DZIŚ JEST:   21   SIERPNIA   2018 r.

Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 36  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Zamiast prawdziwej sztuki?

Zamiast prawdziwej sztuki?

Naprawdę nie trzeba zbytniej wrażliwości, aby dostrzec, że w Polsce, zarówno w popkulturze, jak i tak zwanej kulturze wysokiej, mającej podobno swoich odbiorców pośród elity „o bardziej wyrobionym smaku artystycznym”, mamy do czynienia z narastającą erupcją wszelakiej obrzydliwości. To, że mniej więcej od końca lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia przeciętny zjadacz chleba w Polsce jest systematycznie karmiony papką chłamu sprzedawanego pod szyldem mody z wielkiego świata, ludzi myślących chyba już nie dziwi.


To, że mniej więcej od końca lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia przeciętny zjadacz chleba w Polsce jest systematycznie karmiony papką chłamu sprzedawanego pod szyldem mody z wielkiego świata, ludzi myślących chyba już nie dziwi. Stale lansowane mody, na przykład w sferze ubiorów dla polskich dziewcząt (w stylu, którego powstydziłyby się nawet kobiety lekkich obyczajów w niejednym kraju na Zachodzie), to tylko jeden z przejawów złego gustu i braku elementarnej kultury. Gorzej pod tym względem jest tylko na wschód od nas. Nie jest to z pewnością powód do dumy, a raczej do refleksji. Na tym bowiem zgniłym Zachodzie, w takich krajach, jak Włochy czy Francja kobiety mają większe poczucie skromności i klasę. Tymczasem w Polsce rekordy popularności w internecie bije jakiś domorosły grajek z ekipą skąpo odzianych girlsów promujący powrót do słowiańskiego pogaństwa, a wraz z nim – rozwiązłość. A zachodnie media chętnie podchwytują taką wizję Polski – siermiężnej, ale wyuzdanej, zachęcając barbarzyńców z przedmieść Londynu do jej odwiedzenia.

Niestety, w sferze tak zwanej kultury wysokiej wcale nie jest lepiej. Można nawet odnieść wrażenie, że skala wszelkiej maści plugastwa, obsceny czy bluźnierstwa w obrębie wydarzeń aspirujących do miana artystycznych jest tym większa, im bardziej „ambitni” są twórcy pragnący uchodzić za elitę kulturalną naszego społeczeństwa. A że zostało ono pozbawione prawdziwych elit, które na przekór zmiennym modom i trendom mogłyby zachowywać wysoki poziom i kształtować prawdziwą wrażliwość na piękno, naród nasz pada często ofiarą różnej maści „artystów” z piekła rodem.

Wielu owych kuglarzy przypomina nieco postać szczwanego projektanta wnętrz o imieniu Ivo z popularnego niegdyś serialu Czterdziestolatek. Moje pokolenie i pokolenia starszych ode mnie zapewne pamiętają jeszcze tę znakomitą kreację. Był to groteskowo ruchliwy, pewny siebie ekscentryczny nerwus niewielkiego wzrostu, o wyglądzie dojrzałego hipisa, obwieszony naszyjnikami i bransoletkami, z papierosem w upierścienionej dłoni. Biegał po mieszkaniu głównych bohaterów, doradzając im całkowitą przebudowę peerelowskiego wnętrza na hindusko‑chińsko‑perską modłę. Tak na marginesie, znamienne, że na pytanie o miejsce dzieci w takiej koncepcji przestrzeni, odpowiadał, jak wielu nam współczesnych: Dzieci bardzo źle się z tym wszystkim komponują. Kręcił się w środowisku peerelowskiej „inteligencji pracującej”, która wiedziona snobizmem polecała go sobie nawzajem jako uznanego, choć kosztownego projektanta.

Dzisiejszy świat artystów, podobny w swej groteskowości, jest niestety znacznie groźniejszy i podlejszy. Do snobistycznej ekscentryczności dokłada niejako w pakiecie plugastwo duszy zepsutej przez grzech. Ludzie ci, finansowani z ministerialnej – czyli naszej – kasy, produkują „dzieła” będące projekcją ich chorych umysłów i rozbuchanych do czerwoności żądz, tryskające jadem nienawiści do Boga i wszystkiego, co im przypomina o ich duchowej kondycji. Dlatego przyklaskiwać im może wyłącznie dusza o podobnych preferencjach lub trawiony kompleksem niższości inteligent z awansu społecznego.

Na szczęście rodzi się zdrowa reakcja społeczna na taką „sztukę”. Publiczność zaczyna – jak w krakowskim Starym Teatrze – protestować przeciwko bluźnierstwom i obscenie. Najwyższy bowiem czas dać zdecydowany odpór takiej wizji kultury i takim „artystom”, wskazując im miejsca w domach dla obłąkanych. Lub opętanych.



Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie zgodzre sie z opinia, ze na Zachodzie dziewczeta ubieraja sie z wieksza klasa. Ta moda jest powszechna na calym swiecie. Wyjatki sa, ale nie w Europie. Dziewczyny kieruja sie stylem artystek, glownie pozbawionych talentu pisenkarek stylu pop. Ich matki ze wszystkich sil probujace zachowac mlodosc, zamiast upomniec, pragna upodobnic sie do corek.
ponad 4 lata temu / DM
 
"inteligent z awansu społecznego" - wspaniałe okreslenie i politycznie poprawne a wszyscy i tak wiedza o jakich ludzi chodzi. Ja bym jednak zmienil pisownie na: "Intelygent z awansu społecznego". ;-) pozdrawiam
ponad 4 lata temu / Polonus
 
W telewizji faktycznie nie ma co oglądać. To też trzeba krytykować. Jeśli się dajemy traktować jak stado baranów, to tak jesteśmy/będziemy traktowani.
ponad 4 lata temu / stefan
 
Polski emeryt i robotnik wiedzę czerpie z "Faktu" i Polsatu ,a rozrywkę z "Tańcu z gwiazdami" , "Jak oni śpiewają" i głupkowatych telenoweli z krypto przekazami o charakterze antychrześcijańskim.Polski yntelygent ma mózg wyprany przez GW i TVN.
ponad 4 lata temu / cynik
 
Jeśli jest chlam zamiast prawdziwej sztuki, to nieodpowiednie jest chyba określenie kultura wysoka.
ponad 4 lata temu / kostek
 
 

Prawie co drugi mieszkający w Hiszpanii wyznawca islamu jest obywatelem tego kraju. Jak twierdzi Związek Muzułmańskich Wspólnot Hiszpanii (UCIDE), 43 procent czcicieli Allacha zamieszkujących dziś ów iberyjski kraj posiada już miejscowy paszport. W 2012 r. dokumentem tym dysponowała mniej niż trzecia część tamtejszych wyznawców islamu.

 
 

Belgijscy katolicy podjęli wezwanie do publicznej modlitwy różańcowej za własny kraj, po raz pierwszy sformułowane w Polsce, w ramach akcji „Różaniec do granic”. Podobna inicjatywa zostanie przeprowadzona w przynajmniej kilkunastu miejscach kraju słynącego niegdyś z silnego katolicyzmu.

 

Lawinowo rosnąca liczba tzw. aborcji, coraz mniej zawieranych małżeństw i wzbierająca fala rozwodów w krajach członkowskich Unii Europejskiej – to wnioski z raportu nt. rodziny, który publikuje na swojej stronie internetowej papieska Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Dokument przygotowany został przez hiszpański niezależny Instytut Polityki Rodzinnej.

 

Członkowie dopiero co powstałego stowarzyszenia „Tęczowy Białystok”, którego jednym z głównych celów jest organizacja w stolicy województwa podlaskiego tzw. homomarszu, złożyli w urzędzie miasta wniosek o przydzielenie lokalu. Napisali w nim, że chcą udzielać tam wsparcia osobom homoseksualnym. Władze miasta wystosowały odpowiedź odmowną, wskazując, że osoby homoseksualne mogą, tak jak inni, „otrzymać wsparcie w miejskim ośrodku pomocy społecznej”.

 

To kolejny przejaw raka toczącego świat zachodni – rewolucji seksualnej. I kolejny raz niemoralne zjawiska zbierają pozytywne recenzje w lewicowych mediach. Tym razem chodzi o współrodzicielstwo opisane w dodatku do „Gazety Wyborczej”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.