DZIŚ JEST:   05   CZERWCA   2020 r.

Pierwszy Piątek
Św. Bonifacego-Winfryda, męczennika
 
 
 
 

Watykan: skandal z chińską delegacją na konferencji o dawstwie narządów

Watykan: skandal z chińską delegacją na konferencji o dawstwie narządów
chinadaily.com.cn

Papieska Akademia Nauk wywołała skandal zapraszając na konferencję transplantologiczną chińską delegację na wysokim szczeblu. Chiny od dawna oskarżane są o handel narządami pobieranymi od więźniów.


W 2015 roku Pekin ogłosił nowe prawo, które dopuszcza pobieranie narządów jedynie od dobrowolnych dawców. Prawo miało położyć kres praktyce przymusowego pobierania organów od więźniów. Jednak dane dotyczące liczby dawców i przeszczepów wciąż radykalnie się różnią. Jest więcej operacji niż teoretycznie narządów do przeszczepu.


We wtorek w Watykanie odbyła się konferencja poświęcona m.in. kwestii handlu narządami. Jednym z prelegentów był były wiceminister zdrowia Chin, dr Huang Jiefu. Przyznał on że reformy chińskiego programu przeszczepu narządów są „powolne” i „bardzo trudne”.


Upierał się też, że podjęte środki w celu zakazania nielegalnych praktyk, przyniosły znaczne postępy, mimo że Chiny nadal „mają długą drogę do przebycia”, aby zaspokoić swoje potrzeby transplantacyjne.


Zapewniał zgromadzonych przedstawicieli, że Chiny „naprawiły swoje praktyki” ogłaszając w 2015 r. koniec programu pobierania narządów od więźniów. - Jestem w pełni świadomy spekulacji na temat mojego udziału w konferencji – mówił Huang,  przywołując „ciągłe obawy o działalność jego kraju związaną z transplantacją.”

Zapewnił krytyków, pokazując tylko dwa slajdy, że przybywa dobrowolnych dawców  narządów. Huang pierwszy publicznie przyznał o istnieniu od 2005 r. w Chinach programu pobierania narządów od więźniów i powiedział, że aż 90 procent chińskich zabiegów transplantacyjnych jest możliwych dzięki narządom od skazanych na śmierć więźniów. Na konferencji jednak wypowiadał się bardzo ostrożnie.


Kolega Huanga, dr Wang Haibo podkreślił „niemożność pełnej kontroli transplantologii w Chinach, ponieważ istnieje aż 1 milion ośrodków medycznych i 3 mln licencjonowanych lekarzy.”


Delegacja chińska zaproponowała w Watykanie stworzenie w ramach Światowej Organizacji Zdrowia globalnej grupy zadaniowej w celu rozprawienia się z nielegalnym handlem narządami.


Dr Jacob Lavee z Izraelskiego Stowarzyszenia Transplantologicznego zwrócił się do Chińczyków, by zezwolili WHO na przeprowadzanie niezapowiedzianych kontroli i wywiadu z krewnymi dawców w Chinach. - Tak długo, jak nie ma odpowiedzialności za to, co miało miejsce ... zapewnienia słowne nie mogą być gwarantem reformy etycznej – mówił wyraźnie wzburzony.


Wtórował mu dr Gabriel Danilovitch z UCLA Medical Center, który domagał się od delegatów, by powiedzieli wszystkim zgromadzonym, iż narządy więźniów nie są już używane.


Wang odpowiedział, że on i Huang spędził ostatnie 12 lat walcząc z krytyką w  Chinach, jak i na zewnątrz, aby zreformować sektor. Dodał, że Chiny nie powinny być wyłączone spod kontroli WHO.


Przeciwnicy udziału w konferencji watykańskiej delegacji chińskiej wysłali list do organizatorów i papieża Franciszka z ostrzeżeniem, że chińska delegacja wykorzysta swój udział do usprawiedliwiania się i bagatelizowania nielegalnych praktyk. Organizatorzy nie tylko nie odpowiedzieli na wezwanie krytyków, co więcej stanęli w obronie Pekinu, nie zezwalając na udział kamer telewizyjnych podczas prezentacji chińskich mówców.


- Czy przeprowadza się jakieś nielegalne transplantacje w Chinach? Nie można tego stwierdzić – konstatował bp Marcelo Sánchez Sorondo, kanclerz Papieskiej Akademii Nauk. – My chcemy wzmocnić ruch na rzecz zmian – tłumaczył.


Konferencja wpisuje się w wysiłki watykańskiego Sekretariatu Stanu w nadziei na poprawę stosunków dyplomatycznych z Pekinem. - Bez przejrzystości, weryfikacja rzekomych reform jest niemożliwa – komentował dr Torsten Trey, dyrektor wykonawczy z organizacji Doctors Against Forced Organ Harvesting, która zwróciła się do organizatorów konferencji, by domagali się od Chin dostarczenia dowodów na poparcie tez, jakoby zaprzestali skandalicznych praktyk i niezależnej kontroli w Chinach.


Chińczycy ze względu na głęboko zakorzenione postawy kulturowe niechętnie wyrażają zgodę za oddawanie narządów. Tymczasem dr Huang powiedział, że liczba dobrowolnych dawców narządów wzrosła o 50 procent w latach 2015 - 2016, do 4 tys. 80 osób i, że jest to „bardzo optymistyczne.” Chiny – wg niego – wyprzedzą USA pod względem liczby dawców narządów w ciągu pięciu lat. Wciąż potrzebują jednak pomocy.


- Dlatego przyjechaliśmy do Watykanu – mówił. – Przybyliśmy tu, aby opowiedzieć o tym, co dobrego dzieje się w Chinach w sprawach transplantacji – tłumaczył. Huang dodał, że jest najwyższym rangą chińskim urzędnikiem, jaki wziął udział w wydarzeniu watykańskim. Jego uczestnictwo zostało zatwierdzone przez najwyższe władze Chin, które chciały, by „głos Chin był słyszany w Watykanie.”


Pekin zerwał stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską w 1951 roku, krótko po tym jak komuniści przejęli władzę i zezwolili na oddawanie czci jedynie w usankcjonowanych przez władzę kościołach. Począwszy od Benedykta XVI Watykan stara się poprawić stosunki z Pekinem, a za obecnego papieża Franciszka nastąpiło zintensyfikowanie kontaktów grup roboczych, które próbują dojść do porozumienia w kwestii nominacji biskupich.

 


Źródło: abcnews.com., asianews.it., catholicherald.co.uk., AS.




DATA: 2017-02-09 10:01
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Na marginesie tematu: błędem jest używanie określenia "nielegalny handel narządami", bo cały ten proceder jest nielegalny. Określenie to natomiast sugeruje, że obok "nielegalnego" istnieje jakiś legalny handel narządami. Z Panem Bogiem
ponad 3 lata temu / Stefan
 
Wszystkich krytyków dialogu proszę o wnikliwą refleksję nad przypowieścią o synu marnotrawnym. Kto jak nie papież (jak nie Watykan), ma wprowadzać w politykę miłosierdzie Ojca. Tu nie chodzi przecież o interesy - bez Boga to wszystko marność. Przypominam, że to Jezus założył nasz Kościół i jest jego głową - również w polityce Jego naśladujmy.
ponad 3 lata temu / Szymon Franciszek Fijał
 
Marcin - racja, jest to -poza wypadkami, o których pisałeś - kanibalizm...
ponad 3 lata temu / marcin
 
A może tak warto zainteresować się drukiem sejmowym 1212? PiS właśnie przepycha rozwiązania ułatwiające uznanie śmierci człowieka na życzenie przemysłu transplantologicznego. Jakoś cisza o tym. Może dlatego teraz tak dużo o Bolku, żeby przykryć ważne sprawy?
ponad 3 lata temu / btw
 
Papieska Akademia nie pierwszy raz zaprasza ludzi "spod ciemnej gwiazdy"... Watykan szeroko otwiera bramy ludziom promującym "zrównoważony rozwój". Skandal!
ponad 3 lata temu / RZ
 
--->Marcin+, racja. Nawet wysoko postawieni rotarianie wycofują się z intratnych zespołów orzekających śmierć dawcy. Warszawa jest tu najlepszym przykładem. Wiadomo jest od razu co i jak. Najpierw lekkie antydepresy, mocniejsze zioło i biały proszek. Ale i to nie pomaga. Ludzie "tego" nie wytrzymują, nawet ci o bliskowschodniej etyce. W niektóre zespoły wplątuje się także osoby duchowne celem towarzyszenia obciążonemu sumieniu. I taka jest mniej więcej praktyka.
ponad 3 lata temu / Leo
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.