DZIŚ JEST:   12   SIERPNIA   2020 r.

Św. Joanny Franciszki Frémyot de Chantal
Św. Euzebiusza, biskupa
 
 
 
 

USA: kolejne sankcje wobec Nord Stream 2. Niemcy zapowiadają odwet

USA: kolejne sankcje wobec Nord Stream 2. Niemcy zapowiadają odwet
Fot. Reuters / Forum

Amerykanie do nowej ustawy o polityce obronnej dodali regulację mającą zablokować ukończenie gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Europy Zachodniej. Prezydent Donald Trump wielokrotnie krytykował ten projekt w kontaktach z sojusznikami z NATO, zwłaszcza z Niemcami. Kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że będzie zdecydowanie bronić gazociągu, a szef dyplomacji w jej gabinecie ostrzegł, że relacje niemiecko-amerykańskie mogą już nigdy nie być tak dobre, jak niegdyś.

 

 

Regulacja dodana do ustawy National Defense Authorization Act (NDAA) na rok budżetowy 2021 ma na celu wzmocnienie i rozszerzenie sankcji zawartych w zeszłorocznej wersji aktu. Ta zaś doprowadziła do wstrzymania prac nad budową gazociągu Nord Stream 2 po podpisaniu jej przez prezydenta w grudniu 2019.

 

Podobnie jak wówczas, nowe ustawodawstwo jest sponsorowane przez członków Senackiej Komisji Stosunków Zagranicznych, Teda Cruza (R-Teksas) i Jeanne Shaheen (D-N.H.).

 

Te dwustronne sankcje pomogą powstrzymać projekt gazociągu Putina, który, jeśli zostałby ukończony, nagradzałby rosyjski ekspansjonizm i szantaż gospodarczy, czynił z naszych europejskich sojuszników zakładników energetycznych Rosji i podważał bezpieczeństwo narodowe USA – oceniła Laura Blair Aronson, dyrektor ds. komunikacji w biurze senatora Cruza.

 

Nord Stream 2 – projekt o wartości około 11 miliardów dolarów, realizowany przez kontrolowanego przez państwo rosyjskiego giganta Gazprom – miał dostarczać gaz ziemny z Rosji do Niemiec poprzez Morze Bałtyckie. Celem było m.in. zwiększenie rocznych dostaw błękitnego paliwa dostarczanego rurociągiem Nord Stream 1 aż do 110 miliardów metrów sześciennych.

 

Zgodnie z rosyjskimi raportami, nowy rurociąg o długości 760 mil, mający funkcjonować począwszy od pierwszej połowy 2020 roku, jest obecnie ukończony w około 93 procentach.

 

Krytycy projektu po obydwu stronach oceanu wskazują, że gazociąg jeszcze bardziej uzależni energetycznie Europę od rządu rosyjskiego, który wykorzystuje swoje dostawy energii jako dźwignię w sporach politycznych. Umożliwi także Moskwie ominięcie lub ograniczenie wykorzystania istniejących rurociągów przez Ukrainę, czerpiącą przychody z opłat tranzytowych za dostawy biegnące przez jej terytorium z Rosji do Europy. Dodatkowo inicjatywa ta pozwoliłaby Niemcom stać się hubem, rozprowadzającym gaz w środkowej części kontynentu. Kłóci się to z założeniami Inicjatywy Trójmorza, w którą Amerykanie planują więcej zainwestować.

 

Trump wielokrotnie poruszał kwestię rurociągu, krytykując niektórych sojuszników z NATO za niewywiązywanie się z wcześniejszych obietnic dotyczących zwiększenia wydatków na obronę. Poza torpedowaniem gazociągu Nord Stream 2 zdecydował się wycofać około 10 tysięcy żołnierzy z terytorium niemieckiego. Nieznaczna ich część ma trafić do Polski. – O co w tym wszystkim chodzi? Wydajecie miliardy dolarów, które płyną do Rosji, a my mamy was bronić przed Rosją? – pytał.

 

„Sankcje dotkliwe i natychmiastowe”

Ubiegłoroczna NDAA obejmowała przepisy dotyczące sankcji wobec zagranicznych statków i kadry kierowniczej zaangażowanej w realizację projektu Nord Stream 2.

 

Po podpisaniu ustawy przez Trumpa prace budowlane zostały wstrzymane. Cruz i koledzy bezpośrednio ostrzegli europejską firmę, której statki kładą rury na dnie Morza Bałtyckiego, że jeśli będą kontynuować roboty „nawet jeden dzień” po podpisaniu, narażą się na surowe sankcje, w tym blokadę aktywów, odmowę wydania wiz przez USA i inne restrykcje.

 

Na początku tego miesiąca Cruz i Shaheen wprowadzili nowe przepisy, wyjaśniając, że sankcje dotyczą wszystkich działań związanych z układaniem rur, tych, którzy zapewniają ubezpieczenie lub obiekty portowe dla statków układających rury oraz tych, którzy zapewnią certyfikację dla rurociągu, by mógł rozpocząć działalność.

 

- [Prezydent Rosji Władimir] Putin nadal próbuje ominąć te [wcześniejsze] sankcje, a zatem ten nowy projekt raz na zawsze wyjaśni, że osoby zaangażowane w jakikolwiek sposób w instalację rurociągu będą musiały zostać objęte dotkliwymi i natychmiastowymi sankcjami amerykańskimi – mówił Cruz.

 

Shaheen jest przekonana, że pomimo pewnego sceptycyzmu co do wartości pierwotnego ustawodawstwa dotyczącego sankcji, okazało się ono „niezwykle skuteczne w udaremnieniu ukończenia gazociągu Nord Stream 2”.

 

Musimy teraz kontynuować ten wysiłek i dopilnować, aby Rosja potajemnie nie rozszerzyła swoich złowrogich wpływów w całej Europie – powiedziała.

 

W odpowiedzi rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych stwierdziło, że sankcje uderzą bezpośrednio w niemiecką gospodarkę i że „reakcja na nie, czy to na szczeblu krajowym, czy ogólnoeuropejskim, jest z pewnością suwerenną decyzją Berlina i krajów Unii Europejskiej”.

 

Ze swojej strony niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych podkreśliło, iż wszelkie nowe sankcje „stanowiłyby poważną ingerencję w bezpieczeństwo energetyczne Europy i suwerenność UE”.

Szef polityki zagranicznej Unii Europejskiej, Josep Borrell oznajmił, że Bruksela przygotowuje mechanizm  mający na celu ochronę europejskich firm zaangażowanych w projekt przed sankcjami amerykańskimi.

 

Pomimo proniemieckiego stanowiska UE Parlament Europejski dwukrotnie głosował przeciw Nord Stream 2. Zrobił to w grudniu 2018 r., gdy 433 europosłów wyraziło sprzeciw wobec realizacji projektu, określając gazociąg jako „projekt polityczny, który stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy i wysiłków na rzecz dywersyfikacji europejskich dostaw energii”. I ponownie w marcu ubiegłego roku, gdy Parlament wezwał do rezygnacji z projektu. 402 europosłów opowiedziało się przeciwko kontynuacji projektu przy sprzeciwie 163 deputowanych.

 

W ostatnich latach stosunki dyplomatyczne między Waszyngtonem a Berlinem znacznie się pogorszyły, a niemiecki minister spraw zagranicznych wydaje się ostrzegać, że relacje między tymi dwoma krajami mogą już nigdy nie być takie same.

 

Szef MSZ Heiko Maas ostrzegł w miniony weekend, że sojusz z USA – ważny z punktu widzenia ekonomii, obrony i bezpieczeństwa – może się nie odbudować, nawet jeśli rywal prezydenta Donalda Trumpa o Biały Dom, Demokrata Joe Biden wygra nadchodzące wybory.

 

- Każdy, kto myśli, że wszystko w partnerstwie transatlantyckim będzie takie, jak kiedyś z prezydentem Demokratą, nie docenia zmian strukturalnych – oznajmił Maas w rozmowie z niemiecką agencją prasową DPA.

 

- Stosunki transatlantyckie są niezwykle ważne, pozostają ważne, a my pracujemy nad tym, aby zapewnić im przyszłość. Ale w obecnym stanie nie spełniają już wymagań, jakie obie strony mają wobec nich – dodał.

 

Dwie najbardziej wpływowe gospodarki świata zachodniego odnotowały pogorszenie relacji w czasie sprawowania władzy przez Trumpa.

 

Wydatki na obronę, wojna handlowa i groźba obłożenia cłami niemieckich samochodów są kościami niezgody, podobnie jak gazociąg Nord Stream 2, a ostatnio także sojusz Grupy G-7 i decyzja USA o wycofaniu wojsk z Niemiec.

 

Trump wielokrotnie krytykował Berlin. NATO było szczególnym źródłem napięć. Amerykański prezydent wzywał Niemcy do zwiększenia wydatków na obronę do 2 procent PKB. Berlin odmawia. W połowie czerwca Trump ponownie zgromił kraj, nazywając go „przestępcą”, który nie wywiązuje się ze swojego obowiązku, zgodnie z wymogami porozumienia NATO z 2014 r.

 

- Chronimy Niemcy, a oni są przestępcami. To nie ma sensu – mówił przywódca, dodając, że USA zamierzają zmniejszyć liczbę żołnierzy do 25 tysięcy, ponieważ stacjonowanie wojsk amerykańskich w Niemczech wiąże się z „ogromnymi kosztami dla Stanów Zjednoczonych”.

 

Według szacunków NATO, Niemcy wydały w 2019 roku około 1,38 proc. PKB na obronę, podczas gdy USA – 3,42 proc. PKB. Niemcy stwierdziły w zeszłym roku, że zamierzają osiągnąć cel 2 proc. do 2031 r.

 

Trump zarzucił także Berlinowi i całej Unii Europejskiej, że źle traktują USA w handlu, mówiąc: „więc ponosimy szkodę w handlu i rany w NATO”. Zagroził nałożeniem ceł na import samochodów europejskich.

 

Plany wycofania z Niemiec około 9 500 żołnierzy wywołały konsternację w Europie i pewną krytykę ze strony prawodawców USA, zaniepokojonych tym, jak zareaguje Rosja.

 

Kolejnym obszarem napięcia jest także grupa G7, obejmująca: USA, Wielką Brytanię, Niemcy. Kanadę, Francję, Włochy i Japonię.

 

Trump wcześniej odmawiał poparcia wniosków ze szczytu G7, co kanclerz Niemiec Angela Merkel nazwała „nieco przygnębiającym”. Stosunki ostatnio pogorszyły się po tym, jak Merkel odrzuciła zaproszenie Trumpa na szczyt G7 w Waszyngtonie z powodu epidemii koronawirusa. Pragnienie Trumpa, aby Rosja została ponownie przyjęta do grupy, również wywołuje podział w grupie.

 

Stosunki Niemiec z Rosją, szczególnie w zakresie energii, to kolejna sporna kwestia. Amerykańscy urzędnicy krytykują Nord Stream 2.

 

Trump powiedział w 2018 r., że Niemcy są „całkowicie kontrolowane” przez Rosję, a w grudniu 2019 r. nałożył sankcje na projekt, który jest na ukończeniu, wywołując gniew Rosji i Niemiec. Ze swojej strony Berlin odpowiedział, że „decyzje o europejskiej polityce energetycznej muszą być podejmowane w Europie, a nie w USA”.

 

W związku z nowymi sankcjami Merkel rozważa nacisk na skoordynowane działania Unii Europejskiej. Ze strony Rosji, rzecznik prezydenta Władimira Putina, Dmitrij Pieskow mówił wcześniej CNBC, że wszelkie dalsze sankcje USA wobec Nord Stream 2 byłyby sprzeczne z prawem międzynarodowym i zasadami handlu międzynarodowego.

 

- Uważamy, że jest to bardzo niebezpieczne dla (światowej) gospodarki i środowiska gospodarczego. Wiemy, że nasi partnerzy z Niemiec i krajów europejskich odczuwają wiele obaw przed tym potencjalnym zagrożeniem i jesteśmy zdeterminowani, aby kontynuować budowę gazociągu w ramach tego międzynarodowego projektu – stwierdził Pieskow.

 

 

Źródło: cnsnews.com, cnbc.com

AS

 

 

 

 

Czytaj także:




DATA: 2020-07-02 19:06
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Istnieje powtarzające się przyciąganie mentalne i interesów Niemiec i Rosji; wielokrotnie miało to miejsce - czyżby spoiwem była cywilizacja bizantyjska? - wg.Konecznego - zawsze zagrażało to Polsce.
1 miesiąc temu / t
 
Trump ma racje ale niemcy z ruskimi zbuduja rurociag. Ameryka spoznila sie nieco z sankcjami. Niemcy klamia mowiac o projekcie jakoby popieranym przez cala ue. Przeciwnie...wiekszosc go nie chce i nie chce ruskich z ich dozgonnym prezydentem putinem
1 miesiąc temu / No coz
 
@Janek- drogi to był sowiecki, PO znajomości przez Pawlaka kupowany aby ruscy mieli pieniądze na zbrojenia, sklerotyku
1 miesiąc temu / Darius
 
Trump dobrze myśli by osłabić gospodarczo Rosję.I lewackie Niemcy. Brawo!
1 miesiąc temu / Michał
 
Amerykanie chcą bandyckimi metodami wciskać swój drogi gaz skroplony UE.
1 miesiąc temu / Janek
 
Wydaje się że cała UE generalnie obiera kierunek na wschód ku Chinom co nie może obyć się bez pozbywania się balastu czyli odwrotu od USA. A to oznacza mniej więcej taki sam porządek jak widać w ChRL czyli monopolizacje wszystkich dziedzin,, ubostwianie wladzy''itp. Odwrót od demokracji zachodniej a zwrot ku wschodniej.Relacje Schroeder-Putin nawiązują do relacji Brezniew - Honecker. Wtedy państwa satelickie nie miały wiele do powiedzenia a ulatwialy ekspansję Rosji radzieckiej na cały świat.
1 miesiąc temu / swr
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.