DZIŚ JEST:   26   SIERPNIA   2019 r.

MB Częstochowskiej
Św. Joanny Bichier de Ages
Św. Teresy od Jezusa Jornet e Ibars
 
 
 
 

Upadek katolickiej Malty. Martwy zapis o „religii państwowej”

Upadek katolickiej Malty. Martwy zapis o „religii państwowej”
fot. REUTERS/Darrin Zammit Lupi

Legalizacja homo-małżeństw na Macie to kolejny przejaw obyczajowej rewolucji w wyspiarskim kraju. Pamiętajmy jednak, że wszystko zaczęło się, gdy w 2011 roku zalegalizowano tam rozwody. Od tej pory zamieszkałe przez 431 tysięcy osób państwo stoczyło się pod pewnymi względami niemal na sam dół równi pochyłej. Z drugiej jednak strony aborcja pozostaje tam całkowicie… nielegalna, a katolicyzm zajmuje miejsce religii państwowej. Taka paradoksalna sytuacja nie istnieje chyba w żadnym innym zakątku globu.  


Maltański ląd to jedno z pierwszych miejsc świata, gdzie zawitało chrześcijaństwo. Wszystko za sprawą rozbicia się tam statku wiozącego nie lada pasażera, bo świętego Pawła. Już Dzieje Apostolskie opisują kościół założony tam przez Apostoła Narodów. Długa historia wyspiarskiego kraju obfitowała w liczne wydarzenia. Władzę nad nim sprawowało między innymi Bizancjum, Arabowie i Normanowie. Z kolei od 1530 do 1798 Malta znajdowała się pod władzą rycerskiego zakonu szpitalników. Następnie podbił ją Napoleon, a w 1800 roku trafiła pod rządy brytyjskie.

 

Dopiero w 1964 roku uzyskała niepodległość, a w 2004 roku została przyjęta do Unii Europejskiej. Nie przeszkodziło to jednak w zachowaniu artykułu drugiego maltańskiej ustawy zasadniczej. Zgodnie z nim „religią Malty jest rzymsko-katolicka religia apostolska". Katecheza stanowi element obowiązkowego nauczania, a władze Kościoła posiadają prawo i obowiązek (!) nauczania w sprawach moralnych.

 

Zaczęło się od rozwodów

Przez lata prawo Malty nie dopuszczało rozwodów. Zmieniło się to jednak w 2011 roku. Trzy lata później dopuszczono tam jednopłciowe związki cywilne. W kolejnym roku media doniosły o przypadkach adopcji dzieci przez samcołożników. Ponadto wiosną 2015 roku Malta zezwoliła na zmianę płci w dokumentach bez konieczności weryfikacji lekarskiej.

 

Z kolei przed tygodniem parlament tego kraju zalegalizował homo-małżeństwa. Inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie poparło 69 posłów. Przeciw opowiedział się tylko jeden parlamentarzysta. Premier kraju Joseph Muscat uznał to za przejaw dojrzałości tamtejszej demokracji.

 

Demokracja demokracją, ale o dojrzałości trudno tu mówić. Wszak oprócz skandalicznej legalizacji homo-ślubów nowe przepisy zakazują także stosowania w prawie określeń takich jak „matka”, „ojciec”, „mąż” czy „żona”. Inżynierowie społeczni postanowili zastąpić je sformułowaniami „neutralnymi genderowo”. Zabroniona została także odmowa świadczenia usług dla homoseksualistów. Jedynie duchownym pozostawiono prawo do sprzeciwu sumienia.

 

Sprzeciw biskupów i zwykłych ludzi

Choć ustawa w parlamencie przeszła gładko, to jednak spotkała się ze społecznym sprzeciwem. Jak bowiem podał „Times of Malta” 11 lipca oburzeni mieszkańcy i działacze międzynarodowych organizacji pro-life uczestniczyli w wieczornym cichym proteście na Placu Castille. Trzymali transparenty z napisami: „pozwólcie na głos sumienia”, „pozostawcie Męża i Żonę” „matka to nie to samo co ojciec”. Protestujący przeszli spod Castille do siedziby parlamentu. Tam też wysłuchali przemówienia Philipa Beatie z Koalicji Życia, Małżeństwa i Rodziny. Wspomniany działacz podkreślił, że parlament rozstrzyga o przyszłości kraju bez jakiejkolwiek dyskusji czy konsultacji. Zwrócił też uwagę na „komunistyczne” aspekty nowej ustawy. Podkreślił, że narusza ona wolność sumienia. 

 

Na „komunistyczne” i „totalitarne” aspekty nowej ustawy wskazał także uwagę także Paul Vincenti, rzecznik organizacji „Gift of Life”. W rozmowie z „Malta Today” podkreślił on, że nowe prawo narusza prawa innych. Dokonuje tego za sprawą demokracji i „wolności słowa”.

 

Oprócz świeckich działaczy, polityków i zwykłych ludzi, głos przeciwko skandalicznej ustawie zabrał także maltański Episkopat, złożony z arcybiskupa Malty Charlesa Sciclunę oraz biskupa Gozo Mario Grecha. Ten pierwszy, cytowany uznał zakazanie używania określeń, takich jak „mąż, żona, matka, ojciec" za godne pożałowania.

 

Choć w tej sprawie maltańscy hierarchowie zachowali się konserwatywnie, to pamiętajmy, że zasłynęli oni w styczniu 2017 roku z liberalnej interpretacji adhortacji „Amoris Laetitia". Stwierdzili, że w szczególnych przypadkach rozwodnicy w nowych związkach mogą przystępować do sakramentów, o ile „sumieniem ukształtowanym i oświeconym uznają i wierzą, że znajdują się w pokoju w Bogiem".

 

Maltańska rewolucja obyczajowa od 2011 roku potoczyła się w niespotykanym tempie. Czy istnieje więc możliwość jej odwrócenia? Niewykluczone, gdyż co najmniej dwie rzeczy w tym kraju pozostają na właściwym torze. Nadal katolicyzm jest religią państwową. Nadal też obowiązuje całkowity zakaz aborcji. Wyspiarski naród znajduje się więc w zdumiewającym rozdwojeniu. Cóż, walka o dusze jego mieszkańców jeszcze się nie zakończyła.

 

 

Marcin Jendrzejczak

 

 

 


DATA: 2017-07-24 17:04
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie ma czegoś takiego jak chrześcijańska demokracja. Drugi człon określenia prędzej czy później wyprze pierwszy, bo jest z nim nie do pogodzenia i będzie już tylko demokracja. Wszystko jest tu kwestią czasu i właśnie widzimy to na Malcie. Dalszy rozwój demokracji na Malcie, ku prawdziwej twarzy tego ustroju, to legalizacja aborcji i usunięcie zapisu o nadrzędności Wiary Katolickiej, czyli taki stan jaki obecnie panuje np. w Polsce .
ponad 2 lata temu / kribac
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.