnie. To formy przymusu, poważne ograniczenie wolności słowa i działania na rzecz marginalizacji prawowiernych katolików – przekonuje redaktor „Catholic Herald”.

 

Papieska adhortacja jest punktem zapalnym i osią trwających obecnie kościelnych konfliktów. Jej tekst niejednoznaczny i wprowadza wielu wiernych w stan głębokiego zakłopotania. Również zastosowanie go w praktyce różni się w zależności od interpretacji miejscowych konferencji biskupich.

 

Dlatego we wrześniu 2016 roku, w odpowiedzi na liczne prośby wiernych, czterej kardynałowie Walter Brandmüller , Raymond Leo Burke, Carlo Caffarra (zmarły w lipcu 2017 roku) i Joachim Meisner (zmarły we wrześniu 2017 roku) napisali list zwany Dubiami, opisujący wszystkie wątpliwości dotyczące treści papieskiego dokumentu i zadali 5 pytań, na które – wedle ich braterskiej prośby – papież miałby odpowiedzieć jedynie „tak” lub „nie”. Niestety do dziś nie otrzymali oni odpowiedzi, a ich prośby o prywatną audiencję były ignorowane.

 

Niemal rok po braterskiej prośbie, z jaką purpuraci zwrócili się do Ojca Świętego, swe „synowskie napomnienie” wysłali przedstawiciele duchowieństwa i katolickich naukowców. 62 osoby w dwudziestopięciostronicowym liście napomniało papieża, w sprawie wspierania siedmiu heretyckich poglądów zawartych w Amoris Laetitia. Oni również nie doczekali się żadnej odpowiedzi ze strony Ojca Świętego.

 

Źródło: catholicherald.com, PCh24.pl
om

 

 

 


DATA: 2017-10-29 15:39
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dokładnie. Od dość dawna trwa to badanie terenu, czekają aż pewne teologiczne twierdzenia staną się akceptowalne dla społeczeństwa. Najczęściej odbywa się to małymi kroczkami, czasami jednak wyjdą nieco przed szereg i potem muszą łagodzić sprawę. Najczęściej muszą to robić ze względu na polski katolicyzm, nawet nie tyle hierarchiczny (chociaż również, wbrew temu, co niektórzy komentujący twierdzą), co samych wiernych w Polsce. Słyszałem niesprawdzoną (podkreślam to) informację, jakoby papież dowiedziawszy się o stanowisku KEP wobec Al miał być "bardzo zagniewany". O razu wiadomo po sprawie kard. Sarah, że nie można tej rzekomej niejasności tłumaczyć nieudolnym sprawowaniem urzędu, bo tam reagował on błyskawicznie. Co do tych 3 postaw, to według Tradycji Piłat się nawrócił, zresztą już na kartach Pisma przejawiał pewien rozsądek jak na poganina, tak więc oby i tutaj nastąpiła paralela. I zgadzam się do tego, że PO LUDZKI, niewiele się da (chociaż musimy się starać).
22 dni temu / incuss
 
Przeanalizujmy fakt NIE DOCZEKANIA SIĘ ODPOWIEDZI...dlaczego Papież milczy,a jego sojusznicy stosują terror...jest to od zawsze stosowana metoda tzw badania gruntu nas wiernych KK, na ile herezje postrzegane jako materialne można sformalizować...Moim skromnym zdaniem Al testuje naszą wierność Bogu...jest zaplanowanym SPRAWDZIANEM EKK na całym świecie...wskutek czego ujawniły się już trzy grupy reakcji na innowacje i modyfikacje PASTORALNE p.Franciszka...1-SOJUSZNIKÓW papieża,2- OPONENTÓW odważnie mówiących non possumus herezji,3- MILCZĄCYCH sterroryzowanych i bojaźliwych jak Piłat nie gotowych na białe męczeństwo...Patrząc na ilość autorów Dibi,i corectio , to pytam jakie mają szanse?...na uratowanie ZDROWEJ NAUKI Ewangelii...oceniając po ludzku ŻADNYCH...Ale patrząc na Historię ZBAWIENIA...JUŻ ODNIEŚLI SUKCES...lekcewazeni, ignorowani przez dwór papieża WYSZYDZANI,zwalnianii z pracy NADAL WIERNIE TRWAJĄ PRZY CHRYSTUSIE jak Matka Boża i umiłowany uczeń...UCZMY SIĘ OD NICH ODWAGI...
22 dni temu / Megi
 
Polscy biskupi powinni spotkać się na zebraniu plenarnym i przedyskutować sytuację, zastanowić się do jakiego momentu mogą deklarować posłuszeństwo papieżowi. Moment kiedy zostanie przekroczona czerwona linia zbliża się nieubłaganie. Pamiętajcie, że wam Bóg powierzył swoje owce i baranki, a za te które zostaną utracone na zawsze wskutek zamętu jaki się rozszerza, odpowiecie przed Chrystusem.
23 dni temu / marco
 
@Dardilly Dziś wielu kapłanów a zwłaszcza kleryków tradycjonalistów usuniętych z seminarium potrzebuje dachu nad głową. Wielu kleryków zostaje wyrzuconych z błahych powodów np noszenie rąk w kieszeni, zbyt długie przebywanie w kaplicy lub praktykowanie dawnych postów np suche dni co szczególnie jest zwalczane. A prawdziwy powód usunięcia to właśnie tradycjonalizm kleryka który modernistycznym okupantom kościoła jest nie na rękę.
23 dni temu / tradi
 
Żołnierzu Chrystusa walcz do końca tracąc pozycję i monety pamiętaj,że znajdą się katolicy dając chleb i dach nad głową
23 dni temu / Dardilly
 
[email protected] Nie rezygnuję z ewangelizacji, nie popadam w letniość tłumacząc ją koniecznością zarabiania na życie i utrzymania rodziny, nie zapewniam o braku gotowości na białe męczeństwo.
23 dni temu / obłuda
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI