DZIŚ JEST:   17   LUTY   2019 r.

VI Niedziela zwykła
Św. Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 29  >   KORZENIE POLSKOŚCI

Jacek Hoga

Urodzeni w siodle


Gdy Pan Bóg konia stworzył, przyprowadził go przed ludzi, żeby zaś jego dzieło chwalili. A na brzegu stał Niemiec, jako to się oni wszędy wcisną. Pokazuje tedy Pan Bóg konia i pyta się Niemca: co to jest? A Niemiec na to: Pferd! – Co? – powiada Stwórca – to ty na moje dzieło „pfe” mówisz? A nie będziesz ty za to, plucho, na tym stworzeniu jeździł – a jeśli będziesz, to kiepsko. To rzekłszy, Polakowi konia darował. Oto dlaczego polska jazda najlepsza.

Henryk Sienkiewicz, Ogniem i mieczem

Jacek Hoga

Trudno wskazać dokładnie początek wizji jeźdźca jako synonimu rodzimego żołnierza polskiego, aczkolwiek bezsprzecznie stwierdzić można, iż pierwsi nasi władcy przykładali do jazdy sporą wagę. Już w czasach Mieszka I znamy zapisy o znacznej ilości pancernych, utrzymywanych na koszt władcy. Był to okres bezsprzecznego panowania jazdy na polach bitew, więc decyzja inwestowania w ten typ broni była ze wszech miar słuszna. Co więcej, wkrótce polska jazda stała się „marką” rozpoznawaną na całym kontynencie. Niezwykła przy tym okazała się jej trwałość, bo wspomniana na poczesnym miejscu w opisie państwa pierwszego władcy Polski dotrwała aż do połowy dwudziestego stulecia. Już samo to stanowi wystarczającą przesłankę do bliższego przyjrzenia się temu fenomenowi.

Od Mieszka do Jagiełły

Cóż wiemy o opisanych przez Ibrahima ibn Jakuba pancernych Mieszka I? Pozornie niewiele, jednak analizując okruchy dostępnej nam wiedzy, możemy uchylić rąbka tajemnicy. Wiemy, że było ich około trzech tysięcy, że byli doskonale wyposażeni i pozostawali na bezpośrednim żołdzie u swego władcy. Zbrojni w kolczugi, tarcze i hełmy nie musieli się obawiać przypadkowych ciosów nieprzyjaciela. Ich odwaga, choć z pewnością niemała, pozostawała roztropna, co można stwierdzić na podstawie uwagi, jaką przywiązywali do uzbrojenia ochronnego.
Współczesny im podróżnik oceniał wartość jednego z owych wojowników w bitwie jako równą dziesięciu innym wojownikom – musieli więc cieszyć się opinią nadzwyczaj skutecznych. Walcząc konno, byli w stanie narzucić przeciwnikowi własne warunki starcia. Z włócznią, mieczem i toporem przy boku mogli czuć się panami pola bitwy, wybierając między zasięgiem, elastycznością, a siłą w sposobie walki.
Wyobrażamy ich sobie zazwyczaj jako rycerzy, wszak późniejsi o kilkadziesiąt lat krzyżowcy wyglądali podobnie, jednak to skojarzenie, choć z pozoru trafne, nie oddaje mimo wszystko ich ducha. Brakowało im bowiem jednego z materialnych fundamentów, które wykształciły charakter chrześcijańskiego rycerza, a mianowicie: niezależności finansowej. Mieszko czy Chrobry to dla nich nie primus inter pares, ale suweren, od którego byli całkowicie uzależnieni finansowo. Choć pewnie bardziej karni, to jednak z pewnością mniej byli zdolni do poświęceń i właściwej postawy moralnej względem wrogów i ludności cywilnej.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Funkcjonariusze Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu zatrzymali w obwodzie turkiestańskim cztery osoby podejrzewane o działalność terrorystyczną i rozbudzanie konfliktów religijnych.

 
 

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez niemiecką gazetę „Die Welt”, do Niemiec wraca co trzeci nielegalny imigrant wydalony z tego kraju. „Bezpośrednio po wydaleniu wsiada się w autobus powrotny do Niemiec. To niedopuszczalne” - mówi Armin Schuster z CDU.

 

Senat stanu Kentucky przegłosował ustawę zabraniającą przeprowadzenia aborcji po wykryciu bicia serca nienarodzonego dziecka. Dokument trafi następnie do stanowej Izby Reprezentantów, gdzie Republikanie stanowią większość. Głos bijącego serca jest słyszalny dla lekarza już około szóstego tygodnia życia dziecka. 

 

Polski premier podsumowując konferencję bliskowschodnią ocenił, że Polska znalazła się w centrum wydarzeń i procesów, które ukształtują nowy światowy porządek. Jego zdaniem, dziś mówi się o „procesie warszawskim” jako nowej drodze do wzmacniania pokoju na świecie.

 

Celem działań polskiego Kościoła jest „zero przypadków pedofilii” - powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Chodzi także o walkę z pedofilią nie tylko na łonie Kościoła – przekonuje.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.