DZIŚ JEST:   27   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Frumencjusza z Aksum
Św. Sabiny, męczennicy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 31  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Załkało moje katolickie serce...

Załkało moje katolickie serce...

Te dramatyczne słowa wielkiego obrońcy Kościoła, Plinia Corrêi de Oliveiry cisnęły się na moje usta w dniach „wielkiej smuty”, kiedy to Namiestnik Chrystusowy osłabły na ciele i duchu ogłosił światu zamiar abdykacji. Jednocześnie wraz z tą spadającą jak grom z jasnego niebainformacją dusze na całym świecie nawiedziło prawdziwe trzęsienie ziemi o najwyższej skali, którego spodziewane wstrząsy wtórne mogą jeszcze wywołać prawdziwe tsunami. 

Niemal wszystkie serwisy telewizyjne, programy radiowe i cały internet – na co dzień wręcz wrogie sprawom zbawienia – na skutek tego wstrząsu, zamarły w bezruchu, przekazując jedną tylko wiadomość: Benedykt XVI na spotkaniu z kardynałami nieoczekiwanie ogłosił zamiar abdykacji…


Trudno wyrazić żal i smutek towarzyszące papieskiej decyzji: oto Ojciec Święty, Namiestnik Chrystusowy – nieodwołany przez Pana do wieczności – obwieszcza światu swą rezygnację z kierowania łodzią Piotrową. Na nic zdadzą się słowa licznych zaklinaczy rzeczywistości pragnących za wszelką cenę wywieść z tego faktu jakieś radosne przesłanie. Każdego, kto choć trochę kocha Święty Kościół Katolicki z pewnością przeszyła strzała bólu i głębokiej troski o losy naszej ukochanej Matki.


W niejednej katolickiej duszy zrodziły się zapewne rozdzierające pytania: Dlaczego, Ojcze Święty zostawiasz swoje dzieci w ogniu największej być może walki, w jakiej zanurzona została nasza pogrążona w kryzysie moralnym cywilizacja, pozbawiona światła nauki Chrystusowej? Jakiż to ciężar, którego by z pomocą niosącego krzyż Pana i Mistrza nie dało się dźwignąć, przygniata Ciebie?


W tych dniach pełnych dramatu miotanej przez rozszalałe fale łodzi Piotrowej trudno doprawdy zachować dobre samopoczucie i wzorem licznych – zazwyczaj rodzimych – komentatorów uparcie twierdzić, że nic złego się nie stało, bo historia Kościoła zna takie przypadki, a prawo kanoniczne przewiduje taką możliwość. Owszem, historia Kościoła zna takie przypadki, ale tak się składa, że na dwa tysiąclecia zdarzyły się dotychczas ledwie dwa czy góra trzy. I zawsze wiązały się one z potężnymi turbulencjami i gwałtownymi wyładowaniami na skalę całego świata. Tak często przywoływany przypadek zmuszonego do ustąpienia Celestyna V rozpoczął wszak pasmo upokorzeń papiestwa już w osobie jego następcy Bonifacego VIII, który został znieważony przez króla Francji Filipa Pięknego. Następujący po nim Benedykt XI zmarł nagle, prawdopodobnie otruty przez stronników tego samego króla. A po osadzeniu, również za jego sprawą, na Tronie Piotrowym kolejnego papieża – Klemensa V, zniszczony został podstępnie zakon templariuszy, po czym rozpoczął się smutny okres niewoli awiniońskiej.


Być może nigdy nie poznamy przyczyn papieskiego osłabienia nie tylko na ciele, ale i – co nas bardziej niepokoi – na duchu. Coraz mocniej tymczasem odczuwamy prawdziwą Golgotę Kościoła, którą mu zgotowali jego wrogowie, zarówno zewnętrzni, jak i ci, którzy doń przeniknęli. To osamotnienie w walce, w drodze krzyżowej aż po sam szczyt Kalwarii, na której czeka już zbity z nieociosanych belek krzyż,jest, jak widać, koniecznym doświadczeniem przed mającym nadejść wywyższeniem i porankiem Zmartwychwstania. Bo nie jest uczeń nad Mistrza i nie ma chwały bez krzyża!


Czekając zaś z nadzieją na wybór konklawe, na kolanach zwracamy się z błaganiem do nieznanego nam jeszcze papieża i za św. Bernardem z Clairvaux, Doktorem Kościoła, wołamy: Bądź rzecznikiem prawdy, obrońcą wiary, nauczycielem narodów, wodzem chrześcijan. Ilekroć zło sprzymierzy się z siłą – odważnie pokaż, że jest w tobie coś ponadludzkiego. Ci, którzy ani nie szanują człowieka, ani nie boją się miecza, niech zadrżą przed duchem twego gniewu. Kto pogardza napomnieniem, niech lęka się potęgi modlitwy. Na kogo zapalisz się gniewem, niech czuje nie tylko gniew człowieka, ale i Boga. Kto nie zechce ciebie słuchać – niechże go porazi głos samego Boga!

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Dusze małe zajmują się w modlitwie tylko swoimi ciasnymi, osobistymi interesami. Inne wciągają w obręb modlitwy swoich krewnych, przyjaciół, wspólne interesy rodzinne. To już nieco więcej. To, że modlimy się za siebie, to sprawa potrzeby, ale żeby modlić się za innych, do tego trzeba mieć serce otwarte, pełne miłości.

 
 

1793 – powstańcy wandejscy (Wielka Armia Katolicka i Królewska) w bitwie pod Entrames pokonali wojska Republiki Francuskiej. Armia katolicka dowodzona przez młodego markiza Henryka de Rochejacquelin, ruszyła w kierunku Paryża. W pobliżu Majenny doszło do zwycięskiej bitwy z podwładnymi gen. Franciszka Józefa Westermanna.

 

Furia mentalnych faszystów spod znaku czerwonego  pioruna w kształcie hitlerowskiej „runy sieg” skierowała się przeciw Kościołowi. Od niedzieli ze wszystkich stron kraju spływają informacje o napadanych, profanowanych lub dewastowanych świątyniach. Także od niedzieli rozpoczęła się spontaniczna akcja pilnowania świątyń. Czas rozszerzyć działania obronne na wszystkie parafie!

 

Liturgie bożonarodzeniowe papieża Franciszka w Watykanie będą w tym roku sprawowane bez udziału wiernych – podaje agencja CNA. Oficjalnie przyczyną jest kryzys związany z pandemią koronawirusa.

 

Grupa młodych osób, głównie ze środowisk narodowych oraz warszawscy kibice obronili kościół na stołecznym Placu Trzech Krzyży przed agresją lewicowej tłuszczy. Policja, która podczas niedawnej demonstracji „covidosceptyków” wykazała się energiczną interwencją i zdecydowaniem, wobec napastliwego tłumu prezentowała ogromną powściągliwość.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.