DZIŚ JEST:   15   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


To ciekawy temat, szczególnie w perspektywie pojęcia zmiany i ruchu. Wielu filozofów uważało, że niezmienność i spoczynek są cechą nadrzędną. Przypisywano ją Bogu. A tu okazuje się, że na ziemi wszystko się zmienia nawet nauka Kościoła, a bezruch jest zakazany przez Heisenberga. I masz ci babo placek.
5 miesięcy temu / Antonio
 
Ogół wiernych nie moze się mylić? Demokracja w najczystszym wydaniu. Prawdy ni można głosować.
5 miesięcy temu / xxxx
 
Należy słuchać przede wszystkim Boga, a nie ludzi. Nikt nie zaprzeczy, że papież jest człowiekiem. Jeśli on przeczy w swych wypowiedziach słowom samego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, zarzuca kłamstwo Temu, który jest Prawdą, to nie możemy go słuchać. Człowiek XXI w. to nie to samo, co wierny z X czy nawet XV w. Każdy dziś umie czytać, każdy może sięgnąć do Pisma św., wystarczy przeczytać tylko to, co powiedział Pan Jezus i tego się trzymać- TAK TO TAK, NIE TO NIE... Swoją drogą za papieża należy się modlić z nadzieją, że Bóg go oświeci. I jeszcze jedno- prawo kościelne tworzą ludzie, hierarchowie, nie dziwi więc, że nie ma w nim procedur usuwania papieży heretyków. Z drugiej strony nic nie dzieje się bez Boskiego przyzwolenia. Jeśli Bóg dopuścił na nas takiego papieża, to nawet z tego ostatecznie wyniknie jakieś dobro. Zaufajmy Bogu, lecz nie słuchajmy Jego przeciwników.
6 miesięcy temu / Pismo święte
 
Wykładnia może być słuszna. ? Wątpliwości nasuwa miejsce posługi Abp. Astana, Kazachstan - przyszła stolica iluminatów. Budowle masońskie już tam stoją.
6 miesięcy temu / Piątek
 
Polecam zapoznać się z tezą Cassiciacum warto bp Schneider nie wiele chyba rozumie z całej sytuacji
6 miesięcy temu / LUK
 
To co zanalizował Abp jest b.pożyteczne,ale nie bierze pod uwagę,jednej kardynalnej wprost możliwości: Jeżeli nie mamy do czynienia z heretykami ale z wrogami KK, w pełni świadomie realizującymi plany przejęcia KK od wewnątrz, aby większość wciąż naiwnie była przekonana,że Tiara i Kapa są wciąż na służbie Jezusa Chrystusa! Gdyby to wziąć pod uwagę, to tacy nie są heretykami lecz działają na szkodę Kościoła Świętego i podlegają Ekskomunice wg Kanonu 2335! Bo nie tylko masoni ciężko pracują nad zniszczeniem KK i wykorzystaniem jego struktur do realizacji celów szatana!!! A jeżeli ktoś jeszcze ma wątpliwości, czy od JXXIII po F1 ktokolwiek bronił KK a nie mu szkodził - ma poważny problem z wiedzą katolicką co w ogóle obrazą Boga jest a co nie! Zła Wola jest czynnikiem tak niszczącym sumienia, że prof. Koneczny uznał, że tu tylko siła fizyczna jest skuteczna! Katolik ma do dyspozycji największą siłę istniejącą na tym łez padole - Wszechmoc Stwórcy - więc tam szturmujmy!
6 miesięcy temu / Andrzej BR
 
Jest dwu papieży, i taki bałagan.
6 miesięcy temu / Ryś
 
Do osoby która oświadcza że się nie zna, ale dalej tkwi w błędzie. Owszem, warto czytać Ewangelię, pod warunkiem że się ją rozumie. Przypowieść o bogaczu i Łazarzu nie ma tu nic do rzeczy, gdyż bogacz nie postępował zgodnie z ówczesną doktryną, skoro on i jego bracia postępowali sprzecznie z tym co głosili prorocy. A twój pierwszy wpis dotyczył kogoś kto żyje zgodnie z naukami Kościoła Katolickiego, ale jest nieświadom że mimo tego żyje w grzechu. Ktoś tak żyjąc nie popełnia grzechu śmiertelnego, tylko grzech lekki, a za lekki nie idzie się do piekła tylko do czyśćca.
6 miesięcy temu / riposta
 
Jasna wykładnia bp Schneiera wydaje się najbardziej spójna, logiczna i bezpieczna dla Kościoła
6 miesięcy temu / raf
 
No właśnie, że nie - te słowa nie mają znaczenia, bo one są tylko pozłotą, ukrywającą pod spodem drewnianą treść. Franciszek stosuje metodę faktów dokonanych, a my kłócimy się o jego słowa. "Doktrynalne i moralne zdrowie Kościoła nie zależy jedynie od papieża" - tak to prawda, ale ileż niepowetowanej szkody może wyrządzić ktoś na tym stanowisku działający z premedytacją w złej woli? Żeby było jasne, ja nie oskarżam papieża Franciszka o złą wolę, wręcz przeciwnie, on działa w dobrej wierze, ale to jeszcze gorzej. Jeśli ktoś na tym stanowisku konsekwentnie i z premedytacją przeprowadza całkowitą demolkę doktryny i praktyki duszpasterskiej to jakie to zamieszania wywołuje u wszystkich - od zwykłych wierzących, aż po najwyższych hierarchów? Prawdę powiedziawszy, ja bym poszedł znacznie dalej w opisie Franciszka niż biskup Schneider. To nie jest "tylko" papież heretyk. Ten papież nie jest w ogóle katolikiem, przynajmniej tak, jak my katolicyzm rozumiemy.
6 miesięcy temu / Michał Rogozi
 
Jeśli o Socciego chodzi to nie mamy ani kompetencji ani wiedzy by powiedzieć konklawe było wadliwe prawnie, wybór Bergogolio był nieważny. To mogą, pomimo obowiązującej ich tajemnicy, tylko kardynałowie uczestniczący w konklawe. Jeśli nie zrobili tego do tej pory, mając taką wiedzę, w jakim to ich stawia świetle? Oczywiście żadna ludzka procedura nie jest doskonała, ale jeśli to prawda, to procedura dotycząca konklawe domaga się natychmiastowejreformy być może w formie doktrynalnej wypowiedzi Kościoła. Jest jasne, że kardynałowie w gruncie rzeczy nie wiedzą kogo wybierają, a wybrany jest suwerenem stanowiącym prawo, a nie strzegącym depozytu wiary. Tak to nie może być w Kościele katolickim. De Mattei z kolei przyznaje zbyt duża autonomię sumieniom wierzących. Jeśli nie Papież, to kto jest ostateczną instancją w Kościele? Ilu wiernych jest na tyle ukształtowanych by samodzielnie decydować w sprawach doktrynalnych? Toż to czysty Bergoglizm, tyle, że na odwrót.
6 miesięcy temu / Michał Rogozi
 
Co do legalności: Czy ukończone 75 lat przez Kard Bergoglio nie odbierało mu prawa do kandydowania?! Czy złamanie tego zakazu nie powoduje nielegalności wyboru?! Kto i jak konkretnie miałby dzisiaj ogłosić Bergoglio heretykiem i usunąć go z Urzędu?! Bo oprócz niego konieczne jest usunąć z KK wszystkich którzy na niego głosowali!!! Pozostaje tylko szansa na to, że Pan Bóg Miłosierny się nad nami ulituje i zrzuci tych bezbożników z tronów i urzędów, bo nawet u tych co widzą te herezje i bluźnierstwa gdy spotka sie dwóch, tam już jest kłótnia i rozłam. Przykład: Kongregacja Doktryny Wiary wydała jednoznaczną ocenę Nowej Mszy i co?! - Heretycki chłam opieczętowano Papieskim terrorem i do dziś ma się dobrze! A co dopiero przy dzisiejszym składzie Kardynalskim, i np KEPu w RP, to niby kto i jak ma powiedzieć i to skutecznie: Idź Precz Bluźnierco?!
6 miesięcy temu / Andrzej BR
 
Przy tym zadziwia, że tacy kościelni statyści wydają się nie znać historii Kościoła, lub znają ja bardzo wybiorczo. Oczywiście wszystkie decyzje i dokumenty papieży i antypapieży od zawsze były ważne, tak personalne jak i doktrynalne inaczej nie byłoby się o co kłócić i znajdują się w Archiwum Watykańskim. Wynika to z prostego powodu - w chwili kiedy były wydawane nie było wiadomo, że wydaje jej antypapież więc trzeba je przyjmować w dobrej wierze. Także po to by zachować ciągłość działania Stolicy Apostolskiej. Inaczej trzeba by np. unieważniać święcenia biskupie czy zrywać konkordaty, lub porozumienia międzynarodowe jak to fatalne z rządem chińskim. Gdyby było tak prosto, to rzeczywiście Socci ma rację - kichać to co robi Franciszek, możemy to olewać. Nie nie możemy. Trzeba będzie naprawiać mozolnie wszystkie szkody. Z de Matteim jest jeszcze większy problem - bo kogo słuchać, jeśli nie papieża? Roma locuta, causa finita nie obowiązuje?
6 miesięcy temu / Michał Rogozi
 
Przesłanie bp. Schneidera bynajmniej nie jest jasne i nie wyczerpuje tematu, jak chcieliby niektórzy. Owszem, pod względem teologicznym jest to swoista rewolucja, biorąc np. pod uwagę dyskusję między Soccim a de Matei pierwszy uważa, że mamy antypapieża i wszystko co głosi, wszystkie jego decyzje są z natury rzeczy nieważne, drugi widząc katastrofę dla Kościoła takiego stanowiska twierdzi, że mamy wybranego ważnie, ale niegodnie papieża, więc jego decyzje są ważne, ale nie wiążące w sumieniu dla Kościoła. Bp Schneider nazywa wreszcie po imieniu herezje papieża, jest to zestaw niekompletny i niekonsekwentny, natomiast zupełnie nie wyciąga wniosków ze swojej wypowiedzi. Owszem, dla mnie nie podlega dyskusji, że MAMY DO CZYNIENIA Z PAPIEŻEM PÓKI KOŚCIÓŁ NIE UZNA INACZEJ. A mieliśmy w historii sytuacje rządów nawet trzech papieży na raz i nie było wiadomo, który z nich jest antypapieżem.
6 miesięcy temu / Michał Rogozi
 
Sedewakantyści zarzucili nas tu cytatami, bo wydaje im się, że ich cytaty są jasne same przez się. Co mnie najbardziej drażni u protestantów, to fakt, że większość z nich uważa, iż wszystkie słowa Chrystusa należy rozumieć dosłownie. W ten sposób protestanci traktują Chrystusa jak prostaka, który sam rozumiał dosłownie wszystko co mówił. Na przykład, gdy Pan rzekł: "Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem ...", wg wielu protestantów te słowa są jasne same przez się. Czy Chrystus zabronił nazywać rodzonego ojca ojcem? Ależ nie! Swymi słowami Pan daje do zrozumienia, że nie należy człowieka uważać za źródło swego pochodzenia. Moi rodzice mnie nie stworzyli. Ani nie opracowali metody rozmnażania się, ani nie zaprojektowali białka, z którego składa się mój organizm. Oni uczestniczyli w procesie stwórczym, za to należy im się bezwzględnie szacunek. Jednak każdy człowiek pochodzi od Boga. Analogicznie i sedewakantyści operują dosłownościami w swych cytatach.
6 miesięcy temu / Murem
 
@Ajot To nie jest takie proste, Proszę Pana. Tekst bpa Schneider'a zawiera wiele prywatnych opinii biskupa, które nie tylko "nie wyczerpują tematu", lecz nawet powinny być konfrontowane, ponieważ niektóre tezy postawione przez biskupa nie ostałyby się gdyby poddać je krytycznej analizie. Dla przykładu bp Schneider stawia błąd depozycji papieża wyrokiem sądowym na równi z praktyką kanonicznego orzeczenia o utracie urzędu przez papieża. To zupełnie nie jest to samo. Papież w wyniku formalnej herezji sam co do siebie traci urząd bez sądowego wyroku który byłby niedozwoloną depozycją, jednak utrata urzędu niekoniecznie jest natychmiast przez Kościół kanonicznie orzeczona. Orzeczenie nie jest wyrokiem sądowym. Ze zrozumieniem tej delikatnej kwestii problem mają nie tylko sedewakantyści którzy nie rozumieją co sami obficie cytują, ale też, jak się okazuje, bp Schneider. Tekst ten nie powinien być uważany za definitywny wykład teologiczny czy historyczny.
6 miesięcy temu / Murem
 
Papież przyznał, że zdanie z deklaracji o braterstwie może prowadzić do błędnych interpretacji Papież wykazał się względem nas wielką wspaniałomyślnością. Na spotkanie z grupą 10 biskupów z Kazachstanu i Azji Centralnej poświęcił 2 godziny. Jestem mu za to bardzo wdzięczny ? powiedział bp Atanasius Schneider, dzieląc się wrażeniami po zakończonej już wizycie ad limina apostolorum w wywiadzie dla portalu Life Site News. Pomocniczy biskup Astany powiedział, że sam Papież zachęcał biskupów do szczerej, a nawet krytycznej rozmowy. Rozmawiano o takich sprawach jak Komunia dla osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, czy dla protestantów z małżeństw mieszanych, a także o szerzeniu się homoseksualizmu w Kościele.
6 miesięcy temu / Cytat
 
Do wszystkich komentujących. Moim zdaniem przesłanie bp Schneider'a jest jasne i wyczerpuje temat. Nieprawdaż?
6 miesięcy temu / Ajot
 
?Zgodnie przynajmniej z bardziej rozpowszechnionym nauczaniem rzymski Papież jako prywatny nauczyciel może popaść w jawną herezję. Wtedy to, bez żadnego deklaratywnego wyroku jako że najwyższa Stolica nie jest sądzona przez nikogo, automatycznie ipso facto utraciłby tę władzę, której ten, kto nie jest już członkiem Kościoła nie jest zdolny posiadać?. A. Vermeersch, Epitome Juris Canonici 1949
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Niemała liczba kanonistów uczy, że prócz śmierci i abdykacji, papieska godność może również zostać utracona przez popadnięcie w pewien stan choroby umysłowej, który prawnie równoważny jest śmierci, jak również wskutek jawnej i uporczywej herezji. W tym ostatnim przypadku, papież automatycznie utraciłby swą władzę i to rzeczywiście bez ogłaszania żadnego wyroku, ponieważ pierwsza Stolica tj., Stolica Piotrowa przez nikogo nie jest sądzona? Powód tego jest taki, iż papież popadając w herezję przestaje być członkiem Kościoła. Ten, kto nie jest członkiem społeczności, nie może być, rzecz jasna, jej głową?. Udalricus Beste, Introductio in Codicem 1946
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Gdyby duchowny dopuścił się jawnej herezji, traci tym samym, przez milczące zrzeczenie się i bez dalszej deklaracji, wszystkie swe urzędy kościelne kan. 188 n. 4.? x. Franciszek Bączkowicz CM, Prawo Kanoniczne. Podręcznik Dla Duchowieństwa, t. I, s. 161
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Gdyby poprzez notoryczną i otwarcie okazywaną herezję papież miał stać się heretykiem, przez sam ten fakt ipso facto uważa się go za pozbawionego całej władzy prawodawczej jurysdykcji, nawet przed wydaniem przez Kościół deklaracji o utracie urzędu ? papież popadając w herezję przestaje być ipso facto członkiem Kościoła, a co za tym idzie przestaje też być Jego głową?. Wernz-Vidal, Ius Canonicum, t. II: De Personis, s. 453
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Jeżeli rzeczywiście zdarzyłaby się taka sytuacja, to on rzymski Papież z mocy prawa Boskiego, odpadłby z urzędu i to bez żadnego wyroku ? doprawdy, nawet bez deklaratywnej sentencji. Ten, kto otwarcie głosi herezję sam się stawia poza Kościołem i jest niepodobieństwem, by Chrystus mógł zachować Prymat Swego Kościoła w kimś tak niegodnym. Dlatego też, gdyby rzymski Papież głosił herezję, to jeszcze przed jakimkolwiek potępiającym wyrokiem który zresztą byłby niemożliwy utraciłby swoją władzę?. Coronata, Institutiones Iuris Canonici Rzym, Marietti, 1950 1: 316
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Heretycy i schizmatycy są wyłączeni z piastowania urzędu papieskiego na mocy samego Boskiego prawa? muszą być bezwzględnie uważani za wykluczonych od zasiadania na tronie Stolicy Apostolskiej, która jest nieomylnym nauczycielem prawdy wiary i centrum kościelnej jedności.? Maroto, Institutiones Iuris Canonici 2, 784
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
"W przypadku gdyby Papież stał się heretykiem, to ? przez sam ten fakt i bez żadnego innego orzeczenia ? odłączyłby się od Kościoła. Głowa oddzielona od ciała nie może ? tak długo jak pozostaje oddzielona ? być głową tego samego ciała, od którego została odcięta?. św. Antonin ?1459
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Otóż kiedy Papież jawnie jest heretykiem, ipso facto traci swą godność i wyklucza się z Kościoła??. św. Franciszek Salezy, Doktor Kościoła ?1622
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie per se przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem katolikiem oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców Kościoła, którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję?. św. Robert Bellarmin ?1621, Doktor Kościoła, De Romano Pontifice. II, 30
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
?Dodajemy również, że gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, a nawet pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa, czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo jak to zostało wyżej wspomniane legat, czy też papież rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek herezję: wówczas wybór albo wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne? Prócz tego wszystkie razem i każda z osobna z osób wyniesionych i awansowanych w taki sposób do swych godności, mocą samego faktu, bez żadnego dokonanego w tej kwestii ogłoszenia będą pozbawione wszelkich godności, miejsc, zaszczytów, tytułów, władzy, urzędów i mocy?. Papież Paweł IV ?1559, Bulla Cum ex apostolatus z 15 II 1559
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Słowa "bramy piekielne go nie przemogą" oznaczają niemożność takiego ukształtowania się doktryny Kościoła Katolickiego, by dla kogokolwiek jej przestrzegającego, skutkiem tego przestrzegania było piekło.
6 miesięcy temu / @ kwiatek77
 
@Katolikintegralny 2/2 Lubi Pan cytaty, więc ja Panu podam cytat, którego być może Pan jeszcze nie zna. Papież Aleksander III w XII wieku orzekł: "Heretyk zachowuje jurysdykcję tak długo jak długo jest tolerowany przez Kościół; traci ją w momencie gdy jest przez Kościół odrzucony." I na tym kończę rozmowę z Panem. Dziękuję Panu za skłonienie mnie do gimnastyki umysłu. Warto się douczać i starać się o lepsze rozumienie materii, jeśli już Pan lubi czytać traktaty teologiczne, np. Bellarmina. Mam nadzieję, że nikt się tu nie da zwerbować do fałszywego sedewakantyzmu, czy też do dziwacznego "katolicyzmu integralnego".
6 miesięcy temu / Murem
 
@Katolikintegralny 1/2 Proszę Pana, znam krzykliwe i agresywne argumenty, które przytaczają tzw. sedewakantysci, "katolicy integralni", czy jak się kto lubi nazywać. Czy Pan rozumie zagadnienie herezji? Odróżnia Pan grzech herezji od przestępstwa herezji? Otóż przestępstwo może być popełnione w ukryciu lub jawnie. Niezależnie zaś od tego czy jest popełnione w ukryciu, czy jawnie, może być popełnione w materii lub formalnie. Formalnie, czyli w pełnej świadomości czynu. W cytacie do którego się odniosłem Belarmin pisze o formalnej herezji, bo tylko taka odłącza od Kościoła termin notoryczna herezja oznacza, że nie wymaga dalszego badania. Formalny heretyk natychmiast odłącza się od wiary "quoad se", co nie oznacza, iż Kościół od razu uznaje utratę jurysdykcji "quoad nos", która istnieje w widzialnym Kościele z ustanowienia Chrystusa. W przypadku papieża zachodzi konieczność KANONICZNEGO ORZECZENIA, bo tylko ono skutkuje moralną pewnością co do utraty urzędu.
6 miesięcy temu / Murem
 
Jesteś w błędzie - przypomnij sobie opowieść Pana Jezusa o bogaczu i Łazarzu - bogacz zdziwił się po śmierci i prosi o ostrzeżenie braci, ale na próżno tamci nawet nie słuchają proroków. Warto czytać Ewangelię.
6 miesięcy temu / @riposta
 
Tylko, że jak dotychczas, żaden Święty nie wpadł na taka możliwość, aby - niby legalnie wybrany na Papieża człowiek - sam się za Papieża w sensie Tradycji Katolickiej, nie uznał! Wykorzystuje ten Urząd do spełniania swoich "planów" np. nie osądzania nikogo, oprócz - właśnie tego co powinien bronić nawet za cenę swego życia - Tradycji Katolickiej! Szatan zna dokumenty KK lepiej od nas wszystkich razem wziętych, więc każde następne jego pomysły będą zawsze jakoś "pomiędzy" paragrafami i tradycjami!!! Słuchaj ale nie naśladuj, to na razie jedyne co można tak "legalnie" czynić, tylko tyle albo i aż, bo głośne Nie dla Obrazy Bożej jest naszym podstawowym obowiązkiem!
6 miesięcy temu / Andrzej BR
 
Problem Trójcy wyjaśnia nam najprościej Św.Katarzyna ze Sienny, kiedy Opatrzność Boża wyjaśnia nam co znaczy "gdzie dwóch lub trzech" gromadzi się w Imię moje tam jestem pomiędzy nimi. "DialogOp.B" str.127-30:"bez zjednoczenia trzech władz duszy:pamięci,intelektu i woli...Kiedy trzy cnoty i władzy duszy są zjednoczone, Ja jestem pośrodku nich." Bo nikt nie może powiedzieć bez asysty Ducha Św.:Jezus Chrystus Panem moim jest. Każdy z nas składa się z tych trzech władz duszy: wola, intelekt i pamięć - bez nich człowiek jest chaosem żywiołów. "Zjednoczywszy dwie, to jest miłość Boga i miłość bliźniego, następnie trzy, pamięć dla zachowania, intelekt dla widzenia i wolę dla kochania, dusza znajduje się w towarzystwie moim, który jestem jej siłą i jej bezpieczeństwem, oraz w towarzystwie cnót, i czuje się spokojna i pewna, gdyż jestem pośrodku tego zgromadzenia." To właśnie wynika z dwóch głównych przykazań: Kochaj Boga pond wszystko,a bliźniego swego jak siebie samego.
6 miesięcy temu / Andrzej BR
 
@Murem Niech Pan przestanie wprowadzać w błąd. Cytat z Bellarmina który wrzucił Mila dotyczy herezji jawnejpublicznej i to bez znaczenia czy jest ona materialna czy formalna. Papież w wyniku popadnięcia w jawną herezję traci urząd automatycznie ipso facto przed wydaniem jakiegokolwiek wyroku: "Gdyby poprzez notoryczną i otwarcie okazywaną herezję papież miał popaść w herezję, to już przez sam ten fakt ipso facto uważa się go za pozbawionego całej władzy prawodawczej jurysdykcji, i to nawet zanim Kościół wyda stosowną deklarację o utracie urzędu ... papież popadając w jawną herezję przestałby być ipso facto członkiem Kościoła, przestałby również być głową Kościoła" II: De Personis, s. 453. "Tym bardziej nie może się rzymski papież chlubić, ponieważ może być sądzony przez ludzi ? a raczej, można wykazać, że już został osądzony, jeśli ?utraci swoją właściwość? popadając w herezję; gdyż ten, kto nie wierzy już został osądzony" Innocenty III, Sermo 4
6 miesięcy temu / KatolikIntegral
 
Do kwiatek77. Czytam i wnioskuję, żeś taki domorosły filozof. Mam dobrą radę. Przy wielu kościołach działają ,,kręgi biblijne". Tam, przy udziale księdza rozważane jest Pismo Święte. Z pewnością wiele byś wyniósł z tych spotkań, bo jeżeli człowiek sam rozważa Słowo Boże istnieje niebezpieczeństwo, że źle je zinterpretuje. Przykład. Podajesz fragment z Ewangelii św.Mateusza: Mt 6,6 "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie." W tym fragmencie ,,izdebka" oznacza nie pokój w mieszkaniu, ale takie miejsce w sercu, gdzie człowiek wolny od spraw doczesnych spotyka się na modlitwie z Bogiem. Bywa,że wierni modlą się ustami, ale głowę i serce zajmują im sprawy tego świata. Dla Boga wówczas nie ma miejsca w ,,izdebce". A za tym Bóg nie ma szans wysłuchać modlitw i na nie odpowiedzieć /oddać/. Pozdrawiam.
6 miesięcy temu / Airam
 
@PrawdaWyzwala, czy jeśli jakiś katolik jest obecny wśród niekatolików = jak tego możemy codziennie doświadczać będąc w różnych środowiskach...to czy Kościół staje się przez to brudny? czy bramy piekielne mogą wtedy Kościół przemóc? czy wręcz przeciwnie jest taki katolik jak sól i światło, bądź jak zaczyn w tym świecie? czy to samo co do każdego katolika, odnosi się do papieża katolika, który przebywa czasem w towarzystwie niekatolików?
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
@PrawdaWyzwala, A jeśli nawet zostałby już na świecie ostatni katolik...to czy słowa: "bramy piekielne go nie przemogą" = odnosiłyby się do tego ostatniego? co to oznacza bramy? czyli nie samo piekło - jako miasto ale tylko brama tego miasta jest w stanie zbliżyć się do Kościoła...taka część jak mur - jak brama...to coś najbardziej zewnętrznego związanego z piekłem...ale nawet to nie jest w stanie przemóc - czyli zwyciężyć - w jaki sposób? w sensie zabrudzenia grzechem...dlatego, że Kościół to ci co są w łasce uświęcającej nawet tej po akcie żalu doskonałego, a gdzie jest łaska uświęcająca tam nie ma grzechu...Kościół jest rzeczywistością duchową, bramy piekła też...więc ta rzeczywistość duchowa "bram piekła" nie może zwyciężyć rzeczywistości duchowej łaski uświęcającej...bo jedno wyklucza drugie - albo jest łaska uświęcająca albo jest grzech = oba razem w tej samej osobie nie mogą być w tym samym czasie...
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
@PrawdaWyzwala, a nawet "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie." = czy Kościół jest obecny w tym jednym, który się modli w ukryciu, w izdebce? "W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: ?Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać." = do ilu osób mówi Pan Jezus to zdanie? do dwóch, do trzech, czy do jednej? Czy Kościół może być obecny w jednej osobie?
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
@PrawdaWyzwala, "Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich" Mt 18,20 1. Czy jeśli takie grupki: po dwóch i po trzech, będą ze sobą w jednym miejscu = będzie jeden Kościół czy tyle kościołów ile tych grupek? 2. Czy jeśli taka grupka = po dwóch będzie miała inną interpretację Słowa Bożego, niż ta gdzie jest zgromadzonych po trzech = to będzie jeden Kościół czy tyle kościołów ile interpretacji? 3. Czy możliwe jest aby Duch Święty dawał grupkom = po dwóch, inną interpretację Słowa Bożego, niż tym grupkom = po trzech? 4. Czy tak się już zdarzało w Kościele? Czy wszyscy Święci dostali identyczne interpretacje Słowa Bożego od Ducha Świętego? 5. Czy interpretacje Słowa Bożego dane Świętym uzupełniały się nawzajem czy wykluczały?
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
@p.Mila Dodam w celu wyjaśnienia, bo widzę, że nie wyraziłem się jasno, iż w podanym cytacie słowo "natychmiast" jest użyte w kontekście zaistnienia skutku, ja zaś użyłem tego słowa, pisząc: "niekoniecznie oznacza natychmiastową utratę urzędu", w sensie czasowego przesunięcia między automatyczną utratą jurysdykcji, a kanonicznym orzeczeniem. Chciałem powiedzieć w ten sposób, że natychmiastowy skutek w postaci utraty jurysdykcji przez papieża niekoniecznie jest natychmiast deklarowany przez Kościół. Istnieją skrajne interpretacje tego zagadnienia. Np. sedewakantyści sugerują, że można urzędującego papieża nie traktować jako papieża już tylko na podstawie prywatnego przekonania, a nie kanonicznego orzeczenia. Czyniłoby to z kogokolwiek arbitra ważności pontyfikatu. Bp Schneider z kolei skłania się ku innej skrajnej i wydaje się błednej interpretacji, że w praktyce w ogóle kanoniczne orzeczenie utraty przez papieża urzędu nie wchodzi w grę za życia papieża.
6 miesięcy temu / Murem
 
Dla zrozumienia treści niniejszego artykułu należy wrócić do źródlanych powodów jego powstania. Należy zastanowić się, co mogło zainspirować Autora do podzielenia się z nami tą treścią. Spojrzałbym na treść oficjalnego dokumentu Kościoła katolickiego podpisanego 4 lutego 2019r. w Abu Zabi przez Franciszka wspólnie z Imamem Al-Azharu Ahmedem Al-Tajebem w towarzystwie ponad 400 przywódców różnych grup religijnych, również nie-monoteistycznych.
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Każdy chrześcijanin, choćby tylko coś nieco poznał naukę Chrystusową i św. Ewangelię, przyznać musi, że przecież ANI DWÓCH, ANI TRZECH, A CO DOPIERO DWIEŚCIE I WIĘCEJ PRAWDZIWYCH I ISTOTNIE CHRYSTUSOWYCH KOŚCIOŁÓW NIE MOŻE BYĆ NA ŚWIECIE. Chrystus, jeden i jedyny, najwyższy Pasterz i Nauczyciel, JEDNA I JEDYNA PRAWDA, Droga, i Życie NIE MÓGŁ POD ŻADNYM WARUNKIEM POMYŚLEĆ O RÓŻNYCH LICZEBNIE I DUCHOWO KOŚCIOŁACH. Nauka prawdziwie Boża może być tylko jedna, zawsze i wszędzie ta sama, bo DWÓCH PRAWD NIE MOŻE BYĆ RAZEM. A więc Kościół, jako kolumna Prawdy musi być jeden. Różnorakość zatem Kościołów i to nie co do obrządku i liturgii, ale co do samych dogmatów wiary, zasad moralności, środków łaski i istotnej organizacji, może być tylko wynikiem pychy ludzkiej i złości szatańskiej, a nigdy postanowieniem woli Chrystusa, przez którego Kościół po wsze czasy i wieki został zbudowany.
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Różnorakość zatem Kościołów i to nie co do obrządku i liturgii, ale co do samych dogmatów wiary, zasad moralności, środków łaski i istotnej organizacji, MOŻE BYĆ TYLKO WYNIKIEM PYCHY LUDZKIEJ I ZŁOŚCI SZATAŃSKIEJ, A NIGDY POSTANOWIENIEM WOLI CHRYSTUSA, przez którego Kościół po wsze czasy i wieki został zbudowany.
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Mówiąc o planie i zamiarze zbudowania Kościoła, powiada wyraźnie: "Na tej opoce zbuduję Kościół mój". Nie mówi Chrystus w liczbie mnogiej: "zbuduję Kościoły moje", ale mówi tylko o jednym Kościele: Zbuduję Kościół mój. ? Pod budowę tak mającego powstać Kościoła, kładzie Chrystus fundament, ale tylko jeden fundament. "Na tobie Piotrze zbuduję Kościół mój". Gdzie jeden fundament, tam i jedna budowa. Zakreślając pole pracy dla swego Kościoła, pragnie Chrystus, aby jeden Kościół Jego objął wszystkie ziemie i wszystkie narody: Idąc na cały świat nauczajcie wszystkie narody. W bramach zatem jednego i tego samego Kościoła mają się skupiać wszystkie ludy na całym świecie i po wszystkie czasy. Ja z wami będę po wszystkie czasy.
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
"niezwyciężone sensus fidei wiernych. Wystarczy, że będziemy mieli choćby kilku biskupów głoszących integralność nauki wiary i korygujących tym samym błędy heretyckiego papieża."\\ "Sensus fidei wiernych" nie zapobiegło przyjęciu herezji przez kilka krajów europejskich w XVI wieku.\\ Jeśli wypowiedzi papieża są heretyckie, jak można uczciwie się modlić słowami kanonu:\\ "Składamy je Tobie przede wszystkim za Twój święty Kościół powszechny, razem z Twoim sługą, naszym Papieżem N. i naszym Biskupem N. oraz wszystkimi, którzy wiernie strzegą wiary katolickiej i apostolskiej. Obdarz swój Kościół pokojem i jednością, otaczaj opieką i rządz nim na całej ziemi."
6 miesięcy temu / Ryś
 
A ja zaczynam nowennę pompejańska za papieża
6 miesięcy temu / Ann
 
Kompletne zamieszanie. W końcu jak to jest - czy może być dwóch papieży? NIE. No więc coś tu nie jest tak. Papież Benedykt XVI jest zbyt mądry, by nie uświadamiał sobie tego, jakie konsekwencje przyniesie jego decyzja, by zachować insygnia papieskie, imię i herb i strój itd. Po co to uczynił? Musi wiedzieć dlaczego. A więc dlaczego? Kto jest papieżem?
6 miesięcy temu / Nick
 
Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. NAJEMNIK ZAŚ I TEN, KTO NIE JEST PASTERZEM, KTÓREGO OWCE NIE SĄ WŁASNOŚCIĄ, WIDZĄC NADCHODZĄCEGO WILKA, OPUSZCZA OWCE I UCIEKA, A WILK JE PORYWA I ROZPRASZA; dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. MAM TAKŻE INNE OWCE, KTÓRE NIE SĄ Z TEJ OWCZARNI. I TE MUSZĘ PRZYPROWADZIĆ I BĘDĄ SŁUCHAĆ GŁOSU MEGO, I NASTANIE JEDNA OWCZARNIA, JEDEN PASTERZ. /J 10, 11-16/ PRZYPROWADZIĆ? NIE UTWIERDZAĆ W BŁĘDACH I HEREZJACH NARAŻAJĄC NA POTĘPIENIE!!!
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Nie znam czystszego źródła prawdy, niż Słowo Boże i Tradycja Świętej Matki Kościoła, zatem spójrzmy na ten artykuł przez pryzmat Słowa Bożego. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. NATOMIAST ZA OBCYM NIE PÓJDĄ, LECZ BĘDĄ UCIEKAĆ OD NIEGO, BO NIE ZNAJĄ GŁOSU OBCYCH?. Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. /J 10, 1-6/
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Wtedy przyszli do Niego Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: ?Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą?. Lecz On im odpowiedział: ?Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je?. /Łk 8, 19-21/ Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście - niech będzie przeklęty! /Ga 1, 6-9/
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Tak wiele pytań i wątpliwości, a tak prosto jest znaleźć odpowiedź... zajrzyjmy do Słowa Bożego. Ja wam nie pisałem, jakobyście nie znali prawdy, lecz że ją znacie i że żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi. Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu. /1 J 2, 18-24/ Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. /J 5, 22-23/
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
A propos papieża heretyka? skoro poza uroczystymi wypowiedziami ?ex cathedra? papież spokojnie może głosić herezje prowadząc Kościół i powierzone sobie owce w stronę zatracenia, to zapytam Was, dlaczego niektórzy w negatywnym świetle stawiają ?lefebrystów???? Sobór Watykański II był rzekomo PASTORALNY, NIE DOGMATYCZNY, od SWII nie kojarzę żadnych uroczystych papieskich wypowiedzi dogmatycznych ?ex cathedra?, a ?lefebryści? nie tylko uznają zwierzchność papieską, wymieniają papieża w kanonie, posiadają portrety Franciszka, ale NAWET ZGADZAJĄ SIĘ Z NIEKTÓRYMI WYPOWIEDZIAMI PAPIESKIMI!!! Skoro my jako proste owce bez teologicznego wykształcenia, mamy filtrować sobie papieskie wypowiedzi i magisterium decydując co przyjąć, a co odrzucić jako heretyckie, to może należałoby w myśl tej błyskotliwej tezy zmodyfikować model Kościoła WSZYSTKICH USTANAWIAJĄC PAPIEŻAMI??? Może należałoby zlikwidować studia teologiczne, skoro każdy i bez nich ma tak szalone kompetencje???
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Piszecie? ?bp Atanazy powinien zostać kiedyś Papieżem?. A może już czas, by na powrót TO BÓG, A NIE LUDZKIE UKŁADY wskazywały papieży? Być może tak, gdy nawróci się i z ODWAGĄ I MOCĄ ZACZNIE ODDZIELAĆ PRAWDĘ OD KŁAMSTWA, EWANGELIĘ OD HEREZJI, niczego nie zaciemniając. Bo TYLKO W TEN SPOSÓB KOŚCIÓŁ MA SZANSĘ ODNALEŹĆ DROGĘ PRAWDY, jedyną drogę prowadzącą do zbawienia.
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Do osoby która oświadcza że się nie zna, ale głos zabiera. Cudzołożnik z tego przykładu nie zostałby skazany na piekło z podstawowego powodu: to grzech śmiertelny prowadzi do piekła. By grzech był śmiertelny, między innymi musi być popełniony z pełną świadomością grzechu. Jeśli ktoś tłumaczy się, zakładając że robi to szczerze, że nie wiedział iż tkwi w grzechu, wtedy taki ktoś nie popełnił grzechu śmiertelnego. Jego los to czyśćiec, nie piekło.
6 miesięcy temu / riposta
 
Ktoś z Was zapytał... "Wyobraźmy sobie, że Kościół schodzi z tej drogi ekumenizmu i dialogizmu i dokąd zmierzamy...?" Odpowiem... DO OBJAWIONEJ PRZEZ BOGA PRAWDY!!!! DO JEDYNEGO PRAWDZIWEGO CHRYSTUSOWEGO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO!!!! DO JEDYNEJ PRAWDZIWEJ PRZEZ BOGA OBJAWIONEJ TRADYCYJNEJ WIARY KATOLICKIEJ!!! I TAK PO LUDZKU... DO NORMALNOŚCI NARESZCIE.
6 miesięcy temu / PrawdaWyzwala
 
Dziękuję.Ten artykuł dał mi odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.Dziękuję.Slowa bardzo podniosły mnie na duchu,pokazały ponownie że Jezus Chrystus jest głową kościoła,że to co widzę w kościele to dla mnie lekcja pokory. A złe myśli o papieżu to szatanskie myśli.KONFESJONAŁ!NADZIEJA umiera ostatnia.Pozostaje modlitwa i wiara.JEZU TY SIE NAMI ZAJMIJ.JEZU UFAM TOBIE!WIERZĘ W CIEBIE.KOCHAM CIEBIE.!A Mama nasza Maryja weżmie nas za rękę i poprowadzi w czasie zamętu.
6 miesięcy temu / rozalka
 
@iskierka, Kochana...dziękuję, że leży Ci na sercu moje dobro...bardzo ciekawe spostrzeżenia, które wezmę pod uwagę...
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
Tak z ciekawości, bo nie znam książki Kecharitomene, co takiego jest tam heretyckiego? Jest polecana przez procharyzmatycznych. Przestrzeglibyscie też przed filmem "proroctwo" ? Mam dziwne wrażenie przez wymieszanie osób tam wypowiadających się. Takie rzeczy się promuje teraz.
6 miesięcy temu / O do Kwiatek
 
@p.Mila Cytat ze św. Roberta Bellarmina dotyczy tzw. herezji formalnej, w sprawie której wyrok kanoniczny należy do władzy zwierzchniej. A ponieważ nad papieżem nie ma władzy zwierzchniej, bo nikt na świecie nie posiada jurysdykcji aby sądzić ważnie urzędującego papieża, w przypadku herezji formalnej papieża istnieje konieczność kanonicznego orzeczenia Kościoła, iż papież pozbawił się urzędu. Nie jest tak, że samo podejrzenie herezji pozbawia papieża jurysdykcji. U św. Bellarmina "automatyczna" utrata przez papieża urzędu w następstwie formalnej herezji niekoniecznie oznacza utratę natychmiastową, zakłada ważne kanonicznie orzeczenie. Różnie to w Kościele wyglądało w praktyce. Herezja formalna zawiera element świadomego formalnego odrzucenia prawdy wiary na rzecz fałszywej nauki. W zwykłych okolicznościach katolik podejrzany o herezję jest konfrontowany, ma możliwość odwołania błędu. Tym bardziej nie można takiej możliwości pozbawiać urzędującego papieża.
6 miesięcy temu / Murem
 
Tekst podniósł mnie bardzo na duchu. Czym jest jeszcze kilka góra: kilkanaście lat papiestwa Bergoglio wobec zapewnienia Wszechmocnego Boga, że bramy piekielne Kościoła nie przemogą?
6 miesięcy temu / Ewa
 
A pro po fragmentu. Ostrożnie z prywatnymi objawieniami. Mamy czuwać, trwać na modlitwie i używać rozumu w świetle Objawienia Bożego. Od tłumaczenia słowa Bożego jest Katecheza Kościoła Katolickiego. Spójna i całościowa a nie fragmentaryczna. Maryja pokazuje nam Jezusa nie papieża i prowadzi do swego Syna Jezusa Chrystusa. Jeśli się modlimy za Pasterzy to prosząc aby ich serca i życie były na wzór Serca i Życia Jezusowego. Musimy pamiętać, że każdy człowiek jest grzesznikiem i może popełniać błędy a nawet odwrócić się od Pana Boga. Wtedy przejawem miłości będzie UPOMNIENIE takie jakie uczynił Bp Vigano czy nasz Ksiądz Staniek: vide: PCh ?Jeśli papież nie słucha Jezusa to nie uczestniczy w Jego autorytecie?. Mniej romantyzmu i nostalgii Kwiatku a więcej zdrowej Nauki z czystego źródła. Biblioteka 58 Ks. Bałemby dopomoże. Przestrzegam przed reklamowaną we wspólnotach zreformowanego Kościoła książką "Kecharitomene" i jej sekretem Ks.D.Chmielewskiego.
6 miesięcy temu / iskierka > kwia
 
To że w ogóle pojawiają się takie teksty już jest znakiem czasu.
6 miesięcy temu / Mirrro
 
Wyraźnie i na temat! Szkoda, że polski Episkopat nie był tak jednoznaczny w sprawie Amoris Laetitia...
6 miesięcy temu / Frondo z Krainy
 
Św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice, II, 30 ?Niechrześcijanin nie może być w żaden sposób Papieżem, jak sam Kajetan przyznaje. Powodem tego jest to, że nie może być głową tego, czego nie jest członkiem; ten, kto nie jest chrześcijaninem, nie jest członkiem Kościoła, a jawny heretyk nie jest chrześcijaninem, jak jasno naucza św. Cyprian por. lib 4, epist. 2, św. Atanazjusz Scr. 2 cont. Arian., św. Augustyn lib. de great. Christ. cap. 20, św. Jerzy przeciw Luciferowi i inni, dlatego jawny heretyk nie może być papieżem?. ?Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie per se przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może być on sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców Kościoła, którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję?.
6 miesięcy temu / p.Mila
 
Biskup Athanasius Schneider jedynym tchem wymienia zmiany dokonane przez papieży Piusa X i Piusa XII ? co do których to zmian potrzebna jest osobna polemika z wyrażonymi stwierdzeniami ? z rewolucyjnymi zmianami Pawła VI, czy też ... postawą Franciszka. Brak zachowania proporcji.
6 miesięcy temu / Ryś
 
Tekst słaby, zacietrzewiony, ale uważam, że obecny kryzys w Kościele spowoduje doprecyzowanie w najbliższej przyszłości kwestię: magisterium papieskiego, "zmysłu wiary" - "senus fide", "sentire cum Eccelisia"
6 miesięcy temu / ks. Bogusław
 
Gorąco dziękuję za ten arcyważny tekst.
6 miesięcy temu / Radosław Świe
 
Czy ten teks ukazał się a propos?...
6 miesięcy temu / PRPR
 
A uczynkiem miłosiernym co do ciała nie jest ochrona swojej rodziny przed napastnikami?
6 miesięcy temu / Do Kwiatek
 
Polecam ciekawą konferencję o relacji z Ojcem: "Wielki Post, ale po co?" z ks. Łukasz Brus, Opublikowany 18 mar 2019
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
+ No, nareszcie jakiś Biskup spełnił swoja powinność. Jak czytaliśmy powinien to uczynić Kardynał. Nie mamy Kardynałów, nawet w Polsce?
6 miesięcy temu / Leo
 
Niedawno zaciekawił mnie fragment ze słów powiedzianych ks. Gobbi przez Maryję = że nauczy swoje dzieci kochać papieża...doszłam do wniosku, że może ja nie rozumiem papieża, tak jak kropla wody nie rozumie oceanu...i że może ja jestem na poziomie dziecka, które uważa, że wie lepiej od dorosłego ale dorosłego umysłu nie pojmuje...troska papieża o uczynki miłosierne wobec ciała = z nauką Pana Jezusa = byłem głodny, a daliście mi jeść itd. Zauważyliście, że Pan Jezus wymienia tylko uczynki miłosierne co do ciała? = z nich będziemy sądzeni...Pan Jezus pokazuje jak w szybki sposób i łatwy sprawić, że w drugim pojawi się przestrzeń na przyjęcie miłości...to uczynki miłosierne co do ciała = one otwierają w najmniejszych tę najmniejszą przestrzeń na przyjęcie światła i miłości...gdy ktoś jest nakarmiony, napojony, przyjęty, odziany, odwiedzony - jest szansa, że przyjmie miłość najpierw ludzką...ale ona może się przerodzić w duchową...bo Bóg nas pociągnął ludzkimi więzami..
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
Mario, nie mylę porządków, tylko spoglądam na sprawę również z nieco innego. Zaś ojciec - heretyk może prowadzić gospodarstwo rolne i nawet jego sąd z tego powodu nie ubezwłasnowolni, co dopiero papieża, którego powołuje sam Bóg i który tylko przed Nim odpowiada.
6 miesięcy temu / sp
 
Jeśli już nawet biskupi czują się w obowiązku poruszać temat papież-heretyk, to znaczy że nie jest dobrze za Spiżową Bramą. Trzeba się modlić ale też przypominać Franciszkowi,że nie zmiana klimatu, nie wspieranie dewiacji i najazdów kulturowych, lecz głoszenie Wiary jest najważniejsze.
6 miesięcy temu / naxa
 
@andrzej Po drugie. Pisze Pan "ludzie przestaliby uczestniczyć w niezrozumiałej liturgi". A ja odpowiem. A co to za problem chodzić z książeczką lub nauczyć się kilku zdań, które przez całe życie będzie się powtarzało? Każdy dzisiaj bryluje znajomością języka angielskiego, zna się na smartfonach, debatuje nad polityka a po łacinie nie zapamięta/przeczyta 2 zdań? Sztuczny argument. Jak się pielgrzymki międzynarodowe spotykają to nagle Mszę po angielsku trzeba odprawiać. Po trzecie. Pisze Pan "Można naturalnie udawać, że nie ma ludzi żyjących w powtórnych związkach czy innych nowych problemów, ale to nic nie pomoże". A tych problemów nie było przez ostatnie 2 tysiące lat? To proszę sobie poczytać biografię św Wojciecha. Po czwarte. Proszę nie mówić, że to są "rewelacje wyssane z palca" .
6 miesięcy temu / jgw
 
@andrzej Pisze Pan:"Gdyby nie wprowadzać niczego co nie zostało odziedziczone to Kościół dzieliłby się dalej aż do całkowitego rozdrobnienia". Przypominam, że 1Objawienie skończyło się wraz ze śmiercią św Jana Apostolisty.2cytat:"Może jednak ktoś zapyta: Jak to? Więc nie będzie w Kościele Chrystusowym żadnego postępu religii? Owszem, powinien być, i to jak największy. ... Ale ten postęp niech będzie naprawdę postępem wiary, a nie zmianą. Boć przecie istota postępu na tym polega, że rzecz jakaś rozrasta się w sobie; istota zaś zmiany na tym, że rzecz jakaś przechodzi w zupełnie inną. Niechże więc wzrasta i olbrzymie nawet postępy czyni zrozumienie, wiedza, mądrość, ... ale koniecznie w swojej jakości, to jest w obrębie tego samego dogmatu, w tym samym duchu, w tym samym znaczeniu" św. Wincenty z Lerynu.
6 miesięcy temu / jgw
 
Papiez Benedykt XVI proroczo pisal o przyszlosci KK, mowiac, ze powroci on do czasow pierwszych chrzescijan. Ze bedzie to kosciol malenkich wspolnot cichych i skromnych wyznawcow. A wiec jak widzimy prawdziwy, przyszly KK jest to zaprzeczeczeniem tzw. Nowej Ewangelizacji ekumeniczno stadionowej. Bo ona rozrasta sie nieslychanie, jest niemalze celebrycka, halasliwa dyskoteki w Wielkim Poscie w kosciolach i na stadionach patrz Arena Mlodych, żądna sensacji i natychmiastowych uzdrowien, przynoszaca rowniez wielkie zyski wszelkiej masci uzdrowicielom. A Bog przychodzi w cichosci. Dlatego nie wolno nam sie zniechecac tym, ze prawdziwy Kosciol utraci swe bogactwa i wplywy, ze zejdzie do katakumb. Bo wlasnie tam bedzie obecny Chrystus. Widocznie w ten sposob Bog pragnie swoj Kosciol oczyscic. Zycze wszystkim wytrwania w modlitwie i nadziei chrzescijanskiej, chociaz oczywiscie tak po ludzku dla mnie tez to trudnie i nie raz bardzo smutne.
6 miesięcy temu / Smutne to wszys
 
Ze złem nie prowadzi się dialogu. Kościół chrystusowy jest kościołem misyjnym. "Idźcie i NAUCZAJCIE wszystkie narody" Mt 28,19. Ewangelia wg św. Jana: 14,3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. 4 Znacie drogę, dokąd Ja idę?. 5 Odezwał się do Niego Tomasz: ?Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?? 6 Odpowiedział mu Jezus: ?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem2. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
6 miesięcy temu / MARIA
 
Wyobraźmy sobie, że Kościół schodzi z tej drogi ekumenizmu i dialogizmu i dokąd zmierzamy...?
6 miesięcy temu / andrzej
 
Mylisz porządki.Szalonego ojca się kocha i nim się opiekuje, ale nie pozwala mu się prowadzić gospodarstwa domowego,a bywa, że prawnie ubezwłasnowolnic go trzeba, aby sobie, swojej rodzinie i innym krzywdy nie zrobił.
6 miesięcy temu / Maria
 
Gdyby nie wprowadzać "niczego co nie zostało odziedziczone" to Kościół dzieliłby się dalej aż do całkowitego rozdrobnienia dziś np. lefebryści wydają się być bardziej wierni tej zasadzie, ludzie przestaliby uczestniczyć w niezrozumiałej liturgii. Kościół musi reagować na zmiany środowiska życia w świecie. Można naturalnie udawać, że nie ma ludzi żyjących w powtórnych związkach czy innych nowych problemów, ale to nic nie pomoże. Kościół ma przede wszystkim wskazywać Drogę zbawienia, którą jest Jezus Chrystus. I On jest wzorem postępowania i rozumienia współczesnego świata. Rewelacje bp. Schneidera rodzaju "najwyższa władza Kościoła papież lub sobór ekumeniczny mogłaby ustanowić następujące lub podobne wiążące normy kanoniczne" są wyssane z palca, więc mało realne.
6 miesięcy temu / andrzej
 
Jak nieusuwalne jest przykazanie "nie cudzołóż", tak nieusuwalne jest przykazanie "czcij ojca swego i matkę swoją". Gdy czyjś ojciec głosi herezję, to można dziecku go odrzucić? Jak mówi Pismo w Syr 3,13: "A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił". Miłością w prawdzie do ojca, choćby był heretykiem, możemy dać jeszcze większe świadectwo, niż antyświadectwem będzie sama herezja.
6 miesięcy temu / sp
 
My, świeccy mamy tą "przewagę" nad księżmi, że nie ślubowaliśmy posłuszeństwa ziemskim zwierzchnikom. Módlmy się zatem o łaskę rozeznania i o świętość kapłanów.
6 miesięcy temu / orPoG
 
Kardynał Burke oświadczył: > Jak pokazuje historia, możliwe jest, że papież sprawując swą władzę może popaść w herezję i zaniedbać swój pierwszy obowiązek, jakim jest ochrona i krzewienie jedności wiary, kultu i dyscypliny. Ponieważ papież nie może stanąć przed sądem, należy rozwiązać tę sytuację zgodnie z prawem naturalnym, Ewangeliami i tradycją kanoniczną poprzez procedurę w dwóch fazach; po pierwsze poprzez synowską korektę domniemanego błędu skierowaną wprost do papieża, a jeśli nie odpowie - należy przystąpić do publicznej deklaracji< - wyjaśnił amerykański kardynał, emerytowany prefekt Trybunału Sygnatury Apostolskiej, czyli najwyższego organu sądowniczego w Kościele katolickim.
6 miesięcy temu / vvv
 
Do "ja sie nie znam". Prości ludzie nawet nie znając historii teologii i dogmatyki potrafią sami zauważyć sprzeczność między tekstem Ewangelii a odchylami tolerancyjnych duchownych. Żaden prorok w Biblii nie zachowywał się tak światowo jak oni. Żeby to widzieć nie trzeba być po teologii.
6 miesięcy temu / O
 
Trzeba zwalczać heteryków w Kościele Katolickim.
6 miesięcy temu / Karol
 
Kościół w dobie "ekumenizmu", "dialogizmu" i takichże podobnych "konstytucyji" wymyślonych podczas ostatniego soboru nie jest w stanie nawet publicznie potępić grzechu socjalizmu i komunizmu który jest zinstytuconalizowanym łamaniem siódmego i dziesiątego przykazania, a co dopiero uznać poglądy papieża za heretyckie i je potępić. Nam potrzeba reform klunicakich czyli zaczęcia od wewnątrz kżdego z nas. Dlatego tak ważne jest zwórcenie się ku Tradycji Kościoła i oddalenie "Nowej Ewangelizacji".
6 miesięcy temu / Krzysiek
 
"Papiez-heretyk" to dwa pojecia wzajemnie się wykluczajace, a zatem logiczna sprzeczność; żadne pojęcie w tym wypadku "papiez" nie może być jednocześnie swoim zaprzeczeniem "heretyk". Cały ten zawiły wywod opiera sie na falszywym zalozeniu że jest to możliwe. W rzeczywistości, z istoty swego urzędu papież nie może być jednocześnie heretykiem. Albo jedno albo drugie. Sprzecznosc w zalozeniu prowadzi do sprzeczności we wnioskach: wierni mają uznać "papieża-heretyka" za prawowitego papieża a jednocześnie go "ignorować"; wierni maja byc wspierani w tym zadaniu przez duchowieństwo, jakimś cudem wolne od destrukcyjnego wplywu "papieża-heretyka" a jednocześnie winne mu posłuszeństwo z urzędu. Moze jedno co dobre w tym wszystkim to to, że "autorytety" ujawniają swoje prawdziwe oblicza. Ratuj się kto może.
6 miesięcy temu / jtp
 
Bp Schneider kolejny raz błysnął, godną najwyższego szacunku, erudycją. Z powyższych wywodów wynika, chyba dość jednoznacznie, że depozycja papieża-heretyka nie jest jednak możliwa. A ponadto nie bardzo mogę sobie wyobrazić, iż to właśnie sędziwy kardynał Sodano - dziekan kolegium kardynalskiego, upomina papieża Franciszka...
6 miesięcy temu / Karol
 
Warto podjąć wysiłek aby prawidłowo ocenić sytuację i prawidłowo nazywać to co się widzi. A co widzimy? Inny, zmieniony kościół budowany na ruinach starego. INNY czyli NOWY, z nową nauką i nowym Papieżem nie przypominającym poprzedników i mówiącym w wielości infantylnych słów - słowa błędne / a nawet heretyckie w ocenie wielu. Wszyscy słuchają i nikt NIE MA ODWAGI wprost zaprotestować. A przecież Słowo Boże mówi, że chociażby anioł z nieba głosił błędną naukę /herezje niech będzie przeklęty.To nie jest KRYZYS K.K. to INNY kościół, świadomy wybór innej nauki, innego sposobu uprawiania duszpasterstwa, innego sposobu sprawowania KULTU. Nie może być ciągłości K.K. ze strukturą , która porzuciła DOKTRYNĘ , TRADYCJĘ, KATECHEZĘ tegoż K.K. Jeśli w chwili ostatecznych reform czekamy na ogłoszenie DECENTRALIZACJI i odesłanie do lamusa struktury hierarchicznej z papieżem na czele to będzie kolejny PRECEDENS. Kto wie czy nie wymuszający ODGRUZOWANIE i NAWRÓCENIE.
6 miesięcy temu / iskierka
 
ad ja sie nie znam Bardzo dobrze ujal Pan sprawe, wlasnie TU jest problem. Ma byc Tak albo NIE,a co pomiedzy....
6 miesięcy temu / emji
 
No, dobrze, ale nadal nie wiem, jak mam postępować: Czy akceptować i przyjmować nauczanie herezji przez papieża-heretyka, cz odrzucać je. I CO odrzucać, a CO przyjmować. Strasznie to zagmatwane. A co, jeśli papież ogłosi, że od dziś będziemy się modlić do szatana?
6 miesięcy temu / Bolek
 
Cudzołożnik staje przed przed Bogiem na sądzie - Idziesz do piekła bo cudzołożyłeś - przemawia Bóg - ale Amoris Laetitia mówiła, że nie grzeszyłem - tak wiem, nie jesteś pierwszy, ale Wy wszyscy powinniście byli wiedzieć, że magisterium zwyczajne nie jest nieomylne - przepraszam... co nie jest nieomylne? - powinniście byli wiedzieć, że Kościoła się macie słuchać tylko jeśli nie głosi herezji - ja jestem prosty informatyk, ja byłem u komunii i nawet bierzmowania ale mnie nikt nie mówił, żeby się Kościoła nie słuchać jak herezje głosi, bo skąd ja niby mam wiedzieć kiedy Kościół herezje głosi? Ja nie byłem żaden lefebrysta czy tam inny sedewakantysta, ja nawet na światowe dni młodzieży byłem w Panamie i tam nie mówili o tym - nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem - ale ja nawet na rekolekcje charyzmatyczne jeździłem i tam też nie mówili o tym, skąd ja miałem wiedzieć, że papieża nie trzeba się słuchać? - a pch24.pl znasz? - ja nigdy na takie strony
6 miesięcy temu / ja_sie_nie_znam
 
Robi się gorąco. Skoro ktoś już, poza sedewakantystami, głośno zaczyna dyskutować tę kwestię. Sądzę, że czas już dojrzał, aby Kościół dogmatycznie się określił w kwestii ewentualnego "papieża - heretyka". Oczywiście sprawa musi poczekać na przynajmniej chwilowe ozdrowienie sytuacji w Kościele, .
6 miesięcy temu / Iw
 
Chwała Panu za takich biskupów, i oby było ich więcej. A bp Atanazy powinien zostać kiedyś Papieżem.
6 miesięcy temu / O
 

Skomentuj ten arytukuł
 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.