DZIŚ JEST:   22   WRZEŚNIA   2019 r.

XXV Niedziela zwykła
Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
 
 
 
 

Wybory w Bośni i Hercegowinie: kolegialny prezydent i obawy o spójność kraju

Wybory w Bośni i Hercegowinie: kolegialny prezydent i obawy o spójność kraju
REUTERS/Dado Ruvic / FORUM

Niedzielne wybory w jednym z najbiedniejszym państw Europy potwierdziły trwanie podziałów politycznych, etnicznych i religijnych po zakończonej w 1995 roku wojnie. Zwycięstwo zwolennika secesji serbskiej części Bośni i Hercegowiny oznacza realność zahamowania integracji Sarajewa z UE oraz niepewność utrzymania spójności terytorialnej kraju. To także drugie zwycięstwo odniesione w ten weekend przez siły prorosyjskie w Europie Środkowej.

 

Trzy sygnały ostrzegawcze

Po zwycięstwie w wyborach parlamentarnych na Łotwie prorosyjskiej Socjaldemokratycznej Partii „Zgoda” sukces wyborczy lidera bośniackich Serbów Milorada Dodika powinien być tematem poważnych rozmów przywódców Unii Europejskiej i NATO. Podobnie jak wyniki macedońskiego referendum, odczytywanego także jako sprzeciw wobec ultimatum postawionego przez UE władzom w Skopje, które wpisują się w pasmo porażek sił „prounijnych” w naszej części kontynentu.

 

Skomplikowany system wyborczy Bośni i Hercegowiny jest pochodną federalnego charakteru państwa i postanowień układu z Dayton z 1995 roku, kończącego działania zbrojne między nacjami, zamieszkującymi tę pojugosłowiańską republikę. Dzisiaj Bośnię i Hercegowinę tworzą dwie republiki federacyjne – Republika Serbska oraz Federacja Bośni i Hercegowiny, zamieszkała przez muzułmańskich Boszniaków i Chorwatów. Wygrana prorosyjskiego Serba w Bośni i Hercegowinie powinna być dla zachodniej Europy i USA istotnym sygnałem ostrzegającym przed przedwczesnym ogłaszaniem zwycięstwa prozachodniej linii w młodych państwach na Bałkanach.

 

Kilka elekcji w jedną niedzielę

W niedzielnym głosowaniu wybierano władze aż sześciu szczebli. Najbardziej uwagę obserwatorów przykuwały wybory członków trzyosobowego Prezydium Bośni i Hercegowiny, czyli kolegialnej głowy państwa. Ponadto obywatele Bośni i Hercegowiny wybierali centralny parlament, parlamenty dwóch autonomicznych części kraju (serbskiej i muzułmańsko-chorwackiej), prezydenta części serbskiej i władze 10 kantonów w muzułmańsko-chorwackiej części federacji.

 

Określany w zachodnich mediach jako nacjonalista Milorad Dodik, który osiągnął najlepszy wynik w elekcji do trzyosobowego Prezydium Bośni i Hercegowiny, to przewodniczący Sojuszu Niezależnych Socjaldemokratów oraz prezydent federacyjnej Republiki Serbskiej od 15 listopada 2010. Według danych z poniedziałkowego popołudnia, gdy znane były wyniki 86,13 proc. oddanych głosów, zdecydowanie prowadził Milorad Dodik z wynikiem ponad 56 proc. głosów. W walce o miejsce przypisano Serbom w Prezydium Bośni i Hercegowiny pokonał dotychczasowego reprezentanta federacyjnej Republiki Serbskiej, Mladena Ivanicia, uznawanego za polityka o umiarkowanych poglądach.

 

Miejsce zarezerwowane dla Boszniaków wygrał określany jako muzułmański konserwatysta a zarazem lider partii SDA Sefik Dżaferović, który zastąpi Bakira Izetbegovića (syna pierwszego prezydenta BiH Alija Izetbegovića). Chorwatów w nowym składzie Prezydium Bośni i Hercegowiny reprezentować będzie socjaldemokrata Zeljko Komsić z Partii Socjaldemokratycznej Bośni i Hercegowiny. Zeljko Komsić zajmie miejsce po Draganie Čoviću z Chorwackiej Unii Demokratycznej Bośni i Hercegowiny. Boszniacki przedstawiciel w Prezydium BiH, Sefik Dżaferović, uzyskał wynik 37,7 proc. a chorwacki Zeljko Komsić 49,5 proc.

 

Utrwalony podział i apatia

Przy interpretowaniu wyników wyborów warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden wskaźnik – frekwencja przy urnach wyniosła tylko 53,3 proc. uprawnionych, czyli o ok. 1 proc. mniej niż przed czterema laty (54.47 proc.). Mimo licznych konfliktów i różnic interesów prawie połowa obywateli Bośni i Hercegowiny uznała, że pójście do wyborów niewiele zmieni w ich trudnym położeniu.

 

Bośnia i Hercegowina wskazywana jest jako jeden z najbiedniejszych krajów w Europie, z zamrożonymi konfliktami etnicznymi i religijnymi, z najwyższym w Europie bezrobociem wśród młodych ludzi w wieku do 24 lat (ponad 60 proc.) oraz dużą emigracją zarobkową. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat z liczącego 3,5 mln obywateli kraju wyjechało 80 tys. osób. Ukrytym zwycięzcą wyborów 7 października była więc przede wszystkim apatia i niewiara w demokratyczną drogę zmian w państwie.

 

Promotorzy z zagranicy

Komentatorzy zagraniczni zwracają uwagę na retorykę kampanii wyborczej, opartą generalnie na odwoływaniu się do różnic między narodami Bośni i Hercegowiny i na powrocie pomysłów na oddzielenie się od państwa terytoriów zamieszkałych przez Serbów czy Chorwatów, a więc w konsekwencji do ich przyłączenia do Chorwacji lub Serbii.

 

Wynik Milorada Dodika cieszy Belgrad i Moskwę, które nie kryły swojego poparcia dla lidera serbskiego Sojuszu Niezależnych Socjaldemokratów w Bośni i Hercegowinie. Tuż przed wyborami Dodik pokazał się w Soczi z Władimirem Putinem, z prezydentem Serbii tylko w tym roku Dodik spotykał się dziewięć razy. Poparcie dla Dodika, płynące z Belgradu i Moskwy, nie może dziwić gdyż to on wielokrotnie opowiadał się przeciw integracji Bośni i Hercegowiny z UE oraz NATO, jest przeciwnikiem uznania Kosowa jako państwa a o samej Bośni i Hercegowinie wypowiada się jako o państwie „upadłym” i dąży do przeprowadzenia referendum w sprawie secesji części serbskiej.

 

W kolegialnym ciele federacyjnego państwa Dodik będzie miał jako partnerów muzułmanina, który dąży do zbliżenia BiH z Turcją oraz przedstawiciela Chorwatów, coraz głośniej mówiących o potrzebie powołania trzeciego członu federacji – terytorium zamieszkałego przez osoby narodowości chorwackiej. Niedzielne wybory potwierdziły więc zabetonowanie stanowisk trzech narodów, współgospodarujących w Bośni i Hercegowinie, które coraz więcej dzieli a nie łączy. Realne są więc obawy o skutki, jakie przyniosą te podziały w regionie Europy i tak już pełnym napięć i konfliktów.

 

 

Źródła: N1.rs, Balkans Insight, Ewropejska Prawda, Danas, 24 Kanał, DW, Online.ua, Tagesschau.de, ORF.at, Rossijskaja Gazieta, Al Jazeera Balkans, Vecernji.hr

 

Jan Bereza


DATA: 2018-10-09 07:36
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.