DZIŚ JEST:   12   SIERPNIA   2020 r.

Św. Joanny Franciszki Frémyot de Chantal
Św. Euzebiusza, biskupa
 
 
 
 

Wolnościowcy, konserwatyści i „szczerzy demokraci”, czyli nieoczekiwane zmiany miejsc

Wolnościowcy, konserwatyści i „szczerzy demokraci”, czyli nieoczekiwane zmiany miejsc

Mamy u nas „twardych” monarchistów, którzy sens swojej publicznej działalności pojmują jako możliwie szybkie dostanie się do ław parlamentarnych (krajowych bądź europejskich), by stamtąd – korzystając ze wszystkich dobrodziejstw demokracji parlamentarnej (także w europejskim wydaniu) - walczyć o sprawę katolickiej monarchii w Polsce.

 

Mamy z kolei szczerych demokratów i zwolenników wszelkiego możliwego postępu we wszelkich możliwych sferach, którzy niejednokrotnie dają wyraz swojemu ultrareakcyjnemu przekonaniu o konieczności „ważenia głosów”, a tym samym wyrzucenia do kosza demokratycznej zasady równego i powszechnego głosowania.

 

Przy okazji niedawnych wyborów prezydenckich po raz kolejny okazało się bowiem, że szczerzy demokraci i t-shirtowi „konstytucjonaliści” uważają, że jednak głosy osób starszych, z mniejszych ośrodków miejskich czy ze wsi są jakby mniej wartościowe od głosów osób młodych, wykształconych z wielkich miast. „Pleszew i Świebodzin” jakby mniej liczą się od Wilanowa i Gdańska.

 

Na marginesie, przypomina się spostrzeżenie Chestertona, że „wszystkie te slogany o postępie i kroczeniu z duchem czasów, to po większej części zwyczajny snobizm, który przybrał formę kultu Młodości. […] Poświęcać wszystko dla młodych to zupełnie jakby pracować wyłącznie na rzecz bogatych. Młodzież stanie się klasą uprzywilejowaną, a reszta z nas – snobami lub niewolnikami”.

 

Mamy z kolei „konserwatywno-liberalnych wolnościowców” oraz „ideową prawicę”, której elektorat w drugiej turze wyborów prezydenckich zagłosował na człowieka, który nie kryje, że mierzi go górna granica obciążeń podatkowych nałożona przez rząd na władze samorządowe (por. punkt dwunasty deklaracji samorządowców z czerwca ubiegłego roku, podpisanej również przez urzędującego prezydenta Warszawy), a w sferze obyczajowej będącego zwolennikiem nihilistycznej rewolucji.

 

Z drugiej strony mamy nagły awans do miana konserwatysty/konserwatystki osób, które jako żywo do tej pory kojarzyły się zgoła z czymś zupełnie odmiennym. Weźmy na przykład J. Rowling, autorkę cyklu powieściowego o Harrym Potterze, która całkiem niedawno zyskała miano „osoby transfobicznej”, bo publicznie wyraziła wątpliwość, czy faceci wchodzący do damskich toalet i przebieralni powołując się na odkrytą niedawno u siebie „kulturową płeć żeńską’ są naprawdę kobietami. Mało tego. Dołączyła jeszcze do sygnatariuszy protestu przeciw ograniczaniu wolności słowa pod pozorem „walki z rasizmem”. A więc nie tylko „transfobia”, ale i „rasizm”.

 

Ten przypadek nasuwa refleksję nad łatwością konserwatyzmu w dzisiejszym świecie kołobłędu myślowego. Parafrazując Poetę, można powiedzieć, że na „parcianą retorykę”, „łańcuchy tautologii” i „parę pojęć jak cepy” ludzi uważających, że wszyscy faraonowie Egiptu byli Murzynami, a poczciwy Kościuszko właścicielem czarnych niewolników, nie potrzeba „wielkiego charakteru”. W gruncie rzeczy chodzi o potęgę zdrowego rozsądku, „w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia”.

 

Na koniec wakacyjna zagadka całkiem a propos. Kto napisał te słowa typowe dla „kulturowego imperializmu”: „Ktokolwiek powiada w Europie, że wszystkie kultury są równe, normalnie nie miałby ochoty, żeby mu odcinano rękę, kiedy oszukuje przy podatkach, albo aby zaaplikowano mu biczowanie publiczne – czy ukamieniowanie w wypadku kobiety – jeśli uprawia miłość z osobą, która nie jest jego legalną żoną (lub mężem). Powiedzieć w takim przypadku „takie jest prawo koraniczne, trzeba respektować inne tradycje”, to powiedzieć w gruncie rzeczy „u nas to by było okropne, ale dla tych dzikusów to w sam raz”; tak więc wyrażamy nie tyle respekt, ile pogardę dla innych tradycji, a zdanie „wszystkie kultury są równe” najmniej się nadaje do tego, by tę postawę opisać”.

 

Jedna podpowiedź – napisał je „biały, martwy mężczyzna”, którego byście o to, drodzy Czytelnicy, zupełnie nie podejrzewali.

 

Grzegorz Kucharczyk

 

PS. Odpowiedź w najbliższym felietonie.


DATA: 2020-07-15 10:45
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Z tym wykształceniem nie koniecznie jest tak, jak przedstawiają to pakujące swe walizki "gigan-ci/tki" intelektu... Przed wojną posłów wybierali niemal sami nieucy po 5-7 klasach podstawówki bo studia kończyło najwyżej 10%? A co z jakością wykształcenia? Jest taka jak np. 30, 40 lat temu? Starsi nauczyciele akademiccy coś by na ten temat mogli powiedzieć... Prawdziwa statystyka jest taka: na RT głosowali głównie młodzi, wielu po bardzo kiepskich studiach, jak i ci starsi nowoczesni, którzy tęsknią do czasów, gdy kamienowano dinozaury...
27 dni temu / Andy
 
Kołakowski
27 dni temu / Zxx
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.