DZIŚ JEST:   23   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Ojca Pio z Pietrelciny
Św. Tekli, męczennicy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 47  >   OBYCZAJE

Stanisław Krajski

Warto być damą… i dżentelmenem

Warto być damą… i dżentelmenem
tanisław Dębicki, Doktor Dwernicki z żoną przy fortepianie, Olej na desce. 29 x 39 cm. Muzeum Narodowe, Kraków.

Kilkanaście lat temu zaczęto w całej Europie prowadzić badania dotyczące samooceny kobiet – ich poczucia wartości. Początkowo zakładano, że wraz ze wzrostem równouprawnienia będą one oceniać się coraz wyżej, będą się cieszyć coraz większym poczuciem własnej wartości. Tymczasem badaczy zaskoczył fakt, że ta samoocena wciąż maleje. Jak to się objawia? Jednym z obszarów, w których wyraźnie to widać, są zachowania ze sfery savoir vivre.


Savoir vivre tkwi korzeniami w fundamentach europejskiej kultury chrześcijańskiej, czyli w istocie – precyzyjnie rzecz biorąc – kultury katolickiej, w której kobieta odgrywa specjalną, pozytywną rolę i cieszy się wysokim statusem społecznym. Uświadommy sobie tylko, jaką rolę w naszej religii pełni Matka Boża.

savoir vivre zachodzi zjawisko nazywane precedencją – porządek w hierarchii towarzyskiej i społecznej. Kto w tej hierarchii stoi najwyżej? Każdy podręcznik poruszający ten problem krótko stwierdza: Dla ciebie najważniejszą osobą na świecie jest twoja matka. Jeśli więc, na przykład, któregoś dnia spotkalibyśmy na ulicy prezydenta Rzeczypospolitej i naszą matkę, to chcąc ich sobie przedstawić, musielibyśmy, według wskazań etykiety, powiedzieć:

 

Mamo pozwól, że przedstawię ci prezydenta Rzeczypospolitej. To pan prezydent Andrzej Duda.

Po czym zwracając się do prezydenta:

Panie prezydencie, to moja mama Agnieszka Kowalska.

Jako pierwsze wymienia się zawsze imię i nazwisko osoby mniej ważnej.

 

Kobieta w kulturze europejskiej, i co za tym idzie w savoir vivre, stoi wyżej w hierarchii niż mężczyzna (podobnie jak osoba starsza stoi wyżej niż młodsza), dlatego należy się jej szczególny szacunek i troska.

Kobieta w kulturze europejskiej, i co za tym idzie w savoir vivre, posiada wyjątkową godność i to, co nazywa się czcią. Tak więc, mężczyzna, ze względu na jej cześć, pewnych rzeczy nie może przy niej robić, oczywiście nie może też podejmować żadnych działań, które by tej czci uwłaczały, godziły w nią czy ją podważały.

 

Ostatni polski kodeks honorowy (autorstwa Boziewicza) wymienia dwadzieścia osiem okoliczności, w których mężczyzna traci honor. Dwie spośród nich związane są ze czcią kobiety. Honor traci więc mężczyzna kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją oraz ten, który nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających.

 

Kto pierwszy podaje rękę?

 

W etykiecie stanowiącej zespół szczegółowych wskazań, w jaki sposób realizować filozofię savoir vivre i jej wartości, występuje cały szereg wskazań określających, w jaki sposób mężczyzna ma się zachowywać wobec kobiety.

 

Niestety, dziś w Polsce wielu mężczyzn – również, niestety, katolików – tych wskazań nie realizuje.

Jeszcze większy jednak problem stanowi fakt, iż wiele polskich kobiet – w tym, niestety, katoliczek – realizację tych wskazań (niekiedy świadomie, choć najczęściej nieświadomie) mężczyznom uniemożliwia. Takie ich zachowanie wynika, wedle wspomnianych wyżej badań, przede wszystkim z zaniżonego poczucia własnej wartości.

 

W swoim czasie napisały do mnie zbiorowy list nauczycielki z jednej ze szkół. Skarżyły się, że ich koledzy wchodząc do pokoju nauczycielskiego, podają rękę na powitanie tylko innym nauczycielom, a z kobietami witają się zaledwie lekkim ukłonem. Problem się rozwiązał, gdy w owym pokoju nauczycielskim nauczycielki zaczęły zachowywać się tak, jak to podpowiada etykieta. Po prostu ci nauczyciele byli dobrze wychowanymi mężczyznami. Podchodząc do kobiety, oczekiwali, że ona pierwsza, jako osoba ważniejsza, wyciągnie do nich rękę na powitanie. Gdy tak się nie działo, witali swe koleżanki tylko ukłonem.

Wskazanie etykiety dotyczące powitania brzmi: gdy witają się mężczyzna i kobieta, to kobieta pierwsza wyciąga rękę.

 

Przy stole, w szatni, w drzwiach…

 

A oto kilka innych przydatnych wskazań.

Gdy zaś przemieszczający się razem mężczyzna i kobieta dochodzą do drzwi, które otwierają się w ich stronę, mężczyzna powinien otworzyć te drzwi i przepuścić kobietę. Kobieta natomiast powinna mu na to dać czas, a nie od razu chwytać za klamkę.

 

Gdy z kolei przemieszczający się razem mężczyzna i kobieta dochodzą do drzwi, które otwierają się do środka pomieszczenia, kobieta nie powinna pierwsza przechodzić przez drzwi. Musi zaczekać aż mężczyzna przejdzie przez nie i przytrzyma je z drugiej strony.

 

Gdy mężczyzna i kobieta przejdą już przez drzwi, kobieta powinna zrobić krok w bok i zaczekać, by mężczyzna mógł ją wyprzedzić i następnie poprowadzić. Wewnątrz budynku – szczególnie w takich pomieszczeniach jak kawiarnia, restauracja czy kino – mężczyzna powinien iść pierwszy. W ten sposób wskazuje kierunek i własnym ciałem chroni kobietę przed niebezpieczeństwami, które w tych pomieszczeniach mogą się pojawić (na przykład, nagle zza rogu wyjdzie kelner z talerzem gorącej zupy…).

Gdy kobieta i mężczyzna dojdą do stolika w restauracji czy kawiarni, kobieta nie powinna natychmiast siadać. Powinna poczekać, aż mężczyzna wskaże jej miejsce (najlepsze), a następnie stanąć obok krzesła, oczekując, by mężczyzna je odsunął. Gdy mężczyzna to zrobi, kobieta powinna wejść pomiędzy krzesło a stół i znieruchomieć w oczekiwaniu, że mężczyzna zacznie krzesło dosuwać.

 

Gdy w trakcie pobytu w kawiarni bądź restauracji kobieta zechce na chwilę odejść od stołu (na przykład, aby udać się do toalety), nie powinna po prostu wstać i odejść. Powinna zasygnalizować chęć wstania. Jeżeli są w restauracji i kobieta ma na kolanach serwetkę, sygnalizuje chęć wstania, podnosząc serwetkę z kolan i oczekując, by mężczyzna wstał i zaczął odsuwać jej krzesło w czasie, gdy ona będzie wstawać. Podobnie, wracając do stołu, kobieta powinna dać mężczyźnie szansę, aby wstał i odsunął jej krzesło.

 

Jeśli na dworze jest chłodno i oboje są w wierzchnich okryciach, kobieta po wejściu do pomieszczenia powinna dać mężczyźnie szansę, by pomógł jej się rozebrać – tak samo jak po odebraniu wierzchnich ubrań z szatni powinna dać mu szansę, by najpierw założył swój płaszcz, a następnie pomógł się ubrać jej. Dlaczego kobieta powinna się ubrać jako druga? Ponieważ gdyby się ubrała jako pierwsza, to czekając w wierzchnim ubraniu w ciepłym pomieszczeniu aż mężczyzna się ubierze, zgrzałaby się.

 

Gdy kobieta dochodzi do samochodu, a mężczyzna odblokowuje jego drzwi pilotem, nie powinna natychmiast wsiadać, ale powinna poczekać, aż mężczyzna otworzy jej drzwi i ewentualnie pomoże wsiąść.

Wsiadając do samochodu, kobieta nie powinna tego robić tak jak mężczyzna (który najpierw wkłada nogę), ale powinna najpierw na siedzeniu samochodu umieścić tę część ciała, „gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę”, następnie dosunąć nogę do nogi w taki sposób, by kolana się stykały, po czym obie stopy umieścić w samochodzie.

 

Gdy samochód się zatrzyma, kobieta nie powinna o razu wysiadać, ale powinna poczekać, aż mężczyzna otworzy jej drzwi i ewentualnie pomoże wysiąść. Samochód opuści, postępując w podobny sposób jak przy wsiadaniu, tylko w odwrotnej kolejności.

 

Kolana razem!

 

Gdy ktoś w towarzystwie kobiety powie wulgarne słowo, kobieta powinna po chwili zareagować (jeśli nie zareaguje jakiś mężczyzna) i przywołać tę osobę do porządku. Jeśli wulgarne słowo padnie po raz drugi, kobieta dbająca o swą godność i cześć, powinna natychmiast towarzystwo opuścić.

Kobieta nigdy – niezależnie od tego, czy jest w spódnicy, w sukience czy w spodniach – nie powinna przybierać w pozycji siedzącej postawy dojarki, czyli z rozstawionymi nogami (bo wiadro z mlekiem między nimi).

 

Pozycja ta nie przystoi nawet kobiecie w spodniach. A trzeba też pamiętać, że to „wchodzi w krew” i rodzi zły nawyk. W soboty w autobusach jadących z mojego miejsca zamieszkania do centrum Warszawy widuję młode kobiety, które siadają w krótkich spódnicach przybierając pozycję dojarki (z przyzwyczajenia, gdyż przez cały tydzień w autobusie siadały w tej właśnie pozycji – ale w spodniach).

 

Na randce kobieta nie powinna dopuścić do sytuacji (nawet powstających niejako automatycznie), w których może zostać naruszona jej strefa intymna. Jeśli zatem czekają z mężczyzną na przystanku pod parasolem podczas ulewy, nie powinni stać twarzą w twarz. Kobieta powinna doprowadzić do tego, by mężczyzna stanął z parasolem za nią.

 

Jeśli wsiądą do bardzo zatłoczonego autobusu, nie powinna z kolei pozwolić, by stali twarzą w twarz, bo tłum będzie dociskał go do niej. Mężczyzna powinien wtedy stać tyłem do kobiety i robić wszystko, by chronić ją przed naporem tłumu, i samemu na nią nie napierać.

 

Polska kobieta, dobrze wychowana katolicka kobieta o wysokiej kulturze osobistej, powinna zadbać o to, by jej narzeczony (a potem jej mąż) zawsze przestrzegał tych wszystkich zasad i żeby publicznie zawsze traktował ją jak damę.

 

Na koniec podam jeden przykład. Kiedyś jadłem z żoną śniadanie w hotelu. Był, oczywiście, szwedzki stół i goście hotelowi sami nosili sobie do stolików potrawy. W pewnym momencie moja żona powiedziała, że czuje się nieswojo, bo wszyscy zaczynają na nas patrzeć. Dlaczego zwracaliśmy na siebie uwagę? Na śniadaniu były same małżeństwa i wyglądało to tak: panowie siedzieli przy stolikach, a żony przynosiły im wszystko (chleb, masło, jajecznicę, sałatki, wędliny, herbatę…). Moja żona zaś siedziała przy stoliku, a ja donosiłem jej wszystko.

 

Możemy mieć różne relacje w domu i taki podział obowiązków domowych, jaki sobie ustalimy, ale „na mieście” kobieta powinna wymagać od męża, by okazywał jej w sposób wyraźny szacunek, aby ją traktował tak, jak dżentelmen traktuje damę.

 

Stanisław Krajski

doktor nauk humanistycznych, historyk filozofii, autor książek dotyczących savoir-vivre’u, prowadzi Akademię Dobrych Manier i Etykiety Biznesu.





zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Polska ma dla Rosji „nową propozycję” w sprawie zwrotu wraku samolotu Tu-154M, który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku. O rozwiązaniu poinformował prof. Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych.

 
 

W poniedziałek w Nowym Jorku odbędzie się spotkanie prezydenta Polski Andrzeja Dudy oraz prezydenta USA Donalda Trumpa. Potrwa ono maksymalnie 35 minut, ale – jak poinformował Krzysztof Szczerski, szef gabinetu Prezydenta RP – głowy państw podpiszą wspólną deklarację dotyczącą obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju.

 

W niedzielę pierwszy raz w historii Kalisza ulicami miasta przeszedł Marsz Równości. Główne hasła homoimprezy odwoływały się do historii Polski i krajowej literatury. Padły słowa o „Rocie” jako dziele homoseksualnej kobiety, odwoływano się także do Marii Dąbrowskiej.

 

Członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, Marianne Schlosser nie chce dalej partycypować w pracach dotyczących tzw. drogi synodalnej obranej przez niemiecki Kościół. Nie podoba się jej zarówno metodologia jak i podejście do opracowywanych zagadnień. Jej zdaniem, wśród ekspertów  opracowujących nową drogę Kościoła w Niemczech panuje „fiksacja na punkcie wyświęcania kobiet”.

 

Jeżeli ktoś uważa, że fundamentalizm islamski skończył się wraz ze zwycięstwem nad Państwem Islamskim (ISIS) w Iraku i Syrii, to jest w wielkim błędzie. Państwo Islamskie jeszcze nie umarło – powiedział dyrektor włoskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie Alessandro Monteduro, komentując obecną sytuację i cierpienia chrześcijan w Burkina Faso.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.