DZIŚ JEST:   25   MAJA   2020 r.

Św. Grzegorza VII
Św. Bedy Czcigodnego, Doktora Kościoła
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 29  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Wyrzut sumienia


Dobiega końca Rok Księdza Piotra Skargi, ogłoszony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w 400 lat po śmierci królewskiego kaznodziei. Upłynął on raczej skromnie, jeśli nie liczyć kilku lokalnych sesji naukowych czy okolicznościowych wystaw i konkursów.

Nie odbyły się żadne oficjalne uroczystości z udziałem władz państwowych i kościelnych, zupełnie jakby wspominano jedną z wielu postaci historycznych, a nie proroka i męża opatrznościowego, który tak wnikliwie przeniknął zakamarki polskiej duszy, że przewidział wszystkie tragiczne konsekwencje popełnianych przez nią grzechów.

Jakże mizerne w oprawie były wspomniane wydarzenia w zestawieniu z rocznicami skargowskimi lat 1912 i 1936, które cały naród obchodził z iście królewską pompą. Zamiast głosić na dachach (Łk 12, 3) chwałę człowieka, który dawno już powinien zostać wyniesiony na ołtarze, i przypominać całą głębię jego myśli, zobaczyliśmy pływanie po powierzchni i okrągłe, nic nieznaczące zdania o potrzebie bliżej nieokreślonej jedności w bliżej nieokreślonym duchu, zupełnie abstrahujące od bardzo konkretnych i pełnych troski o wierność doktrynie Kościoła Świętego słów Piotra Skargi. Zupełnie jakby ten wielki jezuita nie był gotowy walczyć i zdobywać dusze dla Chrystusa, jakby nie poświecił swego kapłańskiego i kaznodziejskiego życia zwalczaniu herezji, napominaniu grzeszących, wykazywaniu licznych błędów i wad narodowych; wreszcie jakby nie był gotowy zaświadczyć o Prawdzie aż do przelania własnej krwi…

Przecierając ze zdumienia oczy, mogliśmy za to ujrzeć podczas warszawskich uroczystości upamiętniających wielkiego obrońcę Kościoła, jak prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz odczytuje na kolanach akt zawierzenia stolicy Matce Bożej Łaskawej… No, to przecież bardzo pięknie – ktoś powie – przecież to zachowanie godne katolickiego polityka i samorządowca. Owszem, to piękny gest, ale gdzie była pani prezydent, kiedy trzeba było podjąć decyzję o odmowie zgody na nocną demonstrację pijanych hord szydzących z Krzyża i papieża pewnej sierpniowej nocy? Albo jakich środków użyła dla powstrzymania corocznych parad dewiantów gorszących dzieci i młodzież i urągających Panu Bogu? Co zrobiła, aby nie dopuścić do dwóch koncertów bluźnierczej piosenkarki na Stadionie Narodowym?

Z kolei prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski w przesłaniu na warszawskie uroczystości skargowskie stwierdził, że najważniejsze jest dążenie do powszechnej zgody oraz wspólna praca dla Polski ku ogólnemu pożytkowi. Niech na tej drodze ksiądz Piotr Skarga będzie jednym z naszych duchowych przewodników – napisał prezydent. Własne pojmowanie owego duchowego przewodnictwa pokazał niedługo potem, stając po stronie „prawa” zezwalającego na zabijanie chorych dzieci w łonach matek.

Centralne uroczystości upamiętniające Rok Księdza Piotra Skargi odbyły się dokładnie czterysta lat po śmierci kaznodziei, w miejscu spoczynku jego doczesnych szczątków, czyli krakowskim kościele Świętych Piotra i Pawła, pod przewodnictwem metropolity krakowskiego i w asyście generała Towarzystwa Jezusowego. Powiało nadzieją, że oto zaraz zostanie ogłoszone oficjalne rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego, tymczasem usłyszeliśmy nieśmiało i enigmatycznie brzmiącą zapowiedź, że jezuici rozpoczną o to starania.

Jednocześnie tego samego dnia, w podziemiach tej samej świątyni, tuż obok trumny księdza Skargi otwarto Panteon Narodowy – dostępny dla każdego twórcy godnego miana Wielkiego Polaka, niezależnie od przekonań politycznych i wyznawanej wiary i pozostaje niezależną od Kościoła przestrzenią narodowej pamięci – pomnik religijnego i moralnego relatywizmu, będący całkowitym zaprzeczeniem troski żarliwego Kaznodziei Narodu o obronę prawdziwej wiary przed herezją.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Mama dziecka z zespołem Downa pozwała rząd w związku z prawem do aborcji, które obowiązuje w Wielkiej Brytanii. Kobieta podkreśla, że obecne przepisy dyskryminują ono dzieci z upośledzeniem i traktuje jak obywateli drugiej kategorii.

 
 

Budując swoją retorykę na ideologicznej walce płci, Konwencja całkowicie pomija realne przyczyny przemocy, które wynikają w rzeczywistości z patologii życia społecznego. W Konwencji nie znajdziemy przepisów dotyczących np. zwalczania zjawiska alkoholizmu, narkomanii czy innych uzależnień (np. od pornografii), seksualizacji wizerunku kobiety czy postulatów wzmacniania więzi rodzinnych – ocenia Karolina Pawłowska, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego instytutu Ordo Iuris polski raport z wykonywania Konwencji Stambulskiej. Opinię publikujemy w całości.

 

W czasie epidemii trzeba zachowywać bezpieczny dystans. To każdy jakoś rozumie. Problem w tym, że wydawane rozporządzenia mijają się z logiką, a społeczeństwo otrzymuje od władz sprzeczne sygnały. Oto bowiem inne są „bezpieczne odległości” w sklepach, w przestrzeni publicznej, podczas szkolnych egzaminów czy w barach i kawiarniach, a inne w kościołach, w których – bez podania logicznych wyjaśnień – stosowane są najdalej idące ograniczenia! Co więcej, teraz okazuje się, że mowa tu nie o nakazach a zaleceniach… których nieprzestrzeganie może jednak niektórych słono kosztować. Ot, epidemiczna teoria względności w pełnej krasie.

 

Rada Europy ostrzegła przed potencjalnym wzrostem użycia broni biologicznej, takiej jak wirusy czy bakterie, w świecie po koronawirusie. Terroryści nie zapomną „wyciągniętych wniosków” podczas pandemii – przekonuje portal dw.com.

 

W kwestii ograniczeń w kawiarniach premier Mateusz Morawiecki został przez swoje zaplecze źle poinformowany, przepraszam za to; zalecenia dotyczące gastronomii miały mieć charakter „miękki”, a zostały wydane przez GIS w formie zalecenia obowiązującego – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.