DZIŚ JEST:   17   LUTY   2019 r.

VI Niedziela zwykła
Św. Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP
 
 
 
 

Wynajęty homoseksualista lepszy od kochającego męża? „Wysokie Obcasy” promują współrodzicielstwo

Wynajęty homoseksualista lepszy od kochającego męża? „Wysokie Obcasy” promują współrodzicielstwo
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

To kolejny przejaw raka toczącego świat zachodni – rewolucji seksualnej. I kolejny raz niemoralne zjawiska zbierają pozytywne recenzje w lewicowych mediach. Tym razem chodzi o współrodzicielstwo opisane w dodatku do „Gazety Wyborczej”.

 

Tekst „powstał w ramach cyklu reportaży o współczesnych Niemczech publikowanych przez rekolektyw Instytutu Goethego, a GW go przedrukowuje” – czytamy w artykule Przemysława Harczuka z „Do Rzeczy”.

 

Rewolucyjne i niemoralne zjawisko opisane w „Wysokich Obcasach” ma być, zdaniem postępowców, lepsze niż tradycyjne rodziny składające się z kochających się ojca i matki oraz ich dzieci. Wszak bywa, że małżeństwa się rozpadają, czemu towarzyszy cierpienie i cały wachlarz negatywnych emocji. Może więc warto wobec tego powalczyć o obronę rodzin przed groźnymi zjawiskami? To rozwiązanie nasuwa się samo. Jednak nierozerwalność małżeństwa i ochrona zgodnej z Bożym zamysłem oraz prawem naturalnym tradycyjnej rodziny nie mieści się w głowie postępowców. Wolą unikać bólu w inny sposób. Nie ma go natomiast (oczywiście tylko teoretycznie) w nowym – a więc w zamyśle lewicowców lepszym – rozwiązaniu, jakim jest współrodzicielstwo.

 

Zjawisko zachwalane przez „Wysokie Obcasy” polega na posiadaniu dzieci przez ludzi, których nie łączą bliskie relacje, związki ani tym bardziej sakramentalne małżeństwo i miłość. Teoretycznie chodzi o to, by unikać rozstań. Współrodzicie mogą jednak wspólnie wychowywać swoje dzieci, co ułatwia np. zamieszkiwanie w sąsiedztwie. Wszystko sielankowo, słodko, wzruszająco. Tak zagadnienie opisuje dodatek do „Gazety Wyborczej”. Co więcej, nawet kłótnie między współrodzicami mają zdarzać się rzadko – wynika z artykułu. Wszak powszechnie wiadomo, że w lewicowym postrzeganiu świata kłótnie, przemoc i wszystko co negatywne, zdarza się tylko w katolickich rodzinach.

 

Tymczasem z „Wysokich Obcasów” dowiadujemy się o homoseksualnej kobiecie mającej córkę z homoseksualnym mężczyzną. Żyje on z partnerem, jednak oboje rodzice dziecka wspólnie je wychowują, mieszkają blisko siebie i mają nawet wspólną kuchnię. To jednak niejedyny wątek LGBT w narracji o wynalazku nowoczesności. Poznajemy bowiem również historię „heteroseksualnej stewardessy, która bojąc się menopauzy, zdecydowała się na dziecko z poleconym przez znajomych gejem”. Dziecko przebywa na zmianę u rodziców.

 

„Jest wreszcie historia Jochena. (…) W przypadku pierwszej córeczki było normalnie – partnerka mężczyzny zaszła w ciążę. Zdecydowała się urodzić dziecko, ale nie chciała wiązać się na stałe. W efekcie tata wychowuje dziewczynkę sam, a mama ją odwiedza. Ale na tym nie koniec. Jochen uznał, że chce mieć drugie dziecko. I koniecznie na zasadzie współrodzicielstwa. Jako mamę wybrał przyjaciółkę Marie, poznaną – gdzieżby indziej – na gender studies we Frankfurcie nad Menem. Jak sam twierdzi, okazało się, że oprócz Marie nie może pominąć  Cory – partnerki kobiety. W efekcie dziecko wychowują we trójkę” – opisuje Przemysław Harczuk.

 

Widzimy więc wyraźnie, że w rewolucyjnym zjawisku promowanym przez „Gazetę Wyborczą” nie chodzi li tylko o uniknięcie cierpienia związanego z potencjalnym rozpadem małżeństwa. Wszak bohaterowie historii żyją w związkach bądź homoseksualnych kombinacjach, którym również grozi rozpad. We współrodzicielstwie chodzi jednak o co innego niż tak piękne, w założeniach, uniknięcie potencjalnego cierpienia.

 

W ramach zjawiska dzieci sprowadzone zostają do roli przedmiotu, atrakcyjnego gadżetu, który chce się posiadać, niezależnie od sposobu życia. Nowe życie nie jest – w ramach takiego schematu – owocem małżeńskiej miłości, a czymś w rodzaju kaprysu, widzimisię, niczym drogi telefon czy luksusowy samochód, który należy nabyć już teraz, gdyż np. czas mija, a nieubłagana (więc z pewnością faszystowska) biologia grozi menopauzą.

 

To jednak nie wszystko. „Fritzi spędza u mnie osiem dni, a kolejne sześć ze swoją mamą. Lynn odwrotnie: sześć dni u mnie, osiem u Marie i Cory. Czyli przez sześć dni mam w domu obie dziewczynki, następne dwa dni jestem sam z Fritzi, a na koniec mam sześć dni wolnego od dzieci. Mogę wtedy więcej popracować, wyjść wieczorem, zrobić coś dla siebie. I zatęsknić za córkami” – opisuje swoją historię Jochen.

 

Współrodzicielstwo to więc – widzimy to jak na dłoni – rozwiązanie dla egoistów, którzy nie chcą poświęcić się bliskim w 100 procentach, czego wymaga znienawidzona i zewsząd atakowana tradycyjna, normalna rodzina. Coraz silniej reprezentowana w społeczeństwach XXI wieku grupa egoistów chce mieć z jednej strony gadżet w postaci dziecka, z drugiej zaś „czas dla siebie”. Czyż jednak tego typu niskich lotów pragnienia nie były motorem wielu rewolucji?

 

 

Źródło: „Wysokie Obcasy” / dorzeczy.pl
MWł

 

 

 Zobacz także:

 

"W obronie wyższych praw. Dlaczego musimy przeciwstawiać się legalizacji związków homoseksualnych?"

 

W obronie wyższych praw


DATA: 2018-08-24 10:12
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

czy wy wogole cokolwiek wiecie o katolikach? Wszyscy pisza o ludziach chdzacych do kosciola. A znacie przyslowie ,,panu bogu swieczke a diablu ogarek,, Chodzenie do kosciola a przestrzeganie prace Bozych to dwie rozne rzeczy.
5 miesięcy temu / pe
 
Dominik, jest istotna kwestia, że 2 kobiety czy 2 facetów dzieci "sobie nie zrobią", tak jak pojedyncza osoba dziecka nie spłodzi. Pomijając nawet kwestie moralne, chcąc mieć potomstwo, homoseksualiści zaczynają źle już na starcie wybierając życie z osobą tej samej płci i dlatego próbują nagiąć pod siebie rzeczywistość nie licząc się z tym małym, który powinien być tzw. "owocem miłości", a nie przedmiotem/ zabawką/ gadżetem.
5 miesięcy temu / że niby homo i hetero niczym się nie różni?
 
Ręce opadają jak się to czyta Nowy wspaniały świat nadciąga
5 miesięcy temu / Jl
 
do Dominik. To że ktoś mówi o sobie, że jest katolikiem, wcale nie świadczy że nim jest. Może tylko chodzi do kościoła albo i to nie. Mówić każdy może. Nie ten, kto mi mówi Panie, Panie, ale ten, kto zachowuje moje przykazania.
5 miesięcy temu / taki 1
 
@Dominik: "przykładni katolicy" bez ślubu wychowywali dzieci, następnie tatuś zafundował sobie - z inną panią - dwoje nowych - i nadal uważa się za "przykładnego katolika"?! Kpisz waść czy o drogę pytasz?!
5 miesięcy temu / Ani przykładni, ani katolicy
 
Widzę bardzo podobne rozwiązania wśród kuzynów jakoby przykładnych Polaków rzymskich katolików. Połączyły ich pieniądze i życie w dobrobycie - dzieci miały być uwieńczeniem życia pełnego sukcesów. W rezultacie po 3 latach rozstali się, nie mając ślubu, umownie ustalili kwoty pieniężne na wychowanie dzieci, czas odwiedzin - podobnie jak powyżej opisane rozwiązania. Ojciec dzieci następnie zrobił sobie dwoje nowych maluchów z inną kobietą. To ludzie uważający się za przykladnych Polakow katolikow. Chyba ten styl życia po prostu jest w wpisany w obecny styl życia pokolenia egoistow, a nie homoseksualnych osob..
5 miesięcy temu / Dominik
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.