DZIŚ JEST:   11   SIERPNIA   2020 r.

NMP Świętolipskiej
Św. Klary, dziewicy
Św. Zuzanny, męczennicy
 
 
 
 

Wezwanie do tolerancji zbrodni

Wezwanie do tolerancji zbrodni
Latacz, powiat Zaleszczyki, woj. Tarnopol, Wolyn. Rodzina Karpiakow, na ktorej UPA dokonala mordu 14.12.1943 r.

O orędziu duchownych ukraińskich różnych wyznań na temat 70. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu specjalnie dla PCh24.pl mówi Ewa Siemaszko, współautorka książki pt. „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”.

 

Orędzie duchownych ukraińskich świadczy o niezrozumieniu charakteru zbrodni i jej znaczenia, potrzeby pamięci ofiar, a nade wszystko – jak się wydaje – jest przejawem lęku przed prawdą, przed pokazaniem sprawców zbrodni, rozmiarów, przebiegu i kwalifikacji zbrodni. Ten lęk zaprowadził sygnatariuszy do fałszywych sformułowań.

 

Już w pierwszym zdaniu zbrodnia ludobójstwa Polaków dokonana przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię została nazwana „krwawą konfrontacją między Ukraińcami a Polakami”. W ten sposób, wbrew udokumentowanym i udowodnionym faktom zaplanowanego i dokonanego ludobójstwa, wprowadzono dwie równorzędne strony tzw. „konfrontacji”, Polaków i Ukraińców, w dodatku jedną z nich rozciągając na całe społeczeństwo ukraińskie. W taki oto sposób faktyczni sprawcy zostali ukryci, wszystkim Ukraińcom przypisano identyfikowanie się z OUN i UPA bądź akceptację tych organizacji i ich zbrodniczych czynów. To bardzo szkodliwe stanowisko dla narodu ukraińskiego, który jako całość nie powinien być łączony ze zbrodniami ludobójstwa dokonanymi przez nacjonalistów, tym bardziej, że nawet na obszarach działania OUN-UPA nie wszystkich Ukraińców udało się wciągnąć do zbrodni. Polacy, przynajmniej ci mający jakieś związki z terenami zbrodni, doskonale odróżniają swych morderców i prześladowców od przyzwoitych Ukraińców. Postawienie znaku równości pomiędzy obciążoną zbrodniami częścią społeczeństwa ukraińskiego, a jego całością i potraktowanie Polaków jako równorzędnej strony „krwawej konfrontacji” nie ma nic wspólnego z uczciwością historyczną i ludzką.

 

Również z innych stwierdzeń orędzia wyziera lęk przed określeniem sprawców zbrodni i oceną ich czynów. Duchowni uważają, że „trudne i bolesne jest szukanie przyczyn czy winnych tych strasznych wydarzeń”. Bolesne jest na pewno, bo może zburzyć mity rzekomego bohaterstwa bojowników OUN-UPA, a także odkryć niechlubne postawy w przeszłości niektórych duchownych prawosławnych i greckokatolickich, wspierających zbrodniarzy. I dalej zdumiewające wskazanie: „nie mamy prawa osądzać, a tym bardziej karać czy się mścić”.

 

Z odrzuceniem zemsty należy się zgodzić bezwzględnie, natomiast kategoryczne wykluczenie osądów i kar dla zabójców nie mieści się ani w przyjętych przez ludzkość normach, ani w chrześcijańskich zasadach. W dodatku dla uzasadnienia tego zalecenia sygnatariusze orędzia powołują się na słowa św. Pawła „nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości”, którego intencją była przestroga przed samosądami, ale nie zanegowanie ocen zgodnych z chrześcijańskimi wartościami i zorganizowanego w oparciu o nie instytucjonalnego wymiaru sprawiedliwości. Takie stanowisko to zawoalowane wezwanie do tolerancji zbrodni, w dodatku do najcięższej zbrodni przeciw ludzkości, zbrodni ludobójstwa, będące w sprzeczności z wcześniejszym w orędziu przypomnieniem przykazania „Nie zabijaj”. Głosić bowiem to przykazanie jest łatwo, natomiast niewygodne jest powiedzenie, kto zabijał i w imię czego.

 

Rozpaczliwemu wręcz staraniu, by zbrodnie OUN-UPA nie były ukazywane, służy wytykanie jakimś nieokreślonym „nieprzejednanym poszczególnym osobom i grupom” chęć „rozbudzenia przygasłych krzywd”, oraz oskarżenie, że owi „wrogowie rodzaju ludzkiego” mogą „ponownie skłócić nasze narody”. Można się domyśleć, że te „nieprzejednane” osoby i grupy, to badacze dokumentujący i wyświetlający zbrodnie OUN-UPA, rodziny ofiar oraz kręgi dobrze rozumiejące potrzebę pamięci jako hołdu ofiarom i przestrogi przed zbrodniczymi ideologiami i ich wyznawcami – na przyszłość. I tu jest właśnie problem, bo pamięć zbrodni, jej społeczna świadomość wśród Polaków, zdaniem sygnatariuszy orędzia, przeszkadza w przyjaźni między narodami i dobrosąsiedzkich stosunkach. Zbrodnia miała miejsce, temu się nie zaprzecza, ale chciałoby się o niej nie mówić konkretnie, zbyt wiele, a najlepiej nie określając sprawców z OUN-UPA i nie pokazując ich antychrześcijańskiej zbrodniczej ideologii. Wówczas spokojnie będzie można przyglądać się „bohaterom” z OUN-UPA na pomnikach i w podręcznikach szkolnych.

 

Przeczytaj także: Wołyńska Rada Kościołów manipuluje!

 

not. Kajetan Rajski

 


DATA: 2013-04-30 09:07
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Z meldunków AK wysyłanych do Londynu (typu "polską ludność mordują ukraińskie bandy dowodzone przez sowieckich spadochroniarzy") wynika że jakaś część zbrodni obciąża bolszewicką partyzantkę. Z archiwów ujawnionych po 1991 wiadomo iż 15 lutego 1949 wojskowy prokurator Koszarski w liście do ówczesnego sekretarza KC Komunistycznej Partii Ukrainy Nikity Chruszczowa. Prokurator opisał bestialstwa, których dopuszczali się członkowie jednostki NKWD, podszywającej się pod UPA w okolicach Równego (zachodnia Ukraina) i kierowanej przez człowieka o pseudonimie "Kryłaty". Koszarski pisze o gwałtach i brutalnych pobiciach, stosowanych przez tę grupę. Podkreśla, że "działalność taka szkodzi sprawie socjalistycznej" i sprawia, że coraz więcej ludzi zaczyna współpracować z ukraińskim podziemiem nacjonalistycznym. Podszywające się pod UPA jednostki NKWD działały też w obwodach Ukrainy zachodniej: wołyńskim, tarnopolskim, lwowskim i zakarpackim.
ponad 7 lat temu / JAQ
 
Zbrodnie UPA trwały do 1948 roku ... nie skończyły się wraz zakończeniem wojny
ponad 7 lat temu / Niezależny
 
ale dlaczego nie możemy sami czcić pamięci tych ofiar, tylko Ukraińcy muszą z nami?
ponad 7 lat temu / edek
 
Nie można tej tragedii określać mianem "konfrontacji Polaków i Ukraińców". Po pierwsze wrogiem Polaków był okupant niemiecki, a nie ukraińcy. Mordy na Polakach były wykonywane przez nacjonalistów OUN i UPA. Istnieje wiele udokumentowanych przypadków jaką udzielali ukraińcy polakom, którzy w wielu przypadkach przypłacili to własnym życiem. Za te zbrodnie na ludności pochodzenia polskiego nie jest odpowiedzialne całe społeczeństwo ukraińskie.
ponad 7 lat temu / Malbork
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.