DZIŚ JEST:   21   LIPCA   2019 r.

XVI Niedziela zwykła
Św. Wawrzyńca z Brindisi
Św. Apolinarego
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 35  >   RODZINA NA CELOWNIKU

Rozmowa z Piotrem Podleckim

Wojna przeciwko rodzinie toczy się na wielu polach


Z Piotrem Podleckim, katechetą, pracownikiem Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Krakowie, twórcą Akademii Obrońców Życia i Akademii Walki Duchowej, rozmawia Roman Motoła.

Bezduszni politycy i urzędnicy coraz bardziej zdecydowanie wyciągają ręce w stronę naszych dzieci, chcąc je stopniowo wręcz „upaństwowić”. W czym, Pana zdaniem, tkwi największe zagrożenie?

– Jestem mężem od dwudziestu trzech lat, mam siedmioro dzieci. Działam w Akademii Obrońców Życia – ruchu radykalnie stającego w obronie nauki Kościoła, prowadzącego też ewangelizacyjną działalność pro‑life. Mój najmłodszy syn ma dwa i pół roku, najstarsze córki studiują. Jeden z synów uczy się w liceum, pozostałe dzieci w szkole podstawowej. Moja żona jest nauczycielką w przedszkolu, od kilkunastu lat na nieustannym urlopie wychowawczym.

Od czasu, gdy do władzy doszła Platforma Obywatelska, państwo w ogóle nie prowadzi żadnej polityki prorodzinnej czy pronatalistycznej. Wcześniej też nie było jakoś szczególnie lepiej, ale przynajmniej widać było tendencje ku otoczeniu rodziny pewną opieką. W tej chwili jednak mamy do czynienia z działalnością wręcz dywersyjną, mającą na celu uderzenie w rodzinę. Jestem przekonany, że jest to planowane niszczenie rodziny. Być może niektórzy spośród ludzi, którzy się do tego przyczyniają, wierzą w proponowane przez siebie szaleństwo. W istocie jednak jest to proceder, którym powinna się zająć prokuratura.

Pierwszy podstawowy problem to wyrywanie dzieci z rodziny w postaci przymusu szkolnego i prób wprowadzenia przymusu przedszkolnego. Dziecko powinno być wychowywane w domu, w rodzinie. Wiadomo natomiast – bo zostało to już przetestowane przez lewackie środowiska na Zachodzie – że im wcześniej wyrwie się dziecko z domu, tym łatwiej jest je ukształtować na własną modłę, wbrew przekonaniom rodziców. Już w latach osiemdziesiątych minionego wieku w oficjalnych dokumentach masonerii, w czasopismach masońskich wydawanych jawnie we Francji przyznawano, że celem tej organizacji jest niszczenie rodziny. Gdy bowiem zniszczy się rodzinę, zmieni się cały system społeczny. Nie chodzi więc o zmodyfikowanie rodziny, ale o jej zupełne wyeliminowanie. To samo próbowali zrobić rewolucjoniści francuscy. Oni nie chcieli poprawiać świata, tylko go zniszczyć, by na jego zgliszczach stworzyć jakiś nowy, demoniczny byt. Do tego samego dążyli także bolszewicy.

Druga, moim zdaniem, ogromnie ważna sprawa to demoralizowanie uczniów w szkołach. Chodzi o wprowadzanie do programów ideologii gender, która jest próbą zniszczenia paradygmatu antropologicznego wywodzącego się z chrześcijaństwa i z kultury europejskiej. Promowanie i przyznawanie szczególnego miejsca w społeczeństwie ludziom, którzy chcą zmieniać swoją płeć i modyfikować wzorce moralne, jest odejściem od prawa naturalnego. W Polsce powinno się robić coś wręcz przeciwnego: wspierać kobiety, które chcą wychowywać dzieci w domu, a nie – jak w Rosji sowieckiej – proponować im miejsca pracy w fabryce i żłobek dla dziecka obok fabryki.

Następnym problemem jest bezpardonowe wkraczanie państwa w środowisko rodzinne. Jakiś czas temu jeden z wyższych rangą polityków w Polsce powiedział, że nie może być takiej sytuacji, iż państwo polskie kończy się na progu domu. Za taką wypowiedź ten człowiek nigdy już nie powinien zostać dopuszczony do władzy, ponieważ to jest założenie totalitarne. Oznacza ono w istocie, że państwo polskie pod pretekstem ochraniania rodziny próbuje robić to, co dzieje się w komunistycznej Korei Północnej. Widać to choćby na przykładzie „błękitnej karty”, która opiera się na założeniu, że rodzina z natury generuje patologie. Samo kreowanie takich skojarzeń jest inżynierią społeczną, medialną manipulacją. Ojciec, który głaszcze córkę po włosach, bierze ją na kolana, w domniemaniu jest niebezpieczny. Rodzina, w której stosowane są klasyczne, konserwatywne (czyli odwołujące się do odpowiedzialności) normy wychowania, znajduje się na celowniku państwa.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Wyniki exit poll wyborów na Ukrainie nie zaskoczyły obserwatorów. Wygrała, zgodnie z przewidywaniami, partia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Sługa Narodu.

 
 

Blisko połowa Polaków niechętnie patrzy na zaangażowanie wielu firm w Polsce po stronie homolobby. W ostatnich tygodniach liczne marki, w tym odzieżowe, nachalnie promowały homoseksualizm.

 

Bojkot firmy Netflix przez organizacje broniące życia może być jedną z przyczyn rosnących strat finansowych tego medialnego giganta – uważają analitycy rynku i komentatorzy. Jak nietrudno się domyślić, wśród bojkotujących są głównie chrześcijanie, sprzeciwiający się radykalnie lewicowym treściom, promowanym przez platformę video.

 

Mecenas Jerzy Kwaśniewski, przypomniał, że Polska w 2009 roku nie odcięła się od deklaracji terezińskiej. Wówczas na konferencji The Holocaust Era Assets Conference reprezentował nas Władysław Bartoszewski.

 

Kościół w Niemczech od lat ma wizerunek bardzo postępowego, a wielu jego biskupów wprost odrzuca doktrynę katolicką, uzasadniając to „względami duszpasterskimi”. Jak zdaje egzamin duszpasterstwo tamtejszych postępowych duchownych? Statystyki są nieubłagane: niemieccy wierni masowo opuszczają Kościół.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.