DZIŚ JEST:   24   MAJA   2019 r.

NMP Wspomożycielki Wiernych
Św. Magdaleny Zofii Barat
Św. Wincentego z Lerynu
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 34  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Zarzewie buntu

Zarzewie buntu

Nadchodzi czas trybunów ludowych w Kościele. Coraz wyżej podnoszą głowę osoby i środowiska, którym zależy, aby ów czas nastał jak najszybciej. Chodzi im wszak o prawdziwą rewolucję na wzór ruchu Wir sind Kirche.

Dobitnie pokazała to sprawa księdza Wojciecha Lemańskiego, który aczkolwiek po otwartym buncie i publicznym obrzuceniu błotem swego biskupa, w końcu podporządkował się jego decyzji, to jednak nie zaprzestał krytyki na łamach antykatolickich mediów. Przypadek tego duchownego stanowić może dla innych księży i zakonników nie tylko zachętę do nieposłuszeństwa wobec przełożonych, ale też może podburzyć wielu świeckich do zakwestionowania w Kościele hierarchicznego porządku.


Podglebia zaś dla rewolucyjnego buntu dostarcza – jak zawsze – nie sama tylko ideologia reform i postępu czy też nawet ożywiająca ją egalitarna tendencja, ale i postępujący zanik troski o właściwe relacje społeczne. Aby bowiem slogan „o potrzebie radykalnej naprawy” mógł trafić na podatny grunt i wydać owoc anarchicznego buntu, muszą zaistnieć dogodne do tego warunki. Tuż przed wybuchem rewolucji francuskiej trafnie opisał je spadkobierca tronu Francji hrabia de Chambord: Pokusy Rewolucji niszczą przede wszystkim ludność opuszczoną przez swoich naturalnych opiekunów. Chwilowe odwiedziny nie mogą nigdy zastąpić miłości we wzajemnych relacjach, bezinteresowności w służbie, stałości w radzie. Niestety – jak rzecz skomentował ksiądz Henri Delassus – słowa księcia zostały zignorowane i tym łatwiej było Rewolucji wbić klin pomiędzy szlachtę a lud.


Czyż nie znajdujemy w tej ponad dwustuletniej diagnozie przestrogi w obliczu złych relacji panujących obecnie w Kościele, nie tylko pomiędzy hierarchią a niższym duchowieństwem, ale między hierarchią, duchowieństwem i wiernymi?


Relacje ojcowsko‑synowskie oparte na wzajemnej miłości – czyli szacunku i posłuszeństwie dzieci dla autorytetu ojców bądź przełożonych oraz ich pełnej godności postawie służby i głębokiej troski o zbawienie powierzonych dusz, cechowały porządek hierarchiczny w Kościele zawsze wtedy, gdy wydawał on swoje najlepsze owoce. W takiej atmosferze formowały się postaci świętych kapłanów i biskupów, liczne powołania, prawdziwe reformy, wspaniałe dzieła cywilizacyjne i zakony, które nawet w swym nazewnictwie zachowały te ojcowskie i matczyne odniesienia. Ba, przecież wobec najwyżej stojącej w hierarchii kościelnej, najważniejszej na świecie osoby Chrystusowego Namiestnika używano – i dzięki Bogu wciąż jeszcze się używa – pełnego czci określenia „Ojciec Święty”.


Oczywiście, dawniej, w obliczu wielkiego szacunku i czci, jaką darzono rodziców, terminologia familiarna zastosowana do relacji w Kościele (ale i przecież wobec samego Ojca Niebieskiego i Matki Najświętszej) nie wymagała żadnych dodatkowych komentarzy. Wszyscy – nawet innowiercy i poganie – respektowali zasady prawa naturalnego i żyli w hierarchicznych strukturach rodzinnych, czyli – jak to pięknie ujął profesor Oliveira – w małych monarchiach. Obecnie, po sorbońskiej rewolucji roku 1968 i będącej jej spuścizną głębokiej rewolucji obyczajowej prowadzącej do emancypacji dzieci i stałego deprecjonowania w ich oczach autorytetu oraz władzy rodzicielskiej, należałoby odpowiednio, to jest po katolicku, skomentować, na czym polegają prawdziwe, czyli hierarchiczne relacje w rodzinie.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Tzw. rewolucję należało zatrzymać na etapie niezbędnych reform. Można wspomnieć, że głodujący na przednówkach lud Wandei, walczył jednak w obronie ancien regime\'u, płacąc za to bardzo wysoką cenę (pierwsze przypadki tzw. nowoczesnego ludobójstwa). Poza tym, co do kariery publicznej ludzi ze stanu trzeciego, dobrze byłoby podać jakieś liczby najlepiej w %. Idealnie byłoby pokazać jakieś tendencje, czy było z tym coraz lepiej, czy coraz gorzej.
ponad 5 lat temu / Hospes
 
W rewolucji przemysłowej XIX wieku awans społeczny robotnika też był możliwy, skoro całe rodziny wraz z dziećmi od lat 5 musiały pracować w przemyśle i niebezpieczeństwie przez siedem dni w tygodniu po kilkanaście godzin?Ich wolny kapitalistyczny wybór polegał na tym, ze albo zgodzili się na wyzysk, albo umierali z głodu na ulicy. Rewolucja i komuna nie wzięły się z niczego. Gdyby panowie i przedsiębiorcy nie traktowali ludzi jak śmieci to nie byłoby rewolucji. Proste!
ponad 5 lat temu / Leszek
 
Gary>> Nie siej wiatru. Nie wiadomo co masz na mysli.
ponad 5 lat temu / Mavoy
 
Przy tej okazji chciałbym zapytać Czytelników pch24.pl co sądzą o x. Natanku?
ponad 5 lat temu / Gary
 
Ks. Lemański nie obrzucił błotem abp Hosera. Tzw. katolickie media obowiązuje cenzura.
ponad 5 lat temu / pawel_wr
 
Po prostu - czas feudalizmu (dyktatury "dobrze urodzonych") się skończył. Tak, jak skończył się obecnie czas komunizmu ("dyktatury proletariatu") w Europie. Na szczęście, bez tak gwałtownego i dużego przelewu krwi, co zawdzięczamy w Polsce m.in. rozważnej polityce Kościoła, od prymasa S.Wyszyńskiego poczynając, a na JP II kończąc.
ponad 5 lat temu / janusz
 
 

Partie jednoznacznie eurosceptyczne to nad Wisłą co najwyżej II liga. Czy w przyszłości ta sytuacja ulegnie zmianie? Tego dowiemy się już po 26 maja.

 
 

Saim Saeed, publicysta pakistańskiego pochodzenia związany z lewicowym „Politico” czy magazynem „The Diplomat” na łamach „Foreign Affairs”, pisma think tanku Council on Foreign Relations, które od lat 40. ub. wieku promuje proces federalizacji świata, jako sposób na przezwyciężenie nacjonalizmu, wyjaśnia dlaczego tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego są ważne dla przyszłości Europy.

 

We Francji zakończyła się kampania wyborcza. Sondaże od miesiąca dają wygraną partii narodowej (RN) Marine Le Pen z niewielką przewagą nad prezydencką partią Republika w Drodze (LREM). Na trzecim miejscu są centroprawicowi Republikanie.

 

Theresa May potwierdziła doniesienia medialne dotyczące jej rezygnacji z funkcji premiera brytyjskiego rządu. Jak ogłosiła, stanie się to już 7 czerwca.

 

Chcesz zobaczyć, co Grzegorz Braun sądzi o filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Obejrzyj program „Prawy prosty”. Zaprasza Łukasz Karpiel.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.