DZIŚ JEST:   05   CZERWCA   2020 r.

Pierwszy Piątek
Św. Bonifacego-Winfryda, męczennika
 
 
 
 

Zamach na moralną naukę Kościoła. Szokująca opinia teologa z Papieskiej Akademii Życia

Zamach na moralną naukę Kościoła. Szokująca opinia teologa z Papieskiej Akademii Życia
źródło: pixabay.com

W „Moralno-teologicznej refleksji na temat adhortacji apostolskiej Amoris laetitia” - jej fragmenty zamieszczone są na stronie internetowej Papieskiej Akademii Życia - określenie „akt wewnętrznie zły,” odnoszący się do czynów grzesznych, jest przestarzałe i wymaga zmiany – twierdzi niemiecki teolog prof. Gerhard Höver. Naukowiec tym samym podważa całą naukę moralną Kościoła!

 

Określenie „akt wewnętrznie zły” wskazuje, że dany czyn jest zawsze, w każdym miejscu i w każdych okolicznościach grzechem ciężkim. „Akt wewnętrznie zły” nie może być w żaden sposób usprawiedliwiany.

 

Stanowi to wielki problem dla teologów moralnych, proponujących tzw. moralność sytuacyjną, próbujących tłumaczyć, że „czasami”, „w wyjątkowych sytuacjach” czyn wewnętrznie zły niekoniecznie musi być grzechem ciężkim.

 

Dokładanie takie podejście reprezentuje prof. Gerhard Höver. Nawiązując do słów papieża Franciszka: „czas jest większy niż kosmos”, zawartej w adhortacji apostolskiej z 2013 roku - „Evangelii gaudium” - teolog twierdzi, że zmiany w postrzeganiu „a mianowicie przestrzeni i czasu” mają „wpływ na określone teologie, takie jak teologiczne spojrzenie na małżeństwo i rodzinę”.

 

Profesor związany z uniwersytetem w Bonn, dla uzasadnienia swoich tez przywołuje m.in. rozprawę Josepha Ratzingera / Benedykta XVI o świętym Bonawenturze. Pisze także – za „Amoris laetitia” - że nie wszystko jest „czarno-białe”, bo jeśli by takie było, wówczas człowiek zamknąłby się na „drogi łaski i wzrostu” (duchowego).

 

Niemiecki profesor uważa, że zasada „czas jest większy niż przestrzeń” odnosi się do wzajemnej zależności między sferą wieczną i doczesną, przyjmując „znaczenie moralno-teologiczne”, które „wpływa na wcześniejsze nauczanie o aktach wewnętrznie złych”.

 

„Nie bez powodu niektórzy poprosili o dalsze wyjaśnienia w tej kwestii”, dodaje, odnosząc się do drugiej wątpliwości podniesionej przez czterech kardynałów w „dubiach”. Pytali oni papieża Franciszka – w związku z niejasnymi sformułowaniami zawartymi w adhortacji „Amoris laetitia” – „czy nauczanie oparte na Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła, a mówiące o istnieniu bezwzględnych norm moralnych, które zakazują czynów wewnętrznie złych i są wiążące bez wyjątku, wciąż jest aktualne?”

 

Kościół zawsze nauczał, że „czyny ​​wewnętrznie złe” są zawsze i wszędzie złe i niemoralne, niezależnie od intencji i okoliczności. Wynika  to z tego, że oddalają one człowieka od Boga i nie chronią wspólnego dobra. Jednak prof. Höver argumentuje, że termin „akt wewnętrznie zły” jest zbyt ograniczony, ponieważ nie uwzględnia pewnej „regularności” w „nieregularnych” sytuacjach, które mogłyby być dozwolone, gdyby przestrzegano zasady, że „czas jest większy niż przestrzeń”.

 

Jeśli nawet tylko jeden element jest wadliwy – zdaniem teologa - konsekwencją jest „zło” i (w tym sensie) również „nieregularność”. „Wydaje się, że powody teologiczne skłoniły papieża Franciszka do odmowy akceptacji tego ograniczenia”, kontynuuje Höver. „Nie oznacza to kwestionowania – choćby w najmniejszym stopniu – konieczności nazywania przeciwieństwa i nieregularności po imieniu w przypadku niesprawiedliwości i niewłaściwego postępowania wobec innych osób. Jednak papież uważa dotychczasową drogę za nieadekwatną do radzenia sobie z odmiennością i złożonością sytuacji, w których ludzie się znajdują lub żyją”.

 

Artykuł Hövera to nie pierwsza próba obalenia nauki moralnej Kościoła poprzez zamach na termin odnoszący się do czynu „wewnętrznie złego”.

 

Podczas prelekcji w zeszłym miesiącu także nowy członek Akademii i teolog moralny, ojciec Maurizio Chiodi próbował uzasadniać stosowanie w pewnych okolicznościach sztucznej antykoncepcji. Zasugerował, że papież Franciszek nie czyni „wyraźnego odniesienia” do antykoncepcji jako „z natury złego” czynu. Jeszcze inny nowy członek Papieskiej Akademii Życia, jezuita O. Alain Thomasset wprost powiedział, że nie uznaje tego terminu.

 

Encyklika Jana Pawła II „Veritatis splendor” stwierdza, że „tradycyjna nauka moralna Kościoła mówi o czynach, które są „wewnętrznie złe”: są złe zawsze i same w sobie, to znaczy ze względu na swój przedmiot, a niezależnie od ewentualnych intencji osoby działającej i od okoliczności. Dlatego nie umniejszając w niczym wpływu okoliczności, a zwłaszcza intencji na moralną jakość czynu, Kościół naucza, że „istnieją akty, które jako takie, same w sobie niezależnie od okoliczności, są zawsze wielką niegodziwością ze względu na przedmiot”(…) 

 

Jeśli czyny są wewnętrznie złe, dobra intencja lub szczególne okoliczności mogą łagodzić ich zło, ale nie mogą go usunąć: są to czyny nieodwracalnie złe, same z siebie i same w sobie niezdatne do tego, by je przyporządkować Bogu i dobru osoby (…). Tak więc okoliczności lub intencje nie zdołają nigdy przekształcić czynu ze swej istoty niegodziwego ze względu na przedmiot w czyn subiektywnie godziwy lub taki, którego wybór można usprawiedliwić (…)

 

(…) wobec norm moralnych, które zabraniają popełniania czynów wewnętrznie złych, nie ma dla nikogo żadnych przywilejów ani wyjątków. Nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest władcą świata, czy ostatnim „nędzarzem” na tej ziemi wobec wymogów moralnych wszyscy jesteśmy absolutnie równi (…) W określonych sytuacjach przestrzeganie Prawa Bożego może być trudne, a nawet bardzo trudne, nigdy jednak nie jest niemożliwe (…) 

 

Każdy z nas jest w stanie dostrzec, jak wielką wagę – nie tylko dla pojedynczych osób, ale dla całej społeczności – ma ponowne stwierdzenie powszechności i niezmienności przykazań moralnych, a w szczególności tych, które bez wyjątku i zawsze zakazują czynów wewnętrznie złych”.

 

Kościół naucza, że ​​między innymi: aborcja, antykoncepcja, akty homoseksualne, cudzołóstwo są „aktami wewnętrznie złymi”. Uznanie tego terminu za „przestarzały” oznaczać będzie zakwestionowanie całej nauki moralnej Kościoła.

 

Rzecznik arcybiskupa Vincenzo Paglia, przewodniczącego Papieskiej Akademii Życia, tłumaczył 25 stycznia, że ​​stanowisko prof. Hövera „niekoniecznie odzwierciedla stanowisko Akademii”. Normalne – według niego jest to, że Akademia publikuje streszczenia już wydanych prac członków, wraz z linkami do ich pełnych wersji. Również na stronie internetowej pojawiła się notka, że opinia autora niekoniecznie odzwierciedla stanowisko Papieskiej Akademii Życia.

 

Jednak przyjęcie do Akademii członków, jawnie podważających nauczanie Kościoła i publikowanie ich prac na oficjalnej stronie instytucji watykańskich, jest czymś absolutnie bezprecedensowym i nowym. Jeszcze do niedawana nowi członkowie Akademii Życia musieli podpisać deklarację wierności nauce Kościoła w sprawach moralnych.

 

Od zeszłego roku tego wymogu już nie ma. Mimo to arcybiskup Paglia zapewniał, iż nowe statuty „wymagają silniejszego zaangażowania członków w nauczanie Kościoła, broniące życie” i że „promują i bronią zasad wartości życia oraz godności osoby, interpretowanej zgodnie z Magisterium Kościoła”.

 

Latem ub. roku sam arcybiskup nadzorował wybór nowych członków do Papieskiej Akademii Życia, w tym Hövera, o. Chiodi i o. Thomasseta, którzy wprost kwestionują nauczanie Kościoła dotyczące małżeństwa i życia rodzinnego.

 

Rzecznik abp. Pagli przyznał, że liderzy Akademii dobrze „znali” poglądy nowo powoływanych kontrowersyjnych członków, ale uznali, że trzeba im zapewnić „przestrzeń” w ciągłości z preferencją „papieża Franciszka” dla dialogu i debaty z tymi, którzy mają odmienne opinie.

 

Źródło: ncrregister.com., w2.vatican.va, academyforlife.va

AS


DATA: 2018-01-31 13:59
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Cokolwiek napiszą i tak nie mogą zmienić nauki Jezusa Chrystusa. Kto czyta Ewangelię, modli się z czystym sercem i żyje sakramentalnym życiem nie da się wciągnąć w "maliny". Kropka. Amen.
ponad 2 lata temu / Soplica
 
Śmieszą mnie nagłówki ze słowem "szokujące" a dotyczące tego, co wychodzi obecnie z Watykanu. Od czasu jak mnie dosłownie przeraziła wypowiedź Franciszka na pokładzie samolotu lecącego Rio, a było to w 29 VII 2013 r., to już nic nie jest w stanie mnie "zaszokować". Nie potrafię zrozumieć, dlaczego ja - niespecjalnie bystra osoba - od razu po tej wypowiedzi Franciszka przewidziałam, co będzie dalej, a publicyści wszystkich mediów katolickich dopiero teraz się dziwią i szokują. Świadkami moich trafnych przewidywań są członkowie mojej rodziny (gdyby ktoś nie wierzył).
ponad 2 lata temu / kama
 
Kłamstwo to też brak przekonania do Prawdy, nie szukania Prawdy, zamykanie się na Prawdę, trwanie w lenistwie nieświadomości i poddawanie się zakłamanej rzeczywistości przez co głoszenie swoim słowem i czynem kłamstwa. Powszedni dziś grzech przeciw VIII Przykazaniu - zapomniany jak Prawda. Warto przypominać, że tylko Prawda nas wyzwoli, a kłamstwo zniszczy.
ponad 2 lata temu / DialogSercaMiłości
 
Jaki skład bergoliańskiej "Akademii", taka nauka. Nie może złe drzewo wydać dobrych owoców.
ponad 2 lata temu / Ruben
 
Zbyt mało tu wymienionych jest przykładów czynów wewnętrznie złych. Przydałaby się też nauka - dlaczego czyn wewnętrznie zły jest zły?
ponad 2 lata temu / kwiatek77
 
Pana Jezusa nie interesują odmienne opinie, bo to opinie szatańskie. Widocznie papież szykuje się zastąpić Boga.
ponad 2 lata temu / DNA
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.