DZIŚ JEST:   18   STYCZNIA   2021 r.

Św. Małgorzaty Węgierskiej
Bł. Reginy Protmann
 
 
 
 

Zamiast sądu Urząd Stanu Cywilnego. Lewica chce „ułatwić” udzielanie rozwodów

Zamiast sądu Urząd Stanu Cywilnego. Lewica chce „ułatwić” udzielanie rozwodów

Lewica chce zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Propozycje zakładają m.in. udzielanie rozwodów przez Urzędy Stanu Cywilnego, jeśli tylko mąż i żona wyrażą na to zgodę. Według odpowiedzialnego za projekt byłego działacza PZPR, a obecnie posła SLD Marka Dyducha pozwoli to „przyspieszyć rozwody” i „odblokować sądy”.

 

Poseł Marek Dyduch, który jest przedstawicielem wnioskodawcy podkreślał, że Lewica chce, żeby „rozwody, które są za zgodą obu stron, mógł udzielać Urząd Stanu Cywilnego”. – Tak, jak można zawarcia umowy małżeństwa dokonać w ten sposób – zaznaczył.

 

Sądy są zatłoczone i te sprawy się teraz toczą latami, a można to usprawnić – przekonywał Dyduch. – Jak przychodzą dwie strony, które wyrażają wolę w urzędzie stanu cywilnego o zawarciu małżeństwa, to dlaczego nie mogą takiego samego oświadczenia złożyć o rozwodzie, jeśli obie strony się na to godzą – podkreślił.

 

Źródło: rmf24.pl

TK

 

***

Państwo, zwłaszcza takie, które do własnej konstytucji wpisało zasadę ochrony małżeństwa, powinno z pokorą przyjąć wyniki badań wskazujących, że praktycznie w każdym przypadku rozpad więzi rodziców, rozwód i definitywne rozstanie jest dla ich potomstwa wstrząsającym przeżyciem, mającym trwałe skutki psychologiczne, a z czasem również społeczne. Niestety, tak nie jest. Tylko w 2017 roku rozpadło się w Polsce 65 257 rodzin – aż siedemnaście na dziesięć tysięcy ludności. W skali kraju i w porównaniu do liczby zawieranych w tym samym okresie małżeństw możemy mówić o gwałtownej wręcz destrukcji tak zwanej podstawowej komórki społecznej. Rozwodami kończy się bowiem co trzecie małżeństwo, w miastach zaś wskaźnik ten nieubłaganie szybuje w kierunku pięćdziesięciu procent.

 

Chociaż w polskich statystykach krzywa liczby rozwodów pnie się do góry dosyć systematycznie, z niewielkimi tylko wahaniami, to jej lawinowy wręcz skok nastąpił w pierwszej dekadzie wieku. Pomiędzy rokiem 2000 a 2010 urosła ona z 42,8 do 65,3 tysiąca. Podobne zjawisko miało miejsce także pomiędzy rokiem 1965 a 1975 (podwojenie liczby rozwodów – do 41,3 tysiąca).

 

W roku 1980 GUS zanotował w naszym kraju blisko czterdzieści tysięcy formalnie stwierdzonych przypadków rozpadu małżeństw, dziesięć lat później – 42,4 tysiące, a w roku 2016 – 62,5 tysiąca. U progu nowego tysiąclecia rozpadało się co piąte małżeństwo. Zaledwie dwie dekady wcześniej – nieco mniej niż co ósme.

 

 


DATA: 2020-12-02 09:00
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Własnie. Skoro zawiera się przed USC ślub to czego rozwiązuje się go w sądzie na rozprawie? To blokuje sądy. W przypadku związków cywilnych nie posiadających dzieci, które podzieliły sobie majątek takie coś ma jak najbardziej sens. @M. W Polsce nigdy nie było tak, że rozwody były całkowicie zakazane. Zakaz rozwodów jeżeli powinien być, to powinien dotyczyć tylko katolików i tych wyznań, które uznają nierozerwalność małżeństwa. Ciekawą propozycję dał z kolei pan Sławomir Mentzen z Konfederacji. Ten pan zaproponował możliwość zawierania małżeństw bez możliwości rozwodu. Oczywiście byłyby one dobrowolne. W wyniku tego jest większa szansa, że małżonek poślubiając inną osobę ma większą szansę na pozostanie w związku niż, że się rozmyśli i weźmie rozwód. Przy takim ślubie dana osoba nie miałaby prawa wstąpić w drugi związek małżeński cywilny ale można, by rozdzielić majątek. Ale niestety jest możliwość odejścia i życia w związku nieformalnym.
1 miesiąc temu / trooper
 
Nie widzę problemu! Wg. KK w Polsce zawarty związek małżeński w USC to kontrakt.
1 miesiąc temu / ewenement
 
@M. Minęło 150 lat i Kościół jednak stosuje się do niektórych z tych "błędnych" postulatów, a przynajmniej już ich nie oprotestowuje. To zrozumiałe, jeśli zamierza być Kościołem Powszechnym, a nie odizolowaną od świata enklawą, co zresztą uczyniłoby go zwyczajną sektą. Ja z kolei odrzucam wszystkie tezy nie mające uzasadnienia celowościowego. Jeśli mi się coś nakazuje lub czegoś zakazuje, mam święte prawo spytać: A niby dlaczego?! Samo stwierdzenie "Bo Bóg tak chce", skądinąd chętnie głoszone przez skrajnych islamistów, może przecież uzasadniać absolutnie wszystko! Instytucje rodziny i małżeństwa miały zupełnie inny charakter i cel 2000 lat temu, a inny mają dziś. Status męża czy żony także zmienił się nie do poznania - od pełnego poddaństwa żony do pełnego partnerstwa, które zresztą Kościół aprobuje. Nierozerwalność ślubu niezależnie od okoliczności może ciężko ludzi krzywdzić, karając ich za cudze winy! W prawie świeckim to byłby kompletny absurd!
1 miesiąc temu / pragmatyk
 
Na etapie wniesienia sprawy do sądu do rozwodu dojdzie na pewno, tyle że będzie to brudne, przeciągnięte i bardziej traumatyczne dla wszystkich, a na pewno dla dzieci. Nie wiem jak można tego nie rozumieć. No ale wy przecież chcielibyście najlepiej zakazać rozwodów, bo ludzie to maszyny rozpłodowe.
1 miesiąc temu / ...
 
Sam pomysł, w przypadku zgody obojga małżonków nieposiadających wspólnych dzieci, jest logiczny i już dawno powinien funkcjonować, bo przecież nikt nie zawiera małżeństwa przed sądem, więc czemu ma je przed nim rozwiązywać? Ponadto małżeństwo w prawie "polskim", wbrew Konstytucji mówiącej o równości, uprzywilejowuje stronę nieuczciwą względem strony uczciwej, czyli najczęściej kobietę względem mężczyzny, ponieważ to akurat kobieta dzięki rozwodowi więcej może, a mniej musi, niczym protestant związany zasadą, że nie uczynki, lecz wiara prowadzi do zbawienia. Dlatego powinna obowiązywać tylko przedmałżeńska intercyza regulująca kwestię alimentów i opieki nad dziećmi. Jeśli zakładałaby ona opiekę ojca i alimenty ze strony matki, to zapewne ogromna ilość kobiet w ogóle nie decydowałaby się na małżeństwo i rodzinę, ale to dobrze, bo pozwalałaby to wyeliminować z możliwości bycia żoną i matką kobiety nieodpowiedzialne, a uprawniało do tego tylko te prorodzinne.
1 miesiąc temu / I tyle
 
@pragmatyk: Sorry, będąc katolikiem odrzucam potępione twierdzenie zawarte w Syllabusie błędów: "Według prawa naturalnego węzeł małżeński nie jest nierozerwalny, a w rozmaitych przypadkach rozwód - we właściwym znaczeniu - może być usankcjonowany przez władzę świecką", a także: "Prawa moralne bynajmniej nie potrzebują boskiej sankcji i nie jest wcale potrzebne, by ludzkie ustawy zgadzały się z prawem natury lub moc obowiązującą czerpały z Boga".
1 miesiąc temu / M.
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.