DZIŚ JEST:   25   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

XXX Niedziela zwykła
Św. Antoniego od św. Anny Galvao
Św. Amona z Toul
 
 
 
 

USA: konsekwencja odkrycia przez księdza z Detroit nieważności jego chrztu

USA: konsekwencja odkrycia przez księdza z Detroit nieważności jego chrztu
fot. henkelz / sxc.hu

Archidiecezja Detroit w USA próbuje skontaktować się z każdym, kto mógł otrzymać nieważne sakramenty po tym, jak diecezjalny ksiądz odkrył, że jego chrzest w wieku niemowlęcym, 30 lat temu, był nieważny.

 

6 sierpnia Watykańska Kongregacja Nauki Wiary stwierdziła w nocie wyjaśniającej, że chrzest udzielany z użyciem formuły „My ciebie chrzcimy…” – zamiast starożytnej formuły Kościoła: „Chrzczę ciebie w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego” – nie jest ważny i musi być powtórzony.

 

Proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Utica ks. Matthew Hood niedawno odkrył, że podczas jego własnego chrztu, zarejestrowanego na wideo w 1990 roku, kapłan użył niewłaściwego sformułowania. Duchowny, wiedząc, że sakramenty bierzmowania i święceń kapłańskich mogą być udzielane tylko prawomocnie ochrzczonym katolikom, poczuł się „zdruzgotany” swą nowo nabytą wiedzą. Zmiana formuły chrztu św. jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła i w konsekwencji czyni jego święcenia kapłańskie nieważnymi.

 

Ks. Hood przyznał, że dokonanemu odkryciu towarzyszyło poczucie szoku i smutku. „Było też poczucie wyobcowania, bo nawet jeśli naśladowałem Pana, nie byłem chrześcijaninem, nie byłem księdzem i nie byłem diakonem” – relacjonował w „Detroit Catholic”, internetowym serwisie informacyjnym archidiecezji.

 

W wyniku nieważnego chrztu większość sakramentów, jakich udzielił wyświęcony nieprawomocnie w 2017 r. ks. Hood, jest nieważna, dlatego abp Allen H. Vigneron zwrócił się w liście z 22 sierpnia br., by wierni, którym kapłan udzielał sakramentów, zgłosili się do kurii dla wnikliwego zbadania każdej sprawy indywidualnie. Arcybiskup przeprosił za „błąd ludzki”, który zakłócił życie sakramentalne niektórych wiernych i zobowiązał się do naprawienia sytuacji.

 

Po tym, jak ks. Hood, absolwent Wyższego Seminarium Duchownego Najświętszego Serca, skontaktował się z archidiecezją, dzieląc się z nią swym odkryciem, 9 sierpnia br. został skutecznie ochrzczony, przyjął sakrament bierzmowania i otrzymał Eucharystię, a po tygodniowych rekolekcjach został wyświęcony na diakona przejściowego i kapłana dwa dni później, 17 sierpnia.

 

Chrzest Matthew Hooda odbył się w parafii św. Anastazji w Troy w 1990 roku. Obrzędowi przewodniczył diakon Mark Springer, który podczas ceremonii użył niewłaściwej formuły: „Chrzcimy cię ...”. Archidiecezja próbuje skontaktować się z każdym, kto mógł zostać ochrzczony przez diakona Springera, który służył w parafii św. Anastazji w latach 1986-1999. Diakon jest obecnie na emeryturze i nie prowadzi już aktywnej posługi.

 

Jak wyjaśnił ks. Stephen Pullis, dyrektor ewangelizacji i apostolstwa misyjnego w archidiecezji Detroit, chociaż ks. Hood nie był w stanie skutecznie błogosławić niektórych małżeństw, odprawiać Mszy św., udzielać rozgrzeszania, udzielać bierzmowania lub namaszczać chorych, wszystkie udzielone przez niego chrzty są uważane za ważne, ponieważ ksiądz nie jest zobowiązany do chrztu, jeśli obecna jest właściwa forma, materia i intencja.

 

„Niektóre z rzeczy, które zrobił ks. Mateusz, były nieważne, ale jego chrzty były ważne, ponieważ nie musisz być kapłanem, aby przeprowadzić chrzest” – dodał ks. Pullis i przyznał, że Kościół zdecydowanie woli, by to ksiądz lub diakon przewodniczył obrzędowi chrzcielnemu, rezerwując tę rolę dla innych w nagłych przypadkach.

 

„To łaska uświadomić sobie, że Bóg nie jest kłamcą. W każdym doświadczeniu sakramentów, nawet jeśli były one sprawowane w sposób nieważny, Bóg był wciąż aktywny w jakiś tajemniczy sposób, szanując dyspozycje uczestniczących w nim osób” – podsumował ks. Hood.

 

W dokumencie doktrynalnym Kongregacji Nauki Wiary z 6 sierpnia podkreślono, że wszelkie zmiany formuły chrztu św. są sprzeczne z nauczaniem Kościoła, który stwierdza, że „gdy ktoś chrzci, sam Chrystus chrzci” (Sob. Watykański II, konst. Sacrosanctum Concilium, n. 7.) i to sam Pan działa w udzielanym sakramencie.

 

Przypomniano jasne nauczanie Soboru: „nikomu innemu, choćby nawet był kapłanem, nie wolno na własną rękę niczego dodawać, ujmować ani zmieniać w liturgii” (tamże, 22 § 3), zaś kapłan musi mieć przynajmniej wolę czynienia tego, co czyni Kościół. Nie może działać w imieniu innych osób, jak tylko w imię Chrystusa, jako znak Jego obecności w udzielanym sakramencie. Inna formuła oznacza brak zrozumienia samej natury posługi kościelnej, która jest zawsze służbą Bogu i Jego ludowi, a nie sprawowaniem władzy, która dopuszcza się wręcz manipulowania tym, co zostało powierzone Kościołowi przez akt należący do Tradycji – przypomniała Kongregacja Nauki Wiary.

 

 

KAI

pt


DATA: 2020-08-25 13:31
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Wojciech oczywiście że poprawną formą jest liczba pojedyncza. Nasz proboszcz mówił o tym przed każdym chrztem dzieci, ale niewiele osób zmieniło stare przyzwyczajenie.
2 miesiące temu / Polka
 
@Judyt Twoja wypowiedź nie jest zrozumiała, ale strzelam, że chodziło Ci o to, że Pan Bóg i tak uznaje za chrześcijanina kogoś, kto nie został ważnie ochrzczony, ale nie wie o tym i szczerze podąża za Chrystusem. Najprawdopodobniej uznałby taką osobę za chrześcijanina, bo chrześcijanin to ktoś, kto jest uczniem Chrystusa i idzie Jego drogą. Czy już wierzących katechumenów przed chrztem nie można nazwać chrześcijanami? Wydaje mi się, że nie.
2 miesiące temu / ddc
 
Obecnie podczas sakramentu chrztu kapłan wzywa nas do wyrzeczenia się grzechu i szatana oraz wyznania wiary Kościoła Katolickiego. Czy wyrzekacie się..... i tak dalej. Wierni zazwyczaj odpowiadają w liczbie mnogiej Wyrzekamy się czy wierzymy. Mam wątpliwości czy aby nie powinno się mówić w liczbie pojedynczej każdy osobiście za siebie. Wierzę, wyrzekam się. Ja po osobistym rozeznaniu odpowiadam sam za siebie i używam liczby pojedynczej jeśli mi jest dane być na Mszy Świętej z chrztem.
2 miesiące temu / Wojciech
 
W tym przypadku chodzi o poprawność formuły chrztu św. W związku z tym mam wątpliwość, czy dopuszczalna jest zmiana tekstu liturgii mszy św. łac. Vere dignum et iustum est, aequm et salutare... ze "...słuszne i zbawienne, abyśmy..." na "...a dla nas zbawienne, abyśmy...". To brzmi jak gdyby egocentrycznie i handlowo: my Ciebie Boże chawalimy, a Ty nam dasz niebo. W tekście łacińskim jest abyśMY - a nie dla NAS. Żal doskonały bywa z miłości do Boga, do Zbawiciela, a nie ze strachu przed karą - podobnie zawsze i wszędzie powinniśmy wychwalać Boga, gdyż to jest słuszne, a nie dla korzyści osobistej, prywaty. Coś w tym jest, skoro redemptoryści oraz starsi księża lepiej niż młodzi znają łaciński używają formuły tradycyjnej. Nadto, zmieniona formuła może skłaniać do antyklerykalnych skojarzeń: =dla nas zbawienne, ...a wy przekażcie sobie znak pokoju=. :
2 miesiące temu / xSc
 
Nie pierwszy przypadek bałaganu. Poczytajcie o papież Formosus.
2 miesiące temu / Grzegorz
 
@judyt to jest dowód na to że to nie Bóg i człowiek są najważniejsi tylko prawo i to jest właśnie obecne spaczenie w Kościele. @asosin czyli zaimek My w odniesieniu do Jezusa przy chrzcie też jest w pożadku, przecież to też jest Bóg Trójjedyny, a może nie jest wg ciebie? A co do samego chrztu, to tak naprawdę wszystko zaczeło się od synodu w Kartaginie
2 miesiące temu / Janek
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.