DZIŚ JEST:   28   MAJA   2020 r.

Bł. Lanfranka z Bec
 
 
 
 

Zanim w Rybniku zawoła muezin

Zanim w Rybniku zawoła muezin
Fot. Andrzej Sidor / FORUM. Zdjęcie ilustracyjne.

Średniej wielkości miasto ze Śląska przeżywa właśnie minutę swojej medialnej sławy. Powodem – kary, do płacenia których zmuszona jest katolicka parafia z powodu rzekomo zbyt donośnego dźwięku kościelnych dzwonów. Problemów nastręcza księżom werbistom… jeden mieszkaniec, który gdy tylko usłyszy nieznośny dla niego głos, natychmiast wszczyna alarm. Straż miejska skrupulatnie kieruje wnioski do sądu, a ten wymierza coraz kosztowniejsze mandaty – wiadomo, recydywa!


Dzwony (co prawda nieautentyczne, lecz odtwarzane z nagrania – jeszcze jeden znak czasów) narobiły medialnego hałasu, bo takie historie to jednak u nas wciąż nowość, a w katolickim kraju – rzecz nie do pomyślenia.


No właśnie, w katolickim.

 

Cała sprawa budzi refleksje na pozór odległe od jej głównego wątku. Otóż ksiądz proboszcz, który nękany jest sądowymi restrykcjami, w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” wspomina swą wizytę w stolicy Bawarii na początku lat 80.: – Współbracia mówili mi, że ktoś tam ma pretensje, że dzwony biją w kościele. Pomyślałem sobie wtedy, co za ludzie tu mieszkają? Komu przeszkadzają dzwony, które od wieków dzwonią? Niestety, dożyłem czasów, że spotkało to także nas – opowiada gazecie ojciec Jan Pilek.

 

Od chwili, gdy wydarzyła się monachijska historia, minęły dziesięciolecia, w trakcie których społeczeństwa zachodnie (a wraz z nimi katolicyzm w ich krajach) przeszły gwałtowną przemianę: od rewolucji obyczajowej, postępującej równolegle z protestantyzacją Kościoła, poprzez laicyzację aż do obserwowanej dzisiaj systemowej islamizacji. Dzisiaj w Niemczech, Francji, Skandynawii, Austrii coraz wyraźniej ton nadaje bynajmniej nie wypisana na nowoczesnych sztandarach „neutralność religijna”. W pustą przestrzeń po sukcesywnie rugowanym katolicyzmie (i chrześcijaństwie w ogóle) metodycznie aplikowana jest przeszczepiona z sąsiednich kontynentów antycywilizacja – wroga nie tylko wobec wiary Chrystusowej, ale w ogóle wobec wszystkiego, co kojarzymy ze światem zachodnim.

 

Jak się wydaje, przeżywamy w Polsce dopiero pierwszy etap zarysowanej powyżej pokrótce społecznej ewolucji. Czy na pewno musimy robić kolejne kroki, skoro wiemy, że prowadzą w przepaść? Czy może przykład Zachodu nas jednak czegoś nauczy? Wybór wciąż należy do nas samych, ze szczególnym uwzględnieniem tutejszego Kościoła. Wprawdzie bowiem w polskich świątyniach wciąż sprawuje się Najświętszą Ofiarę (a nie urządza dyskoteki i kawiarnie), lecz w dużych miastach rozpada się już co drugi sakramentalny związek. Wprawdzie wciąż tak wielu z nas przyjmuje w niedzielę Komunię świętą, ale ilu statystycznych polskich katolików przyjmuje z właściwą powagą wskazania Kościoła w kwestiach etyki małżeńskiej? Mówiąc w pewnym skrócie – to gwałtowne odejście od niej właśnie przez ogół katolików w krajach Zachodu leżało przecież u przyczyn tamtejszej klęski. 

 

Możemy zatem przywrócić Mszy Świętej należną jej formę, albo też dalej ją trywializować. Możemy dopuszczać do sakramentu małżeństwa wyłącznie świadomych katolików, albo też szukać potem dla cudzołożników wymyślnych wykrętów: jak dopuścić ich do przyjmowania Najświętszego Sakramentu. Przywołując słowa pewnej pieśni – pamiętamy, co było (u nich), więc wiemy, jak będzie (już na naszym podwórku). O ile się, mówiąc współczesną gwarą, nie ogarniemy.

 

Nieprzypadkowo to właśnie rodzinę wskazują wielcy ludzie Kościoła jako pole decydującego starcia między Owczarnią Chrystusa a Jego odwiecznym wrogiem. Od przegranej wojny o katolickie małżeństwo do dochodzących zza okna zawodzeń muezina jest znacznie bliżej niż na pierwszy rzut oka może się wydawać.

 

 

Roman Motoła




DATA: 2017-10-02 11:51
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nadejda czasy kiedy zatęsknimy za dzwiekiem dzwonu. ale juz to nie będzie możliwe. Za to będziemy 5 razy dziennie słuchać wycia opetanego muezzina.
ponad 2 lata temu / Hanys Górnośląski
 
Dzwony nieautentyczne, lecz bez opamiętania odtwarzane z nagrania, do tego dochodzące zza okna zawodzenia wzmocnione elektronicznie i nie wiadomo z jakiego powodu nagłaśniające otoczenie świątyni a nie jej wnętrze ? jeszcze jeden znak czasów i codzienność uciążliwego sąsiedztwa.
ponad 2 lata temu / wwm
 
Hm, W parafii przy ul. Nobla w W-wie na skutek interwencji jednego człowieka (zebrał kilkanaście podpisów) wyłączono dzwony o 6:20. Pomimo, że natężenie dźwięku nie przekraczało norm. Polecenie przyszło archidiecezji....
ponad 2 lata temu / sem
 
Trzeba by chyba zacząć od tego,że ue to masoński NoWOtwór. Naciski idą z góry. A władze miejskie Rybnika najwyraźniej ćwierkają z tego klucza. W PRL złe dzwony złego kościoła przeszkadzały sowieckiemu kremlowi,zatem usłużna PZPR również pluła na Kościół i dzwony(sowiecka komuna to też masoński-diabelski wynalazek)
ponad 2 lata temu / jac
 
Co to za głupoty? Nie wierzę w to. Od 22 do 6 rano jest cisza i kropka. I tylko wówczas. Coś musi być z "nadzwyczajną kastą", że nie wlepi mandatu prześladowcy proboszcza.
ponad 2 lata temu / Xyz
 
A może przydałyby się mediacje... Może gdyby tego pana zaangażować w coś, bo sądzę, że to wszystko dlatego, że stoi właśnie sam, na uboczu, wykluczony... Gdyby go włączyć coś, nawiązać kontakt, pewnie byłoby inaczej...
ponad 2 lata temu / p
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.