DZIŚ JEST:   20   LUTY   2019 r.

Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 22  >   KORZENIE POLSKOŚCI

Jerzy Wolak

Zamek jak stary!


Opisując w poprzednim numerze alzacki zamek Haut‑Kœnigsbourg – oryginalnie średniowieczny, przez zawieruchę wojny trzydziestoletniej zniszczony i w pierwszej dekadzie ubiegłego stulecia z wielkim rozmachem odbudowany – ubolewałem nad brakiem podobnych inicjatyw w Polsce. Tymczasem w najpiękniejszym zakątku Jury Krakowsko‑Częstochowskiej właśnie zakończono odbudowę jednej z królewskich warowni tworzących słynny szlak Orlich Gniazd.
 

Zamek w Bobolicach został wzniesiony w połowie XIV stulecia przez Kazimierza Wielkiego jako część linii obronnej zabezpieczającej zachodnią rubież dopiero co odrodzonego Królestwa Polskiego. Jednakowoż przez cały okres średniowiecza tej części państwa nie niepokoił żaden wróg, przeto zamkowi nie dane było dowieść swej wartości bojowej. Po raz pierwszy oblężony podczas zbrojnych zachodów arcyksięcia Maksymiliana Habsburga o koronę polską w roku 1587 – czyli już w epoce artylerii – został dotkliwie poturbowany, ale nie zniszczony. Uległ dopiero Szwedom – znany z kart sienkiewiczowskiego Potopu jenerał Burchard Müller spod murów jasnogórskiej twierdzy sromotnie przegnany powetował sobie upokorzenie grabieżą i dewastacją archaicznych już wówczas okolicznych zamków.

 
Po co komu ruiny?

Najbardziej jednak kuriozalna batalia rozegrała się na bobolickich ruinach w zaraniu XXI wieku. Ale po kolei: w roku 1882, wskutek przeprowadzonej mocą carskiego ukazu parcelacji gruntów działka z ruinami zamku przypadła jednej z miejscowych rodzin chłopskich, by pozostawać w jej rękach przez siedem dekad, dopóki komunistyczne państwo ich nie znacjonalizowało. W roku 1994, po wygranym procesie, właściciele działki odzyskali także ruiny, by wkrótce sprzedać je przedsiębiorcy Jarosławowi Laseckiemu, a ten wraz z bratem postanowił je odbudować. Nie wiedział, że taki pomysł to dla urzędu konserwatora zabytków jawny casus belli
(...)

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Hiacynta i Franciszek Marto mieli swoje dziecięce radości i smutki. Swoje zainteresowania i ulubione zabawy. Zalety i wady... Wszystko jednak zmieniło się po objawieniach - najpierw Anioła Portugalii w 1916 roku, a następnie Matki Bożej w Cova da Iria pod Fatimą – od maja do października roku 1917.

 
 

1873 - w Rzymie zmarł o. Hieronim Kaysiewicz, wybitny kaznodzieja, myśliciel polityczny, współzałożyciel Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa, ultramontanin, wcześniej żołnierz powstania listopadowego i poeta (ur. 1812). Kazania które głosił przyniosły mu sławę wybitnego kaznodziei, często porównywanego do ks. Piotra Skargi. Jednak ich antyrewolucyjny wydźwięk sprawiał, że ks. Hieronim spotykał się z niechęcią niektórych środowisk emigracyjnych i krajowych.

 

Winnym wykorzystywania seksualnego ma być klerykalizm. Ale pierwsza i główna wina kleru nie polega na nadużyciu władzy, lecz na oddaleniu się od prawdy Ewangelii. Nawet publiczne zaprzeczanie, słowami i czynami, Boskiemu i naturalnego prawu, jest źródłem zła, które psuje pewne kręgi w Kościele – piszą kardynałowie – autorzy Dubiów do uczestników watykańskiej konferencji poświęconej nadużyciom duchowieństwa.

 

Hierarcha prowadzący watykańskie dochodzenie dotyczące nadużyć obyczajowych wśród duchowieństwa powiedział hiszpańskiemu dziennikowi, że wyrzucenie byłego kardynała McCarricka ze stanu kapłańskiego to istotny sygnał, że nikt nie jest ponad prawem.

 

W Rzymie doszło do poruszającego protestu. Dziesiątki katolików zebrały się na jednym z placów by w milczeniu, trwając modlitwie, a także przy lekturze tekstów wielkich świętych Kościoła, dać wyraz swojemu sprzeciwowi wobec skandalowi nadużyć w Kościele. Uczestnicy wydarzenia podkreślali – co niezwykle rzadkie – że ogromny kryzys wśród duchowieństwa wiąże się wprost z niepodejmowaniem walki z homoseksualizmem.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.