DZIŚ JEST:   13   SIERPNIA   2020 r.

NMP Kalwaryjskiej
IV Objawienie w Fatimie
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 36  >   TEATR OBRZYDLIWOŚCI

Rozmowa z Tomaszem Żakiem

Wciąż jestem "nie teraz"


Nie ma w sztuce wolności absolutnej. Gdybyśmy tak uznali, to doszlibyśmy do swoistego teatru absurdu, do takiej sytuacji, w której artysta bezkarnie będzie nas obrażał – nasze poczucie etyki i uczucia religijne oraz naszą estetykę, ukształtowaną na obiektywnych kanonach piękna – mówi Tomasz Żak, reżyser i twórca niezależnego Teatru „Nie Teraz” w rozmowie z Łukaszem Karpielem.

„Nie Teraz” – to znaczy kiedy?

– Pierwszy raz to pytanie postawił mi przesłuchujący mnie oficer SB. Wokół stan wojenny, a mnie szarpią za moją tak zwaną antysocjalistyczną działalność w ramach uprawiania teatru i nie tylko teatru. Właśnie na tym przesłuchaniu jeden z dwóch esbeków (klasyczna metoda na złego i dobrego gliniarza), wywrzeszczał do mnie: Wasz teatr ma taką nazwę, bo wam nie pasuje nasz socjalizm. Zmieniają się epoki, ustroje, a my jakoś wciąż jesteśmy „nie teraz”, może właśnie dlatego nie mamy własnej sali czy po prostu jakiegoś miejsca do pracy. Ta nazwa na pewno symbolicznie oznacza naszą niechęć do zaakceptowania politycznego, społecznego i kulturowego decorum.

Ale programowo to owo „nie teraz” należy wiązać z metodą naszej pracy. Mnie interesuje to, co wewnątrz, zarówno w pracy merytorycznej, jak i formie teatru. Dla mnie teatr to sytuacja spotkania dwóch podmiotów: widzów i twórców. Ten moment spotkania jest swoistą iluminacją, takim wyładowaniem elektrycznym. Oczywiście, odpowiednie warunki muszą być spełnione po obu stronach, bo inaczej jest „ściana” i nic się nie dzieje. Ale mimo doniosłości i ważności tego momentu uważam, że nie wtedy dzieje się teatr – nie „teraz”. Dzieje się „przed” i „po”. To „przed” może się dziać nawet wiele miesięcy wcześniej. Tak bywa w przypadku pracy naszego zespołu, gdzie premiery nie rodzą się zbyt często, jak w przypadku teatru repertuarowego. Są one dziełem wspólnego dochodzenia, poszukiwania, a czasem nawet działań o charakterze naukowym. Wtedy też dzieje się ten właściwy teatr: próby, rozmowy, etiudy i znów długie rozmowy, nawet sprzeczki. A „po”, dzieje się w widzu, który wychodzi z przedstawienia, a ono do niego wraca i wraca. Zatem właśnie nie „teraz”, ale właśnie „przed” i „po”...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Zdaniem przewodniczącej Rady Języka Polskiego PAN dr hab. Katarzyny Kłosińskiej z Uniwersytetu Warszawskiego nazwanie osoby czarnoskórej słowem „Murzyn” nie jest obraźliwe, choć sam wyraz miewa w języku polskim negatywne konotacje oraz bywa używany bez potrzeby, a za to z zamiarem podkreślenia rzekomej „wyższości”. Opinia naukowca została skrytykowana, a autorce zarzucono m.in. brak zrozumienia „pojęcia rasizmu”.

 
 

Bill Gates już wie kiedy zakończy się pandemia koronawirusa. Jego zdaniem, zamożna kraje uwolnią się od pandemii do końca 2021 roku, kraje biedniejsze będą zmagać się z wirusem rok dłużej.

 

 

Wychodząc naprzeciw potrzebom naszych widzów, portal PCh24.pl przygotował anglojęzyczną wersję filmu „Ich prawdziwe cele”, odsłaniającego społeczno-polityczną strategię ruchu LGBT. Mimo szybkiego zdjęcia produkcji przez administratorów serwisu YouTube, film odbił się szerokim echem w polskiej przestrzeni publicznej. Nadszedł czas, by prawda o genderowo-homoseksualnej agendzie dotarła poza nasze granice.

 

Ksiądz Michael P. Orsi z diecezji Camden w amerykańskim stanie New Jersey skrytykował tezę o bliskości chrześcijaństwa do socjalizmu. Podkreślił, że o ile chrześcijańskie współczucie wynika z dobrej woli, o tyle socjalizm opiera się na przymusie i grabieży.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.