DZIŚ JEST:   22   KWIETNIA   2019 r.

Poniedziałek Wielkanocny
Św. Sotera, papieża
Św. Kajusza, papieża
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 39  >   POLSKA

Adam Kowalik

Żądamy silnej armii!


Po wybuchu konfliktu o Krym media przebiegła fala dyskusji na temat zdolności Polski do skutecznej obrony przed ewentualną agresją ze wschodu. Wnioski ekspertów są zatrważające: Wojsko Polskie nie jest obecnie w stanie samodzielnie obronić kraju. Obrazowo rzecz ujmując, siły naszej armii wystarczą dziś do obrony zaledwie kilku powiatów, których wszak w naszym kraju jest trzysta osiemdziesiąt!

Adam Kowalik

Za największe polskie osiągnięcie w dziedzinie obronności w ostatnim ćwierćwieczu uważa się przystąpienie Polski do NATO 12 marca 1999 roku. Niestety, krok ten, oprócz wielu pozytywów, przyniósł także skutki negatywne. Przede wszystkim uśpił naszych polityków, którzy założyli, że wojny nie będzie, a jeżeli już do niej dojdzie, obronią nas Amerykanie. Ten sposób myślenia elit rządzących miał dla wojska opłakane następstwa. Członkostwo w NATO miast stanowić bodziec dla rozbudowy potencjału obronnego w oparciu o najbardziej zaawansowane technologie, stało się pretekstem do redukcji budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej.

Przez kolejne piętnaście lat armia traciła swój potencjał. Znaczące zakupy pewnych kategorii sprzętu, jak kilkudziesięciu myśliwców F-16 czy kilkuset transporterów opancerzonych Rosomak, nie przysłonią tragicznego stanu uzbrojenia innych typów. Trudno myśleć o prowadzeniu działań zbrojnych bez zapewnienia sobie skutecznej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej (aktualnie pierwsza jest nader szczupła, druga zaś nie istnieje w ogóle). A obecny stan Polskiej Marynarki Wojennej wręcz zatrważa.

Konsekwencją przynależności do Paktu Północnoatlantyckiego był udział naszych wojsk w tzw. misjach stabilizacyjnych w Iraku i Afganistanie. Trudno jednoznacznie ocenić ich owoce. Nie do przecenienia jest bagaż doświadczeń zdobyty przez polskich żołnierzy, którzy przede wszystkim mogli się naocznie przekonać, jak działają najnowocześniejsze współczesne armie, współdziałać z nimi, a wyżsi oficerowie nawet dowodzić. Z drugiej strony, znaczne obciążenie budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej kosztami działań za granicą oraz ukierunkowanie zakupów głównie na broń przydatną do walki z terroryzmem, znacznie zredukowały możliwość rozwoju potencjału niezbędnego do prowadzenia konwencjonalnych działań bojowych na terenie kraju. W dodatku nie zawsze potrafiono wykorzystać doświadczenie weteranów misji. Wielu żołnierzy sprawdzonych w akcjach bojowych odeszło do cywila, ponieważ po powrocie do Polski armia nie potrafiła ich zagospodarować.

Kto nas obroni?

Z okazji piętnastolecia przynależności Polski do NATO media podawały, iż kraj nasz ze swą dziewięćdziesięciotysięczną armią (nie licząc Narodowych Sił Rezerwowych) sytuuje się na siódmym miejscu w sojuszu pod względem liczebności. Niestety, awans ów w znacznej mierze wynika z redukcji potencjału obronnego sojuszników, a to musi niepokoić i zmuszać do refleksji nad rzeczywistą siłą Paktu Północnoatlantyckiego. Z pewnością zaufania do NATO nie buduje artykuł piąty traktatu waszyngtońskiego, który nie wymusza natychmiastowej reakcji zbrojnej wszystkich członków paktu w wypadku ataku na jedno z państw członkowskich.

Rozprzężenie w NATO już teraz skłania polskich polityków do zacieśnienia stosunków ze Stanami Zjednoczonymi jako jedynym państwem posiadającym siły i środki, a także determinację niezbędną do interwencji zbrojnej w dowolnym miejscu na świecie. Jak dotąd Amerykanie unikają jednak poważniejszego angażowania swych wojsk w Europie Środkowo‑Wschodniej. Ich obecność w Polsce, mimo usilnych zachęt ze strony naszych władz, jest czysto symboliczna.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

1915 - podczas drugiej bitwy pod Ypres Niemcy uwolnili w kierunku alianckich okopów 150 ton chloru (z ponad 6 tys. butli). Straty aliantów w wyniku operacji wyniosły ok. 12 tys. żołnierzy, z czego zmarło (w strasznych męczarniach) ok. 350 ludzi.

 
 

Co najmniej 215 zabitych i ponad 500 rannych – to krwawy bilans ośmiu eksplozji na Sri Lance. Cierpienie i śmierć chrześcijan w wymowny sposób obrazuje zdjęcie, jakie obiegło media elektroniczne w Wielką Niedzielę. Grafikę prezentujemy poniżej.

 

Rada Miejska niewielkiego Pieve di Cento we włoskiej prowincji Bolonia zatwierdziła projekt zainstalowania systemu zasłon w niepoświęconej kaplicy cmentarnej, aby tymczasowo zakrywać chrześcijańskie symbole i grobowce w jej środku.

 

Badania exit poll wskazują na zdecydowane zwycięstwo Wołodymyra Zełenskiego w II turze ukraińskich wyborów prezydenckich. Wedle sondaży komik zdecydowanie pokonał urzędującego prezydenta.

 

„Nie dajmy zwyciężyć złu i bądźmy narzędziami pokoju, którego tak bardzo wszyscy potrzebujemy” - napisał na Twitterze abp Stanisław Gądecki, komentując zamachy na Sri Lance.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.