DZIŚ JEST:   19   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jana de Brébeufa
Św. Pawła od Krzyża
Bł. Jerzego Popiełuszki
 
 
 
 

Uprzejmie donoszę… czyli „Więź” wzięło pod lupę abp. Lengę

Uprzejmie donoszę… czyli „Więź” wzięło pod lupę abp. Lengę
Fot. Kamczadałka / wikipedia.commons / CC BY-SA 3.0

Redaktor naczelny pisma „Więź” Zbigniew Nosowski zaapelował na łamach swojego pisma do biskupów, by czym prędzej zajęli się wypowiedziami arcybiskupa Jana Pawła Lengi.

 

To zastanawiające, że akurat mieszkający w Licheniu arcybiskup Lenga przykuł właśnie teraz uwagę redaktora Nosowskiego. Jego życiorys wszak, choć bogaty, wcześniej niespecjalnie interesował redakcję miesięcznika. A szkoda, bo jest o kim pisać.

 

Zbigniew Nosowski wziął hierarchę pod lupę, komentując jego słowa i szperając w życiorysie. Interesujące, że posłużyły mu do tego w znacznej mierze cytaty z książki wywiadu-rzeki arcybiskupa, która ukazała się już wiele miesięcy temu.

 

Redaktor Nosowski wyrzuca z siebie insynuacje, mające stanowić niedwuznaczną sugestię, że coś z arcybiskupem jest nie tak. Publicysta, przedstawiając krótko sylwetkę hierarchy, zatrzymuje się na chwilę przy jego rezygnacji z funkcji biskupa Karagandy. Od razu zasiewa ziarno podejrzenia, iż owa rezygnacja związania mogła być z niejasnościami finansowymi. Owszem, jak się należy publicysta zaznacza, że to tylko hipotezy, ale oczywiście – jak to w takich przypadkach bywa – poważne zarzuty padają z ust ludzi o jednym imieniu „Osoba” i nazwisku „Zorientowana”. A co się ma przylepić, to się zawsze przylepi.

 

To jeszcze nie wszystko. Zbigniew Nosowski postanowił bowiem w sprawie arcybiskupa… napisać do Konferencji Episkopatu Polski, Prowincji Marianów oraz Kurii Włocławskiej, na terenie której arcybiskup przebywa.

 

Szef „Więzi” nie otrzymał jednak satysfakcjonujących odpowiedzi, dlatego postanowił wezwać do zajęcia się jak najszybciej arcybiskupem Lengą. „Uważam, że w takiej sytuacji kościelni przełożeni powinni bezpośrednio powiadamiać Stolicę Apostolską, a także – w trosce o swoich wiernych – publicznie wyjaśniać błędne mniemania głoszone przez emerytowanego biskupa Karagandy” – napisał Nosowski.

 

Jak doskonale wiemy, pan Nosowski znany jest z tego, iż napomina duchownych za wypowiedzi, które wedle jego rozeznania wykraczają poza nauczanie Kościoła. Powołuje się przy tym często na dokumenty kościelne, Pismo Święte i – to przecież oczywiste – Tradycję Kościoła. Ostro rozprawiał się m.in. z ks. Wojciechem Lemańskim, którego wypowiedzi na tematy bioetyczne siały zamęt w sercach wiernych. Nawoływał też do prędkiego przyglądnięcia się sprawie ks. Adama Bonieckiego, który fotografował się z bluźniercą i satanistą oraz twierdził, że temat obecności krzyża w przestrzeni publicznej niespecjalnie go interesuje.

 

Nosowski nie dał też spokojnie zasnąć dominikaninowi ojcu Gużyńskiemu, gdy ten wzywał do rezygnacji z urzędu abp. Jędraszewskiego, oburzony jego krytyką ideologii LGBT, jaka padła z ust Pasterza Archidiecezji Krakowskiej. Raz w miesiącu redaktor Nosowski konsekwentnie wysłał także listy do generała zakonu jezuitów ks. Sosy, informując o kolejnych wypowiedziach ks. Jamesa Martina, w których ten amerykański kapłan nie krył akceptacji dla homoseksualizmu, ewidentnie zaprzeczając swoimi wypowiedziami nauce Kościoła. A gdy redaktor naczelny „Więzi” usłyszał, iż także sam ksiądz Sosa sieje zamęt, zaczął słać listy piętro wyżej, do Kongregacji Nauki Wiary.

 

Zastanawiacie się o czym piszę? A może nerwowo wstukujecie właśnie w Google hasła „Nosowski krytykuje ks. Bonieckiego”? Spokojnie, spokojnie. Niczego pod tymi frazami nie znajdziecie. Szkoda zatem waszego czasu, nie trudźcie się przekopywaniem internetu. Redaktor Nosowski nigdy niczego takiego nie napisał. Dlatego jego troska o arcybiskupa Lengę wydaje się dziwnie podejrzana. No i na koniec warto jeszcze zapytać tego ważnego przedstawiciela środowisk „katolicyzmu otwartego”, czy przed napisaniem tekstu o abp. Lendze podjął starania, by porozmawiać z samym zainteresowanym i upomnieć w cztery oczy? Przecież Ewangelia, wrażliwości, otwartość, towarzyszenie… no sami wiecie.

 

Tomasz Figura


DATA: 2019-09-21 18:58
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
34
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Więź ? katolickie czasopismo społeczno-kulturalne wydawane w Warszawie od 1958 roku. Decyzja o przyznaniu koncesji na wydawanie czasopisma zapadła na posiedzeniu Biura Politycznego PZPR w dniu 28 VI 1957 r.. Od grudnia 1981 do marca 1982 czasopismo było zawieszone.Miesięcznik został założony przez świeckich działaczy katolickich, stawiających sobie za cel intelektualne ożywienie i otwarcie polskiego katolicyzmu, zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II.Nie chcemy się zaliczać do ?prasy katolickiej? i być związani z ortodoksją katolicką." Czyli wszystko jasne, nie potrzeba żadnego komentarza.
24 dni temu / szperacz
 
Kościół w Polsce hierarchia będzie tak długo silny, jak długo będzie czerpał wysokie pożytki z posiadanej ziemi. Gdyby musiał utrzymywać się wyłącznie ze składek, to zmiana byłaby zauważalna i natychmiastowa. Dzisiaj to pycha, zadufanie, nadętość, pańskość, arogancja - i piszę to z całą odpowiedzialnością, to cechy coraz częściej spotykane u współczesnych kapłanów. Prawda, że wśród nich zdarzają się dobrzy, być może tacy z prawdziwego powołania, ale to wisienki na torcie, bardzo rzadkie.Poziom intelektualny także przestawia wiele do życzenia. Najlepiej czują się we własnym towarzystwie, dopuszczają do siebie lekarzy sic! oraz biznesmenów i lokalnych dostojników, dzięki którym mogą także coś uszczknąć. Jest to niezwykle smutna prawda, która boli tych, którzy jeszcze nie stracili przez nich wiary i mimo wszelkich zauważalnych kryzysów nadal uczęszczają na nabożeństwa, a także modlą się o ich nawrócenie.
24 dni temu / katolik zasmuco
 
Arcybiskup Jan Paweł Lenga to niezwykły człowiek i wspaniały kapłan ! Kilka razy z nim rozmawiałem i i nadal jestem pod jego ogromnym wrażeniem...
26 dni temu / Frondo z Krainy
 
To chyba z red. Nosowskim jest coś nie tak. Przeczytałam książkę abp Lengi od deski do deski. Sama święta prawda. W zasadzie niczego nowego się nie dowiedziałam, bowiem to wszystko jest napisane, jak z życia wzięte. Zapytuję, czy zdaniem red. Nosowskiego kryzys Kościoła w Polsce widziany oczami przeciętnego katolika jest nie krytykowalny? Gdzie katolik widzący ogromne spustoszenie w wielu aspektach życia Kościoła ma się udać na rozmowę? Na wymianę poglądów? A także na skargę w wielu przypadkach? Do biskupa? Wolne żarty! W większości są niedostępni, murem nie do przebicia,oddzieleni od wiernych, ale także od rzeszy jeszcze uczciwych kapłanów.A tak przy okazji, kim jest prymas Polski, że go zapraszają na wszelkie uroczystości, jako najwyższą władzę kościelną? Bo z tego co wiadomo, jest tylko ordynariuszem diecezji i metropolitą, oraz "strażnikiem relikwii św. Wojciecha". Zatem jego rola przywódcza w Polsce jest żadna.
26 dni temu / Maryna
 
Czy to ta "więź", której kiedyś szefował niejaki Mazowiecki, który przed laty potępiał biskupa Kaczmarka z Kielc, w czasie jego procesu wytoczonego przez komunistów? Jeżeli to ta sama 'więź" wszystko jasne. Ta sama linia szkodzenia Kościołowi.
27 dni temu / Pytanie
 
Byłam na spotkaniu z udziałem pana Nosowskiego. Doprawdy, nic ciekawego, pycha połączona z błazenadą. Nie ma o kim pisać.
27 dni temu / Ana
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.