DZIŚ JEST:   19   LUTY   2019 r.

Św. Konrada z Piacency
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 56  >   NASZE DZIEDZICTWO

Jacek Kowalski

Żywot, śmierć i pogrzeb rycerza chrześcijańskiego


Żywot godny, czyny chwalebne, zasługi nieprzebrane; wierność Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie niczym niezmącona – takich mężów stanu miała niegdyś Rzeczpospolita.

 

Po sarmackich niebiosach galopuje chrześcijańskie rycerstwo. Liczne. Pośród tego rycerstwa Ociec ojczyzny przed wszystkimi mija,

Krzyż kawalerski z chorągwią rozwija;

Po drugiej stronie orzeł z białym lotem

W czerwonym polu z welum szczyrozłotem

 

jak rymował w roku 1628 pewien polski poeta nawrócony z wolnej miłości na Miłość Bożą. On jeszcze słyszał ten śpiew i rżenie koni!

 

Taki też widok ujrzał pewnego dnia Roku Pańskiego 1841 uczony ksiądz Teodor Dyniewicz, miłośnik narodowych pamiątek, przybywszy do Czarnkowa. Z krypty wydobyto właśnie niezwykłej piękności sarkofag, na którym rycerski zastęp galopuje pod rozwianą chorągwią z krzyżem kawalerskim. Mocniej zabiło serce kapłana, który zaraz począł wodzić okiem i palcami po łacińskich inskrypcjach, aż –

obszedłszy naokoło trumnę, stanąłem w jej głowach (…) z niemałem podziwieniem dostrzegłem drzwiczki. Ciekawością zdjęty, coby się pod niemi ukrywało, otworzyłem, a po otwarciu małych podwoi, niespodzianie pokazał się za niemi wizerunek rycerza, malowany na miedzi (…) na którego twarzy marsowej widać obok męztwa wielką powagę, bystrość oka przenikającego myśl człowieka

 

W ten oto sposób odkryty został jeden z najpiękniejszych, a przede wszystkim najstarszy (o ile mi wiadomo) znany dziś staropolski portret trumienny – wyobrażający Adama Sędziwoja Czarnkowskiego (starszy widnieje tylko na sarofagu króla Stefana, ma tam jednak „nieklasyczną” postać miniaturki przytwiedzonej do wieka). Portret Adama Sędziwoja to dzieło nie byle jakiego mistrza, zapewne przybyłego z Gdańska. Nie powstał jednak po śmierci rycerza: podobnie jak w przypadku większości innych portretów trumiennych oblicze namalowano według wcześniejszego wizerunku, na którym Adam Sędziwój objawiał się w sile wieku, arcypolsko, w całej swojej senatorskiej powadze, żupanie, delii, kołpaku i przy szabli. Jedna z replik tego nieznanego dziś oryginału pozostaje w zbiorach florenckich Uffiziów.

 

Spójrzmy w to oblicze. Portrety trumienne kojarzą się nam zwykle – nam, Polakom XXI wieku – ze szlachecką zadzierżystością, barwurą, pychą, przesadą. Ten należy do innej rzeczywistości niż tamte. Jest senatorsko stateczny, spokojny, pełen mocy, acz nie idealizowany (świadkiem brodawka pod okiem z całą skrupulatnością zarejestrowana przez malarza).

 

Spojrzenie w przeszłość

Adam Sędziwój Czarnkowski konał w Kaliszu we wrześniu 1627 roku. Miał lat siedemdziesiąt i dwa. Był gorącym katolikiem i kawalerem maltańskim, jednym z najznaczniejszych senatorów Rzeczypospolitej. Umierał spokojnie, pojednany z Bogiem, rozporządziwszy majątkiem i pożegnawszy rodzinę pogrążoną w modlitwie pospołu z zaprzyjaźnionymi kapłanami. Gdy zamknął oczy, obecni powiedzieli – może po łacinie, a może według wydanego podówczas polskiego modlitewnika –

Racz mu dać, Panie Jezu Chryste,

wiekuiste odpoczynienie: a światłość wieczna

niech mu zaświeci. Amen.

 

Kantor zaśpiewał De profundis, nastąpiły czuwania, odprawiono oficjum za zmarłych. Doczesny zewłok z szacunkiem przebrano i złożono w prostej – na razie – trumnie. Cała służba otrzymała nowe, czarne odzienie, odpowiadające powadze chwili. Z Kalisza kondukt powędrował do Poznania, do tutejszej kolegiaty Świętej Marii Magdaleny. Rodzina zamówiła u konwisarza Jakuba Kanadeja piękny sarkofag. W dniu wyprowadzenia ciała – 3 kwietnia 1628 roku – stał on zapewne na katafalku pośrodku świątyni, między zapalonymi świecami, lśniąc w ich migotliwym blasku. Tymczasem lud wypełnił zasłonięte kirem nawy, aby pożegnać lubianego i cenionego starostę generalnego Wielkopolski, wojewodę łęczyckiego, starostę pyzdrskiego i międzyrzeckiego.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1846 – rozpoczęła się rzeź galicyjska. Mordy szlachty i osób związanych z dworem trwały do połowy marca. Chłopi w niezwykle bestialski sposób zabijali swoich dziedziców, odpiłowując im głowy, poddając najwymyślniejszym torturom.

 
 

Kardynał Müller nie ma innych celów, które mogłyby nim kierować, jak tylko obrona czystej nauki wiary – ocenił arcybiskup Stanisław Gądecki motywację i cel ogłoszenia „Manifestu”, wydanego w ostatnich dniach przez byłego prefekta jednego z najważniejszych urzędów Stolicy Apostolskiej.

 

Socjaliści hiszpańscy próbują już od wielu miesięcy usunąć szczątki generała Franco z mauzoleum w Dolinie Poległych pod Madrytem. Z takimi decyzjami nie zgadza się rodzina, w tym Ludwik Burbon książę d’Anjou, spokrewniony z Franco przez matkę, pełniący też funkcję rzecznika całej rodziny. Jest on także jednym z dwóch pretendentów do tronu Francji.

 

Nie odbędzie się szczyt krajów Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu – oznajmił premier Czech Andrej Babisz. Informację potwierdził izraelski MSZ.

 

Do Trybunału Konstytucyjnego, który miał zbadać konstytucyjność zapisów regulujących tzw. eugeniczną przesłankę aborcyjną, wysłano 1039 „Jasiów”. Właśnie tyle dzieci w 2017 roku zostało zabitych w łonach matek ze względu na podejrzenie choroby.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.