DZIŚ JEST:   20   LUTY   2020 r.

Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 58  >   POLSKA

Krzysztof Gędłek

Uwaga: „katolicki intelektualista”!


Strzeżcie się „katolickich intelektualistów”. Jak bowiem wiemy od co najmniej kilku dekad, obce im jest ewangeliczne tak – tak, nie – nie i wybór między zimnym a gorącym. To relatywiści, którzy każdą prawdę poddadzą pod dyskusję, włącznie z nauką Chrystusa o wiecznym potępieniu czy nierozerwalności małżeństwa.


 

Na początku warto nadmienić, iż kategoria „katolicki intelektualista” ma charakter opisowy, absolutnie zaś nie wartościujący. Podobnie jest, gdy piszemy lub mówimy o „elitach III RP”. Nie idzie więc o docenienie intelektu ludzi piszących epistoły na łamach „Znaku”, „Więzi” czy „Tygodnika Powszechnego”, lecz o opis osobliwych tradycji umysłowych, do których nawiązują, oraz sposób wygłaszania przez nich poglądów. Nie przez przypadek to właśnie „katoliccy intelektualiści” włączyli się w akcję zachęcającą Kościół do akceptacji homoseksualizmu pod obrazoburczym hasłem Przekażmy sobie znak pokoju.

Innym, absolutnie nieprzypadkowym zdarzeniem, było wydanie „Tygodnika Powszechnego” z czarną okładką w celu wsparcia feministek w tak zwanych czarnych marszach domagających się prawa do aborcji.

To jedynie pojedyncze przypadki, ale przecież środowiska „katolickich intelektualistów” nieustannie działają w myśl metody: ryć doły pod Kościołem i zasypywać podziały ze współczesnym światem. W związku z tym chętnie walą na odlew na przykład w katolików sprzeciwiających się przyjmowaniu imigrantów, dość pokrętnie twierdząc przy tym, że stoi to w sprzeczności z miłością bliźniego, aby następnie hołdować niebezpiecznym postulatom szalonych feministek.

Przekonaniu, że właśnie oni – „katoliccy intelektualiści” – budują Kościół otwarty na świat, nowoczesny i zdolny przetrwać w warunkach płynnej rzeczywistości, towarzyszy poczucie wyższości nad katolikami, którzy oddani Kościołowi, nie zagłębiają się w pisma rewolucjonistów pokroju Congara czy Maritaina, ale modlą się na różańcu i pobożnie biorą udział we Mszy Świętej.

Lepiej zaznajomieni z najnowszą historią Kościoła na pewno znają – a niektórzy z czytelników być może również pamiętają – konflikt kardynała Stefana Wyszyńskiego ze środowiskami „katolickich intelektualistów”, którym nie podobało się, że prymas stawia na pobożność ludową, opóźniając w Polsce reformy soborowe. Dla „więziowców” i „znakowców” była to oznaka zapyziałości i skołtunienia polskiego katolicyzmu, czemu miał hołdować właśnie wspomniany kardynał Wyszyński. Jednak historia pokazała, kto w tym sporze miał rację: to za sprawą owego „skołtunienia” polskie kościoły nie zostały zdewastowane przez walczących ze „starą liturgią” modernistów, a szacunek dla nauki Chrystusa ma się u nas o niebo lepiej niż w zachodniej Europie.

Kończąc ów nieco przydługi wstęp, nie sposób nie wspomnieć fragmentu powieści Marcina Świetlickiego zatytułowanej Dwanaście, w której pisarz celnie charakteryzuje atrybuty modelowego „katolickiego intelektualisty”. Oto główny bohater powieści, przebywając w budynku sądu na swojej rozprawie rozwodowej, zauważył, iż jedna ze spraw rozwodowych dotyczy kuzyna pewnego myśliciela katolickiego. Z Krakowa, rzecz jasna. Targany z początku wyrzutami sumienia, odzyskał nieco ducha, że być może nie jest wcale tak strasznym grzesznikiem, skoro krewny znanego katolika, którego pobłogosławił sam papież, również wniósł o rozwód. Nasz pocieszony bohater z entuzjazmem podzielił się tą wiadomością z redaktorami tygodnika katolicko‑społecznego, co się „Tygodnik Powszechny” nazywa. I – pisze Świetlicki – oni mi powiedzieli, zwłaszcza jeden mówił, że moje żałosne i brudne rozwodzenie nijak się ma do poważnego i dramatycznego rozwodzenia się kuzyna wybitnego katolickiego myśliciela, gdyż tam chodziło o sprawy wielkie i znaczące, i żebym się zamknął.

Cóż jeszcze można dodać?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1873 - w Rzymie zmarł o. Hieronim Kaysiewicz, wybitny kaznodzieja, myśliciel polityczny, współzałożyciel Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa, ultramontanin, wcześniej żołnierz powstania listopadowego i poeta (ur. 1812). Kazania które głosił przyniosły mu sławę wybitnego kaznodziei. Często porównywano go do ks. Piotra Skargi. Antyrewolucyjny wydźwięk jego wystąpień sprawiał, że ks. Hieronim spotykał się z niechęcią niektórych środowisk emigracyjnych i krajowych.

 
 

Współczesne ruchy lewackie – odwołujące się również do ideologii neomarksistowskiej – postanawiają zwalczyć rodzinę za pomocą budowy związków homoseksualnych. Ich działania są bardzo niebezpieczne – mówił w czwartek na antenie Radia Maryja prof. Paweł Skrzydlewski komentując słowa Roberta Biedronia. Kandydat Lewicy na prezydenta powiedział, że tzw. pary jednopłciowe powinny mieć prawo do adopcji dzieci.

 

Tylko powrót do wartości konserwatywnych i chrześcijańskich nada sens działaniom i istnieniu Europejskiej Partii Ludowej - uważa premier Węgier Viktor Orban. Polityk skierował specjalne memorandum w tej sprawie do partnerów z Parlamentu Europejskiego zasiadających w tej frakcji. Podkreślił w nim, że tylko w ten sposób EPL może odnosić sukcesy.

 

Po ukazaniu się książki „Nareszcie wolna” grożono mi. Mój Twitter był rozgrzany do czerwoności. I to pomimo uniewinnienia Asii przez sąd w Pakistanie – powiedziała Anna-Isabelle Tollet, która razem z Asią Bibi napisała jej biografię „Nareszcie wolna”. Książka właśnie ukazała się w Polsce.

 

Poparcie kandydatury Szymona Hołowni na urząd Prezydenta RP przez ojca Adama Szustaka oraz wulgarny gest poseł PiS Joanny Lichockiej to tematy, które w ostatnim czasie niemal całkowicie zdominowały polskie media. Dlaczego tak się stało, mimo że w Polsce i na świecie dzieje się mnóstwo innych i to niejednokrotnie dużo ważniejszych rzeczy? Jacek Ożóg, Marcin Austyn i Piotr Relich zapraszają na Przegląd Prasy PCh24.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.