DZISIAJ JEST
PIĄTEK 28 LIPCA
Św. Wiktora I, papieża
Św. Samsona z Bretanii
Św. Wiktora I, papieża
Św. Samsona z Bretanii
Imieniny obchodzą:
Ada, Innocenty, Walenty
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Agnieszka Stelmach

Amerykanie chcą wbić klin w sojusz Iranu z Rosją. Bardzo złe wiadomości dla Polski

Data publikacji: 2017-02-15 07:00
Data aktualizacji: 2017-02-18 09:30:00
Amerykanie chcą wbić klin w sojusz Iranu z Rosją. Bardzo złe wiadomości dla Polski
fot.REUTERS/Amir Cohen/FORUM

Wraz z nadejściem nowej administracji w Waszyngtonie zyskała na znaczeniu stara ekipa neokonserwatywnych doradców ds. bezpieczeństwa. Jedną z ich cech wspólnych jest jawnie antyirańskie i proizraelskie nastawienie.


Guru neokonserwatystów, Michael Ledeen oraz krótkodystansowy główny doradca prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa, gen. Michael Flynn, jesienią ubiegłego roku opublikowali książkę pt. The field of fight: How we can win the Global War [“Pole walki. Jak możemy zwyciężyć globalną wojnę”], gdzie wyłożyli swoją koncepcję polityki bezpieczeństwa. Ostatnie wypowiedzi nawet pozornie skonfliktowanych generałów – Flynna oraz szefa Pentagonu Jamesa Mattisa wskazują, że panuje pośród nich zgoda co do „nowego sposobu polityki wobec Iranu".

 

Nawet przedwczesna dymisja gen. Flynna – tymczasowo zastąpił go inny bliski współpracownik byłego już doradcy ds. bezpieczeństwa gen. Keith Kellogg -  nie wskazuje, by zasadniczo zmieniła się obrana przez Biały Dom opcja. Docelowo na tym stanowisku – jak spekulują media – ma się znaleźć zdymisjonowany z CIA gen. Will Petraeus, uznawany za błyskotliwego dowódcę z Afganistanu i Iraku. albo komandos admirał Bob Harward. Ani jeden, ani drugi nie różnią się w podejściu do kwestii zagrożenia irańskiego. Wszyscy są zgodni, że nowa administracja powinna dać odpowiednie gwarancje sojusznikom z Bliskiego Wschodu, głównie Arabii Saudyjskiej i Izraelowi, zapewniając ich o wsparciu w walce z zagrożeniem irańskim, nie wykluczając interwencji zbrojnej USA.

 

2 lutego – a zatem na dzień przed ogłoszeniem nowych sankcji przez USA – senator Bob Corker z komisji spraw zagranicznych mówił dziennikarzom, że rozmawiał z gen. Flynnem i jest „podekscytowany” tym, co planuje administracja. Nie chciał ujawniać szczegółów, stwierdził jednak: –  Wiem, że mają zamiar podjąć zupełnie inną taktykę wobec Iranu niż poprzednia administracja i uważam, że należy zrealizować te plany. Wyjaśnił, że zapoznał się z raportami wywiadowczymi i „zdał sobie sprawę, jak bardzo administracja Obamy przymykała oko na irańskie uchybienia”.

 

Bez wątpienia administracja Trumpa przyjęła inną taktykę wobec Teheranu, w pierwszej kolejności zaostrzając retorykę i wprowadzając nowe sankcje – co prawda nieodnoszące się do układu nuklearnego i niedotykające chociażby umowy z Boeingiem, który ma dostarczyć Iranowi 80 samolotów, ale wobec kilkunastu mniej ważnych podmiotów, za wspieranie nowego programu rozwoju rakiet balistycznych i terroryzmu na świecie.

Przy okazji zmiany podejścia amerykańskiej administracji wobec Iranu ekipa rządząca w Warszawie otrzymuje szereg niepokojących sygnałów, wskazujących na wyraźną kolizję celów polskiej i amerykańskiej polityki zagranicznej. Próby współpracy z Chińczykami czy Białorusinami wydają się być torpedowane przez Waszyngton, na rzecz bliższych relacji z Niemcami.

 

Cel: rozbić sojusz irańsko-rosyjski

Gabinet urzędujący w Białym Domu zerwał z przekonaniem poprzedniej administracji o konieczności współpracy z Iranem. Doradcy Trumpa chcą sprawdzić, na ile trwały okaże się irańsko-rosyjski sojusz „z rozsądku” – pełen podejrzliwości, ale też wspólnych interesów.

 

Coraz śmielej ludzie nowego prezydenta dają do zrozumienia, że Ameryka jest gotowa w znacznym stopniu pójść Rosji na rękę, byle tylko przekonać Kreml do współpracy, która ułatwi realizację amerykańsko-izraelsko-turecko-saudyjskiej polityki wobec Iranu.

 

Trump jest gotów na ustępstwa w Europie i zamierza zrekompensować koszty poniesione przez gospodarkę rosyjską w związku z sankcjami. Wskazuje na to chociażby zaangażowanie byłego doradcy Trumpa z kampanii prezydenckiej Cartera Page’a (szefa funduszu Global Energy Capital). Obecnie kilka agencji wywiadowczych USA prowadzi dochodzenie w związku z jego nielegalnymi kontaktami w Rosji i Azji w ogóle. Chodzi o doprowadzenie do sfinalizowania, mimo obowiązujących sankcji, wielkiej prywatyzacji rosyjskiej spółki naftowej Rosnieft. Transakcji wartej 10,5 mld euro (sprzedaż 19,5 proc. akcji) dokonano w grudniu ubiegłego roku za pośrednictwem konsorcjum katarskiego oraz korporacji Glencore, założonej przez Marca Richa, Żyda-emigranta z Antwerpii.

 

Rich uciekł do Szwajcarii po licznych zarzutach z powodu oszustw podatkowych i nielegalnego handlu z obłożonymi sankcjami reżimami (w tej dziedzinie specjalizuje się do dzisiaj), za co groziło mu 300 lat więzienia w Stanach Zjednoczonych. Ułaskawił go pod koniec swojej kadencji Bill Clinton.

 

Carter Page wielokrotnie wypowiadał się przychylnie o Władimirze Putinie. Według niego, to „doskonały ekonomista”. Szef GEC jest przekonany – o czym mówił w grudniu w Moskwie – że „świat powinien zmienić narrację w sprawie rzekomej aneksji Krymu”.

 

Urzędnicy Białego Domu chcą zbadać, czy prezydent Rosji rzeczywiście jest skłonny zakończyć „małżeństwo z rozsądku” z Iranem oraz współpracować z USA w celu przeciwdziałania – jak się wyrażają – „agresji Iranu w Syrii i na terenie Bliskiego Wschodu”. – Ważne, by ustalić, jakie są granice gotowości Rosji do współpracy z nami w odniesieniu do Iranu – mówił kilka tygodni temu reporterowi agencji Bloomberg wspomniany już Michael Ledeen, bliski współpracownik niedawnego prezydenckiego doradcy ds. bezpieczeństwa, gen. Flynna.

Obaj autorzy Pola walki…  uważają, że, aby wygrać wojnę z radykalnym islamem, pokonany musi być Iran. Obaj postulują podjęcie szeregu wysiłków dyplomatycznych w celu przekonania Rosji do rozluźnienia więzi z Iranem w Syrii oraz do zaprzestania sprzedaży broni Teheranowi. W podobnym tonie wypowiadał się w listopadzie ub. roku gen. Petraeus, wskazując, że Ameryka wraz z sojusznikami z Zatoki Perskiej i Izraelem musi „uporać się ze złośliwym działaniem Iranu".

 

W 2009 roku podobną politykę ustępstw zastosowała ekipa Obamy, unieważniając plany budowy tarczy antyrakietowej w Czechach i Polsce, pomimo okupacji terytorium gruzińskiego w 2008 r. przez rosyjskie wojska. W zamian Moskwa poparła rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ wobec irańskiego programu nuklearnego i zgodziła się na układ ograniczający arsenał strategicznych rakiet dalekiego zasięgu.

 

Rosyjskie warunki współpracy z Waszyngtonem

Putin jeszcze w trakcie amerykańskiej kampanii wyborczej, w październiku ubiegłego roku wskazywał niektóre warunki ewentualnej współpracy z USA. Kreml chce zawieszenia umowy rozbrojeniowej dotyczącej broni z udziałem plutonu, zmniejszenia infrastruktury NATO i redukcji personelu sojuszu do poziomu z września 2000 r., uchylenia ustawy nakładającej sankcje na rosyjskich urzędników odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka, zniesienia wszystkich sankcji wobec rosyjskich firm i biznesmenów, a także zrekompensowania szkód, jakie Rosja poniosła na skutek wprowadzenia sankcji i „wymuszonych” kontr-sankcji rosyjskich. USA miałyby wreszcie przedstawić jasny plan nieodwracalnego zniszczenia nadwyżki zasobów plutonu.

 

Trump nie powiedział konkretnie, co byłby skłonny zaoferować Rosjanom, choć jego doradcy i on sam wyrazili przekonanie, że sankcje wobec Kremla nie mają sensu i należałoby je znieść jak najszybciej.

Matthew McInnis, były analityk Defense Intelligence Agency, zajmujący się sprawami Iranu uważa, że Amerykanie będą próbowali zmniejszyć irańskie wpływy poprzez odwrócenie sojuszu w Syrii i przekonanie Rosji do wspierania odbudowy tamtejszych sił zbrojnych, które nie znajdowałyby się pod wpływem Iranu oraz jego zagranicznych milicji. Ameryka planuje wzmóc wojnę informacyjną i podjąć szereg działań dyplomatycznych upokarzających Iran.

 

Stany Zjednoczone już wszczęły wojnę propagandową, w ramach której Iran jest przedstawiany jako „największe zagrożenie dla świata” i „główny rozsadnik terroryzmu”. Ledeen, stojący za propagandą w administracji Reagana, a później Busha, dawniej uzasadniał, dlaczego konieczna jest inwazja w Iraku. Dzisiaj  znów gości w licznych mediach i opowiada o „faszystowskim Iranie”.

 

Amerykanie układają się zatem z Rosjanami, niestety kosztem Polski. Dają też wyraźnie do zrozumienia, by Warszawa nie próbowała prowadzić samodzielnej polityki białoruskiej. Ostatnią, kuriozalną notatkę agencji AP o rzekomej agresji Polski na Białoruś można potraktować w trojaki sposób: żartować z domniemanej niewiedzy doradców Trumpa albo uznać za część wojny informacyjnej i ostrzeżenie dla Polski, by dała sobie spokój z białoruską polityką. Może to być, według jednego z ekspertów firmy wywiadowczej, Johna Schindlera, nawet szukanie uzasadnienia dla braku reakcji amerykańskiej w razie, gdyby za sprawą Rosji doszło do eskalacji gwałtownych wydarzeń na wschodzie Europy. Jakkolwiek by było, widać, że Warszawa przeżywa gorące dni i próbuje lawirować, zacieśniając z konieczności relacje z Niemcami.

 

Wymownym testem relacji USA-Rosja będzie ewentualna współpraca w Libii, gdzie toczy się otwarta rywalizacja między Unią Europejską a Rosją.

 

 

Agnieszka Stelmach




 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Tomasz
Popełniają błąd ministra Józefa Becka z okresu międzywojennego który kosztował upadkiem II Rzeczypospolitej.
Peryskop
Polska polityka zagraniczna jest bardzo zle prowadzona. USA to daleki ,,sojusznik'' i bedzie sie dogadywal z wielkimii a nie z malymi...chyba to logiczne. Nasi ,,wodzowie '' to malo przewidywalni stratedzy.
Krzysiek
Od 27 lat czytam i oglądam te same bzdury jak to Ameryka będzie znowu wielka. USA nie jest zdolne do samo-uzdrowienia ponieważ jest to ogromna machina która potrzebuje bardzo dużo paliwa i energii. Pracowało przy niej już tylu fachowców-monterów a każdy z nich o odmiennych "wizjach" że tak się poprzeplatały instalacje że nikt nie jest w stanie właściwie kontrolować tego molochu. Druga sprawa to judeo-chrześcijańska mentalność amerykańskiego społeczeństwa. Amerykanie to "żydowstwo na boczku" dlatego tak łatwo dają się urabiać przez "lud wybrany" będący głównym bohaterem Starego Testamenu. Właśnie tym manipuluje się nie tylko amerykanów ale wszystkie ludy chrześcijańskie. Naprzykład chińczycy nie mają takiego problemu, dlaczego? Bo nie czytają Biblii, nie czytają jej także hindusi, eskimosi, botokudzi, pigmeje itd, itd. Tylko kultura chrześcijańska naiwnie interpretując stary testament daje się urobić przez "lud wybrany" który czerpie z tego miliardowe zyski.
Nie rozumiem
"Warszawa przeżywa gorące dni i próbuje lawirować, zacieśniając z konieczności relacje z Niemcami" - a dlaczego to jest "konieczność"? Czemu nie możemy JAKOŚ ułożyć sobie normalnych relacji z Ruskimi, tylko "musimy"(?) bezwarunkowo być antyrosyjscy? Ja nie widzę wcale, aby Putin szykował się do ataku na Polskę. Może ślepy jestem?
Tomasz
Zawsze USA dogadywało się z Rosją kosztem Polski tak było W Jałta Teheranie Poczdamie z Rosją bolszewicką."WŚRÓD PRZYJACIÓŁ WILKI ZAJĄCA ZJADŁY"W polityce nie ma przyjaciół są interesy"PRAWDZIWYCH PRZYJACIÓŁ POZNAJE SIĘ W BIEDZIE""LICZ NA SAMEGO SIEBIE "złota zasada by nie wyjść"JAK ZABŁOCKI NA MYDLE".
Jaga
HAŃBA!!
wmo
Dla Polski w ostrym wyborze między opcją szczelnych granic i broni atomowej, a całkowitym otwieraniem się na tzw. sojuszników, na razie wygrywa druga opcja. Jak to się tym razem skończy? Zobaczymy... robi się coraz bardziej gorąco.
kt
Niedawno, po wprowadzeniu "wyzwolicieli" amerykańskich do Polski amb.Jones zarzekał się, że Jałta się nie powtórzy. Zrobił z gęby brudną cholewę. Pozbyć się go z Polski natychmiast.
Mix.
@jac. Narodu polskiego nie ma. No, OK, jest tak na oko jakieś 5%. Reszta ma wszystko w poważaniu, żeby tylko była ciepła woda i seriale w TV.
jac
Anioł Ave-Anioł stróż Polski(przekaźnikiem był Adam Człowiek), nawołuje ,żeby naród polski nie oglądał się ani na wschód,ani na zachód. Tylko zawierzenie Panu Bogu jest jedynym rozwiązaniem. Wiadomo,że dopóki oddychają,to będą nas straszyć,szantażować,kusić szklanymi paciorkami z obydwu stron. Pomimo obaw,nie należy się "poruszać",a trwać w pionie. Bez wiary zginiemy niczym plewy w wichrze nadchodzących wydarzeń.
tak sobie
Od dawna wiadomo, że prawie każdy prezydent USA chodzi na pasku żydowskim. Trump to też typowy neo-con, dodatkowo wydaje się niezrównoważony psychicznie. Po rozwaleniu Iraku i Syrii, spacyfikowaniu Egiptu na drodze do budowy Wielkiego Izraela stoi Iran, najtrudniejszy przeciwnik. No, ale w grze są też Chiny, o których autorka nic nie wspomina. Czyżby pakt Putin - Trump kosztem Polski ? Wszak Putin też jest wielkim żydofilem, co wielokrotnie udowadniał ( tu jazgot rusofilów ! ). Wydaje mi się, że nie będzie tak pesymistycznie dla Polski i Polaków.
Aguirre
Czyli nabrał wszystkich, że będzie się skupiał na sprawach wewnętrznych USA odchodząc od prowadzenia polityki wojennej na Bliskim Wschodzie. A nasza neosanacja ze skrajnie błędną polityką zagraniczną pewnie wrobi nas w jakiś światowy konflikt.
mk
"Wygrać globalną wojnę" . To coś jak "czy wąż może zjeść swój własny ogon" i to niezależnie kto sobie taki cel postawi ,czy USA, czy Rosja ,czy ChrL.
aaa
Takie to są te egzotyczne sojusze z "mocarstwem europejskim", jakim jest USA.
Marcin
Proroctwa sa pomyslne dla Polski...
Pejot
czyli znów będziemy walczyć na 2 fronty, ciekawe jak się zachowa 1 mln Ukraińców goszczących na ziemiach RP.
ma
Czyli wszystko zmierza w kierunku globalnej wojny. A my w centrum tej zawieruchy. Już widzę jak nasi "sojusznicy" spieszą aby nas bronić... Co to było w 1939? Aaa... Blitzkrieg i "nóż w plecy". Takie tam sąsiedzkie "przekomarzanie" i "wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły".
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.