DZIŚ JEST:   17   LISTOPADA   2018 r.

Św. Grzegorza z Tours
Św. Elżbiety Węgierskiej
Św. Grzegorza Cudotwórcy
 
 
 
 

Wybory. Piękna kompromitacja demokracji

Wybory. Piękna kompromitacja demokracji
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Piotr Guzik/FORUM

Wybory samorządowe, jak mało które wydarzenie z polskiej polityki ostatnich lat, ukazały w całej okazałości, czym jest demokracja. Oto bowiem – zgodnie z narracją partii i komitetów – wygrali wszyscy. Sukces zanotowali nawet kandydaci o luźnym stosunku do przestrzegania prawa lub reguł dobrego smaku. Triumf odniosła również praktyka schlebiania gustom wyborców – byliśmy świadkami licytowania się kandydata „prawicy” z kandydatem centrum na postulaty lewicy. A wszystko w zgodzie z założeniami rzekomo najlepszego ustroju.

 

Ostatnie tygodnie to czas bezprecedensowego sukcesu niemal wszystkich. W trakcie wyborczego święta demokracji wygrała bowiem sama demokracja, a wraz z nią jej wyznawcy. To bowiem ustrój przedziwny, w którym – wbrew logice – zwyciężyć mogą pokonani, a przegranym dane bywa tryumfować. Tym razem Demos – tajemniczy bożek czczony przez wyznawców religii demokracji, któremu dionizje organizuje się co jakiś czas w lokalach wyborczych – wydał werdykt, którego interpretacje porównać można jedynie do odczytywania słów starożytnych Pytii. Partyjni mędrcy zgodnie jednak orzekli, że październik i listopad to tym razem bezpieczna dla Polaków pora.

 

Tak więc wygrał PiS – bo sejmiki. Wygrała Koalicja Obywatelska – bo wielkie miasta. Formacja Kaczyńskiego wygrała, gdyż powiększyła stan posiadania. Lewicowo-liberalna komitywa obroniła zaś swoje przyczółki w niejednym polis zasiedlonym przez młodych, wykształconych i postępowych. Demos nie został zamordowany, przed czym drżeli jego co bardziej oświeceni wyznawcy. Nie mógł jednak zostać skrzywdzony, gdyż wyznawców ma i po niemodnej stronie sceny politycznej.

 

Nawet wśród trzecioplanowych aktorów polskiej polityki, wśród komitetów jednego procenta, słychać głosy zadowolenia. Że dobry prognostyk, niezła pozycja startowa do przyszłych wyborów, że rozwinięto struktury, że mimo braku finansowania kogoś udało się przekonać, że zjednano więcej wyborców, niż można się było spodziewać, że poparcie silniejsze niż u przeciwników. Tak więc na prawo od PiS i na lewo od Koalicji Obywatelskiej znajdziemy całe hufce w laurowych liściach na głowach.

 

Demos postanowił jednak tym razem pójść o krok dalej. Uznał bowiem za stosowne pokazać, że zwycięstwem nagradza swoich czcicieli niezależnie nie tylko od preferencji politycznych, ale i od wyborów moralnych lub niejednoznacznego stosunku kandydata wobec systemu prawnego utworzonego z łaski Demosa. Laur ubierają więc dziś na swe skronie ludzie uznani przez sąd demokratycznego państwa za winnych złamania demokratycznie ustanowionego prawa, podejrzani o czyny niegodne, publicznie udowadniający w trakcie kampanii swoje przywiązanie do głupoty czy autorzy haniebnych wypowiedzi. Ale mimo tego – według Demosa – godni nagrody.

 

Co prawda dla kandydatów symulujących prawicowość, a strojących się – na potrzeby Demosa – w szaty dość oświeconych piewców postępu, wybory z roku 2018 okazały się bolesną lekcją, jednak i oni mogą czuć się zwycięzcami. Wszak zrobili to, co do prawdziwych demokratów należy: złamali sobie moralny kręgosłup i obiecali rzeczy, których obiecywać nie powinni. A wszystko po to, by uczcić naczelną zasadę ustroju: decyduje wyborca i to on ma zawsze rację, to jemu trzeba się przypodobać. Za tę dzielną postawę spotka ich niezwykły honor: zostaną złożeni Demosowi w ofierze. Mają teraz szansę zostać przez niego pożarci i zakończyć polityczny żywot lub przynajmniej udać się na zasłużony odpoczynek do krainy wolnością i demokracją płynącej, agory XXI wieku – Parlamentu Europejskiego.

 

W zwycięstwie wszystkich dostrzec można jednak pewien problem: Demos to bożek fałszywy, a służenie mu nie jest równoznaczne z gromadzeniem skarbu w Królestwie prawdziwego Boga. Tak, właśnie w Królestwie. Pismo Święte nie mówi bowiem o życiu wiecznym w demokratycznej republice. Zawsze czytamy o królestwie, o hierarchicznej i uporządkowanej rzeczywiści, w której wszystko jest na właściwym miejscu.

 

Tymczasem w ziemskiej demokracji ładu brak. Sukces świętować mogą ludzie nienadający się do pełnienia zaszczytnych funkcji, osoby z wyrokami lub persony powszechnie znane z plugawych praktyk. W demokracji nic nie znajduje się na właściwym miejscu. Panuje znany starożytnym i jak najodleglejszy od cywilizacji chrześcijańskiej chaos. Czy więc nie czas, by przywrócić Christianitas?

 

 

Michał Wałach

 

 


DATA: 2018-11-06 15:33
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
20
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Tęczowy Patryk nie miał najmniejszych szans z prawdziwym pederastą. Nie warto się podlizywać lewactwu.
10 dni temu / PiStolet
 
Wprowadźmy demokracje inteligencką.Niech obywatel który chce mieć większy wpływ na scenę polityczną,ma możliwość oddania 100 głosów lub głosów proporcjonalnie do zdobytych punktów ,na dobrowolnie zdawanym egzaminie z historii,polityki i geografii,Wosu.A szary obywatel ,który idzie głosować z nudów niech dalej ma jeden głos,a ten który ma na sercu dobro ojczyzny przygotuje się i nawet niech głosuje gdzie indziej.Równo nie znaczy sprawiedliwe-głos głupiego jest tak samo ważny jak głos mądrego,głos osoby zmanipulowanej jest tak samo ważny jak głos osoby trudno ulegającej socjotechnice.
10 dni temu / kasikasia
 
:)Ruryk,(ze Skandynawii, jak w 13 wojowniku, pochodził:) co to Rurykowicze. Romanowowie , po obsadzeniu Kremla( zamku znaczy się) przez Wojewodziankę Sandomierską Marynę Carycę:)przez przeskok u cerkwi panować zaczęli
10 dni temu / doen
 
:)Szanowny Pan zapomina lub ? o niewybieralnych Lordach, którzy są
10 dni temu / domarek
 
demokracja-najgorszy ustrój za wyjątkiem wszystkich pozostałych;albo podły ustrój,ale nikt lepszego jeszcze nie wymyślił/Churchill/
10 dni temu / marek
 
Przekażmy sobie ZNAK POKOJU. Każdy się cieszy , że zachował swoja >miskę soczewicy
10 dni temu / iskierka
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.