DZIŚ JEST:   19   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jana de Brébeufa
Św. Pawła od Krzyża
Bł. Jerzego Popiełuszki
 
 
 
 

Upolitycznienie wszystkiego – grunt pod totalitaryzm

Upolitycznienie wszystkiego – grunt pod totalitaryzm
Zdjęcie ilustracyjne. Fotograf: Adam Chelstowski/Archiwum: Forum

Dyskusja dotycząca ścieków w Wiśle mówi wiele o polskim społeczeństwie i polityce; o relacjach między administracją państwową a samorządem, o wszechobecnym populizmie i poziomie debaty publicznej. Administracyjna kwestia ścieków staje się domeną polityki i ideologii. Wpisuje się też w ważniejsze zjawisko – chodzi o upolitycznienie wszystkich dziedzin ludzkiego życia.

 

Współcześnie kluczową kwestią polityczną stają się rozwody, homoseksualizm czy aborcja. Sprawy najbardziej prywatne z prywatnych stają się zatem przedmiotem publicznej manifestacji.

 

Absurdalność tej sytuacji trafnie zauważył ksiądz profesor Paweł Bortkiewicz TCHR, komentując kwestię jednej z parad homoseksualnych w Warszawie. Zwrócił on uwagę, że „[…] problem, który jest problemem medycznym, psychologicznym, społecznym stał się wyznacznikiem politycznego kształtu państwa. Podobnie działo się we Włoszech. Tam odbyło się referendum na temat sztucznego zapłodnienia. Ponieważ zakończyło się fiaskiem, więcej - klęską braku frekwencji, komentarze medialne krzyczą dzień po tej klęsce: to zwycięstwo polityczne Kościoła” – pisał na łamach „Przewodnika Katolickiego”.

 

Polityzacja seksualności, in vitro, rozwodów i relacji rodzinnych jako takich jest więc dziś codziennością. Wielka w tym „zasługa” ruchów feministycznych, genderowych, LGBT et cetera. Wskutek ich działań kwestie takie jak noszenie sukienki lub spodni przez kobiety; całowanie w rękę czy przepuszczanie przez drzwi stają się wyrazem określania swego stanowiska wobec feminizmu czy też swej pozycji na diadzie prawica-lewica. W świecie po rewolucji kulturowej nawet stosowanie się do norm savoir-vivre nie jest już przejawem niekontrowersyjnej wysokiej kultury. Wszak wiele z jego wskazań feministki odrzucają jako wyraz patriarchatu.

 

Upolitycznienie gospodarki

W promowanie homoseksualizmu niestety zaangażowany jest często także wielki biznes. Jak na razie stanowi to głównie domenę Amerykanów. Pokazuje to choćby petycja z marca 2013 roku, skierowana do Sądu Najwyższego USA w sprawie poparcia dla legalizacji tak zwanych małżeństw homoseksualnych. Wśród sygnatariuszy znalazły się czołowe firmy z branży IT: Microsoft Corp, Google Inc, Apple, Facebook, Intel, a także giganci świata finansowego np. Citigroup Inc., Morgan Stanley czy Goldman Sachs Group. Poparcie dla związków sprzecznych z naturą wyraziły także: Starbucks Corp., Pfizer Inc., Amazon.com, Levi Strauss, Panasonic, Xerox, Office Depot, Oracle, Cisco, a także Thompson Reuters Corp.

 

O tym, że przemysł filmowy i showbiznes nader często popierają lewicową agendę szkoda nawet mówić. Dość wspomnieć, że Netflix, HBO, Warner Borthers i inne koncerny zajmujące się produkcją filmową grożą bojkotem stanu Georgia za wprowadzenie antyaborcyjnego prawa.

 

Promocja tak zwanego LGBT to niejedyny przejaw upolitycznienia dzisiejszego biznesu. Zjawisku temu ulega także sfera szeroko rozumianej gospodarki. Nie chodzi tu tylko o inwazję regulacji i podatków, za pomocą których państwo zwiększa kontrolę nad sferą ekonomiczną. Chodzi bowiem również o nadmierne upolitycznienie decyzji gospodarczych. To między innymi sprawa zatrudnienia w firmach, zwłaszcza w dużych korporacjach i instytucjach publicznych. Czy odpowiedni jest odsetek kobiet? Czy wystarczająco wysoki jest odsetek osób niepełnosprawnych lub należących do mniejszości etnicznych i rasowych?

 

Doskonale polityzację gospodarki obrazuje pisarz Rafał Kosik [rafalkosik.com] „kupujesz kefir i myślisz sobie, banalna sprawa ten kefir. Nie, nie myślisz tak – kupując kefir myślisz o czymś zupełnie innym, bo kupno kefiru nie jest dla Ciebie szczególnie istotną sprawą. Po prostu kupujesz kefir. Błąd! Jest cała masa ludzi, którzy będą mieli do Ciebie pretensję o ten głupi ruch włożenia butelki/kubka kefiru do koszyka. Bo nie sprawdziłeś, czy krowa, z której mleka zrobiono ten kefir, jest hodowana w humanitarnych warunkach, czy nie jest karmiona paszą zawierającą GMO, czy do kefiru nie dodaje się szczepów bakterii z opatentowanymi sekwencjami korporacyjnego DNA, czy pracownicy tej mleczarni nie są aby mobbingowani. A właściwie to czemu robisz zakupy w hipermarkecie? Podpadasz na każdym kroku i to wielu ludziom. I nawet o tym nie wiesz”. Cóż, wszak współcześnie nawet dojenie krowy może być uznane za akt „okradania krowy z mleka”.

 

Do tego upolitycznienia życia gospodarczego nie potrzeba więc upaństwowienia własności a nawet odgórnych regulacji. Wystarczy ekologistyczna propaganda i szantaż moralny. Zresztą nie tylko decyzje zakupowe są dziś upolitycznione, ale nawet sprawa jeszcze bardziej błaha, codzienna, banalna – a mianowicie wyrzucanie śmieci. Każda szanująca się administracja budynku straszy karami za brak segregacji. Z drugiej strony nakazów uznawane jest za spełnienie postawy obywatelskiej w stopniu nawet wyższym niż udział w wyborach. Nie dziwi więc, że pojawiają się też rytuały związane z segregacją śmieci. W pewnym kraju na przykład temu celowi poświęca się znaczną część niedzieli.

 

Talerz rower i polityka

Polityka wkracza także do talerza. Wegetarianizm, choć niekiedy wybierany ze względów zdrowotnych, często staje się przejawem wyboru lewicowej ideologii, kontestującej tradycyjne chrześcijaństwo. To właśnie względy ideologiczne sprawiają również, że coraz więcej osób wstrzymuje się od podróżowania samolotami. W Szwecji przyczyniło się to do powstania terminu flygskam, oznaczającego właśnie wstyd przed lataniem, niechęć do niego. Ba, nawet używanie samochodu uchodzi w niektórych środowiskach za przejaw konserwatyzmu. Co więcej, lewica, promująca ongiś komunikację publiczną, dziś skłania się ku ekologicznym formom transportu, takim jak rowery. Zresztą ekologizm wykracza niekiedy poza ideologię, stając się wręcz religią.

 

Sport jest polityczny

Również współczesny sport również nie jest sferą wolną od polityki i ideologii. Wiele mówiono o upolitycznieniu igrzysk letnich w Pekinie w 2008 roku. Podobne zjawisko miało miejsce jednak podczas igrzysk zimowych w Socci w 2014 roku, gdy pojawiły się wezwania do bojkotu w związku z niewłaściwym jakoby traktowaniem homoseksualistów przez Rosję.

 

Z kolei w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku Colin Kaepernick z San Francisco 49ers został na ławce podczas śpiewania hymnu narodowego. Następnym razem zdecydował się uklęknąć, co również uznano za przejaw braku i sprzeciw wobec tradycji. Po sezonie klub zakończył współpracę z zawodnikiem, jednak część innych futbolistów (nie tylko czarnoskórych) zaczęło naśladować jego zachowanie. W efekcie władze NFL w maju 2018 roku nakazały, że zawodnicy muszą podczas hymnu stać lub pozostać w szatni. W sprawie wypowiedział się też Donald Trump, surowo potępiając zawodników przybierających nieprawidłową postawę podczas śpiewania hymnu – zauważa Onet.pl. Sprawa ta podzieliła fanów futbolu amerykańskiego na dwa obozy. W efekcie ów narodowy sport amerykański stracił swą wartość jako miejsca porozumienia ponad podziałami.

 

Upolitycznienie sportu to problem także w Polsce. Kibice piłki nożnej uznawani są (często słusznie) za patriotów, narodowców i tak zwanych homofobów. Z tego też powodu nie lubi ich liberalna lewica. Co jednak z ludźmi po prostu lubiącymi piłkę i nieutożsamiającymi się z żadną ideologią polityczną? 

 

Grunt pod totalitaryzm

Wkraczanie polityki w sferę sportu, rozrywki, religii, edukacji i biznesu odnotowuje także Bill Bunker [concordmonitor.com]. Zauważa promocję przez wielkie korporacje wartości LGBT, a także polityczną nadaktywność amerykańskich przywódców religijnych. O ile tradycyjnie podejmowali oni kwestie aborcji, seksu przedmałżeńskiego, wojny et cetera, o tyle dziś wypowiadają się o Donaldzie Trumpie, polityce zagranicznej, gospodarce.

 

Pamiętajmy jednak, że upolitycznienie praktycznie każdej sfery ludzkiego życia nie pozostaje bez konsekwencji. Na przykład Kart J. Salzmann na łamach amerykańskiego neokonserwatywnego „National Review” [19.06.2018] zwraca uwagę, że pogłębianie się podziałów wynika właśnie z upolitycznienia wszystkich kwestii. Argument ten ma sens. Jeśli bowiem wszystko jest polityczne, to nie można znaleźć punktów wspólnych w kwestiach innych niż polityka (bo takowych nie ma).

 

Nie dziwi zatem, że jak wynika z przedstawionego przez Paula Taylora badania Pew Research Center ze stycznia 2016 roku, ludzi o innych poglądach politycznych uznaje się za osoby złe, niepatriotyczne, manipulujące faktami, niegodziwe. Ktoś lubiący odmienną partię jawi się jako Obcy, postać należąca do innego, gorszego plemienia.

 

Wspomniany Kart J. Salzmann zauważa też, że obecny poziom upolitycznienia wszystkiego jest bezprecedensowy w amerykańskiej historii. W poprzednich dekadach istniały bowiem przykłady wniesienia się ponad podziały polityczne i przyjaźni pomimo odmiennych poglądów. Dziś wydaje się to niemożliwe. Zresztą w internecie pełno jest tekstów ostrzegających przed małżeństwem, a nawet przyjaźnią z kimś popierającym inną partię polityczną.

 

Oprócz podziałów upolitycznienie wszystkich dziedzin może prowadzić do totalitaryzmu. Od rozwiązywania problemów politycznych jest bowiem władza państwowa. Jednak zmuszenie jej do zajmowania się nimi wiąże się z koniecznością rozbudowania aparatu państwowego, tak aby mógł zmierzyć się z tymi zagadnieniami. Niewykluczone, że ludzie przyklasną temu, uznając, że rząd powinno „coś” z tym wszystkim zrobić. Wspomniane podziały i obawa o możliwość wojny domowej sprawią, że zacznie się wołanie o hobbesowskiego suwerena, który przywróci ład i porządek. W połączeniu z nowoczesnymi technikami inwigilacji może to jednak oznaczać totalitaryzm na niespotykaną dotąd skalę.

 

 

Marcin Jendrzejczak

 

 


DATA: 2019-09-18 17:00
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
14
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jak można przeczytać na ekumenizm.pl w Madrycie odbyło się od 15/17 .09.br. spotkanie liderów religijnych zorganizowane przez Wspólnotę Św. Idziego i Kościoła . Wśród panelistów było trzech mówców : red. Adam Michnik, Prezy-dentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz., socjolożka A. Kania. Główne 3 przemówienia wygłosił Naczelny rabin Tel Avivu Jsrael Mer Laua. Nie należy się zatem dziwić , że goście z Polski bezproblemowo dostali wejściówki. Kolory tęczy ubarwiały spotkanie.
29 dni temu / iskierka
 
odsyłam do definicji bo mocno wszystko pomieszłeś
29 dni temu / @ i.m.w.
 
Wystarczy zobaczyć kto nadal jest w samorządach od ..transssss formacji? W dniu 30 czerwca 2017r. w Gdańsku prezydenci miast podpisali wspólną deklarację. Wyrażają w niej gotowość oraz chęć przyjmowania przez Polskę uchodźców oraz imigrantów zwanych uchodźcami. Krakowa Jacek Majchrowski b.SLD, Białegostoku Tadeusz Truskolaski PO, Bydgoszczy Rafał Bruski PO, Gdańska Paweł Adamowicz PO, Lublina Krzysztof Żuk PO, Łodzi Hanna Zdanowska PO, Poznania Jacek Jaśkowiak PO, Rzeszowa Tadeusz Ferenc SLD, Szczecina Piotr Krystek PO, Warszawy Gronkiewicz Waltz PO i Wrocławia Rafał Dutkiewicz PO, miał być również Katowic Krupa Marcin ale był nieobecny. Zdaniem rzecznika prasowego Młodzieży Wszechpolskiej grupa 11 prezydentów miast w Polsce to ?parszywa jedenastka?.
1 miesiąc temu / Net
 
nie dajcie sobie narzucić lewackiej nowomowy.nie ma czegoś takiego jak lgbt,jest homoseksualizm;nie tęczowa flaga,a homoflaga;nie geje,a pederaścii nie jest to określenie obrażliwe,a wyłącznie medyczne;nie wegańskie,wegetariańskie,a jarskie;nie parada równości,a homopochód itd. używając tej nowomowy niejako uwierzytelniacie to wszystko,stwierdzacie ze jest to normalne,a im o to właśnie chodzi.
1 miesiąc temu / i.m.w.
 
Przeciez Rockefeller na poczatku zeszlego wieku wydawał ogromne kwoty na socjologów. Spece zarządzaja masami poprzez ich podział, antagonizowanie. Ludzie sie potrafia kłócić bo jeden ma Ajfona a drugi Samsunga. To jakby się pokłócić że jeden zjadł na śniadanie chleb a drugi bułki.
1 miesiąc temu / Jot
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.