DZIŚ JEST:   21   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Urszuli i Towarzyszek
Bł. Jakuba Strzemię
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 32  >   HISTORIA

Rozmowa z Joanną Wieliczką-Szarkową

Ziemia skąpana we krwi


Z Joanną Wieliczką-Szarkową, autorką książek Czarna księga Kresów i Wołyń we krwi. 1943 rozmawia Jan Bereza.

Siedemdziesiąt lat temu nacjonaliści ukraińscy przeprowadzili bestialską czystkę etniczną, mordując na Wołyniu tysiące Polaków. Zaplanowana, zorganizowana i systemowo prowadzona akcja ludobójstwa zaskakiwała swoim okrucieństwem nawet okupantów niemieckich. Co kryje się pod określeniem „rzeź wołyńska”? Z jakimi aktami nieludzkich zachowań wiązała się totalna likwidacja narodu polskiego na Wołyniu?

– W lutym 1943 roku nacjonaliści ukraińscy rozpoczęli na Wołyniu masowe mordy ludności polskiej, które polskie podziemie nazywało wtedy w swoich dokumentach rzeziami. Wpływ na użycie takiego określenia miało, poza skalą wydarzeń, przede wszystkim niewyobrażalne okrucieństwo, czy wręcz bestialstwo, z jakim zabijano niewinne ofiary. Ludobójstwo ukraińskie na Polakach zakładało jak najszybsze wymordowanie wszystkich członków naszego narodu, których udało się dosięgnąć: od nienarodzonych przez niemowlęta, dzieci, dorosłych, aż po starców. Mordowano wszystkich, bez względu na płeć i wiek.

Zadawanie śmierci łączyło się, jeśli tylko pozwalały na to warunki, z barbarzyńskimi torturami. Aż się nie chce wierzyć, że powszechnie stosowano tak nieludzkie metody jak: rąbanie siekierami, kłucie nożami i widłami, wyrywanie części ciała, wydłubywanie oczu, obcinanie języków, rozpruwanie brzuchów, przerzynanie piłami, rozrywanie i wleczenie końmi, wieszanie na drucie kolczastym, zakopywanie żywcem w ziemi i ścinanie kosą głowy, wbijanie na pal lub na sztachety w płocie, topienie w rzece czy rzucanie niemowląt na widły. Niewyobrażalne bestialstwo oprawców przywołuje na myśl sceny z krwawej osiemnastowiecznej tradycji hajdamacczyzny. Stąd przyjmuje się określenie genocidium atrox, czyli ludobójstwo dzikie, straszne, okrutne. Historyk Aleksander Korman ustalił 362 metody bestialskich tortur stosowanych przez UPA wobec Polaków.

Ile osób wówczas zamordowano?

– Zgodnie z obliczeniami Władysława i Ewy Siemaszków, w roku 1943 na Wołyniu ukraińscy nacjonaliści wymordowali sześćdziesiąt tysięcy Polaków. Ta liczba przeraża, nie mniej jak sposób zadawania śmierci. Skutkiem terroru była także masowa ucieczka Polaków z tamtych terenów. Strachem i bandyckimi metodami likwidowano polską obecność na Wołyniu...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

„Granica między człowiekiem i zwierzęciem jest postawiona w sztuczny sposób. Żyjemy w czasach, które te granice przesuwają (…) za 50 lat będziemy wstydzili się, że jedliśmy mięso” – mówiła na spotkaniu z fanami, pisarka Olga Tokarczuk. W wypowiedzi noblistki dostrzegamy niepokojące tendencje polegające na zrównaniu zwierząt z ludźmi. A jakie niebezpieczeństwa niosą tego typu idee, wyjaśniamy w najnowszym filmie pt. „Mięsożerca. Wróg numer jeden”.

 
 

Kampania Przeciw Homofobii, pomysłodawca „Tęczowego piątku”, poprzez dyskrecję chce ułatwić organizację wydarzenia w szkołach. W tym roku jego organizacji nie trzeba zgłaszać do KPH. W ten sposób organizacja nie będzie miała listy uczestników i nikt nie będzie wymagał od niej informacji o zasięgu akcji – informuje rp.pl.

 

 

„Taka impreza jak Tęczowy piątek łamie prawo, które funkcjonuje w Polsce i dlatego nie może ona mieć miejsca. Nie może być bowiem tak, że ktoś wchodzi z obcą ideologią do polskich szkół i psuje polskie dzieci. Wobec każdego nauczyciela i dyrektora, którzy nie zapewnią dzieciom bezpieczeństwa zostaną wyciągnięte konsekwencje”, mówi w rozmowie z PCh24 TV małopolska kurator oświaty Barbara Nowak.

 

„W kraju toczy się wojna” – tak sytuację w Chile określił prezydent Sebastian Pinera. W kraju tym w wyniku zamieszek zginęło już siedem osób. Przyczyną ich wybuchu miały być podwyżki cen za metro.

 

Według tygodnika „Le Point” Eric Zemmour odwoła się od wyroku francuskiego sądu, który skazał go za „nawoływanie do nienawiści religijnej”. Dziennikarz wniósł sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.