DZIŚ JEST:   22   LUTY   2018 r.

Katedry św. Piotra Apostoła
Św. Małgorzaty z Kortony
 
 
 
 

Zdradziecki traktat w Brześciu

Zdradziecki traktat w Brześciu
Gen. Max Hoffmann, Ottokar Czernin, Talaat Pasza i Richard von Kühlmann podczas rokowań pokojowych w Brześciu/ By Bruckmann, F. (Grosser Bilderatlas des Weltkrieges) [Public domain], via Wikimedia Commons

9 lutego 1918 roku w Brześciu Litewskim przedstawiciele Państw Centralnych przyznali Chełmszczyznę i część Podlasia Ukraińskiej Republice Ludowej. Traktat zawarty z Centralną Radą Ukraińską ostatecznie skompromitował Niemcy i Austro-Węgry w oczach Polaków. 

 

Wybuch rewolucji w Rosji wzbudził nadzieje wśród polityków i wojskowych Niemiec i Austro-Węgier, na rychłe wyeliminowanie wschodniego przeciwnika z wojny. Pozwoliłoby to przerzucić zbędne wojska na Zachód i zadać decydujący cios Francji i Wielkiej Brytanii. Wyniesieni do władzy przez rewolucję lutową rosyjscy politycy mimo rozprężenia panującego wśród własnych wojsk próbowali jednak kontynuować działania wojenne. Dopiero utworzony po zwycięstwie rewolucji październikowej rząd bolszewicki, skłonniejszy był do rozmów pokojowych. Rozpoczęły się one na początku grudnia 1918 roku w Brześciu.

 

Delegaci bolszewiccy grali jednak na zwłokę, a negocjacje starali się wykorzystać propagandowo, tak by w oczach światowej opinii publicznej uchodzić za przeciwników wojny i zwolenników prawa narodów do samostanowienia. Zniecierpliwieni Niemcy jako środka nacisku na nich postanowili użyć Ukraińców. 20 listopada 1917 roku w Kijowie Centralna Rada Ukraińska proklamowała powstanie niepodległej Ukraińskiej Republiki Ludowej. Uzależnienie nowego państwa, stanowiłoby najlepsze zabezpieczenie własnych wojsk od strony południowo-wschodniej. Pozwoliłoby Niemcom skoncentrować większość sił posiadanych na froncie wschodnim, by uderzyć na bolszewików i rozbić ich.

 

Do zagrania kartą ukraińską skłoniło polityków II Rzeszy także fiasko zabiegów o wciągnięcie do wojny po stronie Państw Centralnych Polaków z zaboru rosyjskiego. Dlatego, mimo zabiegów premiera utworzonego przez Radę Regencyjną rządu polskiego, Jana Kucharzewskiego, do Brześcia nie została zaproszona delegacja polska. Zamiast tego wezwano na rozmowy przedstawicieli Centralnej Rady Ukraińskiej.

 

O ile Niemcom w Brześciu wydawało się, że kładą fundamenty pod rychłe zwycięstwo, to stojący na czele dyplomacji austriackiej c. i k. minister spraw zagranicznych Ottokar hrabia Czernin von und Chudenitz przyszłość widział w czarnych barwach. Uważał, że tylko szybkie zawarcie pokoju może zapobiec rozpadowi jego państwa. Podobnie jak dyplomaci cesarza Wilhelma, także  Austriacy żywo byli zainteresowani dostawami żywności z Ukrainy, co miało zahamować strajki w Austrii. Skłoniło to Czernina do wyrażenia zgody nie tylko na przyłączenie do powstającego państwa ukraińskiego części ziem polskich zaboru rosyjskiego, ale także na utworzenie z terenów wschodniej Galicji i Bukowiny autonomicznej prowincji ukraińskiej, naturalnie w ramach monarchii naddunajskiej.

 

Co zdumiewające, dyplomaci cesarstwa austriackiego idąc na tak dalekie ustępstwa wobec Ukraińców, nie wzięli pod uwagę faktu, że Centralna Rada Ukraińska nie posiadała większych wpływów we własnym narodzie. Nie było także jasne czy Ukraina w ogóle zapasami żywności dysponuje, a jeżeli tak, to czy przekazanie państwom centralnym miliona ton zboża i 50 tys. ton żywca, do czego się Centralna Rada zobowiązała, jest w ogóle możliwe.

 

Na wieść o ustaleniach dokonanych w Brześciu Polacy przeżyli szok. Szczególnie rozgoryczeni byli ci patrioci, którzy mocno i od lat wspierali cesarstwo austro-węgierskie, pokładając w nim nadzieję na, jeżeli nie pełną niepodległość, to przynajmniej utworzenie państwa sfederowanego z Austrią i Węgrami. Wybitny przedstawiciel stronnictwa konserwatystów krakowskich, Michał Bobrzyński, na wieść o traktacie przeszedł nawet załamanie nerwowe i posiwiał.

 

Wkrótce ze strony polskiej posypały się głosy sprzeciwu. Członkowie Rady Regencyjnej zamierzali nawet podać się do dymisji. Ostatecznie ogłosili utrzymaną w ostrym tonie odezwę protestacyjną, w której odmówili uznania „nowego rozbioru Polski”. Do dymisji podał się za to rząd Jana Kucharzewskiego. Stanowczy protest uchwaliła także Rada Miejska Warszawy. 14 lutego w stolicy Królestwa Polskiego wybuchł wielki strajk. Zamknięte były urzędy, sklepy, restauracje, stanęła komunikacja, nie ukazały się gazety, zastąpione przez dodatki nadzwyczajne, które z pominięciem cenzury opublikowały teksty: odezwy Rady Regencyjnej oraz uchwały Rady Miejskiej. Ludzie na ulicy demonstrowali swoje niezadowolenie ze zdrady niemiecko-austriackiej oraz poparcie dla stanowiska regentów. W odwecie generalny gubernator gen. Hans von Beseler nałożył na Warszawę wysoką kontrybucję.

 

Równie gwałtownie swoje niezadowolenie okazali mieszkańcy Galicji. 18 lutego życie w Małopolsce i na Śląsku Cieszyńskim sparaliżował strajk generalny. Zamarły instytucje państwowe i prywatne. Stanęła nawet zmilitaryzowana kolej. Ludzie wyszli na ulice. W wielu miastach zorganizowano wiece protestacyjne, a w Krakowie tłum zdemolował konsulat niemiecki. Ważnym gestem było także odczytanie w austriackiej Radzie Państwa deklaracji Koła Polskiego potępiającej traktat, a także przejście na stronę aliantów zachodnich II Brygady Legionów Polskich pod dowództwem gen. Józefa Hallera, co odbiło się głośnym echem w świecie.

 

Szybko okazało się, że rachuby Państw Centralnych na wielkie korzyści z traktatu były złudne. Ukraina pogrążyła się w ogromnym chaosie, a większe miasta i węzły komunikacyjne opanowali bolszewicy. By wydobyć stamtąd jakąkolwiek żywność, musiano okupować jej terytorium. Podpisany przez Czernina tajny protokół zakładający podział Galicji na dwie prowincje został w Wiedniu uznany za upokorzenie cesarstwa i unieważniony. 16 lipca 1918 roku jego oryginał został spalony w Berlinie, a cesarz Karol I Habsburg wykonał gesty przyjazne dla Polaków. Za późno. Dni Austro-Węgier oraz II Rzeszy Niemieckiej były już policzone…

 

Adam Kowalik


DATA: 2018-02-09 15:24
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.