DZIŚ JEST:   17   LUTY   2019 r.

VI Niedziela zwykła
Św. Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP
 
 
 
 

Z zawodu jestem księdzem

Z zawodu jestem księdzem
Fot. tome213/sxc.hu

Jakieś 90 procent znanych mi duchownych nie nosi sutanny poza budynkiem kościoła, a koloratka w ich stroju pojawia się wyłącznie przy oficjalnych wyjściach „księżowskich”.

 

Mam koleżankę, kochaną osobę, która jest przy tym tzw. singlem z długim stażem. Gdy zatem na jej imieninach zobaczyłam przesympatycznego pana serdecznie ją obcałowującego przy okazji składania życzeń ucieszyłam się: „Ooo, czyżby coś się szykowało?”.

 

Prezent, jaki koleżance wręczył mężczyzna, był na poły własnoręcznie wykonany, przemyślany, pobożny. Pomyślałam sobie: „No, i do tego porządny, jak fajnie!”. Dobre wrażenie trochę popsuło jego klapnięcie na ziemię z piwskiem w ręku i wdanie się w dyskusję o piłce nożnej z nieletnimi krewnymi solenizantki. Także wygląd był mocno niechlujny. Na tle elegancko ubranych gości wymiętolony t-shirt i wyliniałe spodnie wyróżniały się na niekorzyść. Natomiast wmurowało mnie w ziemię, gdy się odezwał: „Przenieśli mnie do innej parafii, na wikarego, na probostwo się jeszcze nie załapałem...”. 

W tym momencie uświadomiłam sobie, że domniemany absztyfikant koleżanki to ksiądz, a relacja (znając tę kobietę dobrze) jest wyłącznie przyjacielska.

 

Ze starannie zakamuflowanymi księżmi spotykałam się kilkakrotnie. Gdy przy okazji imprezy towarzyskiej dowiadywałam się, że jeden z gości to kapłan, zwykle zadawałam jakieś pytanie o nurtujące mnie kwestie związane z wiarą. Z reguły byłam zbywana półsłówkami, raz nawet rozmówca przypomniał mi, że jest tu towarzysko i ma ochotę na raczej niezobowiązujące konwersacje. Po prawdzie, rozumiem tę postawę. Gdy ktoś na imprezie dowiaduje się, że jestem psychologiem i zadaje mi pytanie z tej dziedziny, staram się szybko zakończyć rozmowę. Jestem tu po to, by odpocząć, a nie, by pracować! Zupełnie inaczej zachowuję się, gdy np. na przyjęciu moje dziecko stłucze sobie kolanko i płacze. Porzucam miłą rozmowę i idę skontrolować straty i pocieszyć malucha. Mamą jestem 24h na dobę, nie jest to zawód, a powołanie.

 

Dochodzimy tu do sedna nurtującego mnie problemu. Czy bycie księdzem to zawód, wykonywany w godzinach od do, czy powołanie? Odpowiedź wydaje się oczywista. Na profilu facebookowym ksiądz (zdjęcie profilowe: pomarańczowa koszulka, krótkie spodenki, motor) linkuje świński dowcip. Inny (równie zakamuflowany, zadeklarowany status związku: „to skomplikowane”) chwali się mandatem za jazdę 150km/h. Kolejny (stanowisko pracy: prezes) wdaje się w chamską pyskówę z jeszcze bardziej chamskimi rozmówcami, której finałem jest: „No nie p...l, ksiądz”, i księżowska riposta: „Sam nie p...l”.


Znajomy duchowny opowiada, jak to po zameldowaniu na pierwszej parafii poszedł do proboszcza: „Proszę księdza, w czwartki wieczór bym miał jeszcze do dokończenia studia...”, na co usłyszał: „Nie interesuje mnie życie prywatne księdza”. Jakieś 90 procent znanych mi duchownych nie nosi sutanny poza budynkiem kościoła, a koloratka w ich stroju pojawia się wyłącznie przy oficjalnych wyjściach „księżowskich”. I choć wszystko jest oczywiste, tęsknię za księżmi z powołania, nie z zawodu.

 

Bogna Białecka


DATA: 2012-08-31 13:54
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ksiądz powinien być księdzem zawsze. I dawać temu wyraz również doborem stroju. Księdza poznaje się po sutannie lub koloratce - tak też powinni być na co dzień ubrani. Kapłaństwo to powołanie 24 h/dobę, a nie zwykły zawód jak każdy inny, że wracam z dyżuru, ściągam uniform i robota skończona na dzisiaj. Kapłani, dawajcie przykład, że szanujecie i wierzycie w swoje kapłaństwo! Bo Bóg Wam zaufał - i wierni także.
20 godzin temu / Czytelniczka
 
Ja uważam, że ubiór księży nie jest najważniejszy, bo wolę życiowe księdza w T-shircie, z którym można porozmawiać, na każdy temat i jest po prostu dla ludzi, niż księdza w sutannie, który jest zamknięty i obraca się tylko wśród spraw kościelnych. Ale faktycznie, teraz rzadko widzi sie księdza w sutannie chodzącego po ulicy, juz chyba częściej można spotkać zakonnice, które przecież zawsze chodzą w sutannach. Pamiętam jak ksiądz opowiadał nam, że szedł ulicą, w sutannie a jednak chłopak powiedział z wielkim zdziwieniem: - o kurczę * (łagodna wersja) ksiądz ?!? O_o Przecież taka sytuacja powinna być zwyczajna. Młoda zakonnica też kiedyś wspominała, że jak weszła do kościoła w habicie to znaczna część wiernych zamiast modlić się do obrazu była zwrócona w jej kierunku.
ponad 6 lat temu / ewela
 
Jako katolik głęboko wierzący uważam,że dotychczasowy ubór księży jest po prostu przeżytkiem z tego głównego powodu,że np.w klimacie ciepłym i gorącym bardzo trudno nosić na sobie klasyczny ubiór księdza. W klimacie umiarkowanym ten ubiór można sobie nosić. bez spacjalnych uciżliwości w okresie jesiennym,zimowym i wczesnowiosennym.Tę sprawę bardzo ważną powinien rozpatrzyć Kościół na czele z Ojem świetym. Ale wtedy należny ustalić dla duchownych specjalny znak - powiedzmy określonej wielkości krzyż, ze stali nierdzewnej, z wizerunkiem Chrystusa, wpinany w koszule,itp odzież po stronie lewej,czyli serdecznej.Osoby duchowne muszą mieć na sobie widoczny znak.W naszym ludzkim mrowiu bywa,że zachodzi też potrzeba wezwania osoby duchownej.Najczęściej występuje taka potrzeba po różnych nieszczęśliwych wypadkach itp. Z Bogiem
ponad 6 lat temu / JO
 
Kiedy mężczyzna przysięga wierność kobiecie nosi obrączkę, znakiem jest to, że jest "zajęty", kapłan przyrzeka wierność Chrystusowi...Tak więc powinno być widoczne, że Komuś ślubował, nie jest wolny...Pół biedy jak nie jest przystojny, atrakcyjny, o taki nijaki jak choćby ja, nie zwraca na siebie uwagi panien, jeśli zaś jest przystojniakiem tak...Dlatego noście drodzy kapłani chociażby koloratkę aby każdy wiedział jaki stan prezentujecie. Jeśli zaś ze wstydu, strachu nie nosicie znaczy się, że z powołaniem się minęliście...
ponad 6 lat temu / bart_27
 
Księża, jeżeli nie wstydzicie się swojej wiary, noście sutanny! My, wierni, bardzo tego potrzebujemy. Chcemy was widzieć na ulicach, w sklepach i wszędzie tam, gdzie przeważnie nikt i nic o Bogu nie przypomina.
ponad 6 lat temu / Tomasz
 
Przedmiotowa publikacja jest dobrą zajawką do rozważań o stanie naszego Kościoła. Odważę się na opinię, że stan naszego Kościoła jest (niestety) identyczny ze stanem naszego kręgu cywilizacyjnego (nie wyłączając z tego stanu naszego Państwa). Dowód - w jednym i drugim funkcjonują Ci sami ludzie. Demokratyzacja, liberalizacja - zawsze prowadzą do rozkładu, tak jak wymiana poglądów zawsze prowadzi do walki. Na szczęście ani świata ani Kościoła nie stworzyli ludzie... dlatego wierzę w ich uzdrowienie i przetrwanie. Powyższa publikacja - koniecznie z komentarzami -powinna być rozpowszechniona wśród księży, zwłaszcza tych, chodzących na "imprezy". Pozdrawiam.
ponad 6 lat temu / Marek
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.