DZIŚ JEST:   07   GRUDNIA   2019 r.

Pierwsza Sobota
Św. Ambrożego, Doktora Kościoła
Św. Marii Józefy Rosello
 
 
 
 

„Wiry” Sienkiewicza – księga zakazana

„Wiry” Sienkiewicza – księga zakazana

Kilka lat przed odzyskaniem niepodległości na ziemiach Polski wybuchła rewolucja socjalistyczna, która miała być początkiem nowego ładu, nowego porządku i nowej rzeczywistości. Umiłowanie piękna, ziemi ojczystej, godności ludzkiej, a przede wszystkim Boga, zakorzenione tak głęboko w umysłach i sercach warstw wszelkich, nie pozwoliło rozprzestrzenić się temu przewrotowi. Aby lepiej zrozumieć, co działo się w owym czasie, warto sięgnąć po dzieło „Wiry”, napisane przez Henryka Sienkiewicza.

 

Jeden z mych ulubionych zagranicznych pisarzy zacytował niegdyś słowa, które zdecydowanie zmieniły moje spojrzenie na rzeczywistość: „Kłamstwo obiegnie świat, zanim Prawda założy buty”. Nie da się ukryć, że wiele prawdy mieści się w tym jednym zdaniu. Świat przez ostatnie stulecie zdziczał, rozwarstwił się, uległ degradacji. Cnoty stały się powodem do wstydu, a wszelkiego rodzaju grzechy – zdrada, nienawiść, oszustwo - towarem pożądanym.

 

Nie wiadomo dokładnie, kiedy proces ten się rozpoczął. Czy była to rewolucja francuska, wojna secesyjna w Stanach Zjednoczonych, a może rewolucja przemysłowa. Możemy jedynie przypuszczać, które z tych wydarzeń miało największy wpływ na kształt dzisiejszego świata. Pewnym jest jedynie to, że przez upadek Rzeczpospolitej Obojga Narodów ziemie polskie zostały narażone na proces zmian, w tak wypaczonym kształcie.

 

Powieść Sienkiewicza przenosi nas do czasów autorowi współczesnych, dzięki czemu tak doskonale przezeń znanych i opisanych. Na początku poznajemy dwie ważne postaci. Pierwsza to młody panicz Krzycki, właściciel dworku i główny bohater książki. Drugą, niemniej ważną jest Groński, człowiek-lekarstwo na wszelkie zło, doskonały doradca, powiernik i przyjaciel. W kolejnych tomach powieści czytelnik poznaje panią Krzycką, przykład konserwatywnej gospodyni, szlachcianki z krwi i kości, a także lekkoducha Dołhańskiego, młodą utalentowaną Marię Zbytłowską, jej siostrę Zofię Otocką, która owdowiała już w wieku dwudziestu czterech lat. Z czasem wyłaniają się dwie również ważne postaci: Angielka Agnes Anney oraz pracujący dla Krzyckich guwerner Laskowski. Obok panicza Krzyckiego stają się oni czołowymi bohaterami powieści.

 

Wszyscy spotykają się w dość nieprzyjemnej okoliczności, jaką jest pogrzeb ich krewnego Żarnowskiego, który zostawił po sobie znaczny majątek. Kiedy wszystkie formalności związane z pochówkiem zostały załatwione a zmarły spoczął w grobowcu, bliscy udali się do Jastrzębia, rodzinnego majątku Krzyckich, aby tam spędzać czas na rozrywce i pogawędkach.

 

Akcja powieści rozwija się powoli, lecz zaskakująco. Pojawiają się nowe postaci, fakty i wydarzenia, mające na zawsze zmienić życie głównych bohaterów.

 

Zderzenie politycznych światów

Powieściowa szlachta reprezentowała konserwatywny porządek świata, który w sposób naturalny miał się rozwijać i odnosić do zmiennej rzeczywistości. Przeciwko tej warstwie społecznej występowała Polska Partia Socjalistyczna, której reprezentantem na kartach książki jest guwerner Laskowski. Rolę swego rodzaju rozjemców pomiędzy obiema obozami stanowili nacjonaliści, podzielali poglądy konserwatystów, ale pragnęli zmian szybszych i bardziej radykalnych.

 

Nacjonaliści owych czasów stawiali naród ponad Boga. Sienkiewicz nie skupiał się jednak zbytnio na idei narodowej, prowadził jedynie na kartach powieści polemikę pomiędzy konserwatywną szlachtą a jej ideowymi przeciwnikami z PPS.


Laskowski, człowiek hardy, w szlachcie, dla której notabene pracował, widział największego wroga idei socjalistycznej. Uważał, że tylko całkowite unicestwienie tej warstwy społecznej może przynieść ratunek dla umęczonego proletariatu. Swoim postępowaniem sprowadził wiele zamętu i zła do spokojnego domu rodziny Krzyckich. Po zamachu na panicza Laskowski został wygnany z dworu za agitację i podburzanie chłopów. Młody socjalista nie stracił kontaktu z dworem Krzyckich, a kolejne podjęte przezeń działania przyjęły tragiczny obrót, którego on sam nie był w stanie przewidzieć. Pragnął bowiem żyć z kobietą, którą kochał i której jednocześnie nienawidził, której pożądał i która zarazem budziła w nim odrazę. Gotów był spalić cały świat, zniszczyć jej życie, zabić bliskich i zniewolić duszę młodego i pięknego dziewczęcia jedynie dla zaspokojenia własnego pożądania. Wbrew wszelkich planom, marzeniom i fantazjom przyprawił ją o śmierć, a i bez niej żyć nie potrafił. Taki był Laskowski, który dla Sienkiewicza stał się uosobieniem socjalizmu i wszelkich jego konsekwencji.

 

Lud „wrogiem ludu”

Autor od początku wprowadza nas w zawirowania z lat 1905-1907. Robi to jednak powoli, krok po kroku odkrywając przed czytelnikiem naturę socjalizmu. Piewcy tego ustroju przekonują, że dba on o każdego człowieka,  zabiegając by ludzie - niezależnie od urodzenia - mieli w życiu jednakowe szanse.

 

Powieść ukazuje nad wyraz widoczną różnicę poglądów pomiędzy szlachtą a chłopami. Ci drudzy pragną jedynie otrzymać ziemię na własność. Nie oczekują pomocy, a z drugiej strony nie chcą pracować na rzecz innych. Żądają pieniędzy i wolności w działaniu. Wierzą iż sami będą wstanie zadbać o edukację i zdrowie dzieci. Nie biorą pod uwagę, że być może kiedyś z czasem zabraknie pieniędzy, że potrzebna jest współpraca i dobry zarządca.

 

Nic dziwnego, że socjalizm zyskał w warstwie chłopskiej dużą popularność. Tymczasem według Laskowskiego, to nie burżuazja jest największym wrogiem socjalizmu, ale właśnie chłopi. Szlachta i burżuazja, przechodzące na stronę socjalistów były niezbędne aby uzyskać finansowanie działalności. Kiedy pieniądze się kończyły to i życie „burżuja” czekał bliski kres.

 

Chłopi natomiast to już warstwa zgoła odmienna. Nie posiadali pieniędzy, a gdyby nawet je mieli, i tak bardziej ceniliby kawałek własnej ziemi. Socjalizm nie przewidywał własności prywatnej, toteż chłopi mieli być wykorzystani do usunięcia szlachty, a następnie wywłaszczeni. Po to aby powstać mogły gospodarstwa wspólne, zarządzane przez Komitet Centralny. W powieści pojawiają się również pracownicy fabryk, którzy posługiwali się hasłami i sztandarami „czerwonych”, kompletnie nie rozumiejąc ich znaczenia.

 

Henryk Sienkiewicz w jednej książce opisał wiele absurdów socjalizmu. Odkrył przed czytelnikiem „prawdę, która właśnie założyła buty”. Współcześni naszemu nobliście nie byli jednak w stanie tej prawdy zaakceptować, zatem zaszufladkowali zarówno powieść, jak i jej autora. Socjalizm zdobywał poparcie, nie tylko wśród warstw chłopskich i mieszczańskich, ale również wśród szlachty. Sienkiewicz pragnął przestrzec przed niebezpieczeństwem trującej ideologii. Niestety, potrzeba było wielu lat, aby polski naród poznał – niestety, na własnej skórze – jak jest niebezpieczna i jakie śmiertelne żniwo ze sobą niesie.

 

Przeciwnik rewolucji na indeksie

Współcześnie cały świat, od Las Vegas po Tokio, przesiąknięty jest kolejną odsłoną idei socjalizmu –  marksizmem kulturowym. W prasie, radiu, telewizji słyszymy wzniosłe hymny na jego temat. Tam zaś, gdzie nie można ustanowić socjalizmu kulturowego (tzw. aborcji, eutanazji, wolności urzędowego wyboru płci, małżeństw sodomitów, poprawności politycznej), wprowadza się przynajmniej socjalizm finansowy. Karze ludzi za pracę, a nagradza tych, którzy nic nie robią. Wszystko to jest następstwem wydarzeń opisanych w powieści „Wiry”.

 

Pewne wydawnictwo, pragnąc zwiększyć swoje dochody, postanowiło wydać „Dzieła Henryka Sienkiewicza”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w 21-tomowym zbiorze zabrakło miejsca dla „Wirów” właśnie. Ponieważ to powieść edukacyjna, ukazująca prawdę o ideach lewicowych, jasnym jest, że jako niewygodna winna być skazana na zapomnienie. Dużo się mówi o katolickim indeksie ksiąg zakazanych, niewiele o tym, iż takim indeksem szermuje również lewica, a „Wiry” są jedną z ważniejszych umieszczonych na nim utworów. Nic więc dziwnego, że tak niepoprawna politycznie, godząca w „dobre imię socjalizmu” książka została pominięta przez lewackie wydawnictwo. Dziwi jednak fakt, że owi „literaci” w ogóle podjęli się wydawania powieści Sienkiewicza - najbardziej znanego konserwatysty wśród polskich elit. Ten zaciekły przeciwnik rewolucji - nie tylko socjalistycznych, ale i nacjonalistycznych - pragnął tworzyć państwo, w którym miłość do Boga i Ojczyzny byłaby ważniejsza od wszelkich zysków prywatnych. Wspomina o tym w każdej swej powieści, ale najdobitniej przekazuje to w jednym z ostatnich zdań „Wirów”: „Przecie zaraz jutro moglibyśmy odetchnąć, moglibyśmy być szczęśliwsi. Dośćby każdemu powiedzieć - Jej, tej Polsce, o której Świdwicki mówi, że ginie: «Zanadto mnie bolisz zanadto mi dolegasz, więc się Ciebie wyrzekam i od dziś chcę o Tobie zapomnieć...». A jednak nikt tego nie mówi – nawet taki Świdwicki, który łże że mu wszystko jedno – nawet tacy, którzy rzucają bomby i mordują siostry i braci! – A jeśli tak, jeśli wolimy cierpieć, niż Jej się wyrzec, to gdzie nam do szakalów i gdzie Jej do zguby! Szakale szukają ścierwa, nie cierpienia! Więc Ona żyje w każdym z nas, we wszystkich razem na świecie. A my ściśniemy zęby i będziem cierpieć dla Ciebie Matko, dalej – i my – a jeśli Bóg tak zechce – to i nasze dzieci nasze wnuki – i nie wyrzeczemy się, nie tylko Ciebie, ale i nadziei”.

 

 

 

Kamil Pytka, autor serwisu PolskaTradycja.pl


DATA: 2016-02-24 08:32
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ale ktoś wydał Listy z Afryki?
ponad 2 lata temu / Stan
 
@Venatrix Niestety jest w tym sporo prawdy w podejśćiu neopogan do Chrześcijaństwa. Zauważyłem pewną prawdziwość, że żydzi wykorzystują takie podejść, dodatkowo podsycając niechęć. Choćby subtelnym stwierdzeniem, że neopoganie "mają rację o spisku". Co do Chestertona musimy wziąć pod uwagę, że żył w zupełnie innym społeczeństwo niż Polacy. Arystokracja Angielska nie różniła się zbytnio od Polskiej, która po sprzedaniu własnej ojczyzny uciekła bawić w Paryżu. Nie mniej taka postać jak Sienkiewicz do arystokracji nie należał, do elity i inteligencji owszem, ale nie był arystokratą. Nie mam dokładnych danych ale szacuje się, że w XX-leciu w Polsce żyło do 10% potomków arystokracji. Reszta została wynarodowiona. To drobna szlachta to najuboższa (Sienkiewicz i Dmowski) dbała o zachowanie kultury polskie. Każdy robił to na własny sposób bo : "Gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania."
ponad 3 lata temu / Autor
 
@Autor: Obawiam się, że malowani chłopcy z takiej np. Zadrugi czy inni czciciele Światowida uważają chrześcijaństwo za żydowski spisek stworzony w celu wyrugowania "szlachetnego pogaństwa". Do tego dochodzą takie kwiatki jak imperium Lechickie sprzed 20 000 lat czy kosmiczne pochodzenie słowiańskiej rasy panów... @Autor: Odsyłacz do filmiku "Dlaczego należy czytać Chestertona?" przypomniał mi, że ten pisarz ze sporą dozą krytycyzmu podchodził do arystokracji.
ponad 3 lata temu / Venatrix
 
@tom Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Myślę jednak, że w przypadku Sienkiewicza sytuacja wyglądała inaczej. O ile ma Pan rację co do Dmowskiego czy Witosa, to polemizował bym w sprawie Sienkiewicza. Mimo iż wywodził się ze szlachty, w jego rodzinnym domu się nie przelewało, a sam do otrzymania Nagrody Nobla pracował jako guwerner i redaktor. Sienkiewicz nigdy nie kwestionował Polskości chłopów, czy mieszczan. Uważał że przemiany są potrzebne, lecz nie radykalne, albowiem mogą spowodować negatywne skutki. Radzi Pan aby czytać Pismo Święte - i takie samo podejście miał Sienkiewicz. To właśnie wiara katolicka miała być motorem wszelkich zmian zachodzących w społeczeństwie. Chłopi potrzebowali szlachty-opiekunów, którzy pomogą im się wyedukować, przekażą wykształconym chłopom ziemię a sami zajmą się inną działalnością. Ale do tego potrzeba było pokoleń. Bóg mógł stworzyć świat w 7 sekund ale tworzył go 7 dni. To pokazuje w przemianach ważny jest czas.
ponad 3 lata temu / Autor
 
Trzeba rozumieć Sienkiewicza żyjącego na szlacheckim poziomie materialnym, należącym do ludzi wykształconych, który nie bardzo widział moralną degrengoladę tej sfery. Dla niego ciemne chłopstwo było zwykłą mierzwą. Służyło li tylko do zaspakajania materialnych potrzeb jego klasy. To dzięki Witosowi i Dmowskiemu chłopstwo polskie poczuło się narodem. Bawidamki we dworach (poza chwalebnymi wyjątkami) zajmowali się sobą, degenerując się coraz bardziej. Czasy przemijają. Człowiek zawsze szuka wygód, najlepiej kosztem innych. Dziś inna klasa zagospodarowuje plebs, mimo, że jest on już wykształcony. Rewolucje będą zawsze, a do ich wybuchu doprowadzają elity bezwstydnie grabiące pracę innych. Czytajcie Pismo Święte, a nie podniecajcie się poglądami - nawet -Sienkiewicza.
ponad 3 lata temu / tom
 
@Autor: wiem, i zgadzam się z Twoim zaleceniem. Modlę się za tych którzy mnie nienawidzą, by Pan Bóg dał im, a także mi, mądrość do rozumienia i prawidłowego głoszenia Ewangelii. Natomiast gdy ktoś na tym forum ewidentnie podważa Doktrynę Kościoła, to wtedy walczę. Pozdrawiam, z Bogiem :)
ponad 3 lata temu / Rozczarowany
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.