DZIŚ JEST:   24   KWIETNIA   2019 r.

Oktawa Wielkanocy
Św. Jerzego
Bł. Mariana z Ratyzbony
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 32  >   OBYCZAJE

Krystian Kratiuk, Mateusz Ziomber

Zalew tandety w świątyni Pańskiej

Zalew tandety w świątyni Pańskiej
Fausto Giaccone / Anzenberger/FORUM

Niech Pan pomoże nam odkryć na nowo drogę piękna jako jedną z dróg, być może najbardziej pociągającą i fascynującą, by dotrzeć do Boga, spotkać Go i miłować – pisał Ojciec Święty Benedykt XVI. Niestety, we współczesnych świątyniach coraz rzadziej mamy szansę dostrzec Boga przemawiającego w pięknie liturgii i sztuki Kościoła.

 

Liturgia ziemska daje nam niejako przedsmak uczestnictwa w liturgii niebiańskiej, odprawianej w mieście świętym Jeruzalem, do którego pielgrzymujemy, gdzie Chrystus siedzi po prawicy Bożej jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku – czytamy w Konstytucji o Liturgii Świętej Sacrosanctum Concilium Soboru Watykańskiego II (n. 10). Jest ona także szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc (n. 10). Wbrew naiwnemu optymizmowi epigonów posoborowej „reformy”, kryzys Kościoła najłatwiej dostrzec w stanie jego liturgicznych praktyk, oddających aktualny stan świadomości Ludu Bożego. Organizacja przestrzeni, w której sprawuje się święte misteria, sztuka sakralna oraz muzyka, odpowiadające tajemnicy modlitwy i sakramentów, stanowiły wszak zawsze pierwszą i zasadniczą przestrzeń przepowiadania Chrystusa, szkołę wiary i przestrzeń kształtowania sensus fidelium kolejnych pokoleń. Cechą zaś owej przestrzeni, odpowiadającej istocie liturgii, zawsze było piękno.


Dotyczy to również samego przebiegu czynności liturgicznych i języka liturgii, ale nie na nich chcemy dziś skupić uwagę, lecz na sprawach, które wiernym znacznie trudniej zauważyć. Chodzi o zwykłą tandetę – by nie rzec dziadostwo – w świątyni. Od ludzi Kościoła, od których poza kościelnymi murami wymaga się – owszem – skromności, w Domu Bożym oczekuje się wszak, w duchu prawdy, dobra i piękna, najwyższej dbałości także o materialne aspekty kultu.


To właśnie podążając za tymi oczekiwaniami, przez kilkanaście ostatnich wieków chrześcijanie wznosili – niejednokrotnie przez wiele dekad – piękne katedry, ozdabiając je wspaniałymi witrażami i ołtarzami oraz przeznaczając do sprawowanego w nich kultu najpiękniejsze naczynia i szaty liturgiczne. Wierni ofiarowywali duchowieństwu dobra, po to właśnie, by za ich pośrednictwem dawać wyraz chwale Pana. Piękno i majestat w świątyni, skromność i umiarkowanie w codziennym życiu. Najpiękniejsze kościoły powstawały w czasach powszechnej biedy. Dlaczego więc współcześnie, w czasach nieznanego wcześniej dobrobytu, właśnie tu odchodzi się od piękna? Skąd zalew tandety, kiczu i dziadostwa, wdzierającego się w przestrzeń sakralną?


„Oszczędności” rozpoczynają się już od prezbiterium. Paschał – symbol Chrystusa Zmartwychwstałego – liturgia nazywa owocem pracy pszczelego roju, wydaje się więc jasne, że powinniśmy mieć do czynienia z woskiem. Tymczasem coraz bardziej niepodzielnie dominują w świątyni sztuczne wyroby woskopodobne. Naturalne świece woskowe zniknęły z prezbiteriów, wyparte przez zwykłe podróbki. Świece ołtarzowe, których powinno być dwie, cztery lub sześć, to w większości przypadków plastikowe atrapy ukrywające naftowe wkłady. Najczęściej też w liczbie trzech, co w oczywisty sposób przeczy zaleceniom władzy kościelnej. A świece to dopiero początek.

 

 

(...)

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dzisiejsza Ewangelia zaprasza nas do wyjścia na spotkanie Chrystusa. Cudo nie dzieją się w Świątyni Jerozolimskiej, ale w sercach wierzących. Ludzie zebrani na stadionie narodowym są tego najlepszym przykładem. Kościół - budynek, powinien być czysty i schludny. Nie budynek jest jednak najważniejszy. Wczoraj św. Paweł zachwiał filarem wiary starotestamentalnej: \' Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie" Ga 6.14. Pokorne przebywanie Chrystusa pod postacią kawałka chleba jest dla mnie podstawą dyskusji na temat wystroju budynków sakralnych. Bardzo dziękuję za owocne uwagi.
ponad 5 lat temu / o. Pawel
 
Ojcze Pawle, ja to rozumiem i myślę podobnie. Wierzę, że posługa w Gruzji i Haiti musiały być Bożym wstrząsem... chodzi mi o to, że wcale nie trzeba mieć ogromnego, nowoczesnego Kościoła ani nowoczesnych (ani nowych) ornatów, naczyń, monstrancji itd., żeby liturgia była piękna i pobożna. Często aż z naddatkiem wystarcza to, co jest w wielu parafiach. A jak nie ma, to można pożyczyć. Troska o kult sprawowany dla Pana Boga i dla człowieka jest też zainteresowaniem Prawdziwym, Żywym Chrystusem i trzeba o tym podkreślać, bo w wielu miejscach naprawdę źle się dzieje i ludzie odchodzą od Chrystusa - do nie odnajdują go ani w liturgii, ani w miłosierdziu. A osobiście: sam pomagam dwóm misjonarzom w Ameryce Łacińskiej - i oni mają różne troski, i o ludzi, i o to, by Panu Bogu godnie służyć. Ostatnio jak potrzebowali bielizny ołtarzowej - to dostali paczkę właśnie z Polski, jak ktoś z ich wiernych miał mieć operację, to jakieś wdowie grosze z Polski też były.
ponad 5 lat temu / Mlody
 
i jeszcze jeden argument, kóry zachęca mnie do pracy na rzecz Żywej Świątyni Boga http://gosc.pl/doc/1617836.Ucalowac-rany-Jezusa-w-najslabszych
ponad 5 lat temu / o. Pawel
 
Bardzo dziękuję, za wartościowe komentarze. Kilka lat temu myślałem podobnie. Doświadczenia Haiti i Gruzji totalnie zmieniły moje życie. Jeśli najwspanialsza świątynia Boga, człowiek ( J. 4.24), jest obdarty z wszelkiej godności czy możemy przejść obok tego obojętnie. Budowanie świątyń to taki chrześcijański korban ( Mk 7.11), który zamyka nasze serca na Boga żywego. Warto pamiętać, że prostytutka Maria Magdalena, obmyła stopy Jezusowi Bogu-Człowiekowi. Chrystus wysłał Apostołów aby głosili Ewangelię a nie budowali budynki sakralne. Jaki ma sens Eucharystia? Czy to czysty kult, czy też zanurzenie się w miłości Chrystusowej, która przynagla nas ( 2 Kor 5.14) , abyśmy oddawali nasze życie za braci. Co minuta umiera na świecie 19.000 dzieci do 5 roku życia. Co robimy, aby temu zapobiec. Proszę o odpowiedź!
ponad 5 lat temu / o. Pawel
 
Długo zastanawiałem się nad tym, jaką postawić kapliczkę. I postawiłem - taką niby romańską, z cegły i kamienia, z osłoniętą figurą Matki Boskiej z Fatimy. Podejrzewam, że jak by trzeba było postawić taką prawdziwą kaplicę, to wcale drogo by nie wyszło. A wygląda pięknie. Jak się jeszcze obok zrobi taki ogródek "maryjny" - naprawdę warto. Inaczej się modlimy odkąd się modlimy w miejscu, które sami wybudowaliśmy Matce Bożej, bo to była taka modlitwa rąk. Piszę to dla świadectwa, że nie wszędzie jest brzydko. Z Bogiem!
ponad 5 lat temu / Jacek Chełm
 
Racja Wielebny Ojcze. Sęk w tym, że całe te postmodernistyczne architektoniczne projekty i "nowoczesna" sztuka są horrendalnie drogie. A piękne nie są.
ponad 5 lat temu / Fidelus
 
 

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4 305 chrześcijan a ponad 1,8 tysiąca świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” Jaime Menéndez Ros, dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP).

 
 

Dziesięć osób nie żyje, a trzydzieści zostało rannych po tym, jak mężczyzna z premedytacją wjechał w dziecięcą procesję wielkanocną w Gombe na terenie północno-wschodniej Nigerii. Wśród zabitych jest ośmioro dzieci oraz sprawca i jego kolega, których wstrząśnięty zbrodnią tłum zlinczował na miejscu.

 

Już dziesięć lat trwa batalia prawna rodziców w sprawie zachowania życia ich syna Vincenta Lamberta, który przebywa w stanie śpiączki. Najpierw dyrekcja francuskiego szpitala postanowiła odłączyć go od aparatury podtrzymującej funkcje organizmu. Później zakazała podawania choremu pokarmów i postanowiła zagłodzić. Tego typu wyroki śmierci szefostwo placówki podejmowało już czterokrotnie. Za każdym razem rodzicom wspieranym przez obrońców życia udawało się syna ratować.

 

W środę czasu lokalnego północnokoreański przywódca Kim Dzong Un wsiadł do pociągu pancernego i udał się do Rosji na swój pierwszy szczyt z prezydentem Władimirem Putinem. O co będzie zabiegał?

 

Promotorzy tak zwanej sprawiedliwości środowiskowej i „postępowi” prawnicy, dążący do ustanowienia sprawnego, ponadnarodowego systemu zarządzania zabiegają o to, by jeszcze w tym roku przyjąć wstępnie kolejne porozumienie międzynarodowe – Globalny pakt na rzecz środowiska. Miałby on ujednolicić prawo międzynarodowe w tej dziedzinie i ułatwić kancelariom prawnym pozywanie rządów, przedsiębiorców czy nawet osób prywatnych za działania rzekomo przyczyniające się do ocieplenia klimatu.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.