DZIŚ JEST:   22   WRZEŚNIA   2019 r.

XXV Niedziela zwykła
Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
 
 
 
 

USA: wpływowy sędzia odchodzi na emeryturę. Co dalej z aborcją i „homomałżeństwami”?

USA: wpływowy sędzia odchodzi na emeryturę. Co dalej z aborcją i „homomałżeństwami”?

Wpływowy sędzia Anthony Kennedy z Sądu Najwyższego USA - nazywany „królem” – który miał kluczowy wpływ na decyzje w sprawie aborcji i legalizacji pseudomałżeństw homoseksualnych w Stanach Zjednoczonych, właśnie ogłosił, że idzie na emeryturę. Ma 81 lat.

 

Dwie opinie, które Kennedy wydał mogły mieć największy wpływ na społeczeństwo amerykańskie. Decydował bowiem jeden głos (wyroki ustanowione głosami 5 „za” i 4 „przeciw”). Obie dotyczyły: legalizacji procederu uśmiercania dzieci poczętych w wyniku dopuszczenia aborcji i zawierania tzw. małżeństw jednopłciowych, które SN starał się narzucić stanom w 2015 r.

 

Kennedy był nominowany do Sądu Najwyższego w 1987 r. przez prezydenta Ronalda Reagana po dwóch nieudanych próbach przeforsowania w Senacie kandydatów konserwatywnych na miejsce wakatu stworzonego po odejściu na emeryturę sędziego Lewisa Powella.  

 

Reagan najpierw nominował sędziego Roberta Borka, który służył w Sądzie Apelacyjnym USA dla Dystryktu Kolumbii, ale nie został on zatwierdzony przez Senat. Po porażce Borka, Reagan nominował sędziego Douglasa Ginsburga. Kiedy okazało się, że Ginsburg palił marihuanę, będąc młodym profesorem prawa na Harvardzie, musiał się wycofać.

 

Wtedy to amerykański prezydent desygnował Kennedy'ego. Kandydat otrzymał jednomyślne poparcie senackich Demokratów i Republikanów. Jego wybór został zatwierdzony w lutym 1988 roku.

 

Cztery lata później, Kennedy dołączył m.in. do sędziów Sandry Day O'Connor i Davida Soutera, pisząc opinię w sprawie Planned Parenthood of Southeast Pennsylvania przeciwko Casey.

W sprawie tej zapadł wyrok głosami 5 „za” i 4 „przeciw”,  podtrzymujący podstawowe ustalenia orzeczenia Roe przeciw Wade z 1973 roku, legalizującego aborcję w USA. Kennedy oświadczył wówczas, że aborcja jest "prawem".

 

Kennedy argumentował, że umożliwienie kobiecie przerwania życia nienarodzonego dziecka jest konieczne, by zagwarantować "wolność" chronioną w czternastej poprawce. Sędzia podkreślił w swoim stanowisku, że zasadnicze konkluzje wyroku ze sprawy Roe przeciw Wade należy zachować i ponownie potwierdzić. Przekonywał, że aborcja jest "prawem" chronionym przez wizję "wolności" zarysowaną w konstytucji i, że ludzie mają prawo do "zdefiniowania własnej ... tajemnicy ludzkiego życia".

 

"Te sprawy, obejmujące najbardziej intymne i osobiste wybory, jakich dana osoba może dokonać w życiu, wybory mające centralne znaczenie dla godności osobistej i autonomii, są kluczowe dla wolności chronionej czternastą poprawką" - napisał Kennedy. "Sercem wolności jest prawo do definiowania własnej koncepcji istnienia, znaczenia, wszechświata i tajemnicy ludzkiego życia. Przekonania o tych sprawach nie mogłyby określić atrybutów osobowości, gdyby powstały pod przymusem państwa” – wyjaśnił.

 

Dwadzieścia trzy lata później Kennedy napisał kolejną ważną opinię w sprawie Obergefell przeciwko Hodges w wyroku SN, który również zapadł głosami 5 „za i 4 „przeciw.”  To sprawiło, że deklarowane „małżeństwa osób tej samej płci” stały się „prawem konstytucyjnym.”

 

Kennedy argumentował, że tak naprawdę nie ma różnicy pomiędzy dwojgiem osób przeciwnej płci, które poślubiły się nawzajem, a dwiema osobami tej samej płci, które uczyniły to samo. Co gorsza, starał się dowodzić, że uznanie „małżeństw osób tej samej płci” jest dobre dla dzieci.

 

"Naturą małżeństwa jest to, że dzięki trwającej więzi, dwie osoby mogą znaleźć inne wolności, takie jak ekspresja, intymność i duchowość" - napisał Kennedy w swojej opinii w sprawie Obergefella. "Dotyczy to wszystkich osób, niezależnie od ich orientacji seksualnej. Istnieje godność w więzi między dwoma mężczyznami lub dwiema kobietami, którzy starają się ożenić i w swojej autonomii dokonać tak dogłębnych wyborów” - tłumaczył.

 

"Małżeństwo zapewnia również trwałość i stabilność, które są ważne dla najlepszych interesów dzieci" - napisał Kennedy, który dodał, że nie widzi nikogo, kto nie zgadzałby się z tym punktem widzenia.

 

"Jak zgadzają się wszystkie strony, wiele osób tej samej płci zapewnia dzieciom biologicznym, jak i adoptowanym pełne miłości i opiekuńcze domy. I setki tysięcy dzieci są obecnie wychowywane przez takie pary. Większość stanów zezwoliła homoseksualistom i lesbijkom na adopcję, zarówno indywidualnie, jak i parom, a wiele adoptowanych dzieci oraz wychowanków ma rodziców tej samej płci” - kontynuował.

 

"Zapewnia to potężne potwierdzenie samego prawa, że ​​geje i lesbijki mogą tworzyć pełne miłości, wspierające rodziny" – dodał Kennedy. Sędzia przekonywał, że lepiej będzie stworzyć sodomitom i lesbijkom możliwość zawierania „małżeństw,” niż im je zabraniać, ponieważ dzieci nie będą stygmatyzowane, a pary homoseksualne nie będą ponosić znacznych kosztów materialnych związanych z wychowywaniem dzieci jako samotni rodzice.

 

Kennedy argumentował: „Ograniczenie małżeństwa do par odmiennej płci mogło od dawna wydawać się naturalne i sprawiedliwe, ale jego sprzeczność z centralnym znaczeniem podstawowego prawa do zawarcia małżeństwa jest teraz widoczna." Sędzia, którego głos zaważył w sprawie o uznanie „homomałżeństw” przekonywał, że obowiązujące przepisy były dyskryminujące i sprzeczne z duchem praw konstytucji. Odmowa zawarcia tego typu związków miała – w jego przekonaniu – umniejszać osobowość sodomitów.

 

Wówczas to m.in. sędzia Clarence Thomas ostro zaatakowała argument Kennedy'ego, który odrzucił właśnie ideę wolności, odzwierciedloną w konstytucji, na której opierały się Stany Zjednoczone. Pisała: „Dzisiejsza decyzja Trybunału jest sprzeczna nie tylko z Konstytucją , ale także z zasadami, na których zbudowano nasz Naród." Przypomniała, że jak stanowi Deklaracja Niepodległości, ludzka godność jest wrodzona, tymczasem sędzia Kennedy przekonuje, że pochodzi ona od rządu. „To zniekształcenie naszej Konstytucji nie tylko ignoruje tekst, ale także odwraca relację między jednostką a państwem w naszej Republice. Nie mogę się z tym zgodzić" – pisała.

 

Z kolei sędzia Samuel Alito ostrzegał, że pomyłką jest rozumienie małżeństwa, które skupia się prawie wyłącznie na szczęściu osób, decydujących się na tego typu związek. "Od tysiącleci małżeństwo było nierozerwalnie związane z tym, co może zrobić tylko para przeciwnej płci: z prokreacją. Dzisiejsza decyzja uzurpuje sobie konstytucyjne prawo ludzi do decydowania, czy zachować tradycyjne rozumienie małżeństwa, czy też je zmienić” – pisał. „Decyzja będzie miała również inne ważne konsekwencje. Będzie używana do oczerniania Amerykanów, którzy nie chcą się zgodzić z nową ortodoksję. W toku tej opinii większość porównuje tradycyjne prawa małżeńskie z przepisami, które odmawiają równego traktowania Afroamerykanom i kobietom. Implikacje tej analogii będą wykorzystywane przez tych, którzy są zdeterminowani, by zniweczyć wszelkie ślady sprzeciwu" – dodał Alito.

 

„ Zakładam, że ci, którzy trzymają się starych wierzeń, będą mogli szeptać swoje myśli w zakamarkach domów, ale jeśli powtórzą te poglądy publicznie, będą narażeni na etykietowanie jako bigoci i traktowani jako tacy przez rządy, pracodawców i szkoły" – przestrzegał.

 

Prezydent Donald Trump w środę podziękował sędziemu Sądu Najwyższego Anthony'emu Kennedy'emu za jego służbę dla narodu i powiedział, że emerytura Kennedy'ego jest dobrym powodem, aby wybrać do Senatu więcej Republikanów.

 

Trump mówił, że jest "bardzo zaszczycony" tym, że Kennedy zdecydował się przejść na emeryturę teraz, podczas gdy on sprawuje swój urząd.” , ponieważ „mam pewność, że dokonam właściwego wyboru i będę kontynuował jego wielkie dziedzictwo.”

 

Amerykański prezydent dodał, że trzeba dokonać wyboru sędziego, który będzie w SN przez następne 40, 45 lat. Musi to być człowiek „wielkiego intelektu”, bo jest tak dużo spraw do załatwienia.  Jednocześnie Trump dodał, że trzeba, wprowadzić do Senatu przy okazji wyborów uzupełniających jak najwięcej Republikanów, by przeszła nowa kandydatura konserwatywnego sędziego.

 

CNN dodaje, że Sąd Najwyższy był często nazywany "sądem Kennedy'ego", ponieważ sędzia Anthony Kennedy głosował decydująco na „tak” w wielu ważnych politycznie sprawach, zwłaszcza dotyczących „prawa do aborcji i praw gejów.”

 

Po odejściu Kennedy'ego i prawdopodobnej nominacji zagorzałego konserwatysty, który go zastąpi, „natychmiast pojawiają się pytania o to, co się stanie z jego spuścizną i prawami wszystkich Amerykanów” – czytamy na stronie CNN.

 

Niedawno Kennedy miał decydujące zdanie w sprawie z 2016 r. dot. zaostrzenia surowych przepisów dotyczących ośrodków aborcyjnych w Teksasie.

 

Liberalne medium obawia się, że po odejściu Kennedy'ego, zagrożone jest „prawo do aborcji.” Pisze, że „byłoby dramatycznym wstrząsem dla Sądu Najwyższego, by po 45 latach pozbawić Amerykanki prawa do aborcji. Z pewnością konserwatywny sędzia główny John Roberts popiera większą regulację aborcji, jednak stale powoływał się na precedensowy wyrok sądu.”

 

Jest możliwe, że nowa konserwatywna większość ograniczyłaby prawo do aborcji, na przykład rozszerzając klauzulę sumienia i zaostrzając przepisy dotyczące funkcjonowania klinik aborcyjnych oraz terminu dopuszczalności uśmiercania dzieci poczętych.

 

CNN zastanawia się także co będzie z „prawami gejów” Orzeczenie z 2015 r. legalizujące „homomałżeństwa” może nie być trwałe. Istnieje tez obawa, że nowy skład SN wprowadzi sporo wyjątków od przepisów zakazujących dyskryminacji ze względu na „orientację seksualną” (odmowa usług dla sodomitów).

 

 

Źródło: cnsnews.com., edition.cnn.com.

AS

 


DATA: 2018-06-28 17:52
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.