DZIŚ JEST:   19   MARCA   2019 r.

Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Bł. Marcela Callo
 
 
 
 

Wszystko dla „ratowania klimatu”. W ONZ pojawi się groźny projekt o geoinżynierii

Wszystko dla „ratowania klimatu”. W ONZ pojawi się groźny projekt o geoinżynierii
źródło: pixabay.com

Szwajcaria chce, by świat mówił o tym, czy i jak używać niesprawdzonej technologii ingerującej w naturę, by spowolnić domniemane ocieplenie klimatu.

 

Podczas Zgromadzenia Środowiskowego Narodów Zjednoczonych w Kenii, zaplanowanym w dniach 11-15 marca, szwajcarska delegacja przedstawi projekt rezolucji w sprawie uregulowania kwestii stosowania technik geoinżynieryjnych, jakie mają być testowane i potem wykorzystywane na dużą skalę, by walczyć z rzekomym ociepleniem klimatu.

 

Proponowana rezolucja będzie wzywać do oceny potencjalnych metod i ram zarządzania technikami geoinżynieryjnymi, a także do powołania specjalnej komisji, która przedstawi wyniki badań w tej kwestii do sierpnia 2020 r. Miałby to być krok w kierunku stworzenia międzynarodowej regulacji dot. tej budzącej ogromne kontrowersje technologii.

 

- Istnieje ryzyko, że geoinżynieria może zostać zastosowana przez kogoś, nad kim nie ma międzynarodowej kontroli i jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni – mówił w wywiadzie dla Climate Home News, Franz Perrez, szef działu spraw międzynarodowych w Szwajcarskim Federalnym Urzędzie ds. Środowiska. - Niektórzy już testują zarządzanie promieniowaniem słonecznym. Badania naukowe w tym zakresie już trwają. Nie możemy zamykać oczu i mówić, że to „jest tylko science fiction – dodał.

 

Do 25 lutego projekt rezolucji poparły: Burkina Faso, Mikronezja, Gruzja, Lichtenstein, Mali, Meksyk, Czarnogóra, Niger, Korea Południowa i Senegal.

 

Geoinżynieria odnosi się do szerokiej gamy technik modyfikacji systemu klimatycznego, od sadzenia drzew po manipulowanie chmurami.

 

Niesprawdzone technologie zarządzania promieniowaniem słonecznym - w istocie, zaciemnianie słońca – są przedmiotem największych obaw inicjatorów projektu rezolucji. Pomysły obejmują uwalnianie cząstek aerozolu z samolotów, aby odbijały światło słoneczne (naśladując skutki erupcji wulkanu) i wtryskiwanie kropel wody morskiej do chmur. Techniki te mogą miejscowo modyfikować stany pogodowe, stwarzając zaburzenia w rolnictwie i pogłębiając napięcia geopolityczne.

 

Douglas MacMartin, czołowy geoinżynier związany z Cornell Univeristy i Caltech przekonywał w zeszłym tygodniu na konferencji wpływowego think tanku Chatham House w Londynie, że jeśli nie uda nam się ograniczyć emisji tzw. gazów cieplarnianych, wówczas konieczne będzie zastosowanie innych metod, by „utrzymać efekt temperatury na pewnym poziomie praktycznie na zawsze”.

 

Inne metody, które mają służyć redukcji dwutlenku węgla obejmują: zalesianie i łączenie elektrowni wykorzystujących biomasę z technologią wychwytywania CO2 oraz gromadzenia go pod ziemią (technologia BECCS).

 

Autorzy Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu, przedstawiający raporty, które maja służyć jako „naukowa podstawa” do podejmowania brzemiennych w skutkach decyzji przez polityków, w raporcie opublikowanym tuż przed COP24 w Katowicach w zeszłym roku ostrzegali, że konieczna jest nie tylko redukcja emisji CO2, by nie dopuścić do wzrostu średniej temperatury na Ziemi o 1,5 stopnia Celsjusza, ale także sięgnięcie do niektórych bardziej radykalnych technik geoinżynieryjnych.

 

- W rzeczywistości [usuwanie dwutlenku węgla] nie jest już kwestią tego, czy i w ogóle należy to robić [zgodnie z raportem naukowym ONZ]. Chodzi o to, jaka technologia będzie stosowana, o jakim zasięgu, kiedy zaczniemy jej używać i kto za to płaci – wyjaśnił Janos Pasztor, dyrektor wykonawczy Carnegie Climate Geoengineering Governance Initiative oraz były Sekretarz Generalny ONZ ds. Zmian Klimatu. - W kręgu pozanaukowym toczy się znikoma debata [na temat zarządzania promieniowaniem słonecznym] ... wciąż ta kwestia jest postrzegana jako ezoteryczna, science fiction, szalona, ​​trudna, wymagająca – dodał Pasztor na konferencji w Londynie.

 

Niektóre techniki geoinżynierii budzą poważne obawy. Mogą one pogorszyć klimat, a jako broń mogą być wykorzystywane w celach geostrategicznych – wskazuje Silvia Ribeiro, dyrektor ETC Group, organizacji zajmującej się kwestiami społeczno-ekonomicznymi i ekologicznymi związanymi z nowymi technologiami. Jej zdaniem, inwestycje w geoinżynierię już dostarczają uzasadnienia dla największych emitentów gazów cieplarnianych, by nie przejmować się ograniczeniami międzynarodowymi, którzy nie zamierzają zmniejszyć ani zmienić metod produkcji przemysłowej.

 

Grupa ETC martwi się, że szwajcarska rezolucja domyślnie zakłada, że ​​geoinżynieria jest akceptowalna i wymaga jedynie międzynarodowego zarządzania.

 

Zdaje się to sugerować były sekretarz generalny ONZ ds. środowiska, Pasztor, który podkreśla, że „rzeczywistość jest taka, iż ​​sama redukcja emisji już nie wystarczy, ponieważ już wprowadziliśmy do atmosfery tak dużo dwutlenku węgla, że ​​nawet jeśli dziś zatrzymamy ocieplenie, to nadal będziemy musieli utrzymywać tę zmianę klimatu przez setki lat”.

 

Zgodnie z koncepcją rządu szwajcarskiego: „W interesie globalnej społeczności leży zajęcie się kwestią zarządzania geoinżynierią”. W uzasadnieniu projektu nowej rezolucji ONZ czytamy, że uregulowanie kwestii geoinżynierii „Nie [jest] w celu promowania lub ułatwiania jej wykorzystania, ale zapewnienia, że ​​jej potencjalne konsekwencje będą w pełni zrozumiałe i uniknie się jednostronnego wykorzystania. Ponieważ te technologie mają konsekwencje na skalę planetarną, ich wykorzystanie może powodować znaczne zagrożenia środowiskowe i geopolityczne oraz prowadzić do dylematów etycznych i społecznych. Nasza propozycja dotycząca zarządzania geoinżynierią jest motywowana wiarą w siłę multilateralizmu, zapobiegającą jednostronnym działaniom ze szkodą dla wszystkich”.

 

Rezolucja upoważniłaby Program Środowiskowy ONZ do przygotowania oceny tych potencjalnych technik i zarządzania nimi, a także wzywałaby rządy do powołania grupy niezależnych ekspertów wspierających jej prace.

 

Komisja zajęłaby się badaniem m.in. metod CDR i SRM, ich potencjalnych korzyści oraz ryzyka fizycznego i społecznego, a także dyskusją na temat ścieżek prowadzących do międzynarodowego zarządzania badaniami i potencjalnym wdrożeniem ich.

 

Autorzy najnowszego raportu IPCC sugerują, że istnieje duże przekonanie, iż ​​wprowadzenie substancji chemicznych (milionów  ton dwutlenku siarki) do stratosfery może pomóc ograniczyć wzrost temperatury (naśladowanie efektów erupcji wulkanów), by osiągnąć ambitne cele porozumienia paryskiego.

 

Zasugerowali jednak, że istnieją poważne wątpliwości co do skutków społecznych, środowiskowych i ekologicznych. Wśród zaproponowanych przez nich metod do rozważenia wymienili: nawożenie oceanów, usuwanie dwutlenku węgla, rozjaśnianie chmur morskich, pocienienie chmur Cirrus i modyfikację ziemskiego albedo.

 

IPCC wyraźnie waha się, by zatwierdzić takie środki nadzwyczajne po części dlatego, że mogłoby to umożliwić przywódcom rządowym wywoływanie konfliktów w przyszłości. W raporcie napisano, że np. wprowadzanie dwutlenku siarki do stratosfery zmieni schematy opadów i cyrkulacji pogody, a także zakłóci skład chemiczny stratosfery i tworzenie się lodu. Może to również skutkować większą ekspozycją na światło ultrafioletowe, co może mieć negatywny wpływ na zdrowie ludzi.

 

Stawiają pytanie, kto miałby nadzorować takie operacje i jakie obszary zostałyby dotknięte eksperymentami. W raporcie sugeruje się, że nie ma prawie żadnych regulacji i instytucji, mogących powstrzymać dany kraj przed manipulacjami.

 

Istnieją również wątpliwości co do skuteczności stosowanych technik. Chociaż aerozole mogą ograniczyć wzrost temperatury, nie powstrzymają gromadzenia się dwutlenku węgla w atmosferze i „zakwaszania oceanów”. To, co się stanie, gdy ten „tymczasowy środek” zostanie zastosowany, jest również przedmiotem troski, ponieważ system planetarny może nagle zostać uderzony przez wzrost temperatury.

 

IPCC twierdzi, że te niepewności ograniczają możliwość wdrożenia zarządzania promieniowaniem słonecznym w najbliższej przyszłości. Ale nowe techniki geoinżynieryjne mogą stać się „nagląca potrzebą”, jeśli nie uda się skutecznie zredukować emisji CO2.

 

Johan Rockström, współautor ostatniego badania przeprowadzonego przez Hothouse Earth, powiedział, że raport IPCC prawdopodobnie pobudzi dyskusję na temat tych nadzwyczajnych środków. - Myślę, że podniesie to zarządzanie promieniowaniem słonecznym na najwyższy poziom polityczny. Obecnie nie ma ram prawnych w tej sprawie – dodał.

 

Szwajcarscy przedsiębiorcy w 2013 r. podjęli działania w  celu opracowania  urządzenia do przechwytywania dwutlenku węgla. Gaz, jak sami wskazują, ma trafić do obrotu na zasadach komercyjnych. W projekt zaangażowali się niemieccy producenci, w tym koncern Audi, który jest głównym partnerem spółki Climeworks. Stosowne urządzenia już powstały i są stosowane m.in. w Islandii. Zawierają one część oczyszczającą, gdzie wdmuchiwane powietrze przechodzi przez filtr zbudowany z porowatych granulatów modyfikowanych aminami. Po podgrzaniu wychwytywany jest dwutlenek węgla wtłaczany do pojemników, który docelowo ma być sprzedawany rolnikom, by wspomagać wzrost warzyw i producentom napojów gazowanych.

 

Na razie jest to bardzo kosztowana technologia, ale w sytuacji siania paniki o grożącej nam katastrofie klimatycznej, należy się spodziewać, że decydenci polityczni z pieniędzy podatników (w ramach tzw. partnerstw publiczno-prywatnych) chętnie sfinansują projekty „nowych technologii”, pozwalających zarabiać gigantyczne kwoty na „powietrzu”.

 

Inne tego typu „nowinki” polegają na tworzeniu specjalnych chmur deszczowych, których opad reagowałby z CO2 i usuwał ten gaz z atmosfery, tworzeniu programu budownictwa wykorzystującego przede wszystkim drewno i słomę, czy „użyźnianiu” oceanów, dzięki któremu powstałoby więcej planktonu i wodorostów, pochłaniających CO2 w procesie fotosyntezy.

Źródło: climatechangenews.com., guardian.com., c2g2.net., energetyka24.com.,

AS


DATA: 2019-02-28 19:12
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Chcą się stać bogami mało tego oni już się uważają za bogów
18 dni temu / X
 
do M.... widzi, widzi ale widzą tylko zwykli ludzie, a rządzący - wcześniej z PO teraz z PIS- uważaja,że to teoria spiskowa. Wystarczy spojrzeć w niebo i okazuje się , że to nie żadna teoria a rzeczywistość. Dlaczego takie zagęszczenie dziwnych samolotów jest na Polskim niebie ? A skąd tyle chorób płuc, alergii, chorych na astmę itd. Jeśli nie odsuniemy masonów od władzy to nic się nie zmieni
18 dni temu / ann
 
Prawdziwie komunistyczne mega projekty na miarę zawracania rzek Syberii i wyłapywania wróbli w Chinach. Jak to się skończyło, chyba większość dobrze pamięta - źle! Największy hit to wyłapywanie CO2, a w zamian wypuszczanie ogromnych ilości SO2. Kto to wymyślił??? CO2 jest to gaz nietoksyczny, przyswajany przez rośliny i fitoplankton. W przeciwieństwie do niego SO2 to gaz silnie trujący w zetknięciu z wilgocią tworzący jeden z silniejszych kwasów - kwas siarkowy. Ktoś coś z tego rozumie???
18 dni temu / ???
 
Jeśli geoinżynieria byłaby czymś więcej njż fantazjowaniem, to od dawna byłaby stosowana.Z miesiąc temu sporą część USA dotknęła fala nadzwyczajnych mrozów, która na wiele dni sparaliżowała gospodarkę . Nikt nie był w stanie tego powstrzymać.Słabość człowieka wobec banalnej fali mrozów mocno kontrastuje z twierdzeniami wypowiadanych na szwajcarskiej konferencji. Rządy banków w świecie zachodnim doprowadziły do oderwania większości ludzi od rzeczywistości i do pozbawienia ich umiejętności racjonalnego myślenia w celu przejęcie ich majątku.Konferencja w Szwajcarii jest raczej wyrazem mnożenia kolejnych jałowych celów przed ogłupiałą większością przez kolejnych chętnych do dorabiania się na tworzeniu fikcyjnych potrzeb.Sądzę ,że tego będzie coraz więcej, a to oznacza całkowitą dysfunkcyjność ekonomii zachodniej. Tak wygląda wieża Babel i pomieszanie języków. Rządy komunistcznych kacyków w Chinach są oazą racjonalności i sensownosci w porównaniu z tym
18 dni temu / Mirek
 
Lichtenstein? Co to?
18 dni temu / Polak
 
Redaktorowi Michalkiewiczowi udało się ustalić o co chodzi w tej WALCE Z KLIMATEM , a mianowicie wybrani naukowcy opracowali wydajną metodę wychwytywanie cząstek ZŁOTA z POWIETRZA i teraz wprowadza się tą METODE , chodzi o robienie kasy nawet na klimacie.
19 dni temu / tom
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.