DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2018 r.

Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 

Wynajęty homoseksualista lepszy od kochającego męża? „Wysokie Obcasy” promują współrodzicielstwo

Wynajęty homoseksualista lepszy od kochającego męża? „Wysokie Obcasy” promują współrodzicielstwo
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

To kolejny przejaw raka toczącego świat zachodni – rewolucji seksualnej. I kolejny raz niemoralne zjawiska zbierają pozytywne recenzje w lewicowych mediach. Tym razem chodzi o współrodzicielstwo opisane w dodatku do „Gazety Wyborczej”.

 

Tekst „powstał w ramach cyklu reportaży o współczesnych Niemczech publikowanych przez rekolektyw Instytutu Goethego, a GW go przedrukowuje” – czytamy w artykule Przemysława Harczuka z „Do Rzeczy”.

 

Rewolucyjne i niemoralne zjawisko opisane w „Wysokich Obcasach” ma być, zdaniem postępowców, lepsze niż tradycyjne rodziny składające się z kochających się ojca i matki oraz ich dzieci. Wszak bywa, że małżeństwa się rozpadają, czemu towarzyszy cierpienie i cały wachlarz negatywnych emocji. Może więc warto wobec tego powalczyć o obronę rodzin przed groźnymi zjawiskami? To rozwiązanie nasuwa się samo. Jednak nierozerwalność małżeństwa i ochrona zgodnej z Bożym zamysłem oraz prawem naturalnym tradycyjnej rodziny nie mieści się w głowie postępowców. Wolą unikać bólu w inny sposób. Nie ma go natomiast (oczywiście tylko teoretycznie) w nowym – a więc w zamyśle lewicowców lepszym – rozwiązaniu, jakim jest współrodzicielstwo.

 

Zjawisko zachwalane przez „Wysokie Obcasy” polega na posiadaniu dzieci przez ludzi, których nie łączą bliskie relacje, związki ani tym bardziej sakramentalne małżeństwo i miłość. Teoretycznie chodzi o to, by unikać rozstań. Współrodzicie mogą jednak wspólnie wychowywać swoje dzieci, co ułatwia np. zamieszkiwanie w sąsiedztwie. Wszystko sielankowo, słodko, wzruszająco. Tak zagadnienie opisuje dodatek do „Gazety Wyborczej”. Co więcej, nawet kłótnie między współrodzicami mają zdarzać się rzadko – wynika z artykułu. Wszak powszechnie wiadomo, że w lewicowym postrzeganiu świata kłótnie, przemoc i wszystko co negatywne, zdarza się tylko w katolickich rodzinach.

 

Tymczasem z „Wysokich Obcasów” dowiadujemy się o homoseksualnej kobiecie mającej córkę z homoseksualnym mężczyzną. Żyje on z partnerem, jednak oboje rodzice dziecka wspólnie je wychowują, mieszkają blisko siebie i mają nawet wspólną kuchnię. To jednak niejedyny wątek LGBT w narracji o wynalazku nowoczesności. Poznajemy bowiem również historię „heteroseksualnej stewardessy, która bojąc się menopauzy, zdecydowała się na dziecko z poleconym przez znajomych gejem”. Dziecko przebywa na zmianę u rodziców.

 

„Jest wreszcie historia Jochena. (…) W przypadku pierwszej córeczki było normalnie – partnerka mężczyzny zaszła w ciążę. Zdecydowała się urodzić dziecko, ale nie chciała wiązać się na stałe. W efekcie tata wychowuje dziewczynkę sam, a mama ją odwiedza. Ale na tym nie koniec. Jochen uznał, że chce mieć drugie dziecko. I koniecznie na zasadzie współrodzicielstwa. Jako mamę wybrał przyjaciółkę Marie, poznaną – gdzieżby indziej – na gender studies we Frankfurcie nad Menem. Jak sam twierdzi, okazało się, że oprócz Marie nie może pominąć  Cory – partnerki kobiety. W efekcie dziecko wychowują we trójkę” – opisuje Przemysław Harczuk.

 

Widzimy więc wyraźnie, że w rewolucyjnym zjawisku promowanym przez „Gazetę Wyborczą” nie chodzi li tylko o uniknięcie cierpienia związanego z potencjalnym rozpadem małżeństwa. Wszak bohaterowie historii żyją w związkach bądź homoseksualnych kombinacjach, którym również grozi rozpad. We współrodzicielstwie chodzi jednak o co innego niż tak piękne, w założeniach, uniknięcie potencjalnego cierpienia.

 

W ramach zjawiska dzieci sprowadzone zostają do roli przedmiotu, atrakcyjnego gadżetu, który chce się posiadać, niezależnie od sposobu życia. Nowe życie nie jest – w ramach takiego schematu – owocem małżeńskiej miłości, a czymś w rodzaju kaprysu, widzimisię, niczym drogi telefon czy luksusowy samochód, który należy nabyć już teraz, gdyż np. czas mija, a nieubłagana (więc z pewnością faszystowska) biologia grozi menopauzą.

 

To jednak nie wszystko. „Fritzi spędza u mnie osiem dni, a kolejne sześć ze swoją mamą. Lynn odwrotnie: sześć dni u mnie, osiem u Marie i Cory. Czyli przez sześć dni mam w domu obie dziewczynki, następne dwa dni jestem sam z Fritzi, a na koniec mam sześć dni wolnego od dzieci. Mogę wtedy więcej popracować, wyjść wieczorem, zrobić coś dla siebie. I zatęsknić za córkami” – opisuje swoją historię Jochen.

 

Współrodzicielstwo to więc – widzimy to jak na dłoni – rozwiązanie dla egoistów, którzy nie chcą poświęcić się bliskim w 100 procentach, czego wymaga znienawidzona i zewsząd atakowana tradycyjna, normalna rodzina. Coraz silniej reprezentowana w społeczeństwach XXI wieku grupa egoistów chce mieć z jednej strony gadżet w postaci dziecka, z drugiej zaś „czas dla siebie”. Czyż jednak tego typu niskich lotów pragnienia nie były motorem wielu rewolucji?

 

 

Źródło: „Wysokie Obcasy” / dorzeczy.pl
MWł

 

 

 Zobacz także:

 

"W obronie wyższych praw. Dlaczego musimy przeciwstawiać się legalizacji związków homoseksualnych?"

 

W obronie wyższych praw


DATA: 2018-08-24 10:12
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

czy wy wogole cokolwiek wiecie o katolikach? Wszyscy pisza o ludziach chdzacych do kosciola. A znacie przyslowie ,,panu bogu swieczke a diablu ogarek,, Chodzenie do kosciola a przestrzeganie prace Bozych to dwie rozne rzeczy.
2 miesiące temu / pe
 
Dominik, jest istotna kwestia, że 2 kobiety czy 2 facetów dzieci "sobie nie zrobią", tak jak pojedyncza osoba dziecka nie spłodzi. Pomijając nawet kwestie moralne, chcąc mieć potomstwo, homoseksualiści zaczynają źle już na starcie wybierając życie z osobą tej samej płci i dlatego próbują nagiąć pod siebie rzeczywistość nie licząc się z tym małym, który powinien być tzw. "owocem miłości", a nie przedmiotem/ zabawką/ gadżetem.
2 miesiące temu / że niby homo i hetero niczym się nie różni?
 
Ręce opadają jak się to czyta Nowy wspaniały świat nadciąga
2 miesiące temu / Jl
 
do Dominik. To że ktoś mówi o sobie, że jest katolikiem, wcale nie świadczy że nim jest. Może tylko chodzi do kościoła albo i to nie. Mówić każdy może. Nie ten, kto mi mówi Panie, Panie, ale ten, kto zachowuje moje przykazania.
2 miesiące temu / taki 1
 
@Dominik: "przykładni katolicy" bez ślubu wychowywali dzieci, następnie tatuś zafundował sobie - z inną panią - dwoje nowych - i nadal uważa się za "przykładnego katolika"?! Kpisz waść czy o drogę pytasz?!
2 miesiące temu / Ani przykładni, ani katolicy
 
Widzę bardzo podobne rozwiązania wśród kuzynów jakoby przykładnych Polaków rzymskich katolików. Połączyły ich pieniądze i życie w dobrobycie - dzieci miały być uwieńczeniem życia pełnego sukcesów. W rezultacie po 3 latach rozstali się, nie mając ślubu, umownie ustalili kwoty pieniężne na wychowanie dzieci, czas odwiedzin - podobnie jak powyżej opisane rozwiązania. Ojciec dzieci następnie zrobił sobie dwoje nowych maluchów z inną kobietą. To ludzie uważający się za przykladnych Polakow katolikow. Chyba ten styl życia po prostu jest w wpisany w obecny styl życia pokolenia egoistow, a nie homoseksualnych osob..
2 miesiące temu / Dominik
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.