DZIŚ JEST:   29   LISTOPADA   2020 r.

I Niedziela Adwentu
Św. Franciszka Antoniego Fasaniego
Św. Saturnina, biskupa
 
 
 
 

Włochy: animalsi bronią niedźwiedzi atakujących ludzi. Niekontrolowana populacja zagrożeniem

Włochy: animalsi bronią niedźwiedzi atakujących ludzi. Niekontrolowana populacja zagrożeniem
fot. Markiian Lyseiko / Zuma Press

We Włoszech doszło do ataku niedźwiedzia brunatnego na ojca z synem. Para cudem uniknęła śmierci, a władze – zgodnie z obowiązującym prawem – wyznaczyli agresywne zwierzę do odstrzału. W obronę zwierzęcia włączyli się tamtejsi animalsi. W Europie dochodzi do coraz większej liczby ataków niedźwiedzi, a niekontrolowana populacja zagraża mieszkającym w pobliżu ludziom.

 

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na szlaku prowadzącym na szczyt Monte Peller w prowincji Trydent (północne Włochy). Spacerujący 59-letni ojciec i 28-letni syn zostali pewnym momencie zaatakowani przez niedźwiedzia brunatnego.

 

Uczestnik zdarzenia, Fabio Misseroni powiedział gazecie L'Adige, że niedźwiedź wyskoczył z lasu „jak błyskawica”.  - Rzucił się na mojego syna...w tym momencie zaatakowałem go, aby bronić Christiana. Ugryzł mnie w nogę, potem w ramię, a potem w drugą rękę. Potem cudem oddalił się. Mógł nas obu zabić – relacjonuje zdarzenie ojciec chłopaka. Poszkodowani w wyniku ataku niedźwiedzia mężczyźni trafili do szpitala. Na szczęście obrażenia nie okazały się groźne.

 

Gubernator Trydentu Maurizio Fugatti podpisał rozkaz schwytania i zabicia niedźwiedzia. Według włoskiego krajowego instytutu ochrony środowiska i ośrodków naukowych niedźwiedzie atakujące ludzi muszą zostać zabite. W takich przypadkach zwierzę jest starannie wyselekcjonowane z reszty populacji, tropione i usypiane.  Decyzji sprzeciwiają się obrońcy zwierząt, którzy wystosowali decyzję w tej sprawie. Podpisało się pod nią ponad 20 tys. osób. Przeciwny zabijaniu zwierzęcia jest również włoski minister środowiska, który uważa, że niedźwiedź mógł być samicą, która chroniła swoje młode. Nie ma to jednak żadnych dowodów. W akcję włączyła się lokalna Animalisti Italiani a także chroniące zwierzęta agencje The World Wide Fund of Nature oraz ENPA. 

 

Podobna sytuacja dotyczyła osobnika o kryptonimie KJ2, który w 2017 r. dwukrotnie zaatakował ludzi. W zeszłym roku zakończyły się też roczne poszukiwania niedźwiedzia M49 znanego jako "Houdini". Wtedy też interweniowali włoscy animalsi. W regionie Trydentu żyje pomiędzy 82 a 93 przedstawicieli gatunku niedźwiedzia brunatnego, objętych unijnym programem ochronnym.

 

W Europie dochodzi do coraz większej liczby ataków niedźwiedzi na ludzi. Jak wynika z analizy włosko-hiszpańskiego zespołu badawczego opublikowanego na łamach Nature.com, w latach 2000-2015 liczba ta „znacząco” wzrosła. „Rosnący trend ataków dużych drapieżników nie tylko budzi obawy dotyczące bezpieczeństwa ludzi, ale może również podważać wysiłki na rzecz ich ochrony” – czytamy w badaniu.

 

„Koniec legalnych i powszechnych prześladowań (sic!), podjęcie ścisłych środków ochronnych i ponowna implementacja gatunku pozwoliły populacjom niedźwiedzia brunatnego Ursus arctos na rozwój w wielu obszarach Ameryki Północnej i Europy” – piszą naukowcy. „Chociaż liczba niedźwiedzi rośnie na całym świecie, kilka małych subpopulacji jest nadal zagrożonych, a w niektórych przypadkach ich lokalizacja w pobliżu gęsto zaludnionych obszarów prowadzi do nasilonych niebezpiecznych interakcji z ludźmi” – dodają.

 

Jak czytamy w badaniu „Ataki niedźwiedzi brunatnych na ludzi. Perspektywa globalna”, blisko 85 proc. przypadków kończy się uszkodzeniem ciała, a w 15 proc. spotkanie ma efekt śmiertelny. W latach 2000-2015 niedźwiedzie brunatne zabiły na całym świecie 95 osób. Badanie nie bierze jednak pod uwagę ataków niedźwiedzi grizzly czy niedźwiedzi czarnych (tzw. baribali).

 

W 2019 r. parlament Rumunii zatwierdził prawo zezwalające na niekontrolowany odstrzał niedźwiedzi przez okres pięciu lat. W kraju posiadającym największą populację tego drapieżnika w Europie (ok. 7 tys. przedstawicieli), niedźwiedzie brunatne zaczęły stanowić poważne zagrożenie dla lokalnych społeczności. Wtedy obrońcy zwierząt także podnieśli alarm.

 

Źródło: tvp.info / bbc.com / nature.com

PR

Czytaj także:




DATA: 2020-07-01 11:52
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Hmmm, powód do niepokoju. tutaj gdzie mieszkam widziałem małego niedźwiedzia który przebiegał przez ulicę. Jak jest mały niedźwiedź to również jest mama. Ciekawe czy latarka pomoże jak chodzimy na spacer późnym wieczorem.
4 miesiące temu / Grzegorz
 
tu gdzie mieszkam gaz pieprzowy, posiadanie noża lub broni jest nielegalne. jak ide do lasu mam tylko mały nożyk niedzwiedzi nie ma ale wilki są. ale kazdego dnia sie slyszy o arabach z nożami nam nie wolno
4 miesiące temu / ert
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.