DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 52  >   TEMAT NUMERU: NIEMIECKIE REWOLUCJE

ks. prof. Tadeusz Guz

Zrozumieć Niemców

#HEGEL    #FILOZOFIA    #NIEMCY    #REFORMACJA

Niemiec jest aniołem szatana, który uderza nas pięściąmówił filozof, który położył podwaliny pod rozumienie „niemieckości”. Czy współczesnych Niemców możemy definiować podobnie?

 

Znający doskonale Niemców Georg Wilhelm Friedrich Hegel, pisząc o „niemieckości” wymienia zatwardziałość niemieckiej istoty. Po dziś dzień określa on istotowo bytowość Niemców. Zwróćmy uwagę, iż filozof stosuje nacechowane pejoratywnie pojęcie zatwardziałości. Wyraża ono fakt, iż duch posiada ontyczne granice wewnętrzne, niepozwalające mu być otwartym i wrażliwym na prawdę, dobro i piękno. Widać wyraźnie, że stanowi to jawną opozycję do chrześcijańskiej perspektywy otwartości na doskonałość Boga. Dlatego też nieprzypadkowo Hegel twierdzi, że wykluczone jest zapanowanie nad zatwardziałym duchem. Hegel podkreśla, że język nie może ująć istoty niemieckości bez dokonania w nim radykalnej zmiany i nadania mu spekulatywnego charakteru.

Jakie zatem są konsekwencje tej spekulatywności? Otóż w filozofii Hegla doszło do całkowitej zmiany istoty języka niemieckiego. Wszystkie znaczenia języka niemieckiego począwszy od sein haben – czyli byćmieć, muszą być pozbawione swego pierwotnego i opartego na odczytaniu rzeczywistości znaczenia. Ze szczególnym uwzględnieniem pojęcia Boga jako doskonałej praracji i praprzyczyny. Hegel mówi wręcz o konieczności unicestwienia pierwotnych znaczeń pojęć i nadania im całkowicie kontradyktoryjnego rozumienia. Niemcy, jak zauważa Hegel, myślą nie po prostu. Nie pozostają bowiem na gruncie realizmu bytowego, poznawczego, czy intelektualnego. Niemiec musi wiedzieć, że jest zrozumiany, że zna się jego priorytety. To stanowi warunek sine qua non dobrych relacji z nim.

 

Przyczyny wyniosłości i służalczości

Niemiecka wyniosłość wynika z faktu, iż przeciętny Niemiec, zarówno będący rzymskim katolikiem (choć w wielu wypadkach, trzeba to pojęcie w przypadku niemieckiego Kościoła zapisywać w cudzysłowie), jak i należący do wspólnoty protestanckiej czy do powiększających z każdym dniem swoją liczebność społeczności ateistów, rozumie siebie jako część absolutu objawionego.

Hegel pisze również o niemieckiej powadze, rzetelności i służalczości. Przyjrzyjmy się powadze, która faktycznie jest cechą charakterystyczną i obserwowalną – sam miałem okazję podczas mego czternastoletniego pobytu w Niemczech poznać różne środowiska, począwszy od arystokracji, poprzez świat wielkiego biznesu, po koła robotnicze i chłopskie. I rzeczywiście, Niemcy są na swój specyficzny sposób poważni. Potwierdza się też wspomniana rzetelność Niemców, i to zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym. Trudno bowiem spotkać inne narody tak skrupulatnie ukierunkowane. Niestety w obu kierunkach… Przywołajmy w tym momencie apoteozę uśmiercania, jaką były niemieckie obozy koncentracyjne.

Co do służalczości, to posługując się przykładem z własnego życia i pracy naukowej, muszę wspomnieć o tym, jaką przyjemność stanowi kierowanie zespołem złożonym z Niemców. Jeśli jako dziekan wydawałem polecenie, bez szemrania je wykonywano. Piastowanie kierowniczego stanowiska w Niemczech jest czymś bardzo łatwym i nie sprawia niemal żadnego problemu. Podkreślmy jednak, że Hegel nieprzypadkowo posłużył się terminem służalczości, a nie posłuszeństwa. Jeśli bowiem osoba jest posłuszna, oznacza to, iż dokonuje ona aktu podporządkowania się w sposób świadomy i wolny. Służalczość oznacza podporządkowanie bez przekonania co do słuszności tej decyzji.

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1948 – zmarł prymas Polski kard. August Hlond. W 1925 roku został biskupem katowickim, a rok później arcybiskupem gnieźnieńsko-poznańskim i prymasem Polski. Skutecznie sprzeciwiał się planom przyjęcia przez II RP prawa małżeńskiego, które wprowadzałoby w całej Polsce świeckie małżeństwa cywilne i rozwody.

 
 

Stanowisko papieża wyraźnie przeczy temu, co od dawna naucza Kościół na temat związków osób tej samej płci – napisał w środę Thomas Tobin, biskup amerykańskiej diecezji Providence.

 

„Jasne stanowisko prawa jest nieodzowne, aby mógł dokonywać się również gruntowny proces nawrócenia. Trudno bowiem o właściwą działalność wychowawczą czy duszpasterską, gdy prawo temu przeszkadza. To, co legalne, zostaje niestety bardzo łatwo przyjęte jako moralnie dozwolone – mówił Jan Paweł II w Warszawie 9 czerwca 1991 roku, dziękując za inicjatywy parlamentarne, zmierzające do zabezpieczenia życia ludzkiego od chwili poczęcia w łonie matki. Czy dziś Papież byłby dumny ze swoich Rodaków?

 

Wiele światowych mediów powiela informację jakoby obecny papież twierdził, że osoby homoseksualne mają prawo do uznania ich związków w przepisach cywilnych. Franciszek miałby także zachęcać takie osoby, by prowadziły swe dzieci do parafii i wyrażać się o sodomickich pseudo-rodzinach z aprobatą.

 

Codziennie szafuje się liczbami dotyczącymi zakażeń i zgonów spowodowanych przez koronawirusa, zasiewając tym samym przerażenie w społeczeństwie. A my tymczasem nie potrzebujemy przerażenia, lecz zwyczajnej ostrożności i zdrowego rozsądku, by rzeczywiście stawić czoła problemom – ostrzega arcybiskup Michel Aupetit, metropolita Paryża.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.