DZIŚ JEST:   13   LISTOPADA   2019 r.

Świętych Braci Męczenników - Benedykta, Jana, Izaaka
 
 
 
 

Zeświecczony Zachód i chrześcijański Wschód. Europa podzielona jak nigdy wcześniej

Zeświecczony Zachód i chrześcijański Wschód. Europa podzielona jak nigdy wcześniej
fot. kuriaczestochowa.pl

W Europie wiara jest silniejsza w byłych krajach komunistycznych, gdzie walczono z religią, niż na zeświecczonym Zachodzie – podaje Pew Research Center.

 

Ostatnia analiza amerykańskiego thin tanku wykazała znaczącą różnicę w praktykach religijnych między krajami Europy Zachodniej i Wschodniej. Jak zauważyli twórcy badań, jak na ironię, w krajach byłego bloku sowieckiego, gdzie ateizm był oficjalnym credo przez 70 lat, dziś na ogół wiara w Boga jest silniejsza i częściej praktykowana niż na zeświecczonym Zachodzie.

 

W krajach Europy Środkowej i Wschodniej, w szczególności w Gruzji, Armenii, Mołdawii i Rumunii, znaczna większość obywateli wierzy w Boga, podczas gdy zachodnia część Europy wydaje się uważać religię za mniej ważną, jest mniej pobożna i ma rosnącą populację „niewierzących”. To osoby, które twierdzą, że nie mają żadnych związków religijnych. Najwięcej ich jest w Holandii, Belgii i Szwecji.

 

Badanie przeprowadzone pod koniec października wykazało, że w Europie Zachodniej tylko około trzy na dziesięć osób twierdzi, iż jest absolutnie pewna, że Bóg istnieje. W Rumunii, 64 procent mieszkańców jest przekonanych o istnieniu Boga. Podobnie w Grecji - 59 procent i w Chorwacji - 57 procent.

 

Pomimo tego, że większość mieszkańców Europy jest chrześcijanami, wielu utraciło wiarę. Na przykład w Belgii, podczas gdy 83 procent ludności otrzymało wychowanie katolickie, jedynie 55 procent wciąż identyfikuje się jako chrześcijanie.

 

W krajach Europy Środkowej i Wschodniej, po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 roku liczba chrześcijan powiększyła się. Na Ukrainie 81 procent mieszkańców zostało wychowanych jako chrześcijanie. Ankieta przeprowadzona w październiku 2018 roku przez Pew Research Center wskazuje, że obecnie ​​93 procent populacji określa się jako chrześcijanie. Podobnie jest w Rosji, na Białorusi i w Armenii.

 

Mieszkańcy Europy Zachodniej niechętnie praktykują religię w przeciwieństwie do obywateli w Europie Wschodniej. Połowa lub więcej dorosłych w Grecji, Bośni, Armenii, Gruzji i Rumunii stwierdziła, że religia jest ważna w ich życiu, ale tylko jeden na dziesięciu zachodnich Europejczyków powiedziało to samo.

 

Podczas gdy jedynie 8 procent Austriaków czy Szwajcarów przyznało, że codziennie się modli, z badania wynika, że tak robi ​około 33 procent ludzi żyjących na Słowacji, w Grecji lub na Ukrainie. Ponad 60 procent Duńczyków przyznało, że nigdy się nie modli. W Rosji tak stwierdziło 28 procent obywateli.

 

W badaniu podjęto próbę prześledzenia granicy między przynależnością religijną a tożsamością narodową, stwierdzając, że dla większości krajów Europy Wschodniej, które są katolickie lub prawosławne, religia ma znaczny wpływ na ich tożsamość narodową. We Francji lub w Anglii, jak wykazało to badanie, bycie chrześcijaninem w dużej mierze nie jest uważane za istotne dla bycia Francuzem lub Anglikiem.

 

Państwa bałtyckie: Łotwa, Estonia i Litwa nie uważają religii za ważny element tożsamości narodowej.

 

Poza różnicami dzielącymi wschodnią i zachodnią część Europy, obie są zjednoczone w przekonaniu, że Kościół i państwo powinny być odseparowane. Jednak w przypadku siedmiu krajów Europy Środkowej i Wschodniej to rozróżnienie jest bardziej rozmyte, a większość Ormian i Gruzinów uważa, że ​​rząd powinien popierać wierzenia religijne. W Rosji, 42 procent obywateli stwierdziło, że rząd powinien promować religię.

 

We Włoszech, gdzie spada poziom religijności, ale wciąż jest stosunkowo wysoka frekwencja na nabożeństwach w porównaniu z innymi państwami europejskimi, panuje przekonanie, że wiara nie tyle wynika z głębokiej potrzeby i osobistego przekonania, co raczej traktowana jest jako element kultury i tradycji.

 

Jeśli chodzi o religijność Polaków, widać trend spadkowy. Polska plasuje się na ósmym miejscu (40 proc. osób religijnych) po Rumunii, Armenii, Gruzji, Grecji, Mołdawii, Bośni i Chorwacji. Daleko w tej stawce są niegdysiejsze potęgi katolickie, takie, jak: Włochy, Francja, Hiszpania czy Irlandia. Najmniej religijne kraje to: Czechy, Dania i Estonia (7 proc. osób wierzących).

 

Co ciekawe, z badań wynika także, że kraje Europy Środkowej i Wschodniej zdecydowanie sprzeciwiają się sodomii i nie akceptują pseudomałżeństw homoseksualnych w przeciwieństwie do Europy Zachodniej. Jednak, już w przypadku aborcji widać wyraźną różnicę. Przykładowo, aż 70 proc. Węgrów i Słowaków opowiada się za zabijaniem nienarodzonych dzieci! Wg 63 proc. Serbów, 60 proc.  Chorwatów, czy 58 proc. Rumunów aborcja powinna być legalna. Za uśmiercaniem nienarodzonych w majestacie prawa opowiada się ponad połowa Litwinów, Łotyszów czy mieszkańców Armenii.

 

Polskę, Rosję, Ukrainę, Mołdawię, Białoruś, czy Gruzję łączy sprzeciw wobec aborcji, przy czym zdecydowanie najwięcej przeciwników legalizacji tego procederu jest w Gruzji. W Polsce, jak wynika z badania, za legalizacją bezbożnego procederu opowiada się aż 41 proc. społeczeństwa. W Gruzji, dla przykładu, jedynie 10 proc.

 

Głównymi rzecznikami upowszechnienia aborcji są: Szwecja, Dania, Finlandia, Belgia, Czechy, Holandia, Estonia, Francja, Norwegia, Wielka Brytania, Bułgaria i Niemcy.    

 

Źródło: cruxnow.com, pewforum.org

AS


DATA: 2018-12-10 07:07
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

W Polsce młodzi mają w głębokim poważaniu naukę Kościóła, który jeżeli do nich nie dotrze, to za 20-30 lat będzie miał puste świątynie.
11 miesięcy temu / Janek
 
Z drugiej strony na zachodzie więcej osób zawróciła z równi pochyłej na drogę Tradycji. Nie wiem, czy sytuacja na zachodzie nie jest w tym przypadku bezpieczniejsza
11 miesięcy temu / Jan
 
nie dwie wiary tylko wiara to jedno a religia to sposób okazywania wiary ,ludzie byliby lepsi dla drugiego człowieka gdyby to rozumieli
11 miesięcy temu / do Dareczek
 
No proszę, kiedy jeden z komentujących krytykuje JPII za nauczanie "spaczone modernizmem, fenomenalizmem, judaizmem, protestantyzmem itd." to jego komentarz się pojawia. Kiedy ja, z całym szacunkiem do osoby Jana Pawła II, wspominam tylko fakt, że powoływanie się na jego autorytet i zarazem krytykowanie błędów współczesnego Kościoła (jak choćby ekumenizmu, wolności religijnej czy błędów liturgicznych), które przecież papież Polak gorliwie wcielał w życie za swojego pontyfikatu, jest przejawem niekonsekwencji i wprowadza zamęt poznawczy wśród katolików, to mój komentarz jest blokowany. I to bez naruszenia jakiegokolwiek punktu regulaminu. Bo czyż zwracanie uwagi na to, ze nie można kreować na autorytet kogoś, kto swoim nauczaniem i zachowaniem sam przyczynił się do obecnego kryzysu w Kościele jest czymś uwłaczającym godności Jana Pawła II? A może po prostu stwierdzeniem oczywistości, że nie da się naprawić Kościoła, chwaląc i ganiąc zarazem tego, który krzewił błędy?
11 miesięcy temu / Iw
 
Na zachodzie Europy walka z katolicyzmem trwa znacznie dłużej niż w Polsce. Zaczęło się już od protestantyzmu. U nas elity i król pozostali katolikami. Na zachodzie to elity i często król przyjmowały protestantyzm i walczyli z religią w sposób systemowy vide Anglia czy Szwecja. Kolejny atak to rewolucja francuska i pogromy katolików w Wandei i innych miejscach.
11 miesięcy temu / veritas
 
Wiara i wiara to najwyraźniej dwie różne wiary. Ileż takich ludzi w Polsce jest, którzy mówią, że są wierzącymi a żyją w związkach niesakramentalnych, na Mszę Świętą chodzą ze 2 razy w roku w największe święta, różaniec w ręce to już całkowicie odpada, ogólnie jest to wiara w Boga bez Boga. Z pozostałych katolików wierzących i praktykujących, gdyby zliczyć tych, którym kolana się już od wielu lat nie zginają przed NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM (ale twierdzą, że wierzą), praktycznie cała Polska z maleńkimi wyjątkami przyjmuje Komunię Świętą na stojąco a często do rąk, to prawdziwie wierzących katolików w Polsce nie będzie ani nawet 5 procent. I nie ma się co oszukiwać. Prawdziwie wierzącemu katolikowi diabeł nie wyprostuje kolan przed BOGIEM !!! Polskim "katolikom" wyprostowali kolana ci, którzy mają strzec wiary i czci dla BOGA W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEGO !! Sami już nie klękają i innym wmówili ohydne kłamstwa, że postawa stojąca jest najodpowiedniejsza przed
11 miesięcy temu / Dareczek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.