DZIŚ JEST:   29   MAJA   2020 r.

Św. Urszuli Ledóchowskiej
Św. Andrzeja z Chio
 
 
 
 

„Zatrzymaj Aborcję”: wicemarszałek przeszkadzała, Kaja Godek wypominała posłom eugenikę

„Zatrzymaj Aborcję”: wicemarszałek przeszkadzała, Kaja Godek wypominała posłom eugenikę
Źródło: zycierodzina.pl

Praktyki eugeniczne są potrzebne państwu do realizacji polityki społecznej – mówiła Kaja Godek, prezentując po raz kolejny na forum Sejmu obywatelski projekt ustawy, zakazujący zabijania dzieci nienarodzonych z powodu podejrzenia choroby bądź ciężkiego uszkodzenia ciała.

 

Pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej miała zaledwie pięć minut na przedstawienie projektu. Było to ściśle rzecz biorąc przypomnienie, bowiem poparty podpisami niemal miliona osób, po raz pierwszy trafił on pod obrady w poprzedniej kadencji Sejmu. Rządząca większość przez wiele miesięcy utrzymywała projekt w komisjach na pozornym „procedowaniu”, nie pozwalając mu powrócić na salę plenarną celem odbycia drugiego czytania i poddania głosowaniu.

 

Z powodu braku czasu Kaja Godek przedstawiła zaledwie fragmenty swego planowanego wystąpienia i zapowiedziała przekazanie całości mediom.

 

- Rozmawiamy o tym, czy w Polsce można kroić ludzi żywcem na kawałki bez znieczulenia, rozmawiamy o tym, czy w Polsce można dusić niewinne dziecko przedwczesnym porodem, a potem odkładać gdzieś w sali porodowej, gdzie normalnie życie się daje, a nie odbiera; czy można to dziecko gdzieś odłożyć i czekać aż godzinami będzie umierało, aż się zadusi – mówiła o istocie problemu tzw. aborcji. – I to jest meritum tej ustawy: wykreślenie możliwości zrobienia czegoś takiego dziecku dlatego, że jest niepełnosprawne. (…) Dzisiaj jest prosty wybór: Jesteś za zabijaniem, czy jesteś przeciwko zabijaniu.

 

Kaja Godek oceniła, że debata prowadzona nad projektem w trakcie zeszłej kadencji ujawniła kilka aspektów. – Po pierwsze, kwestia zabijania dzieci przed narodzeniem jest kwestią fundamentalną. Głęboko porusza serca wielu dobrych ludzi, wywołuje rezonans społeczny. Odrzucanie projektów dotyczących ochrony życia nie powoduje, że ludzie porzucają wartości, ale mobilizuje do tym intensywniejszej ich obrony. Tak będzie i tym razem, jeśli projekt obywatelski zostanie odrzucony lub przesunięty do komisji i tam poddany obstrukcji – zapowiedziała.

 

- Nie odpuścimy wam, szanowni posłowie, sprawy obrony życia. Będziemy chodzić za wami na komisje, będziemy przypominać o sprawie w mediach, staniemy z pikietami przed waszymi biurami i przed drzwiami sal, gdzie spotykacie się z wyborcami i upomnimy się o każde zabijane dziecko – usłyszeli parlamentarzyści.

 

Liderka Fundacji Życie i Rodzina przypomniała, iż obywatelskie projekty broniące powszechnego prawa do narodzin podpisuje zazwyczaj kilkakrotnie więcej Polaków niż te proaborcyjne. – Feministki najczęściej kłamią o skali poparcia dla swoich morderczych postulatów. Zbiórki obywatelskie i późniejsza weryfikacja podpisów w Kancelarii Sejmu ujawnia te kłamstwa – zauważyła.

 

- Po trzecie, zachowanie posłów w sprawie aborcji ma zasadnicze znaczenie dla decyzji podejmowanych przez Polaków w trakcie kolejnych wyborów. Z cała mocą pragnę podkreślić, że tak będzie i teraz. Patrzymy uważnie na działania posłów. To, co stanie się z projektem, będzie zasadniczym kryterium przy wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Ta obserwacja działań posłów zacznie się już dzisiaj – zapowiedziała obecnym na sali.

 

- W minionej kadencji blokowaniem projektu najaktywniej zajmowali się członkowie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz powołanej na jej bazie podkomisji. Z tego faktu płynie wniosek: praktyki eugeniczne są potrzebne polskiemu państwu właśnie do prowadzenia polityki prorodzinnej i społecznej. Selekcja ludzi uznanych subiektywnie za gorszych jest narzędziem polityki społecznej w Polsce! Eugenika jest państwu po prostu niezbędna dla funkcjonowania. Pozwala oszczędzić pieniądze na świadczeniach, które, jak zawsze w porządku socjalnym, należą się dużej grupie osób, ale realnie wystarcza ich tylko dla niektórych. Daje możliwość umycia rąk od konieczności zapewnienia leczenia i edukacji dzieci z potrzebami specjalnymi – punktowała Kaja Godek. Przytoczyła w tym miejscu stwierdzenia zawarte w opinii Biura Analiz Sejmowych z kwietnia 2018 roku. Orzekło ono, iż przyjęcie prawnej ochrony dzieci z wadami przyniesie „wysokie koszty dla budżetu”.

 

Liderka FŻiR oceniła, że droga do zapewnienia podejrzewanym o niepełnosprawność prawa do narodzin wiedzie nie przez Trybunał Konstytucyjny (czego dowiodła poprzednia kadencja Sejmu), lecz przez przyjęcie projektu obywatelskiego.

 

- Doskonale państwo wiedzą, że obecne przepisy są niezgodne z polską Konstytucją i aborcja jest nie do pogodzenia z ustawą zasadniczą. Jest gotowe orzecznictwo Trybunału, ponieważ w orzeczeniu wydanym w maju 1997 roku wyraźnie zaznaczono, że ochrona życia ludzkiego dotyczy także prenatalnego etapu życia dziecka. Nie ma więc na co czekać, orzeczenia TK pod wodzą Julii Przyłębskiej nigdy nie będzie. Ustawa obywatelska jest prostą drogą do ochrony nienarodzonych dzieci – zakończyła Kaja Godek, wzywając w imieniu obywateli do jak najszybszego uchwalenia ustawy. – Aborcja to większa pandemia niż koronawirus. Przynosi więcej ofiar i wszystkie są śmiertelne – podsumowała.

 

Wystąpienie Kai Godek było kilkukrotnie przerywane przez wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Gosiewską. 

 

Chciałbym podziękować inicjatorom akcji „Zatrzymaj Aborcję”, ponieważ zebranie ponad 800 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy nie jest czymś łatwym. W związku z tym nie chcę słyszeć, że ci obywatele nie mają prawa żyć, mieszkać, wyrażać swoich poglądów w Polsce. To są obywatele Rzeczypospolitej i ich głos zasługuje na uznanie – powiedział z kolei przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości Bolesław Piecha.

 

Polityk zaapelował w imieniu partii rządzącej, aby projekt „Zatrzymaj Aborcję” został skierowany do dalszych prac w odpowiedniej komisji sejmowej. – Prywatnie życzę sobie, żeby tym razem komisja nie była słynną sejmową „zamrażarką”! – podkreślił.

 

Trzeba pewne rzeczy rozstrzygać, trzeba mieć odwagę opowiedzieć się za śmiercią bądź za życiem. Trzeba umieć to zrobić! Chowanie głowy w piasek nie ma tutaj żadnego uzasadnienia – wskazywał.

 

W trakcie debaty głos zabrał także poseł Krzysztof Bosak z Konfederacji. – Kwestia ochrony życia nienarodzonego ma dwa aspekty: naukowy i etyczny. Nauka mówi jasno: życie ludzkie rozpoczyna się w momencie zapłodnienia. To wtedy powstaje unikalny zestaw genów, który nadaje charakter unikalnej, nowo powstałej do życia istocie ludzkiej. Każdy kto twierdzi inaczej szuka różnego rodzaju wybiegów, szuka jakiegoś punktu, do którego mógłby się odnieść i zawsze zderza się z tym, że jest to czysto uznaniowe. A uznaniowe decydowanie kto jest człowiekiem i kto ma prawo do życia już w historii było testowane i zostało słusznie potępione jako nieludzkie, jako mordercze. Drugi aspekt, czyli aspekt etyczny: etyka mówi, że każde niewinne życie ludzkie zasługuje na ochronę, zwłaszcza to najbardziej bezbronne, zwłaszcza to wymagające największej troski. Etyka mówi także, że słabymi i chorymi należy się opiekować. Należy ich leczyć – to rola lekarzy, medycyna prenatalna bardzo rozwinęła się w ostatnich latach – a nie ich zabijać – powiedział poseł Bosak, którzy zauważył, że w Polsce odbiera się życie nienarodzonym dzieciom z powodu podejrzenia wystąpienia choroby, natomiast po fakcie aborcji nie weryfikuje się trafności diagnoz o rzekomej lub faktycznej chorobie. Kandydat Konfederacji na prezydenta RP stwierdził, że matkom w ciąży trzeba pomóc, jednak aborcja nie stanowi pomocy, gdyż kobiety po takim doświadczeniu nie zaznają ulgi, ale cierpienia. Poseł zwrócił uwagę na opisany w literaturze naukowej syndrom postaborcyjny i zauważył, że ta kwestia jest przez lewicę przemilczana, co powoduje, że tak naprawdę lewica wspiera krzywdę kobiet. Bosak przypomniał ponadto, że jego klub założył Parlamentarny Zespół ds. Opieki Okołoporodowej. Towarzyszyły temu ironiczne komentarze, gdyż posłowie Konfederacji to mężczyźni, jednak zdaniem Krzysztofa Bosaka na mężczyznach spoczywa olbrzymia odpowiedzialność, a wielu dramatów aborcji udałoby się uniknąć, gdyby kobieta uzyskała od mężczyzny wsparcie, zamiast nacisków dążących do zamordowania dziecka.


Na szczęście jest w Polsce milcząca większość – nie tak hałaśliwa jak panie z piorunkiem na koszulce. Milcząca większość, która podpisała prawie w milionie egzemplarzy projekt obywatelski, projekt, który ma chronić życie. Ta milcząca większość, czas najwyższy, żeby odważnie przemówiła – powiedział poseł Konfederacji zarzucając politykom PiS, że z powodów taktycznych cechuje ich tchórzliwa bierność – strach posunięty do tego stopnia, że nawet bali się przyjść na salę obrad, by spojrzeć w oczy wnioskodawcom reprezentującym tysiące Polaków wspierających inicjatywę „Zatrzymaj Aborcję” oraz miliony innych osób z naszego kraju, które są przeciwko mordowaniu nienarodzonych.


Konfederacja stoi w obronie życia. Ja staję w obronie życia. Życie jest prawem, a nie przywilejem dla wybranych – zakończył Bosak.

 

  

Projekt zostanie poddany pod ocenę posłów w bloku głosowań.

 

 

ŁK, RoM, MWł

 

 

Pełny tekst przemówienia Kai Godek

 

 

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

 

 

Czytaj także:




DATA: 2020-04-17 15:04
AUTOR: ZATRZYMAJ ABORCJĘ
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
22
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Zarówno dziś jak i w zeszłych latach, stuleciach niestety człowiek był traktowany bardziej przedmiotowo niż podmiotowo. Dzisiaj współżycie to rozrywka "zakochanych" par, nie tylko dwupłciowych, ale także poligamistów, zoofili - w Danii zoofilia jest legalna. W dawnych wiekach małżeństwo nie było świadomym, dobrowolnym związkiem mężczyzny i kobiety którzy spojrzeli we własne wnętrze i w zgodzie z własnym sumieniem podjęli decyzję o małżeństwie i chcieli siebie nawzajem, ale często było efektem interesów rodzin, rodów szlacheckich, dynastii królewskich. Robiono z sakramentu małżeństwa, Z SAKRAMENTU, narzędzie realizowania interesów. Współżycie było obowiązkiem, zamiast wolnym wyborem okazywania miłości na sposób cielesny z otwarciem na nowe życie. Dzisiaj mamy sytuację traktowania ludzkiego ciała jako zwierzęcej rozrywki, wyładowania własnego popędu, drugi człowiek jest potrzebny aby wyładować swój popęd. Tacy ludzie nie będą chcieli wychowywać chorego dziecka.
1 miesiąc temu / Piotr
 
Piecha? Ten sam, co głosował przeciwko życiu w poprzednich kadencjach? Co za obłuda! Nagle zmienił zdanie o 180 stopni. Widać, że mu kazali. Taka strategia przedwyborcza. Kamstwo i obłuda! Hipokryci!
1 miesiąc temu / Pro life
 
@@Piotr Dla mnie normalne życie seksualne ma miejsce między mężem i żoną w sakramentalnym małżeństwie, gdzie oboje są potencjalnie otwarci na zrodzenie i wychowanie potomstwa. W takim współżyciu centrum nie są "korzyści", ale cele. Tym celem, który wymienia i stary i nowy Kodeks Prawa Kanonicznego jest właśnie zrodzenie i wychowanie dzieci. Niestety, w tym świecie znaczenie współżycia się tak zdewaluowało, że oddać siebie przychodzi wielu tak lekko, jak wypić szklankę wody. I najlepiej, żeby nie było żadnych konsekwencji, które rodzą zobowiązania.
1 miesiąc temu / Czytelniczka
 
@@Piotr Dla mnie normalne życie seksualne ma miejsce między mężem i żoną w sakramentalnym małżeństwie, gdzie oboje są potencjalnie otwarci na zrodzenie i wychowanie potomstwa. W takim współżyciu centrum nie są "korzyści", ale cele, z których zawsze wymienianym jest właśnie zrodzenie i wychowanie dzieci. Niestety, w tym świecie znaczenie współżycia się tak zdewaluowało, że oddać siebie przychodzi wielu tak lekko, jak wypić szklankę wody. I najlepiej, żeby nie było żadnych konsekwencji, które rodzą zobowiązania.
1 miesiąc temu / Czytelniczka
 
Która z kolei to żona Przemysława Gosiewskiego?
1 miesiąc temu / PrPr
 
Nad czym oni chcą pracować w komisjach? Ustawa została już uproszczona do szczytu możliwości, żeby nikt nie musiał się zastanawiać nad jej skutkami. Chyba, że posłowie PiS-u chcą dodać jeszcze zakaz mordowania ludzi poczętych w wyniku gwałtu oraz dodać odpowiedzialność matek za zabicie lub zlecenie zabicia swoich dzieci. Ale takie poprawki można wprowadzić na jednym posiedzeniu. Żadne prace w komisjach nie tylko nie są potrzebne, tylko w ogóle są niemożliwe. Albo są za albo przeciw.
1 miesiąc temu / Robert
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.