DZIŚ JEST:   18   STYCZNIA   2020 r.

Św. Małgorzaty Węgierskiej
Bł. Reginy Protmann
 
 
 
 

Zmarł ks. Ślipko - prawdziwy syn św. Ignacego z Loyoli. Nasze wspomnienie

Zmarł ks. Ślipko - prawdziwy syn św. Ignacego z Loyoli. Nasze wspomnienie
fot. jezuici.pl

Ksiądz profesor Tadeusz Ślipko przez całe swoje życie, w każdym swym osądzie kierował się katolickim punktem widzenia. Nigdy nie ulegał emocjom, nie dawał się ponieść uczuciom i porywom, którym ulega dziś tak wielu kapłanów. Ów wielki uczony, wybitny etyk i moralista ubolewał nad upadkiem formacji intelektualnej, żałując że nie wszyscy w Kościele chcą oceniać rzeczywistość w zgodzie z doktryną i Tradycją Kościoła.


Pierwszego maja odszedł być może jeden z ostatnich już prawdziwych katolickich jezuitów, prawdziwy duchowy syn świętego Ignacego Loyoli. Ksiądz Ślipko obdarzony został wyjątkowym intelektem, wykorzystywanym wyłącznie dobrze – zawsze działającym w sposób na wskroś katolicki. Potrafił oceniać trzeźwo rzeczywistość obserwując świat oczami teologa moralnego. Opisywał go bez emocji, porywów i uczuć, którym ulegają dziś niestety coraz liczniejsi kapłani. Był więc przykładem tego, co w Kościele najpiękniejsze – opisywania świata wziąwszy najpierw pod uwagę całe nauczanie i Tradycję Kościoła. Każda jego opinia musiała być dokładnie przemyślana – dążył do tego by w każdym osądzie pozostać wiernym doktrynie.


Ta jego poruszająca wierność nauczaniu Kościoła dotyczyła różnorakich spraw – od kwestii kary śmierci (zostawił nam wszak wspaniałe opracowanie „Kara śmierci z teologicznego i filozoficznego punktu widzenia”) po instytucję papiestwa i osobę papieża. Nigdy nie wahał się oceniać po katolicku – zawsze bowiem chciał przekazać to, co wyniósł z Kościoła – wielką i piękną spuściznę intelektualną, pomagającą w sposób twardy, ale jasny i klarowny, opisywać otaczającą nas rzeczywistość.


Księdza Tadeusza będzie więc niezwykle mocno brakowało w polskim Kościele – brakowało będzie kapłana i jezuity do którego zawsze można było przyjść z konkretnym problemem, dotyczącym czy to życia prywatnego czy wątpliwości co do oceny wydarzeń publicznych, czy wreszcie życia Kościoła, wiedząc, że uzyska się odpowiedź stricte KATOLICKĄ, a nie emocjonalną, warunkowaną „naszymi czasami” itp. Był bowiem przykładem niespotykanej dziś, przedwojennej intelektualnej formacji katolickiej.


Nie wolno zapominać, że ksiądz Ślipko był wychowawcą wielu pokoleń kapłanów, w tym biskupów. Często słyszeliśmy jednak od samego księdza profesora, że uczył swych studentów czegoś innego, niż nierzadko głoszą. Pamiętam na przykład jego szczere zdumienie, gdy „Tygodnik Powszechny” usiłował polemizować z księdzem Ślpiko na temat kary śmierci, całkowicie ignorując doktrynę i Tradycję Kościoła. Ksiądz profesor powiedział mi wtedy: „Ja się po prostu dziwię, jak można dopuszczać do publikacji tego typu artykułów na łamach katolickich gazet. Jak można publikować teksty osób mających ogromne braki w wykształceniu, i to na poziomie przedwojennego gimnazjum!”. Dziwił się panującej dziś powszechnej ignorancji – ze świecą dziś szukać osób, które w swych wywodach trzymają się żelaznych zasad logiki. Ksiądz profesor trzymał się ich zawsze.


Przy całej swej niebywałej formacji intelektualnej ksiądz Ślipko był człowiekiem bardzo pogodnym, obdarzonym sporym poczuciem humoru, bardzo łatwo nawiązującym kontakt. Zawsze był chętny do rozmowy, z każdym środowiskiem w Kościele. Zapamiętam go jako wielkiego przyjaciela Instytutu ks. Piotra Skargi, nigdy nieodmawiającego nam udziału w naszych spotkaniach, głoszącego dla nas liczne prelekcje i wykłady.


Będzie nam go bardzo brakowało.


Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace. Amen.



Sławomir Skiba

Redaktor naczelny magazynu „Polonia Christiana”




Czytaj również: Kim był zmarły pierwszego maja ks. prof. Tadeusz Ślipko SJ?




DATA: 2015-05-04 07:50
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@kvt: Stanowcza krytyka czyichś poglądów, w ważnej sprawie, jest bardzo potrzebna. Jednak uważam, że to bardzo złe jeśli taką krytykę wysuwa się przez używanie bardzo daleko idących uogólnień (jaskrawy szkolny błąd!) typu: "odszedł być może jeden z ostatnich już prawdziwych katolickich jezuitów, prawdziwy duchowy syn świętego Ignacego"; rozumiem troskę o KK, ale taki styl pisania prowadzi do wylania dziecka z kąpielą! Znam (siłą rzeczy) wielu wybitnych jezuitów (w tym sporo młodszych od śp.o.Ślipki), którzy całym sercem spalają się wiernie strzegąc wiary katolickiej i apostolskiej. Takie określanie wszystkich jednako, jeszcze we wspomnieniu drogiego nam Ojca Tadeusza, budzi we mnie bardzo złe emocje! Czy wychwalanie zmarłego przez wyliczanie (bardzo ogólne, krzywdzące) jakichś domniemanych przywar, implicite, nie-katolickich jezuitów, przystoi komukolwiek? Gdyby to pisał chrześcijanin, byłoby to nie do pomyślenia.
ponad 4 lata temu / jezuita
 
@kvt: Stanowcza krytyka czyichś poglądów, w ważnej sprawie, jest bardzo potrzebna. Jednak uważam, że to bardzo złe jeśli taką krytykę wysuwa się przez używanie bardzo daleko idących uogólnień (jaskrawy szkolny błąd!) typu: "odszedł być może jeden z ostatnich już prawdziwych katolickich jezuitów, prawdziwy duchowy syn świętego Ignacego"; rozumiem troskę o KK, ale taki styl pisania prowadzi do wylania dziecka z kąpielą! Znam (siłą rzeczy) wielu wybitnych jezuitów (w tym sporo młodszych od śp.o.Ślipki), którzy całym sercem spalają się wiernie strzegąc wiary katolickiej i apostolskiej. Takie określanie wszystkich jednako, jeszcze we wspomnieniu drogiego nam Ojca Tadeusza, budzi we mnie bardzo złe emocje! Czy wychwalanie zmarłego przez wyliczanie (bardzo ogólne, krzywdzące) jakichś domniemanych przywar, implicite, nie-katolickich jezuitów, przystoi komukolwiek? Gdyby to pisał chrześcijanin, byłoby to nie do pomyślenia.
ponad 4 lata temu / jezuita
 
@kvt: Stanowcza krytyka czyichś poglądów, w ważnej sprawie, jest bardzo potrzebna. Jednak uważam, że to bardzo złe jeśli taką krytykę wysuwa się przez używanie bardzo daleko idących uogólnień (jaskrawy szkolny błąd!) typu: "odszedł być może jeden z ostatnich już prawdziwych katolickich jezuitów, prawdziwy duchowy syn świętego Ignacego"; rozumiem troskę o KK, ale taki styl pisania prowadzi do wylania dziecka z kąpiel. Znam (siłą rzeczy) wielu wybitnych jezuitów (w tym sporo młodszych od śp.o.Ślipki), którzy całym sercem spalają się wiernie strzegąc wiary katolickiej i apostolskiej. Takie określanie wszystkich jednako, jeszcze we wspomnieniu drogiego nam Ojca Tadeusza, budzi we mnie bardzo złe emocje! Czy wychwalanie zmarłego przez wyliczanie (bardzo ogólne, krzywdzące) jakichś domniemanych przywar, implicite, nie-katolickich jezuitów, przystoi komukolwiek? Gdyby to pisał chrześcijanin, byłoby to nie do pomyślenia.
ponad 4 lata temu / jezuita
 
@jezuita: chyba czytaliśmy dwa różne artykuły?! Gdzie tu jest nienawistny ton? Czy to lewackie pranie mózgów ma nas prowadzić do podważania prawa drugiej osoby do stanowczej krytyki czyichś poglądów, w dodatku poglądów odchodzących od nauki Kościoła?
ponad 4 lata temu / kvt
 
Bardzo ubolewam nad tego typu artykułami, gdzie autorowi wyraźnie chodzi jedynie o wylanie swego boskiego niemal niepokoju o stan polskiego duchowieństwa, w szczególności tutaj TJ. Jestem jezuitą i bardzo bolą mnie takie opinie, które niczego dobrego nie wnoszą, a jedynie ukazują... no właśnie, co? Chyba jedynie jakieś objawy lewackiej choroby przebudowy świata. Można mieć różne zatroskane opinie, ale taki ton nienawistników nie ma nic wspólnego z katolicyzmem, ani chrześcijaństwem.
ponad 4 lata temu / jezuita
 
R.I.P.
ponad 4 lata temu / Leaf427
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.