DZIŚ JEST:   16   STYCZNIA   2021 r.

Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 40  >   TEMAT NUMERU: REFORMA ROLNA - GRZECH BEZ ZADOŚĆUCZYNIENIA

Jerzy Wolak

Wyrok na Polskę

Wyrok na Polskę
#POLSKA    #ROSJA    #ROLNICTWO    #MOSKWA    #STALIN    #OKUPACJA    #DEKAPITACJA    #REFORMA ROLNA

Dokładnie siedemdziesiąt lat temu zapadł ostateczny wyrok na Polskę. Wyrok śmierci przez dekapitację. Zapadł w Moskwie wyłączną decyzją Stalina, bez udziału zachodnich współsprawców naszej powojennej niedoli. Ci nawet go nie zauważyli; podobnie zresztą jak większość dzisiejszych Polaków, którzy, wprawdzie słusznie obwiniając za zniszczenie swej ojczyzny sowiecką okupację, nie dostrzegają największego zła, jakie się dokonało u samego jej zarania – największego, bo nieodwracalnego, a przy tym przebranego w białe rękawiczki szlachetnego gestu.

 

Powojenny los Polski i Polaków dopełnił się nie w Teheranie na przełomie listopada i grudnia 1943 roku czy w Jałcie w lutym roku 1945, ale 22 lipca 1944 roku w Lublinie, wraz z powstaniem struktury nazwanej Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego, który niespełna pół roku później Stalin przekształci w Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej, z zadaniem przecięcia odwiecznych tradycji polskiej państwowości i zawłaszczenia wszelkich kompetencji rezydującego tymczasowo w Londynie legalnego rządu Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Owo kolaboranckie ciało rozkaz Moskwy, rzecz jasna, wiernie – ruki po szwam! – w całości wypełniło, poczynając od aktu najistotniejszego dla całych późniejszych losów Polski, czyli dekretu o reformie rolnej z 6 września 1944 roku.

 

Przez cały okres PRL tak zwaną reformę rolną przedstawiano jako wiekopomny akt sprawiedliwości dziejowej, wynagradzający klasie chłopskiej wielowiekową krzywdę poprzez zaspokojenie odwiecznego głodu ziemi bezrolnych mas ciężko harujących ku pomnożeniu bogactwa krwiopijczych obszarników. To wierutna bzdura i perfidne kłamstwo. Celem tak zwanej reformy rolnej nie była bynajmniej chęć dawania komukolwiek czegokolwiek, lecz przeciwnie – grabież.

 

Dekret z 6 września 1944 roku oraz wymieniana zawsze wraz z nim jednym tchem, nie mniej bandycka ustawa o nacjonalizacji przemysłu z 3 stycznia 1946 roku, były aktami stricte politycznymi, obliczonymi na zniszczenie polskiej klasy średniej i wyższej jako naturalnych przeszkód na drodze do komunizacji Rzeczypospolitej. A cóż jest skuteczniejszym środkiem degradacji niż pozbawienie środków do życia? W jaki sposób łatwiej kogoś uprzedmiotowić niż odbierając mu możliwość godnej egzystencji, aby odtąd całą swą energię kierował na zaspokajanie podstawowych potrzeb bytowych, a nie na sprawy publiczne?

Między bajki komunistycznej propagandy należy włożyć obraz sprawiedliwego dzielenia ziemi tych, którzy mieli za dużo, między tych, którzy nie mieli wcale (abstrahując w ogóle od socjalistycznego pojęcia sprawiedliwości, której przecież nie może być tam, gdzie się coś komuś odbiera siłą, choćby po to, by obdarować tym nawet najbardziej potrzebującego). Prawowitym właścicielom odebrano bowiem nie tylko ziemię, budynki gospodarcze i sprzęt służący do uprawy i hodowli. Zagrabiono im wszystko – książki, obrazy, kolekcje, meble, a nawet większość ubrań, których nie byli w stanie ze sobą zabrać. Zostali wypędzeni z własnych domów, bez prawa zbliżenia się do dawnego miejsca zamieszkania na mniej niż kilkadziesiąt kilometrów. Wysiedleniom dworów nierzadko towarzyszyły iście dantejskie sceny…

Reforma rolna i nacjonalizacja przemysłu osiągnęły swój cel – choć sama warstwa ziemiańsko‑fabrykancka, mimo deklasacji, pauperyzacji i nieuchronnego w sumie ogólnego spadku poziomu, sama w sobie przynajmniej częściowo zachowała tradycje, zwyczaje i pamięć o obowiązkach stanu, to jednak bezpowrotnie utraciła wpływ na resztę społeczeństwa.

 

Zabrakło rozsadnika kultury, edukacji, dobrych obyczajów i postępu cywilizacyjnego, przeto niezadługo umarła kultura, zanikły dobre obyczaje, a społeczeństwo polskie wkroczyło na drogę przyspieszonego regresu cywilizacyjnego. I żeby chociaż ta bezprawnie odebrana własność jakoś – choćby niesprawiedliwie – pomnożyła bogactwo kraju, ale gdzie tam! Trafiwszy do rąk lumpenproletariatu wiejskiego, została po prostu zmarnowana (nie mogło zresztą być inaczej z racji panującego ustroju), co jedynie w pełni uwidocznia perfidię stalinowskiego planu przerzucenia współodpowiedzialności za rabunek, jak również płynących zeń iluzorycznych korzyści na samych Polaków, by wszelkie próby odwrócenia nowego stanu rzeczy uczynić z góry niemożliwymi.

 

No, bo jak dziś odwrócić zaistniały siedem dekad temu stan rzeczy, gdy tysiące polskich rodzin siedzą na nie swoim, dysponując ziemią, która trafiła w ich ręce nie drogą uczciwego zakupu, ale z nadania sowieckiej władzy, która z kolei pozyskała ją drogą rabunku? Jak zadośćuczynić pokrzywdzonym bez krzywdy dla tych, którzy w trzecim już pokoleniu uznają ich własność za swoją?

 

Nieporównanie łatwiej przetrwać utratę niepodległości czy choćby najcięższą okupację, która nie pociąga za sobą zmiany struktury społecznej, by w sprzyjających warunkach, doprowadziwszy do zmiany ustroju, przywrócić status quo ante, o czym zaświadcza choćby przykład naszych przodków w roku 1918, niż przywrócić obraz świata sprzed komunistycznego zamętu, o czym przekonywać się będą jeszcze nasze prawnuki.

 

Już dziś przecież nader wyraźnie widać, że zniszczenie elity silnie umocowanej w przekazywanej z pokolenia na pokolenie substancji materialnej (równie niezbędnej kulturze duchowej do rozkwitu jak kwiatu ziemia), przez co niezależnej od władzy, ucięło narodowi polskiemu głowę, czyniąc go bezwolnym kadłubem reagującym na najprostsze bodźce, a jednocześnie niezdolnym wykrzesać z siebie jakiegokolwiek impulsu w kierunku poprawy swej sytuacji.

 

Jeżeli do zaświatów docierają wieści z tego świata, w całym piekle musi rozbrzmiewać triumfalny rechot Stalina. Udało mu się bowiem tę Polskę, która – wedle jego własnych słów – nadaje się do komunizmu jak krowa pod siodło, przerobić na komunistyczną modłę trwale i chyba nieodwracalnie.

 

 

Jerzy Wolak


Tekst ukaże się w najnowszym numerze dwumiesięcznika "Polonia Christiana". Od poniedziałku, 22 września szukaj magazynu w dobrym kioskach i salonikach prasowych.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Tak na marginesie: 403 lata temu azjatycka Barbaria pokłoniła się przed Majestatem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. 29.10 mieliśmy 403. rocznicę Hołdu Ruskiego
ponad 6 lat temu / Tiberias
 
@Stan: Diabeł sponsorował dakadami marksizm kulturowy na zachodzie (m.i. patologiczne gender i homolobby), lecz po upadku żelaznej kurtyny rozlał mu się ten gender po piekle. Więc teraz panicznie chucha i dmucha na jego "zwarzone mleko" ---> Putina stanowcze: "NIET!" dla homopropagandy, dla Pussy Riot i marksizmu kulturowego jest wyrachowaną profilaktyką na "rykoszety" kremlowskiej wieloletniej sponsorki pomiotu "Szkoły Franfurckiej". ... Polecam wszystkim film na YouTube: "Jak napaść na państwo (Jurij Bezmienow, były agent KGB)" - w ostatnich minutach godzinnego wykładu Jurij Bezmienow podaje nam ANTIDOTUM na sponsorkę kremlowskiej zarazy: ---> W dzisiejszej Rosji elementy religijne towarzyszą uroczystościom państwowym. Państwo finansuje odbudowę cerkwi, wspiera prawosławne szkolnictwo, w wojsku jest przygotowanych 500 etatów dla prawosławnych kapelanów wojskowych. Albo dlaczego tak nagle po 70 latach zwalczania prawosławia w ZSRR, zmieniono kurs o 180° ... ;-)
ponad 6 lat temu / Tiberias
 
"Helena Wolińska - potwór w mundurze" na portalu WP - nigdy nie przypuszczalem, ale i tak z nutką tradycyjnego antypolonizmu. Klika lat temu Polonia nowojorska byla zaszokowana niepotwierdzoną wiadomoscią, ze syn Wolinskiej i generala UB/SB Jozwiaka byl przez wiele lat dzialaczem miejscowej Polonii i prowadzil nowojorskie studio telewizyjne przy Centrum Polsko-Slowianskim. Niestety, proby sprawdzenia tej informacji w IPN nie powiodly sie, gdyz jego teczka jest utajniona. Jak widac ciągle nad Polską i Polonią ciązą perwersje zydo-komuny a jej cory/synowie są chronieni przez poprawny politycznie rezim.
ponad 6 lat temu / Tiberias
 
Pono komunizm był Karą Bozą za dzieje upośledzania szarych ludzi przez poprzednich właścicieli faabryk i wiejskich majątków od starych, ludzi skołatanych także przez panów sprzed komunistycznego świata.Tez se nie mieści w głowie jak traktowani byli szarzy ludzie w miastach i wsiach przez tamtych oligarchów. To nie znaczy,ze ja chwalę komunistyczny sadyzm i bandytyzm w wydaniu czerwonego zaborcy Polski!! Hamstwo rodziło się na podłożu niewiary w Boga. Wydaje mi się,że im dalej ludzie odchodzą od Boga, tym głębiej toną w rozboju człowieka do człowieka. Jako młody człowiek pracowałem ze starszymi ludżmi w mieście - wykształconymi,robotnikami.Mając część rodziny na wsi,miałem okazje słuchać wspomnien ludzi szarej pracy na majatkach ziemskich. Widziałem te majatki w postaci PGR - ów,i zatrudnonych tam sprzed wojny ludzi. Więc czasami nie mogłem powstrzymać łez słuchając prawdy o ich tamtym losie.Szkoda gadać! W pegeerach czerwoni rzadcy jakby powtarzali chamstwo po dzied
ponad 6 lat temu / Roman
 
Trzeba doświadczyć wieków cywilizacji.tym bardziej że wartościowe jest nie przekazywalne i nie atrakcyjne."Idź dokąd poszli tamci..., niech nie opuszcza cię twoja siostra pogarda...." Chrześcijanin modli się by nie zawiódł w chwili próby, drudzy myślą o sprytnym przetrwaniu. To bardzo trudne napięcia między wielkością a upadkiem. nikt do zakończenia nie wie jak zachowa się. I nikt nie wie ....
ponad 6 lat temu / aparat powietrzny już odleciał
 
Do "Stan". To nie rusofobia, ale pamiec o zbrodniach sowieckich, o milionach wywiezionych na Sybir i tam zamordowanych, kaze nam trzymac sie w ostroznosci. Bo Rosja nigdy nie przeprosila za te morderstwa,za dwie napasci na nasz kraj i 40-letnia okupacje, czyli zyje w klamstwie i poczuciu bezkarnosci. Na podstawie czego, my Polacy, mamy zapomniec, moze dlatego, zeby nas znowu mordowali przy najblizszej okazji, kiedy im przyjdzie na to ochota?! Juz dzis prezydent Rosji grozi Polsce swoja bronia atomowa, choc wiadomo, ze my takiej nie posiadamy! Czy to nie jest BANDYTYZM? Imperialistyczne rosyjskie grozenie mniejszym sasiadom, to bandytyzm Putina! Czy mamy sie z tego powodu do Rosji Putina usmiechac i przymilac? ROSJANIE, POWINNISCIE UCZYC SIE HISTORII WASZYCH SASIADOW, SZCZEGOLNIE HISTORII POLSKI, NIE ZE SWOICH NACJONALISTYCZNYCH ZAKLAMANYCH PODRECZNIKOW, ALE Z NASZYCH BO MY BYLISMY WASZYMI OFIARAMI I MY PLACILISMY WLASNYM ZYCIEM ZA WASZE ZACHCIANKI MOCARSTWOWE!
ponad 6 lat temu / Moimzdaniem1
 
 

Źle wychowują rodzice, obiecując kapryśnemu dziecku, cukierek, lalkę, niedźwiadka, zabawkę… i nie wiem co jeszcze, byle tylko było posłuszne. Nie, to nie jest posłuszeństwo, to - handel! Posłuszeństwo polega na spełnieniu rozkazu, dlatego, że w rozkazującym widzi się samego Boga: dziecko w rodzicach, uczeń w nauczycielu, lub w osobie majstra, obywatel we władzy państwowej. Tak, albo od Boga pochodzi wszelka władza, więc i rodzicielska, albo w ogóle nie istnieje!

 
 

1919 - Ignacy Jan Paderewski objął stanowisko premiera i ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Sławny kompozytor, związany politycznie z Komitetem Narodowym Polskim w Paryżu, zastąpił na tym stanowisku socjalistę Jędrzeja Moraczewskiego.

 

Portal PCh24.pl spytał urzędy reprezentujące najwyższe polskie władze o to, czy i w jaki sposób próbują pomóc panu Robertowi, naszemu rodakowi skazanemu na śmierć głodową przez dyrekcję szpitala w Plymouth, brytyjski Sąd Opiekuńczy oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka. Niestety, na razie otrzymaliśmy jedynie ogólnikowe i niewiele mówiące odpowiedzi.

 

 

 

Kard. Dolan podziękował Joe Bidenowi za stanowczy sprzeciw wobec ataku na Kapitol i zaapelował do prezydenta-elekta o konsekwentne stanowisko w walce z przemocą. „Joe Biden mówi z godną podziwu wrażliwością o ochronie praw osób najbardziej zagrożonych i jednocześnie opowiada się za «karą śmierci dla najsłabszych». Liczymy na to, że sanktuarium, jakim jest łono matki, będzie przez niego bronione przed atakami z równą stanowczością jak nasz Kongres” – powiedział arcybiskup Nowego Jorku.

 

 

Sposób, w jaki „zniknięto” niemiecką gwiazdę muzyki pop z anteny telewizyjnej, budzi rozbawienie i zażenowanie. Podobna toporna cenzura spotkała także czytelniczkę wydawanego w Polsce lewicowo-liberalnego dziennika, która napisała list do redakcji. Czy czeka nas era niewysublimowanego „poprawiania” medialnej rzeczywistości”? Piotr Relich i Michał Wałach zapraszają na program „Bez żadnego trybu”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.