DZIŚ JEST:   28   WRZEŚNIA   2020 r.

Św. Wacława, króla
Św. Tymona
 
 
 
 

Węgry: gorąca atmosfera w parlamencie. Protesty przeciwko „niewolniczemu” prawu pracy

Węgry: gorąca atmosfera w parlamencie. Protesty przeciwko „niewolniczemu” prawu pracy
fot. pixabay.com/DUOTONE_/CC0 Creative Commons

Blisko dwóch tysięcy Węgrów protestowało w środę wieczorem przed parlamentem przeciwko przyjętym w „niecodziennych” okolicznościach przepisom, zezwalającym pracodawcom domagać się od pracowników do 400 nadgodzin rocznie. Nadgodziny nie będą jednak rozliczane w cyklu rocznym, lecz trzyletnim. Wydłużono także tygodniowy czas pracy do 48 godzin.

 

Opozycja grzmiała, że Fidesz przywraca sześciodniowy system pracy. Krytycy zgodnie określili nowelizację kodeksu pracy mianem „prawa niewolniczego”.

 

Rządząca partia Fidesz premiera Viktora Orbana przeforsowała zmiany w kodeksie pracy w atmosferze skandalu. Protestujący mieszkańcy Węgier jak i posłowie opozycji krzyczeli: „Zdrajcy, zdrajcy” i „Orban pójdziesz do piekła”. Na schodach budynku parlamentu kłębiły się setki policjantów, odpierających ataki demonstrantów.

 

Sfrustrowani uczestnicy protestu rzucali przedmiotami w policję, która odpowiedziała gazem pieprzowym. Planowane zmiany w kodeksie pracy już w weekend wywołały uliczne protesty.

Mimo, że Victor Orban znany jest z ostrych wypowiedzi wobec eurokratów czy też ze zwalczania wpływów miliardera George’a Sorosa, ostatnie jego decyzje wywołały gniew tych grup wyborców, którzy wcześniej nie protestowali.

 

13 grudnia znowelizowano nie tylko kodeks pracy, ale także przyjęto ustawę w sprawie reformy sądownictwa. Szef węgierskiej opozycji wziął udział w sesji, podczas której opozycyjni ustawodawcy dmuchali w gwizdki i blokowali dostęp do mównicy.

 

Marszałek László Kövér, lojalny sojusznik Orbana, musiał otworzyć środową sesję na środku sali, poza swoim miejscem, które blokowali posłowie opozycyjni. Oskarżali oni Fidesz o „bezprawne” głosowanie i złamanie licznych przepisów regulaminowych. „Opór był bezprecedensowy w ciągu 28 lat węgierskiej demokracji” – komentował później Kövér.

 

Zgłoszona przez posłów Fideszu kontrowersyjna zmiana kodeksu pracy zwiększa maksymalne roczne godziny nadliczbowe, których pracodawcy mogą wymagać z 250 do 400 godzin. Mają one być rozliczone w okresie trzyletnim, a nie rocznym, jak dotychczas.

 

Rząd twierdzi, że zmiany przyniosą korzyść zarówno tym, którzy chcą pracować więcej godzin jak i pracodawcom, którzy skarżą się na brak rąk do pracy. – Musimy usunąć biurokratyczne przeszkody, aby ci, którzy chcą pracować i zarabiać więcej, mogli to robić – mówił jeszcze we wtorek przed głosowaniem premier Orban.  W środę przekonywał, że „rząd stoi po stronie robotników”.

 

Związki zawodowe i partie opozycyjne zażądały zniesienia dopiero co uchwalonego „prawa niewolniczego”. Podczas wiecu robotniczego w Budapeszcie, który zgromadził kilka tysięcy demonstrantów, słychać było apele o to by płace - jedne z najniższych w UE - były podnoszone, a nie zwiększano liczbę nadgodzin. Sondaże wskazywały również, że ponad dwie trzecie Węgrów było przeciwnych proponowanym zmianom. Związki zawodowe skarżyły się, że rząd nie konsultował z nimi proponowanych zmian. Zagroziły strajkiem generalnym i blokadami dróg w całym kraju.

 

Partie opozycyjne, w tym nacjonalistyczny Jobbik, którego posłowie później przemaszerowali do biura prezydenta Jánosa Ádera, aby złożyć petycję wzywającą go do zawetowania ustawy, nawołują do ​​ulicznych protestów.

 

Krytycy nowego prawa oskarżają rząd o zawarcie umowy z niemieckimi gigantami motoryzacyjnymi (to kluczowa gałąź węgierskiej gospodarki – przyp. red.), którzy skarżyli się na rosnący niedobór siły roboczej. – Uchwalają prawo podyktowane przez niemieckich lobbystów przeciwko interesom Węgier – komentował prawnik Bence Tordai.

 

Środowe obrady w parlamencie były niezwykle burzliwe. Opozycja zgodnie zablokowała mównicę sejmową i stół marszałka. Dopiero po dostarczeniu na salę mikrofonów, obrady kontynuowano. Ponad czterdzieści głosowań odbywało się wśród gwizdów i odgłosów syren płynących z megafonów. Premier i poszczególni ministrowie przez prawie trzy godziny stali.

 

W poniedziałek posłowie Węgierskiej Partii Socjalistycznej zgłosili do projektu prawie 3 tys. poprawek. Chcieli w ten sposób zablokować przyjęcie ustawy o prawie pracy. Jednak komisja sprawiedliwości, zwołana na nadzwyczajne posiedzenie, zdecydowała o ich zablokowaniu w jednym głosowaniu.

 

W środę przyjęto także ustawę dot. tworzenia nowych „sądów administracyjnych” w celu nadzorowania wrażliwych spraw dot. administracji publicznej, na przykład w związku z wyborami lub zamówieniami publicznymi.

 

Ich pracę miałby nadzorować minister sprawiedliwości László Trócsányi. Opozycja podniosła alarm wskazując, że zagrożona jest niezawisłość sędziowska. We wrześniu organy UE wszczęły wobec Węgier procedurę mającą zbadać przestrzeganie „zasad praworządności i wartości demokratycznych”.

 

Trócsányi bagatelizował obawy krytyków. Twierdzi, że sądy, które zostaną utworzone do stycznia 2020 r. sprawią, iż system będzie bardziej wydajny.

 

 

Źródło: euractiv.com., reuters.com., forsal.pl

 

AS

WMa


DATA: 2018-12-13 17:31
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

powiedzieli właśnie, że Sorosz zapłacił protestującym aby obalili władzę a nie powiedzieli dlaczego ludzie protestują. Tylko że przeciw reformie i rządowi. Tak TVPiS kłamie...
ponad 1 rok temu / A w TVPiS
 
@Faszysta Zapomnij, że Orban zlikwiduje węgierski odpowiednik ZUSu. Rozwiązaniem tego problemu nie jest robienie nadliczbowych godzin i zwiększanie czasu pracy. Za PRLu też były takie protesty.
ponad 1 rok temu / trooper
 
Ta decyzja na Wegrzech to namacalny dowod na to ze; 1. Kryzys solidarnego(Bismarckowskiego) systemu emerytalnego jest do rozwiazania. 2. Ze przecietny Wegier(i nie tylko) nie chce go rozwiazac poprzez naturalny sposob czyli zwiekszenie dzietnosci wsrod tubylcow. Nie chca dluzej pracowac to niech rodza wiecej i/lub placa wieksze skladki emerytalne.
ponad 1 rok temu / Faszysta
 
Nadzieja: prowęgierski. Przynajmniej do tej pory.
ponad 1 rok temu / kskiba19
 
Jest nadzieja, że ten prorosyjski dyktator wreszcie zostanie odsunięty od władzy przez ludzi. Węgry sie budzą
ponad 1 rok temu / Nadzieja
 
Orban strzela sobie w stopę, realizując interesy niemieckich kapitalistów. W krajach cywilizowanych płace rosną przy równoczesnym zmniejszaniu liczby godzin pracy. W krajach trzeciego świata jest wprost na odwrót.
ponad 1 rok temu / x
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.